Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 7, czyli... pewne rozczarowanie

Miałem na swoich kolejnych maszynach Windows 95, Windows 98, Windows Me, Windows XP (Home i Prof.), Windows Vista Business i wreszcie Windows 7 Home Premium 64 bit. Eksperymentów z kilkoma Linuksami nie wspominam, bo to zawsze było grube nieporozumienie. W okolicach Windows Me, czyli mniej więcej dziewięć lat temu, nauczyłem się konsultować ze swoim sklepem/serwisem sprawę podzespołów, z których składamy (oni, lub ja, albo pół na pół) moje kolejne komputery. Ja wprawdzie zwykle dokładnie wiem, o co mi chodzi i czego potrzebuję, ale oni mają jednak zdecydowanie więcej doświadczenia.

Kiedy szykowałem się do przesiadki na Vistę, co oczywiście wiązało się z nowym komputerem, zjawiłem się w sklepie z kartką, na której wypisałem elementy, z których ma zostać zbudowana nowa maszyna. Dodałem też głośno i wyraźnie, że komputer będzie pracował pod kontrolą systemu Windows Vista, więc żeby wzięli to pod uwagę. Wzięli. Przestudiowali moją specyfikację i zaproponowali jedną tylko zmianę: twardego dysku na inny model (ta sama pojemność i parametry, tyle, że innej firmy i – co ciekawe – o kilkanaście złotych tańszy), bo ponoć ten, który sobie wybrałem, mógłby z Vistą sprawiać jakieś problemy. Oczywiście zgodziłem się.

Miałem ten komputer z Vistą od połowy roku 2007 i do końca nie sprawiał mi zupełnie żadnych problemów, a kiedy jeszcze doszły SP1 i SP2, byłem więcej niż zadowolony i całkowicie usatysfakcjonowany. Tylko czasem, z pewnym zadziwieniem i kompletnym brakiem zrozumienia czytałem w różnych miejscach setki wypowiedzi zawierających wściekłe ataki i krytykę tego systemu, który ponoć był/jest tak strasznie zły, tak potwornie niedobry, tak koszmarnie niedorobiony, że właściwie zupełnie nie da się go używać.

W przypadku systemu Windows Vista miałem tylko dwie uwagi, czy zastrzeżenia:
1. System zajmuje dużo miejsca. Jestem nauczony używać na bieżąco programu Norton Ghost 2002 (tej wersji, którą uruchamia się jeszcze przed startem systemu operacyjnego zainstalowanego na dysku) i trochę szkoda mi było czasu, bo przywracanie pełnej kopii Windows Vista ze wszystkimi sterownikami, z pakietem Office itd. zajmowało mi około 18-20 minut, a nie jak w przypadku XP 7-9 minut.

2. System Windows Vista startował wyraźnie wolniej niż Windows XP. Service Packi sporo w tym względzie poprawiły, ale nadal było to dla mnie zbyt długo. W normalnych (dla mnie) warunkach nie sprawiało mi to problemu. Włączam komputer rano, idę do łazienki, a kiedy wracam umyty i ubrany, wszystko już działa. A więc w czym problem? Długi start bywał irytujący jedynie w przypadku potrzeby restartowania systemu.

Na początku roku 2010 nadszedł czas na nowy komputer i nowy system: wychwalany pod niebiosa przez zachwyconych użytkowników (i producenta), wielbiony, opiewany i sławiony… Windows 7.
W praktyce okazało się, że:

a) System Windows 7 zajmuje trochę więcej miejsca niż Windows Vista; niedużo więcej, może ok. 1,5 GB, ale jednak.

b) System Windows 7 startuje nieco szybciej niż Vista, może nawet z kilkanaście sekund, ale to, jak już wyjaśniałem, właściwie mi „lotto”. Poza tym raczej wiązałbym owo przyśpieszenie z o wiele lepszymi parametrami mojej nowej maszyny, a nie z systemem.

c) System Windows 7 zawiera Kompozycje. Jako, że nie przepadam za obrazkami z dziecinnych bajek (na przykład), a usuwanie kompozycji i ich elementów jest koszmarnie żmudne i uciążliwe, uważam trwałe umieszczanie ich w systemie za spory minus. Zajmują miejsce, a tym samym wydłużają czas działania programu Norton Ghost (i oczywiście nie tylko, bo dłużej trwa choćby defragmentowanie dysku).

d) System Windows 7 szybciej się instaluje. Tak, to niewątpliwie plus. Tyle, że chyba niezbyt często się ten plus przydaje.

e) System Windows 7 ma Biblioteki. Ja oczywiście wiem, rozumiem, poczytałem sobie na ten temat, ale w sumie z punktu widzenia użytkownika, nie wgłębiającego się w zawiłe niuanse działania systemu bibliotek, jest to tylko kosmetyczna zmiana nazwy.

f) W systemie Windows 7 nie znalazłem jak dotąd żadnego klienta poczty elektronicznej. Ja sobie jakiś znajdę i zainstaluję, ale nie dla wszystkich jest to takie proste i oczywiste.

g) W systemie Windows 7 nie znalazłem jak dotąd (a pytałem na kilku forach) sposobu na wyświetlanie dużych i bardzo dużych ikon użytkownika.

h) W systemie Windows 7, PowerShell (interpreter poleceń) jest potrzebny tylko bardzo, bardzo, bardzo zaawansowanym użytkownikom, w bardzo, bardzo, bardzo rzadkich przypadkach. Wydaje mi się (obym się mylił), że ludzi potrafiących z niego korzystać i faktycznie korzystających, jest może ze 2% ogólnej liczby użytkowników komputerów. Ale miejsce to zajmuje wszystkim... niestety.

Żeby nie przeciągać – Czy system Windows 7 jest zły? Ależ skądże! Jest dobry! Bardzo dobry. Tyle tylko, że za jeden Windows 7 OEM mogę w tej chwili kupić dwie Visty BOX i gdyby mnie ktoś zapytał, czy Windows 7 jest wart aż tak ogromnej różnicy w cenie, to odpowiedziałbym, że jednak niestety nie, nie jest. I stąd moje niewielkie rozczarowanie...
 

windows oprogramowanie hobby

Komentarze

0 nowych
StawikPiast   10 #1 12.03.2010 14:19

ech maruda

a) System Windows 7 zajmuje trochę więcej miejsca niż Windows Vista; niedużo więcej, może ok. 1,5 GB, ale jednak.


Nie napisales jaka wersje Visty posiadales. Generalnie systemy 64 bit sa wieksze bo zawieraja jeszcze biblioteki 32 bit w celu zachowania kompatybilnosci



c) System Windows 7 zawiera Kompozycje. Jako, że nie przepadam za obrazkami z dziecinnych bajek (na przykład), a usuwanie kompozycji i ich elementów jest koszmarnie żmudne i uciążliwe, uważam trwałe umieszczanie ich w systemie za spory minus. Zajmują miejsce, a tym samym wydłużają czas działania programu Norton Ghost (i oczywiście nie tylko, bo dłużej trwa choćby defragmentowanie dysku).


defragmentowac dysku w windows 7 za bardzo nie trzeba, samo sie to robi w czasie bezuzytecznosci komputera, do tego kompozycje ktore zostaly zapisane i sa nie beda sie same defragmentowac, bo nie maja jak. a to ze sa kompozycje to bardzo durzej liczbie odpowiada, bo lubia takie gadzety. jeli tobie sie nie podoba, to spersonalizuj sobie instalke, jest narzedzie WAIK i robisz co chesz



e) System Windows 7 ma Biblioteki. Ja oczywiście wiem, rozumiem, poczytałem sobie na ten temat, ale w sumie z punktu widzenia użytkownika, nie wgłębiającego się w zawiłe niuanse działania systemu bibliotek, jest to tylko kosmetyczna zmiana nazwy.


bibliotek wczesniej nie bylo. ja osobiscie kozystam (szczegolnie ze wygodne jest zamieszczanie w nich folderow sieciowych), ale oczywiscie nie kazdemu musza pasowac, mozna je zastapic po prostu porzadkiem na hdd.


f) W systemie Windows 7 nie znalazłem jak dotąd żadnego klienta poczty elektronicznej. Ja sobie jakiś znajdę i zainstaluję, ale nie dla wszystkich jest to takie proste i oczywiste.


i nie znajdziesz bo go nie ma. jest tylko link do instalacji poczty windows live mail. taki wybieg MS-u \eby go za monopoliste nie uwazali


g) W systemie Windows 7 nie znalazłem jak dotąd (a pytałem na kilku forach) sposobu na wyświetlanie dużych i bardzo dużych ikon użytkownika.


Lewy control i krec kolkiem od myszki, moga byc gigantyczne

h) W systemie Windows 7, PowerShell (interpreter poleceń) jest potrzebny tylko bardzo, bardzo, bardzo zaawansowanym użytkownikom, w bardzo, bardzo, bardzo rzadkich przypadkach. Wydaje mi się (obym się mylił), że ludzi potrafiących z niego korzystać i faktycznie korzystających, jest może ze 2% ogólnej liczby użytkowników komputerów. Ale miejsce to zajmuje wszystkim... niestety.



owszem powershell jest potrzebny tylko czesci osob, a dokladniej tym w firmach, ale dzieki niemu zarzadzanie kompami jest latwiejsze, weic to chyba krok w dobra strone.

Gothicman24   4 #2 12.03.2010 14:29

Śmieszny tekst. Rzeczy które wymieniłeś są raczej zaletami windowsa 7, a nie jego wadami. Sam to zresztą przyznałeś pod koniec wątku zaznaczając że w sumie chodzi tylko o cenę. Myślę że twoją bolączką jest mulący norton ghost, a nie sam system. Troszkę jakby gryzie się on z systemem. No ale skoro musisz go mieć to trudno. Żeby chociaż nie startował z windowsem to było by lepiej;P)
Nie wiem też czemu siódemka zajmuje ci aż tyle miejsca. Mam win7 32-bit i razem ze wszystkimi programami zajmuje mi 9 GB (7,5 sam folder z windowsem). Ty masz wersję 64-bitową ale mimo to z relacji jej posiadaczy (moich kumpli) wiem że zajmuje ona mniej GB niż u ciebie. Musisz mieć w cholerę innego softu chyba.
Jesteś bardzo drobiazgowy. M$ tworząc win7 myślał o większości, przeciętnych Kowalskich. Dlatego nie ma w nim np. klienta poczty. Chciał każdemu dać wolna rękę o co zresztą prosili ludzie. Wszystko możesz sobie pobrać z neta. Aż tak się tym nie przemęczysz;P Co do kompozycji - uważam że są bardzo fajne. Wywaliłem tylko gadżety pulpitu itp bo faktycznie ich nie używam. Reszta to tylko plusy:)

  #3 12.03.2010 14:33

A czego by się spodziewać po Windowsie wydanym, moim skromnym zdaniem, tylko po to, aby zatuszować porażkę, jaką na początku była Vista - chyba tylko pewnych usprawnień w stosunku do poprzednika.

Co do autora - NIE KAŻDEGO stać na składanie sobie PCta co 3 lata, wiec jeśli łaska to popatrz na użytkowników np. laptopów, w których nie można zmienić większości podzespołów: na moim Acerze Aspire 5610, którego nabyłem w 2007 z Vistą Home Basic (miał 512 RAM choć ponoć Vista wymaga 1 GB) używanie było praktycznie niemożliwe - strasznie powolny, a do tego programy branżowe takie jak Robot Millenium po prostu nie działały na nim. Nie mówię, że Vista to zły Windows, ale oba systemy 7 i Vista mają swoje wady - niestety.

  #4 12.03.2010 14:43

A jak tak nie na temat: Wkrótce ma wyjść SP 1 dla siódemki. Wytłumaczcie mi proszę co się dzieje z tymi wszystkimi pojedynczymi aktualizacjami po zainstalowaniu sp (paczki z zebranymi wszystkimi poprawkami które wyszły w przeciągu tylu miesięcy). Czy tamte są usuwane??? Mam nadzieję że tak. W przeciwnym razie powstałoby przecież mnóstwo śmieci w systemie. Jak to jest???

DawidDS4   5 #5 12.03.2010 14:55

Pierwszy wpis od Meszuge, który pochwalam i doceniam.

Tak poza tym - nie masz co z kasą robić, że taki sam dysk kupujesz?!

  #6 12.03.2010 15:17

"Wzięli. Przestudiowali moją specyfikację i zaproponowali jedną tylko zmianę: twardego dysku na inny model (ta sama pojemność i parametry, tyle, że innej firmy i – co ciekawe – o kilkanaście złotych tańszy), bo ponoć ten, który sobie wybrałem, mógłby z Vistą sprawiać jakieś problemy. Oczywiście zgodziłem się"

proponuje zmienić sklep :)

Odnośnie tych 2% od powershella;
jest z tym tak jak z zadowolonymi użytkownikami Visty - czyli jest ich 2%
popatrz na wynik sprzedaży 7ki a Visty to może zrozumiesz że z Vistą coś było nie tak ...

