O tym się nie mówi..

Nie iPad 2S, nie iPad HD, a nawet nie iPad 3, po prostu „Nowy iPad”. Tak nazywa się najnowszy tablet firmy Apple. Nie będę pisał o tym, o czym informują tego wieczora wszystkie zainteresowane serwisy, i nawet te niezainteresowane nowymi technologiami. W kilku zdaniach napisze o czym nie informują, lub informują błędnie. Zacznijmy od procesora, nowy iPad wyposażony jest w procesor A5X – dwurdzeniowy (a NIE czterordzeniowy A6), procesor o mocy.. no właśnie, jakiej mocy? 900 MHz, 1200 MHz czy może 1400MHz? A może więcej? Kwestia ta, jakże ważna została sprytnie pominięta podczas dzisiejszej konferencji, przyćmiona hasłami typu, że jest dwa razy szybszy niż czterordzeniowy układ Tegra 3. To bardzo ciekawe stwierdzenie, szczególnie bez przeprowadzenia niezależnych testów. Procesor A5X posiada co prawda cztery rdzenie, ale w układzie graficznym, co często było dziś źle interpretowane. Problemów z interpretacją nie było natomiast w przypadku pamięci operacyjnej RAM, bo tu nawet nie ma co interpretować. Dane te nie zostały podane, a skoro nie, to widocznie nie ma się czym chwalić. Nawet jeżeli jest to 1 GB pamięci, to liczba ta nie robi żadnego wrażenia.

Uwaga! Szpiegowska aplikacja - Mój kalendarz

Od kilku dni życie użytkowników popularnej „społecznościówki” Facebook (często na własne życzenie) zatruwa nowa aplikacja, "Mój Kalendarz". Nie jest to groźny wirus, nie jest to w ogóle wirus, aplikacja jest jednak równie niebezpieczna, gdyż „kradnie” nasze szczegółowe dane, takie jak imię i nazwisko, płeć, data i miejsce urodzenia, czy adres mail. Dodatkowo programik po kryjomu gromadzi dane takie jak konfiguracja naszego komputera, adres IP, lista odwiedzonych stron oraz czas na nich spędzony, tak przynajmniej twierdzą specjaliści z firmy Eset. Dla spamerów, dane bardzo cenne.

Aplikacja rozprzestrzenia się dość perfidny sposób, bo przede wszystkim dzięki naszym znajomym, którzy nieświadomie chcąc dodać Cię do kalendarza, wysyłają Ci zaproszenie do aplikacji. I tak dalej, i tak dalej.. Dodatkowo, sam program nie wnosi nic nowego, Facebook ma całkiem niezły system powiadamiania o urodzinach znajomych, i nie sądzę by kosztem utraty naszej prywatności, i narażeniem się na ataki spamu, warto było z niej korzystać. Wręcz przeciwnie.

Pierwszy polski tablet - Plug Impact

Marka Plug to nowy polski producent tabletów, który niebawem zadebiutuje na rynku z dwoma tabletami o rozsądnych parametrach w bardzo przyzwoitej cenie. Mowa o 7 calowych modelach Impact. Tańszym, mającym kosztować 699 zł, i modelem droższym za 999 zł. Różnica między nimi polega jedynie na tym, że droższa wersja Impact do standardowego Wi-Fi będzie miała dodatkowo wbudowany modem 3G. Całość na systemie operacyjnym Android 2.3, który, jak obiecuje producent niebawem ma zostać zastąpiony wersją 4.0 – Ice Cream Sandwich. Tablet Plug impact, wyposażony będzie w procesor ARM Cortex A8 taktowany zegarem 1,2 GHz i 1 GB pamięci operacyjnej RAM DDR3. 8 GB wbudowanej pamięci Tablet wyposażony będzie także w dwa aparaty, pierwszy 0,3 Mpx z przodu, oraz 2 Mpx z tyłu.
Zastosowany w modelach impact 7 calowy ekran pojemnościowy posiada multitouch i jest w stanie wyświetlić obraz o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli.