Microsoft Office 2007 za 59 zł - specjalna oferta dla szkół!

11.05.2009 16:09, Autor: Leszek Kędzior (Krogulec), Kategoria: News
NewsImage

W najbliższych dniach do sprzedaży trafi specjalna edycja pakietu Microsoft Office Professional 2007 kierowana do szkół. Pakiet ten z licencją na 10 stanowisk kosztować będzie jedynie 590 zł brutto czyli 59 zł za stanowisko.

Zakupu specjalnej edycji będą mogły dokonać szkoły podstawowe, gimnazjalne i ponadgimnazjalne. Co istotne, pakiet będzie mógł być wykorzystywany nie tylko w celach dydaktycznych ale także "związanych z funkcjonowaniem placówki" czyli np. w sekretariacie. Oprogramowanie dostarczane będzie w wersji pudełkowej. Jak dowiedzieliśmy się jednak nieoficjalnie, po instalacji oprogramowania licencji nie będzie można przenosić na inne komputery. Nie będzie tu obowiązywać także prawo Work At Home (czyli opcja licencyjna pozwalająca na używanie produktu w domu przez nauczycieli) jak to dzieje się w przypadku programu licencjonowania grupowego Open.

Microsoft Office Professional 2007 to jedna z najbardziej rozbudowanych edycji najnowszego pakietu biurowego firmy Microsoft. W skład pakietu wchodzą: edytor tekstów Word, arkusz kalkulacyjny Excel, program do tworzenia prezentacji PowerPoint, program do tworzenia publikacji Publisher, klient pocztowy i organizer Outlook wraz z dodatkiem Business Contact Manager oraz program bazodanowy Access. Najważniejsze nowości edycji 2007 to całkiem nowy interfejs, nowy format zapisu dokumentów Open XML, wsparcie zapisu do PDF/XPS, rozbudowane tagi inteligentne, ulepszona praca grupowa, a także szereg ulepszeń w poszczególnych aplikacjach (np. zwiększone możliwości obliczeniowe Excela).

Specjalna edycja edukacyjna nie jest jeszcze dostępna w sieci sprzedaży. Można ją jednak już zamówić w przedsprzedaży w sklepie Vobis, współpracującym z naszym vortalem. Pierwsze dostawy nastąpią prawdopodobnie w okolicach 18-20 maja.

Promocja ma obowiązywać tylko do 31 lipca. Więcej informacji można znaleźć na stronie producenta.

Źródło: Microsoft
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (107)  

Avatar
sebuś (niezalogowany) | 11.05.2009 16:26#1

Przyda się bo u mnie w szkole ciągle sa office 2003 :D

Avatar
MaxDamage (niezalogowany) | 11.05.2009 16:26#2

Za 0 zł na milion stanowisk można mieć pakiet OpenOffice, który NIE ustępuje mozliwosciami MS Office. Więc wybór jest wyadaje się być prosty.


Mądrości sobie i Wam życzę...

Avatar
kapustII (niezalogowany) | 11.05.2009 16:32#3

już się wszyscy wyrywają, zwłaszcza w dobie przyciskania pasa,,, średnio w pracowni jest koło 20 więc ponad tysiak dwiesta...

Avatar
etam (niezalogowany) | 11.05.2009 16:32#4

a czy jest wersja dla linuksa ? :)

Avatar
Marcin (niezalogowany) | 11.05.2009 16:32#5

Dranie! Naucza wszystkich pracowac na office prawie za darmo a jak juz bedziesz chcial kupic wersje do firmy czy do domu to trzeba bedzie zaplacic $$$
OpenOffice polacam wszystkim.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.05.2009 16:33#6

a uniwerki

Avatar
Ale Kot! (niezalogowany) | 11.05.2009 16:35#7

Z taką ceną Office'a to OpenOffice nie ma szans w szkołach. Co do MaxDamage, dobrze, że życzysz sobie mądrości, przyda ci się.

Avatar
Krzy$iek (niezalogowany) | 11.05.2009 16:37#8

Po co kupwać cos co jest juz od dawna za darmo??

Avatar
Marek (niezalogowany) | 11.05.2009 16:37#9

Szkoda, że to nie wersja dla klientów indywidualnych :)

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 11.05.2009 16:38#10

@Marcin: Akurat do domu Office 2007 z licencją na 3 stanowiska kosztuje niewiele ponad 200 zł więc nie przesadzajmy...

Avatar
batman (niezalogowany) | 11.05.2009 16:46#11

to prawie darmo
dealerzy narkotykowi też dają na początku za darmo.

Avatar
Veldir (niezalogowany) | 11.05.2009 16:49#12

Dla szkół niestety jest potrzebny Office, ponieważ w OpenOffice w ogóle nie da się pracować w programie base...

Do domu? OpenOffice.
Do firmy? Tylko OpenOffice.

@Krogulec:
Wiesz, ja tam bym wolał to 200 PLN przeznaczyć na dysk, albo lepszą kartę graficzną :D Jeszcze dochodzi do tego świadomość, że za aktualizacje do nowych wersji trzeba płacić ;]

To tyle w tym temacie.