Kpc21   9 #7 12.03.2010 15:39

i) Windows 7 ma mniejsze wymagania sprzętowe niż Vista.

Po prostu Vista miała naprawdę wygórowane wymagania sprzętowe. Ty kupując Vistę złożyłeś nowy komputer, więc nie miałeś problemów z wydajnością.

DawidDS4   5 #8 12.03.2010 15:41

"Odnośnie tych 2% od powershella;
jest z tym tak jak z zadowolonymi użytkownikami Visty - czyli jest ich 2%
popatrz na wynik sprzedaży 7ki a Visty to może zrozumiesz że z Vistą coś było nie tak ..."

Nie takie jak powinno być jest podejście userów, bo instalowali Vistę na totalnych złomach i narzekali, a teraz Seven i radocha, a działa wg. mnie identycznie jak Vista tylko ma kilka bajerów graficznych więcej.

Gdyby zamiast Sevena weszła teraz Vista nikt, by nie narzekał.

Kecarg   5 #9 12.03.2010 16:23

Piszesz, że nie potrzebnie w "siódemce" są kompozycje, bo ich nie używasz, a potem narzekasz, że nie ma programu pocztowego. Tylko, że miliony innych ludzi nie używa programu pocztowego lub używa innego, a np. chcą żeby im pulpit ładnie wyglądał.
Równie dobrze ja mógłbym narzekać, że nie ma programu do edycji filmów - tylko, że gdyby był to większość osób by go nie używała, a tech co chce mieć taki program to go sobie może pobrać.

Dostrzegam w tym wpisie narzekanie dla narzekania - bo zajmuje 1,5 GB więcej niż Vista, bo nie ma programu do obsługi poczty, bo ja nie używam kompozycji. A narzekaniem na to, że system się szybko instaluje to mnie dobiłeś.

Z tego co piszesz to Windows 7 powinien być taki jak XP.

ulth   4 #10 12.03.2010 16:34

Jak mniemam autor tematu jest niezwykle majętnym człowiekiem, mieć tyle wersji windows w swojej karierze ... - gratuluję.

Extraordinarykid   6 #11 12.03.2010 16:43

Czysta prawda.
Z konieczności poznania systemu Windows 7, musiałem go nabyć.
Kupowanie samego systemu nie było opłacalne, zwłaszcza, że mój notebook nadawał się już do wymiany, a działał po Windows Vista.
Słabe parametry zmusiły mnie do zakupu nowego z pre-instalowanym systemem Windows 7 Home Premium x64.
I kupiłem sobie do niego Windows Vista, bo wielu rzeczy w Windows 7 nie ma !

Szybsza instalacja Windows 7 - co to za wspaniała funkcja ?
A żadna ! Kupa i tyle.
Jak napisał meszuge, ile razy się instaluje system ?
Ja instaluje go raz na około rok, bo dbam i nie ma potrzeby.
Wielkość ikon użytkowników ?
No k***.
Ktoś napisał "ctrl + kręcić kółkiem" - idź się pokręć kółkiem,jak nie wiesz o co chodzi !
Brak klienta pocztowego.
No masakra.

I wszystkie te minusy, które wymienił autor wpisu, to po prostu MINUSY !
Sprawa kopiowania w Windows 7 tak naprawdę bije Windows Vista na łeb i tyle.
Biblioteki ?
Dołożyli kilka plików XML i super sprawa ?
Nie sądzę, zbędny bajer - pliki trzymam na oddzielnym dysku, dostęp oddzielnymi skrótami.

Microsoft zamiast Windows 7 powinien wypuścić poprawki do Vista i sprzedawać nakładkę Windows 7, taniej by wyszło !

MaRa   7 #12 12.03.2010 17:25

A ile komputer ma więcej pamięci RAM?
Im większa, tym większy plik wymiany. Sama siódemka zajmuje może 4..5GB. Do tego dochodzą punkty przywracania.

  #13 12.03.2010 17:48

we windzie 7 64bit najwiecej miejsca zajmuje winsxs - nie tak do końca punkty przywracania a folder z kopiami wszystkich nieużywanych obecnie bibliotek, również tych nadpisywanych po każdej aktualizacji - więc rośnie w postępie logarytmicznym - w takim przypadku trzeba by było robić co dwa miesiące reinstalke żeby nagle nie zniknęło całe miejsce na c:\ partycji.

Ja na system przeznaczam 20giga, niektórzy 40giga, a niektórzy nie potrafią nawet zrobić 2 partycji na pół-terowym dysku lub co gorsze dzielą go na pół a potem wszystko jeb na pulpit.

Plik wymiany ustawia się ręcznie na osobnej malej partycji - jak masz więcej niz 2 giga ramu wystarcza 4giga swapu

msnet   18 #14 12.03.2010 17:52

A mi się wydaje, że ten wpis to kolejny dowód na to, że nowości muszą się "przegryźć", żeby zaczęły się podobać. Co do samej Visty, to używałem jej przez ponad rok i nie miałem powodu do narzekań (a komputer - laptop - wcale nie był jakiś super wypaśny). Od ponad roku używam 7ki i też nie mogę na nią narzekać. A używam 7-ki a nie visty z kilku powodów:
1 - lubię nowości,
2 - 7ka mi się bardziej podoba,
3 - vistę (oryginalną) miałem 32bitową, a 7kę - od początku - 64bitową (od dwóch lat używam komputera z 4GB RAMu).
Co do szybkości działania, to 7ka jest trochę szybsza (używałem i visty i 7ki na tym samym kompie, więc mogłem porównać).

  #15 12.03.2010 18:01

Windows 7 ma jak na razie więcej zalet niż wad ;)

  #16 12.03.2010 19:20

Meszuge pomyśl jeśli chodzi o klienta poczty... Wsadzą coś, a później zaraz komisja przyleci i znowu będą spory... Tak samo z av itp.

msnet   18 #17 12.03.2010 19:30

Jak tak dalej pójdzie, to nasza po.........a Komisja Europejska doprowadzi do tego, że w Europie będzie sprzedawany golutki Windows, bez jakiegokolwiek programu, który nie jest niezbędny do działania systemu.

  #18 12.03.2010 19:36

Zgodzę się z przedmówcami. Pan/Pani Meszuge zamienia nawet wady swojego produktu w zalety. W dodatku to krytykuje Vistę w porównaniu do XP w odniesieniu do szybkości przywracania systemu z obrazu GHOSTa. Jak dla mnie, to też nie jest to żaden minus, bo z tej funkcji Pan/Pani Meszuge nie powinna w ogóle korzystać(aż dziwie się, że zostało to wzięte pod uwagę). Jednak cóż.... Zawsze trzeba się uczepić jakieś wyimaginowanej wady, gdy się zalet czy tych prawdziwych wad nie widzi. Przynajmniej warto stwarzać pozory obiektywności.

