Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 7 i ReadyBoost: czy to ma sens?

W systemie Windows XP pojawiła się – rewolucyjna na tamte czasy – technologia Prefetching. Wówczas była znakomitym i nowatorskim dość rozwiązaniem, ale… czasy się zmieniają. Jej rozwinięciem była technologia zastosowana w Windows Vista: SuperFetch, dzięki której (między innymi) system uczy się zarządzać pamięcią na podstawie analizy procesów i aplikacji używanych najczęściej, optymalizując dzięki temu wydajność.

Microsoft, wypuszczając na rynek Windows Vista, zaniżył wymagania jakie powinien spełniać komputer, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania tego systemu – chodzi oczywiście o słynną aferę związaną z kampanią Vista Capable.

Wbrew przekonaniu wielu polskich dzieci, w firmie Microsoft nie pracują kretyni i ćwierćinteligenci; gdyby tak faktycznie było, Microsoft nie byłby tym, czym jest. Oznacza to, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że w Microsofcie przewidywano zawczasu, że sprawa z Vista Capable może się „rypnąć”. Nie musi, ale właśnie – może. Na taką okoliczność, żeby złagodzić zawód i rozczarowanie użytkowników posiadających komputery ze starszymi płytami głównymi, obsługującymi niewielką (z dzisiejszego punktu widzenia!) ilość pamięci RAM i choćby częściowo przyśpieszyć ich system, Microsoft opracował i zaimplementował w Windows Vista technologię ReadyBoost (przyśpieszenie gotowości). Dzięki niej każdy, kto posiadał w miarę szybki pendrive, lub kartę SD – chodzi oczywiście o pamięć typu flash – mógł w zauważalny sposób przyśpieszyć swój system.

A teraz pytanie podstawowe i zasadnicze, które brzmieć może na przykład tak:
Mam Windows 7, szybki procesor i 8 GB RAM-u, dysk SATAII, czy potrzebuję ReadyBoost?

Tego typu pytanie i wątpliwości wynikać mogą, moim zdaniem, z nieznajomości i braku zrozumienia technologii ReadyBoost. Słyszałem nawet fantastyczne teorie, ze ReadyBoost spowalnia Windows 7 i wręcz zabiera mu pamięć – cokolwiek miałoby to znaczyć.
A w takim razie pokrótce…

ReadyBoost nie powiększa pamięci RAM! To nie ta wydajność, a i w podanym przykładzie zupełnie nie ma takiej potrzeby. Menadżer pamięci na dysku flash będzie tworzył kopie pamięci wirtualnej. Oczywiście, pamięć RAM jest wielokrotnie szybsza od przenośnej flash, nawet nowoczesne dyski twarde są szybsze, ale… I tu jest „pies pogrzebany” szybsze są dla dużych, ciągłych porcji danych, ale nie dla losowych odczytów (zapisów) niewielkich ich porcji. Właśnie dla małych „dawek” danych szybka pamięć flash okazuje się jednak szybsza od przeciętnego dysku twardego i to jakieś 5 razy (zależy to jednak od wielu czynników).

Technologia ReadyBoost wymaga USB 2.0 i pamięci flash o minimalnej szybkości 2,5 MB/s przy odczycie i 1,75 MB/s przy zapisie, ale oczywista prawda jest taka, że im szybszy pendrive tym lepiej.
Nie każdy pendrive nadaje się do tego celu, choć czasem ma nawet całkiem niezłą szybkość, ale to już zupełnie inna sprawa, z którą system Windows radzi sobie sam, to znaczy wystarczy umieścić pamięć flash w porcie USB i system zwykle sam zaproponuje wykorzystanie urządzenia, w technologii ReadyBost, albo… nie zaproponuje. Jeśli nie zadziało się to automatycznie to: Mój Komputer, PPM na pamięci flash, Właściwości i tam zakładka ReadyBoost.
Jeśli urządzenie w ogóle się nadaje, system także sam zaproponuje, ile miejsca na nim potrzebowałby w konkretnych warunkach dla technologii ReadyBoost. Resztę miejsca, jeśli została jakaś reszta, można wykorzystać do własnych potrzeb, na przykład archiwizacji danych.