Avatar
dejwid (niezalogowany) | 11.05.2009 16:53#13

Do szkół wersja professional.... Brać i nie marudzic

Avatar
Gość (niezalogowany) | 11.05.2009 16:57#14

Gdyby nie OpenOffice to MS Office kosztowałby do szkół kilka tysięcy !!!

Dziękujcie fanboje windowsa że jest konkurencja i o wiele lepsza niż wasz przestarzały technologicznie Windowsik.

Avatar
Artur (niezalogowany) | 11.05.2009 16:57#15

Ehh... Nie twierdzę, że MS Office jest zły... Jest bardzo dobry, w zasadzie najlepszy... Ale w szkole wystarczył by OpenOffice - po co uzależniać uczniów od płatnego oprogramowania? I tak nie wykorzystają jego możliwości... Nie mówiąc już nawet o tym, że teraz coraz ważniejsze są internetowe procesory tekstu - po prostu są bardziej optymalne do pracy w wielu miejscach - a w szkole nadal trzeba się męczyć z pendrive... Ehh... Szkoda.

Avatar
Deviant (niezalogowany) | 11.05.2009 17:03#16

Ja korzystam z OpenOffice i mi sie podoba.

Przynajmniej nie musze juz miec tego Offica.


A z poczatku bylem przekonany ze OpenOffice to KUPA. i wkrotce wroce do MS Office bo nie bede mogl nic nawet napisac w Writerze i zapisac to w docx.

Ale sie myllilem.... i dobrze :)

Avatar
Stawik (niezalogowany) | 11.05.2009 17:04#17

oj i znowu OS-owe trole nie moga zniesc ze ich ukochanego OOo prawie nikt normalny nie chce uzywac a do tego MS obniza ceny.

Avatar
rzepka (niezalogowany) | 11.05.2009 17:04#18

czekam na pierwszy komentarz: nawet gdyby mi doplacili to bym nie wzial :D
ech, niektorym to nigdy nie bedzie dobrze...

Avatar
diablownik (niezalogowany) | 11.05.2009 17:06#19

Niektórzy się zachwycają wspaniałą ceną, a nie widzą tutaj ukrytej strategii Microsoftu - uzależnić ludzi od swojego oprogramowania już w młodym wieku (w szkole), tak aby kupowali je potem przez całe życie - i nie potrafili obsługiwać nic innego.
A jak przyszły pracodawca zapyta o znajomość innych programów, to powiedzą "w szkole nas nie nauczyli..."

Avatar
Xypzy (niezalogowany) | 11.05.2009 17:11#20

Co za żałosne "promocje". OpenOffice jest za darmo więc w łaskawości swojej Microsoft pozwoli za "jedyne" 59 zł przyzwyczajać młodzież do swojego produktu. Gdyby nie OpenOffice dalej wszyscy płacili by po 1000 zł za MSOffice.

Avatar
Apeiron (niezalogowany) | 11.05.2009 17:15#21

@MaxDamage
Zastanawiam się czy jest dostępna gdzieś ta mityczna wersja OO, która "NIE ustępuje mozliwosciami MS Office".
Mógłbyś podac link?
I poważnie ..OO Base będzie funkcjonalnym zamiennikiem MS Access? Wow ...

Avatar
Sabazios (niezalogowany) | 11.05.2009 17:15#22

No to teraz wyszło po co przyjechał Steve Ballmer. A czy to jest okazyjna cena - oczywiście że nie - jest Open Office - za darmo. Obojętnie od ceny to i tak kasa z naszych podatków!!!
Nasi bogaci zachodni sąsiedzi mają gdzieś cliparty i używają OO. To daje do myślenia dlaczego są bogatsi;)

Avatar
golo73 (niezalogowany) | 11.05.2009 17:26#23

Zgadzam się z większością, ze OO w zupełności wystarczy! Poza tym jest darmowy! Ja używam co prawda również MSO, bo dostałem w prezencie na gwiazdkę, ale i tak zdecydowanie częściej siedzę na OO, bo do zwykłego pisania w zupełności wystarcza! Co nie umniejsza faktu, że w niektórych miejscach produkt MS jest niestety lepszy! Jednak w ramach oszczędności szkoły i urzędy powinny przechodzić na OO!

Avatar
Powód jest prosty (niezalogowany) | 11.05.2009 17:26#24

Przyzwyczaić ludzi do opatentowanych wstążek - nie ruszą potem OO.

Avatar
Sabazios (niezalogowany) | 11.05.2009 17:29#25

@Stawik:

Czy czytałeś dokładnie newsa? Wiesz do kogo skierowana jest ta obniżka?. Dla przypomnienia szkoły są utrzymywane z podatków więc nie obrażają.