  #19 12.03.2010 19:39

@msnet | 12.03.2010 19:30 : Z Windows N, to może masz rację. Chociaż KE odeszła od takich praktyk. KE od początku procesu związanego z psuciem internetu nakłaniała Microsoft, by ten wprowadził ekran wyboru przeglądarki. Ten najpierw odrzucił propozycję, strasząc wypuszczeniem na rynek Europy nową wersję Windows. Potem jednak zrobił to, co robi najlepiej, czyli przypisał sobie pomysł/sugestię komisji, jako ich własne dzieło. Dla mnie ta cała scena wyglądała na jakąś psychozę. Jak widać, to po dziś dzień wiele osób się z niej nie otrząsnęło.

Extraordinarykid   6 #20 12.03.2010 19:46

"Zgodzę się z przedmówcami. Pan/Pani Meszuge zamienia nawet wady swojego produktu w zalety. "

To jak się zgadzasz z przedmówcami, to idź głosować.

Microsoft Windows 7 - wielka rewolucja systemowa !
Wyczes na maxa, piękny i funkcjonalny.
Funkcjonalności, to może odrobinę ma, jednak jeżeli chodzi o dostosowywanie do wlasnych potrzeb, to nie obejdzie się z masa przeróbek.

Używam wielu programów, pracuję na wielu folderach, zarowno sieciowych, jak i stacjonarnych.
Paski narzędzi na górze pulpitu i po bokach, to było dla mnie zbawienie. Dziennie przerabiam około 300 folderów, ktore miałem poukładane ..
Windows 7 ?
A po co, usunęli to.
Często podróuję i podłączam się do różnych sieci, które w Windows Vista zawsze miałem skonfigurowane i każda opatrzona była swoją prywatną ikonką.
Windows 7 - Nie ma.
Ikony użytkowników, brak podstawowych przycisków do przełączania okien, do których tak Microsoft przyzwyczaił..

Windows 7 zszedł na psy ergonomią, za to wodotryski ma na celujący z plusem.
Szkoda tylko, że jak pisze w kompilatorze i przełączam się miedzy folderami, to kolorowe pierdoły nie są mi potrzebne.

Nie piszcie więc, że autor przesadza, bo jak się gówno na komputerze robi, to się nie zauważa denerwujących detali !

n33trox   6 #21 12.03.2010 20:56

Mam podobne przemyślenia do autora tekstu. Dla mnie Win7 to tylko chwyt marketingowy. Tutaj się odpicuje, tutaj zmieni nazwy paru funkcji na ładniejsze, lekko przyspieszy start opóźniając ładowanie paru usług i mamy superekstramegawypasiony system, za którego popularnością stoi bardzo rozwinięta machina marketingowa.

Patrząc trzeźwym okiem, nie widać zbyt wielu różnic w stosunku do Visty.

  #22 12.03.2010 21:18

tak sobie czytam i czytam...

wiecie co?

jezeli cos wam nie pasuje w waszym systemie windows itd.

zawsze mozna zrobic FORMAT i zainstalowac inny system ktory bedzie spelnial wasze oczekiwania

proste, no nie?

  #23 12.03.2010 21:28

No proste. Po co więc pisać o takich sympatiach czy antypatiach na blogu?! Rodzi to tylko potyczki słowne, a i tak każdy zrobi jak chce. Wolę tu czytać jakieś porady, a nie teksty gloryfikujące ten czy inny system.

  #24 12.03.2010 21:42

No bez przesady. Ta wcinak o "żalach setek użytkowników" przesadzona. Problemem było wciskanie Visty (na życzenie MS) wszędzie, nawet na kompy na które twój sklep by odradzał. Tak samo było z nalepką którą rozdawano na lewo i prawo, a sprzęt po prostu i obiektywnie był za słaby.

Dopiero jak ktoś miał dobry sprzęt (czytaj nowy od "nowość" a nie z przeceny) to Vista działała zgrabnie.

A tekst o PowerShell. Sprawdzałeś ile MB to zajmuje ? Nie mówiąc o tym, że system bez CLI to zabawka :( z punktu widzenia programisty. A przecież to oni tworzą programy dla Ciebie.

msnet   18 #25 12.03.2010 21:47

Każdy system ma swoje wady i zalety. Poza tym dla jednej osoby dana cecha będzie wadą, a dla innej to samo będzie zaleta. I tak jest ze wszystkim i dlatego każdy powinien sam wybrać, czego będzie używać, bez patrzenia na innych czy próbowania przekonać innych, że to jest "cacy", a tamto jest "be".

MantisGhost   4 #26 12.03.2010 22:03

z vistą nie taki było między innymi:
-trochę nie stabilna. może nie uwieżycie ale potrafiłem zaliczyć nawet do 6 bsodów w ciągu miesiąca i to przez takie pierdoły jak odpalenie firefox'a. Nie mówie że było aż tak tragicznie ale osoby które testowały viste pod kątem podatności na awarie wiedzą o co chodzi i 7ka wypada o niebo lepiej.
-wkurzające UAC (user account control) w 7ce też wpienia jako że brak możliwości wybrania sobie programów które zawsze i bez pytania mają działać jako admin (chodzi o to by przy włączonym UAC w win 7 i ustawieniu by program działał z prawami admina nie wyskakiwało to cholerne okienko czy aby na pewno jestem pewiem) ale w porównaniu z vistą nie jest to tak wnerwiające ja na viście spotykałem się rzadko ale się zdarzyło z sytuacją gdy musiałem przebrnąć przez 4-5 okienek czy napewno chce zainstalować i odpalić dany program. Ja wiem, że to można wyłączyć ale zawsze troche bezpieczniej gdy włączone nieprawdaż ? :)
- mi się na przykłąd podoba to iż tapetki zmieniają się co jaki czas nie przypominam sobie aby było coś takiego na viście. Takie byle co a cieszy
- z obsługą dysków też jest już troszke lepiej w win 7. Nie startują z byle powodu tak często niż w starszych wersjach win*

no i tak by można było cały dzień wymieniać. Cóż każdy woli co innego.

Fanboj O   6 #27 12.03.2010 22:06

Ech, jak ktoś się uprze, to nawet na win2000 psy powiesi. I nie mam nic przeciw temu, byleby z jakimś głębszym sensem.
>>W systemie Windows 7, PowerShell (interpreter poleceń) [...] Ale miejsce to zajmuje wszystkim... niestety.<<
Mam niedyskretne pytanie: Ileż on tych megabajtów zajmuje? I jak się to ma do dziesiątków gigabajtów zajmowanych przez kopie zapasowe systemu, SWAP, hibernację, folder z 20000 sterowników?

A tak, jak do tej pory jedną z niewielu recenzji krytycznych o siódemce jaką czytałem i szanuję piszącego za to co poczynił, jest ta:
http://www.proline.pl/?n=dlaczego-wypierniczylem-windows-koniec-krotkiej-przygod...

  #28 12.03.2010 22:41

O losie i znowu ten słaby temat:Vista ves Seven
Ze względu wolności wypowiedzi możesz pisać co chcesz, więc pisz nie zabraniam,
no ALE.....
człowieku nic ciekawego nie wnosisz tym wpisem...
temat wielokrotnie wałkowany.... i bez sensu wprowadzający
zamieszanie... mdli mnie już od tego porównywania "demonów" szybkości i pisania że to jest lepsze od tamtego... ten to tamten...
napisz coś ciekawego: podaj jakieś ciekawe sposoby aby ten systemy przyśpieszyć, napisz jakiś poradni, nie wiem wymyś coś sensownego... a nie tylko....

  #29 12.03.2010 22:42

i ciekaw jestem czy umieszczom mój komentarz.....

  #30 12.03.2010 22:49

za ten tekst drukarki od hp i tak niedostaniesz :P

Onlinemaster   8 #31 12.03.2010 23:11

A ja Wam powiem tylko tyle, że polskiemu społeczeństwu to nikt nie dogodzi, zawsze będziecie wytykać to i tamto choćby produkt był nie wiem jak dobry ;-) Milion razy czytałem jaka to Vista zła, tak się złożyło że wszedłem w posiadanie komputera z tym systemem (choć planowałem z 7-ką) i uważam że system jest o niebo lepszy od XP i z pewnością do XP już bym nie wrócił !

  #32 12.03.2010 23:25

Moim zdaniem Win 7 jest ok. Ja używam 7 przez 3 miesiące i działa dobrze. Wcześniej miałem viste sp1 na tym samym kompie i vista działała znacznie wolniej. A co do braku klienta poczty to można sobie zainstalować samemu i tak przecież chyba mało kto korzysta z klienta wbudowanego w Windows.

Extraordinarykid   6 #33 13.03.2010 04:51

@Onlinemaster

Nie chodzi tutaj o dogodzenie.
Jestem pewien, że autor nie ma nic przeciwko systemowi.
Wyraził tylko Swoje zdanie na temat braków, które zauważył i nie zgadza się z nimi.
To nie jest narzekanie, a krytyka, drodzy czytelnicy.

Dla mnie żaden system nie zastąpi możliwości systemu Windows.
Jednak w Windows 7 przegięli niektóre rzeczy tak bardzo, że aż się prosi o wpierdziel.
Na komputerze mamy około 190 GB zdjęć.
Zdjęć od klientów.
Zawsze miałem to zgrabnie poukładane na pasku zadań u góry, posegregowane w paskach bocznych.
Teraz jedyne co Windows 7 mi oferuje, to kolejny pasek na dolnym pasku.
Nie chcę tego.
Natomiast kolejny bajer z jakimiś lalkami, to już umieścili.
Musieli zablokować tak wiele przydatnych funkcji ?
Czy gdyby one tam były, czy Windows 7 na czymś by stracił ?
Nie sądzę.
A Power-Shell, to powinno być środowisko do własnej instalacji, podobnie, jak WAIK - tego też atm nie ma, a korzystam częściej, niż z Power-Shell.

Windows Vista nie zawsze jest stabilny i czasami spsoci co nieco, zwłaszcza podczas operacji przenoszenia, kopiowanie dużych plików na urządzenia przenośne, podczas gdy w tle chcemy wykonać kilka innych czynności - to bywa masakrą.
Ale ma wszystkie te sztampowe funkcje, które w Windows 7 z jakiegoś powodu wycieli..

Microsoft tworząc Windows 7 pokazał, jak bardzo są rozwinięcie.
Wykonali ogromny krok do przodu.
Jednak gdzieś tam, podczas tych wielkich poczynań, wykonali kilka kroków do tyłu, a w niektórych kwestiach pozostali w miejscu.

Czasami żałuję, że nie da się zebrać komponentów Windows 2000, XP, Vista, Windows 7, Ubuntu Linux, Debiana i złożyć jednego, własnego cuda ; )

Meszuge   15 #34 13.03.2010 07:39

Odpowiadam hurtem na kilka pytań i wątpliwości.

- Nie mam nic przeciwko Kompozycjom. Niech jest sobie w systemie jedna i… link do pobrania tysiąca innych. Jeśli już na starcie „musi” ich być kilkanaście, to niech jest możliwość wywalenia tych, których używać się nie chce.

- Ja nie narzekam na brak klienta poczty. W tym przypadku chodzi mi o ludzi, którzy z poczty elektronicznej jakoś tam korzystają, ale kwestia dokonania wyboru oprogramowania, jego ściągnięcia i instalacji, niestety przekracza ich możliwości. Jeśli są w systemie np. Kompozycje, to i jakiś klient poczty powinien chyba być. Oczywiście z możliwością odinstalowania i zamiany na inny.

- Ctrl i kółko myszki pozwalają powiększyć obszar aktywny ikony użytkownika, a wielkość jej samej tylko do poziomu „średnie ikony”.

- Norton Ghost, którego używam, nie gryzie się z systemem. Uruchamia się go przed startem systemu.

- Biblioteki to może dla wielu ludzi dobry pomysł, ale dla mnie zbędny. I tak pliki trzymam na innej partycji, lub innym dysku, ze specjalnymi skrótami do nich.

- Co do moich możliwości płatniczych, to i owszem, nie narzekam. Natomiast uważam, że decyzja o instalacji najnowszego systemu na komputerze staruszku jest – delikatnie mówiąc – brakiem roztropności. To dokładnie tak, jakbym na swoim pierwszym pececie (dysk 0,25 GB, 166 MHz) chciał postawić Windows XP i później jęczał, że system jest beznadziejny.

- Do minusów, o których zapomniałem, dodałbym jeszcze wygląd gier Pasjans i Kierki. Jedyne gry – poza szachami – w które czasem grywam, gdy maszyna mieli mi jakieś dane. Mam o wiele lepszą grafikę, ale te dwie gry wyglądają zdecydowanie gorzej niż w Windows Vista.

Wydaje mi się (jeszcze na 100% nie wiem, testy trwają), że poprawiła się stabilność, obsługa dysków i zarządzanie pamięcią. Jednak niektórych parametrów i tak nie będę w stanie sprawdzić i porównać, bo to jednak system 64 bitowy, 4 GB RAM, a nie 2, pamięć 1333 MHz, a nie 800, procesor 3,16 MHz, a nie... itd.