Spróbuję teraz odpowiedzieć na postawione wyżej, hipotetyczne pytanie. Otóż moim zdaniem, jeśli mam z tyłu obudowy jakiś wolny port USB (hub odpada!) i jeśli plącze mi się w szufladzie zapomniany i właściwie niezbyt potrzebny pendrive, to… czemu niby z technologii ReadyBoost nie skorzystać? Zwłaszcza, jeśli często miewam uruchomionych kilka, albo nawet kilkanaście aplikacji jednocześnie, bo wtedy właśnie ReadyBoost przydaje się najbardziej i spisuje najlepiej.
 

windows oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
pamix   7 #1 03.12.2010 20:03

Jesli masz wolnego pendrive'a i nie masz co z nim zrobić to jasne jest że zamiast plątać sie w szafie lepiej jak posłuży wyzszemu celowi. Ale ta technologia została według mnie została wymyślona dla słabszych maszyn w których krucho z iloscią RAMu. Coprawda to rozwiązanie nie powinno być stosowane zamiast RAMu ale jeśli komputer ma swoje latka i działa na nim Windows 7 to lepiej pomyśleć o nowych podzespołach do nowego komputera niz ładowac kasę w kosci RAMu.

Meszuge   16 #2 05.12.2010 09:07

Jasne! Gdybym miał wydać stówę na nowy pendrive, to faktycznie mocno bym się nad tym przedsięwzięciem zastanowił.

  #3 05.12.2010 13:08

A jeżeli w modemie USB (Sierra) mam wolny slot na pamięć MicroSD, to czy w tym przypadku by się taki dodatkowy "pen", dodatkowa pamięć nadawała?

Meszuge   16 #4 05.12.2010 16:25

@Scottie

Pewności nie mam, ale z moich doświadczeń wynika, że raczej powinno to być podłączenie bezpośrednie.

pamix   7 #5 05.12.2010 17:30

@Scottie
Według mnie taki rodzaj czytnika nadaje się by włożyć do niego kartę, która bedzie działać w tej technologii. Napewno masz jakąśkolwiek kartę pamięci (Micro)SD więc możesz to sprawdzic by mieć 100 % pewnosci.

  #6 19.02.2012 16:06

to jest bardziej przydatne dla "Windows Vista" niż dla "Windows 7"

  #7 26.05.2012 11:01

Działa z kartami SD i microSD w adapterze włożonymi do wbudowanych czytników. Tylko muszą być te karty szybsze, niż class 2.

  #8 03.06.2012 00:00

jak powinna byc sformatowana karta microSD? FAT32 czy NTFS? Który jest lepszy i bardziej wydajny?

  #9 10.06.2012 09:05

Funkcja działa wraz ze zwykłymi kartami SD jak i SDHC oraz microSD,SDHC . Co do systemu formatowania to raczej fat32 ! NTFS - wolniejsze ale bezpieczniejsze i bardziej stabilne.

  #10 29.09.2012 13:07

Mam pytanie odnosnie kontrowersyjnej technologii readyboost. Mam laptopa i chciałem spróbować jak to działa i za każdym razem karta flash, której chciałem użyć (2GB) okazywała się 'nie spełniająca wymagań'. W opisie technologii readyboost stoi, że karta dla magistrali USB 2.0 musi mieć minimum 230MB wolnej pamięci i wydajność 2.5 MB/s dla odczytu. W sklepie widziałem karty z szybkościa zapisu/odczytu 16 a nawet 30Mb/s. Moje pytanie jest czy jest szansa, że taka karta spełni wymagania i warto wydać 40 zł.

  #11 27.10.2012 21:20

W moim netbooku karta SDHC 4GB Class 10 działa pięknie z readyboost

  #12 04.03.2013 10:22

witam mam pyt skad i jak mozna pobrac program radyboost dla neetbooka z win 7 ???

  #13 13.03.2013 14:56

U mnie nastąpiło wyłączenie funkcji ReadyBoost po rozbudowaniu pamięci z 4GB do 16GB i podkręceniu procesora i7 860 z 3,9Ghz na 4,1Ghz...dziwiło mnie dlaczego mimo zwiększenia ilości pamięci i podkręcenia procka spadła mi szybkość kopiowania plików na pendriva(miałem nawet podejżenia że po OC gnaizdo usb dostaje za mało Voltów ale nie tam było wszystko OK)...dzisiaj rano coś mnie tknęło i rzuciłem na niego okiem kliknąłem w właściwości okazało się że system wyłączył readybost jako element zmniejszający wydajność...z tym że nie wyświetlił komunikatu a w gnieździe usb tkwił ten nieszczęsny pen który powodował nie dość że wolne kopiowanie plików to spowalniał ładowanie się systemu oraz freezy...po wyciągnięciu pena wszystkie dolegliwości mojego PCeta zniknęły.

  #14 05.03.2014 10:40

Ja mam Win 7 Ultimate 64 bit, 4GB ram i włączoną funkcję RB z penem 16GB w formacie exFAT (zamiast max 4GB jest dowolna ilość pamięci czyli max 16GB w moim przypadkuj) i lapek śmiga jak bym go kupił z sklepu. Mimo, że ma swoje lata. (Toshiba Satellite L300-222). Jestem zadowolony z ReadyBoost i polecam.

  #15 07.03.2014 16:07

W przypadku dysków SSD sens stosowania ReadyBoost jest już wątpliwy. W najlepszym przypadku tylko trochę spowolni działanie systemu. Jedynym uzasadnieniem może być zmniejszenie częstości zapisywania plików tymczasowych na dysku SSD (który nie lubi ciągłego nadpisywania plików) Ale nie znalazłem informacji czy faktycznie ta technologia da pożądane rezultaty dla dysku SSD.

soulfly777kris   2 #16 11.10.2014 23:56

Mi już drugi klucz padł przez tą funkcję i nie wiem dla czego.

  #17 18.12.2014 14:53

ile ramu może dołożyć pendrive Toshiba 8 GB , lub po prostu o ile wydajniejszy bedzie komp

8 GB RAM
Procesor: AMD Fx 8350 8-rdzeni 4,00 gHz
Karta Graficzna: Nvidia Geforce gtx 750 ti

Meszuge   16 #18 18.12.2014 21:13

Trudno powiedzieć, to czasem zależy od potrzeb. Możesz zadeklarować całą pojemność pena i wtedy, w określonych warunkach, tyle będzie używane.

  #19 06.01.2016 00:33

ReadyBoost będzie działał skutecznie tylko jeśli pojemność flash będzie większa od ram jeśli nie to jak napisałMad77 może spowalniać

Meszuge   16 #20 06.01.2016 19:09

@Anonim (niezalogowany): Może...

sokoleokopr   8 #21 01.05.2016 14:29

Witam, ostatnio się nie udzielam bo za dużo gimbów.

Co do RB to działa extra ale:

1. nigdy nie używamy całej pojemności KP/PENA najlepiej poniżej 50%
2. sprawdzamy kartę virusem i testerem do kart
3. co jakiś czas patrzymy czy RB działa ponieważ mądre sterowniki co jakiś czas odświeżają łącze i RB się dezaktywuje.
4. nie wyjmujemy Pimpołka/KP tak po prostu zawsze przez Bezpieczne uruchamianie.

Największa różnica przy www i ładowaniu saverów czasem 2 razy szybciej.
Wystarczy karta 2GB, robi dużo różnicę.

Aha po aktywowaniu komp sobie musi przemielić dopiero po 30min -1h widać różnicę.

Jak karta będzie lewa to wszystko będzie trwało bardzo bardzo długo.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.05.2016 14:30
  #22 05.12.2016 03:33

Jest jakia sposób by sprawdzić dzialanie readyboost? W sensie chcialbym wiedziec jak czesto i czy wgl. Moj komputer wymienia sie danymi z pamiecia flash :)

Meszuge   16 #23 05.12.2016 14:55

@Danieloxor (niezalogowany): Jakiegoś obiektywnego sposobu nie znam. Może jakieś specjalistyczne narzędzia pomiarowe? Wydaje się (to subiektywne odczucie tylko), że to ma sens.