Jeszcze raz powtórzę też swoją konkluzję: system Windows 7 jest lepszy od systemu Windows Vista, ale nie aż tak bardzo, jak twierdzą producenci i wielu użytkowników, którzy wiedzę o Viście czerpali pewnie od kolegów i z grup dyskusyjnych, a na Windows 7 przesiedli się z Windows XP. Rzeczywista różnica jakości nie usprawiedliwia różnicy w cenie.

I, na koniec... za wyjątkowo żałosny chwyt marketingowy Uważam opluwanie przez Microsoft systemu Windows Vista tylko po to, by zintensyfikować sprzedaż Windows 7. To było co najmniej nieeleganckie.

pila19   4 #35 13.03.2010 09:31

Wszystko piękne ale niestety Visty już niedługo nie będą wspierać. Jeżeli 7 okaże się hitem jak XP można spodziewać się długiego supportu. Viste z SP2 wspierać będą do końca 2012 czyli kupując TERAZ Viste mamy praktycznie system tylko na 2 lata..później będzie trzeba poszukać sobie następcy...Polecam artykuł: http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Ostatni-miesiac-pomocy-dla-Visty-bez-Service...

  #36 13.03.2010 09:40

Dziwisz się, że ludzie nienawidzą Visty?
Ja wogóle nie...
Znam też takich jak ty co dziwią się. Przecież Vista jest dobra ! Czemu na nią tak marudzicie chodź się nie znacie?

**** prawda! Vista to najgorszy z istniejących dla mnie systemów. Żeby przejrzeć na oczy musisz się nadziać. NIe mowie o tej podriobionej funkcji z linuxa zwaną kontrolą użytkownika ( pyta się o kazdy otworzony plik ) i nie da się teog wyłączyć....

Pablo79   11 #37 13.03.2010 10:00

Twój zarzut że w Windows 7 nie klienta pocztowego to dla mnie atut. Jeżeli jesteś zainteresowany takim programem to zawsze możesz go sobie ściągnąć z sieci i zainstalować. Zresztą to samo powinno się stać z Internetem Explorerem, zarzut że będzie to system niepełny jak czasem krążą takie komentarze w sieci jest bzdurą. Dlaczego? Bo po co komuś przeglądarka www i klient poczty e-mail jak nie ma dostępu do Internetu.

Co do Visty, to ja powiem tak, w miarę znośnie i komfortowo dało się z nią pracować dopiero po wydaniu dwóch Service Packów, choć bez jakieś dużej rewolucji.
Windows 7 jest takim systemem jakim powinna być Vista od samego początku.

Meszuge   15 #38 13.03.2010 10:11

@pila19

Tak, argument o bliskim końcu wsparcia jest sensowny i brałem go pod uwagę decydując się na Windows 7.


@Pablo79
"Twój zarzut że w Windows 7 nie klienta pocztowego to dla mnie atut. Jeżeli jesteś zainteresowany takim programem to zawsze możesz go sobie ściągnąć z sieci i zainstalować."

Tak - ja mogę, a czy jesteś pewien, że wszyscy mogą i potrafią?

Poza tym czy nie sądzisz, że absurdalne jest pozbawianie systemu klienta poczty, ale za to wbudowywanie w niego, na stałe, bez możliwości usunięcia, rozmaitych Kompozycji? To są pewnie setki (no, przynajmniej dziesiątki) MB ikon, kursorów, dźwięków, tapet itd.

pila19   4 #39 13.03.2010 10:33

@Vintearis
Przecież UAC w Viście możesz sobie w każdej chwili wyłączyć.
http://www.tipandtrick.net/2008/ways-to-disable-or-turn-off-user-account-access-.../

Pytanie tylko po co....

pila19   4 #40 13.03.2010 10:39

Przejżyj również te programy: http://www.komputerswiat.pl/download/270/kategoria,uac.aspx
jak widać UAC wystarczy odpowiednio "ustawić" i zamiast uprzykrzania nam życia, będzie nam ułatwiać...Nie wspomnę już o tym że nie mając UAC wszystko wykonywał byś domyślnie z prawami administratora. Wiele spyware nie zadziała nie mając tych praw więc to w pewnym stopniu zabezpieczenie przed "robalami w systemie...

  #41 13.03.2010 10:43

Czytam często różne opinie, emocjonalne wypowiedzi o viście, xp czy 7-ce i trochę mi się chce śmiać - przecież to tylko marketing! Vista wprowadziła szereg nowości, które częściowo się przyjęły a częściowo nie a 7-ka to po prostu poprawiona vista obciążona ogromnymi kwotami wydanymi na reklamę aby wyrównać straty po viście. Wg mnie nie ma się czym podniecać - za 2 lata wyjdzie jakaś tam 8-ka która będzie o niebo lepsza szybsza i będzie jedynym godnym uwagi systemem...a i tak chodzi tylko i wyłącznie o kasę :))))

  #42 13.03.2010 11:01

Mam Windows 7 Professional I działa Okej

Extraordinarykid   6 #43 13.03.2010 11:06

Brak klienta i przeglądarki, to nie żaden atut.
Załóżmy, że mam na komputerze dużo poradników napisanych w HTML i potrzebuję je pilnie przejrzeć.
Może nie potrzebuję do tego internetu, ale przeglądarki z pewnością.

Można w taki głupi sposób zanegować istnienie każdej funkcji, bo przecież na nowo kupionym komputerze też nie ma się od razu 1000 zdjęć i Gb muzyki.. Po co więc podgląd obrazów i faksów, po co odtwarzacz i kodeki ..?
Może ktoś nie będzie używał komputera do tych celów.
Support Windows Vista nie skończy się tak szybko, nie martwcie się.

  #44 13.03.2010 11:40

jak obiektywnie i profesjonalnie moze sie wypowiadac ktos kto wypisuje takie zdania?

"Eksperymentów z kilkoma Linuksami nie wspominam, bo to zawsze było grube nieporozumienie."

meszuge, jak dla mnie jestes fanbojem m$ i tyle, przecietnym userem a wypowiadasz sie jakbys byl wielkim-adminem.

powershell - to jest cos czego zawsze brakowalo uzytkownikom linuksa w serwerach windowsowych

co za roznica czy system zajmuje 5 czy 8 GB? obecnie dostepne sa tak duze dyski ze nie powinno to nikogo bolec ze najnowszy super-hiper-system ma 3gb wiecej niz jakis windows xp sprzed 10 lat...

predkosc instalacji? no wez mnie nie rozsmieszaj czlowieku. w jakiej firmie ktos instaluje hurtowo windowsa z plyty dvd???? u mnie system stawia sie od 30 do 60 minut na kilkunastu maszynach jednoczesnie po sieci. wiem ze w firmach uzywa sie tego samego typu komputerow, ale wlasnie po to zeby latwiej i szybciej sie wszystko wdrazalo. aha, i nie uzywamy do tego rozwiazan ms typu WDS, bo tak instalacja trwa duuuzo dluzej.

w szkolach do ktorych chodzilem tez byly biblioteki ;-)

eth0   4 #45 13.03.2010 12:58

@xaxa

" jak obiektywnie i profesjonalnie moze sie wypowiadac ktos kto wypisuje takie zdania?

"Eksperymentów z kilkoma Linuksami nie wspominam, bo to zawsze było grube nieporozumienie." "

Normalnie, taki profesjonalista uzna, że linux jest do niczego i z pfofesjonalizmem nie ma nic a nic wspólnego w żadnej dziedzinie:) A później udaje się do sklepu z pieczełowicie wyłuskaną listą części i prosi o konsultację profesjonalistów z miejscowego sklepu, po to aby system ms chodził jak ta lala:) Jak widzisz @xaxa sam profesjonalizm.

abogdziewicz   3 #46 13.03.2010 13:38

I odczepić mi się od shella.

mleczakm   3 #47 13.03.2010 15:31

Linux to system dla idiotów :D U mnie sam wykrył wszystkie podzespoły (karta dźwiękowa na PCMCIA, modem 3G na USB, stację dokującą, rzadką kartę wifi, starą drukarkę na LPT) a instalował się poniżej 30 minut, sam skonfigurował GRUB'a i sam wykrył Windowsa na partycji C:\. Jestem nim szczerze zafascynowany - nie ma porównania do Visty. Razem z systemem dostaję kupę wygodnych aplikacji i nie muszę mieszać w sterownikach. Jeśli kontakt tego użytkownika z linuksem jest gorszy od kontaktu z "wszystkowiedzącymi" sprzedawcami w sklepie, to nie widzę sensu czytania tego tekstu ( o analizowaniu nie wspomnę).

  #48 13.03.2010 16:00

Ja mam Windows 7 Ultimate 32 i jestem zadowolony. Korzystałem z Visty i też na nią nie mogę narzekać. Moim zdaniem to 7 jest to tylko gruntownie przebudowana Vista z kilkoma dodatkami.

tomimaki   6 #49 13.03.2010 16:56

@pila19
Zanim skończy się support Visty, to będzie Windows 8.

Extraordinarykid   6 #50 13.03.2010 22:36

"Eksperymentów z kilkoma Linuksami nie wspominam, bo to zawsze było grube nieporozumienie."

I co w tym zapisie jest 'nieprofesjonalnego" ?

Profesjonalista, to nie jest osoba, która uwielbia Linuksa.
Profesjonalista, to osoba, która dogłębnie się zajmuje tym, do czego się bierze i nie robi tego "po rynku".
A jeżeli autor pisze, że styczność z Linuksem była nieporozumieniem, to wypadałoby pomyśleć, że w jego zastosowaniu się nie sprawdził.

I nazywają jeszcze takiego "Fanbojem", bo kładzie prostą krytykę na system Linux.

No cóż, Panowie, Panie.
Muszę wam powiedzieć, że znam id***ów, którzy "wymiatają" przy użyciu Linuksa.
Ale usługi w konsoli Windows nie wyłączą.
Więc powściągliwości, błagam.
Każdy mądry tam, gdzie dupsko grzeje.
Ale obiektywizmu, to za grosz nie uświadczy.

Mądrości, wszystkim.

Meszuge   15 #51 14.03.2010 06:00

Z czasem coraz rzadziej chce mi się tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem… :-(

W jakimś artykule o przeglądarkach pisałem dopiero co, że jestem gotów porzucić każdą z nich na rzecz jakiejś innej, jeśli ta inna lepiej spełniać będzie moje oczekiwania i potrzeby. W dość szerokim zakresie znaczenia słowa „lepiej” (pomijając już to, że muszę mieć zainstalowane 3-4 przeglądarki, bo piszę strony i potrzebuję od razu wiedzieć jak zmiany w kodzie będą wyglądały w każdej z nich). Chodzi o tą, której używam stale, na własne, prywatne potrzeby. Do pewnego czasu był to IE, później latami Avant Browser, następnie Orca Browser i od kilkunastu dni Firefox na zmianę z IE8.

Dokładnie takie samo podejście mam do hardware – od kilku lat mam maszyny na platformie Intela, bo kiedyś AMD sprawił mi wiele problemów z wydajnością i niezawodnością – i systemów operacyjnych. Sentyment to ja mogę mieć do bajki z dzieciństwa, a nie do produktów IT (ogólnie rzecz biorąc).
Kilka razy zmieniałem też dostawcę Internetu i banki, w których mam konta. Powiedziałbym, że jestem pragmatykiem do bólu. Pragmatykiem, a nie wyznawcą.

Starałem się przekonać do rożnych dystrybucji przynajmniej siedem razy. Dokładnie już nie pamiętam, ale na pewno nie mniej. Nasłuchałem się i naczytałem pozytywnych ocen, bardzo podoba mi się idea posiadania systemu za darmo, albo za kilkadziesiąt złotych (czasopismo z płytą, albo płytami), no to – bardzo chętnie, czemu nie! – mnie ideologia nie interesuje, tylko konkretne efekty. Problem w tym, że te efekty nigdy, jak dotąd (ostatnio ze dwa lata temu), nie spełniały moich oczekiwań i potrzeb. I to wszystko.

Jeśli komuś taki, albo inny Linux sprawdza się w praktyce, to cieszę się jego szczęściem i nawet trochę zazdroszczę, bo ja żeby mieć to, o co mi chodzi, musiałem wywalić zdecydowanie więcej pieniędzy.

fiesta   14 #52 16.03.2010 11:46

"Tyle tylko, że za jeden Windows 7 OEM mogę w tej chwili kupić dwie Visty BOX"
Pokaż mi to cudowne miejsce gdzie za 400 zł kupisz dwie BOXowe Viśty ??

  #53 16.03.2010 12:35

@fiesta


To cudowne miejsce nazywa się Allegro.

fiesta   14 #54 17.03.2010 00:14

Tiaaaa i na tym cudownym miejscu, za równie cudowną cenę kupujemy wersję BOX, ale Made in Pirated Edition. Nie czarujmy się że jest to wersja legalna, za tak śmieszną jak nasz rynek cenę :P
Legalny BOX to nawet XP teraz więcej kosztuje :)

Meszuge   15 #55 17.03.2010 15:45

@fiesta

Nie jestem wcale taki pewien, że "Made in Pirated Edition", jak to nazywasz. Ale po tym, jak Microsoft sam opluł własny system czego się spodziewać innego, niż spadek cen.

A swoją drogą, to właśnie jest odpowiednia cena za system operacyjny.

  #56 18.03.2010 12:21

@ Gothicman24

Naprawdę uważasz, że wymienione przypadłości to zalety?

  #57 18.03.2010 15:21

@windziarz
"i ciekaw jestem czy umieszczom mój komentarz....."

Jak widać - udało się. Umieścili. Choć jego wartość...

Clank   3 #58 18.03.2010 22:41

A ja zostaje przy Viście, 7 nie jest warty swojej ceny, a pozostali będą piracili lub będą trwać w swojej głupocie ;)

Meszuge   15 #59 19.03.2010 05:46

@Clank

A ja zostaję przy Windows 7. Głównie dlatego, że już go mam. :-)

  #60 21.03.2010 06:49

Ostatecznie przy żadnym systemie, choćbyśmy nie wiem jak się do niego przyzwyczaili, nie można się upierać w nieskończoność.

  #61 21.03.2010 19:51

@mleczakm
"Linux to system dla idiotów..."

I może właśnie dlatego go nie używam...

  #62 22.03.2010 07:09

Zawsze chciałem zapytać, co to znaczy, że ktoś "wymiata" używając takiego, czy innego systemu, albo programu?

A Windows 7 - zwłaszcza w wersji 64 - aż się prosi o SP.

Chcesz bana?   3 #63 27.03.2010 07:02

... ... ale i tak Siódemka rządzi!!!

Meszuge   15 #64 28.03.2010 12:14

@Chcesz bana?

Ano... rządzi. Tylko, czy faktycznie jest się z czego aż tak cieszyć?

Już w okolicach Windows XP słyszałem o nowym, rewelacyjnym systemie plików, który miał zastąpić przestarzały NTFS - i co? Że tak delikatnie zapytam.

40rozbojnik   4 #65 06.06.2010 14:10

Zgadzam się prawie w 100% z autorem. Używałem Visty od wydania SP1 do ukazania się Windows 7. Vista Business działała u mnie bardzo dobrze, nie miałem kłopotów ze sterownikami, aplikacjami i innymi duperelami. Obecnie używam Windows 7 x64, a dlaczego by nie;) (msdnaa) i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Win7 to dla przeciętnego usera Vista SP3. Działa nieco szybciej, ma trochę więcej pierdółek i przydatnych opcji. Ale znaczącej różnicy między tymi systemami nie widać (przynajmniej ja nie zauważyłem, nie chodzi mi tu o specyfikację i aspekty technologiczne - chodzi mi o działanie i odczucia użytkownika).

  #66 21.06.2010 20:28

"System Windows 7 zajmuje trochę więcej miejsca niż Windows Vista; niedużo więcej, może ok. 1,5 GB"

A to ciekawe, bo mnie Windows 7 zajmuje znacznie mniej miejsca niż Vista... ciekawe...

  #67 30.06.2010 18:15

Dla mnie stycznosc z kazdym windowsem to bylo nieporozumienie. Probowalem wszystkie od 95 po 7, jak narazie tylko XP wygrywa w tym konkursie na najlepszy z najgorszych. Windowsa uzywam tylko do grania od czasu do czasu, bo do niczego innego sie nie nadaja -.- Sa wolne, po jakism czasie zwalniaja jeszcze bardziej, a do tego sa jeszcze niestabilne i brakuje im funkcjonalnosci.

Od nowego systemu M$ nie spodziewalem sie zbyt wiele i jak zwykle niczym mnie nie zaskoczyl. Windowsy(piraty) uzywam sporadycznie(tylko kiedy musze), nigdy nie kupilem systemu M$ ani tez nie zamierzam kupowac w przyszlosci. Jest to moj sprzeciw wobec dranskiej polityki microsoftu ( jesli ktos nie wie oczym mowie to niech sobie chociazby np Halloween Documents zobaczy )

To tyle ode mnie

Słony50   4 #68 06.07.2010 14:12

@LliBlliKtsuM ta jasne, XP zawsze będzie najlepszy i najpiękniejszy. Odezwał się znawca od siedmiu boleści.

Słony50   4 #69 06.07.2010 14:12

@LliBlliKtsuM ta jasne, XP zawsze będzie najlepszy i najpiękniejszy. Odezwał się znawca od siedmiu boleści.

Meszuge   15 #70 15.02.2011 15:40

@LliBlliKtsuM

Piszesz, że do niczego innego się nie nadają, a takim razie może pokusisz się o odgadnięcie, czemu używają go miliony ludzi na świecie? Albo inaczej: czemu system zdecydowanie lepszy (jak twierdzą wyznawcy), na dokładkę darmowy, nadal i wciąż jest produktem niszowym?

  #71 31.08.2011 12:56

No cóż, poza może tymi wadami, które tutaj opisałeś, ja uważam, że to najlepszy system Microsoftu. Mam o tyle szczęście, że na uczelni zostaliśmy zapisani do programu MSDN AA, i możemy sobie ściągnąć systemy operacyjne legalnie (Jeśli masz np Windows 7 Pro RTM, możesz ściągnąć później nową wersję np która ma zintegrowany SP1).
@Meszuge dlatego, że moim zdaniem Linux jest dla pasjonatów a poza tym wywala o wiele więcej różnorakich błędów (od zwykłych programowych po krytyczne), jest za darmo, dlatego nie jest dopracowany. Problem drugi, to konfiguracja zewnętrznych urzadzeń (np drukarka, modem USB), co swego czasu było wielkim problemem dla mnie (nie chciało mi się bawić w te całe wpisywanie komend w "Terminal" i szukanie rozwiazań po necie). A w Windows to nie jest problemem, zaletą Sevena jest pobieranie najnowszych sterów do urządzeń zainstalowanych w kompie - ja np mam starego laptopa i na stronie producenta są tylko stare sterowniki pod XP i chyba Vistę ( na 7 był problem z kartą graficzną z tymi sterami, ale na szczęście same się dociągnęły z WU). Uważam, ze ten system dla przeciętnego użytkownika jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Kupując laptopa, czy stacjonarnego w większości już masz zainstalowany system.

Meszuge   15 #72 10.12.2011 06:40

@Anonim

Też uważam, że najlepszy. Co nie znaczy, że idealny. :-)