Avatar
Marcin (niezalogowany) | 11.05.2009 17:33#26

Dajcie spokoj z tymi teoriami spiskowymi, skoro OO jest za darmo to moze go uzywac kto chce, nie wina to ucznia ze szkola wybiera to czy tamto, zwlaszcza ze za OO nie placi a sa MSO placi. Ich wybor.

Przy okazji chcialbym zauwazyc ze uzytkownik Marcin | IPHASH : 2M-AV-NO-T0 | i ja to nie to samo :) Mimo ze tez ma najlepsze imie, jakie mozna otrzymac :P

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 11.05.2009 17:37#27

@Powód jest prosty:

"Przyzwyczaić ludzi do opatentowanych wstążek - nie ruszą potem OO"

Microsoft udostępnia wstążkę za darmo do wykorzystania w innych aplikacjach:
http://www.microsoft.com/presspass/features/2006/nov06/11-21officeui.mspx
http://en.wikipedia.org/wiki/Microsoft_Foundation_Class_Library

W czym problem aby zaimplementować ją w OOo? Nawet jeżeli byłoby to niemożliwe ze względu na niekompatybilność licencji zawsze można zrobić z tego opcjonalny dodatek, więc (po raz kolejny) nie przesadzajmy...

Avatar
p-sz (niezalogowany) | 11.05.2009 17:42#28

Żaden dyrektor przy zdrowych zmysłach nie kupi MS offica nawet przy takiej cenie. Obecnie sytuacja finansowa szkół jest tak kiepska że nawet na papier i toner do ksera niema kasy (...) jest jeszcze jedna sprawa: pracownie komputerowe dla szkół z MEN - sprzęt jest tak beznadziejny że po dwóch latach używania w komputerach padają pamięci RAM zasilacze, i płyty główne, a o myszkach i klawiaturach to już nie wspomnę, bo to jest szajs totalny.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.05.2009 17:44#29

ludzie co wy gadacie, że OO jest lepszy od MSO 2007? Chyba juz na głowy poupadaliście :)

Avatar
Stawik (niezalogowany) | 11.05.2009 17:45#30

hehe i zaczyna sie o darmowosci OOo. Jak jest news ze OS na siebie nie zarabia to zaraz sie znajduja piewcy OS ktozy caly czas dra sie ze OS nie znaczy darmowe. Ok. A jak jest news jak ten, to znowu ze OO lepszy bo darmowy. Wiec jak to sie nazywa? Schizofrenia?

Avatar
autumnlover (niezalogowany) | 11.05.2009 17:50#31

@Damydż - znowu mijasz się z prawdą. Ustępuje i to znacznie.

Avatar
Fox (niezalogowany) | 11.05.2009 17:58#32

No i znowy ten przeklęty MS daje promocje na MSO. Przecież jak można pracować na MSO jak jest ten cudowny i fantastyczny OO. Bardzo dobrze, że jest taka promocja. Nich się dzieciaki uczą wygodnej pracy na najlepszym na świecie oprogramowaniu biurowym. Skoro OO jest taki fantastyczny to czemu mało kto go chce?

Avatar
Bazy danych (niezalogowany) | 11.05.2009 17:58#33

Tworzenie bazy danych za pomoca "paradygmatu" oferowaniego przez MS Access to po prostu strata czasu - moznaby rownie dobrze zapisywac te recordy do pliku tekstowego i wyszloby na to samo przy ograniczeniu ilosci uzytkownikow "bazy danych" do 1 osoby - ludzie nie osmieszajcie sie - nie macie pojecia o czym piszecie momo ze uczycie informatyki w szkole.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 11.05.2009 18:07#34

Bo MS musi mieć konkurencję,aby aby oprogramowanie było tańsze,piszmy o tym na każdym kroku,jeśli tak walczą z piractwem,niech zrobią tak,aby wymówką przeciwko zakupowi oryginału nie była cena,pomyśleliby jeszcze na obniżeniu cen Windowsa,inaczej dalej będzie on nr 1. wśród pirackiego oprogramowania

Avatar
Bazy danych (niezalogowany) | 11.05.2009 18:08#35

@Krogulec:
"W czym problem aby zaimplementować ją w OOo? Nawet jeżeli byłoby to niemożliwe ze względu na niekompatybilność licencji zawsze można zrobić z tego opcjonalny dodatek, więc (po raz kolejny) nie przesadzajmy..."

Czlowieku czy ty wiesz co to jest PATENT - bo na razie to ty masz chyba patent na głupote

@Fox:
"Skoro OO jest taki fantastyczny to czemu mało kto go chce?"

Niech się dzieciaki uczą wygodnej pracy na najlepszym na świecie oprogramowaniu biurowym.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 11.05.2009 18:12#36

Tylko ciekawe czy te same dzieciaki W DOMU mają oryginalne Office? Nawet jeśli mają komputer za 3000 bez monitora, bo inaczej gry nie ruszą :-)

@Marcin:
Płaci?, często taki dzieciak MS Office ściąga z sieci, wersję trial o ile ma się mocny komputer można ściągnąć, Open Office ma mniejsze wymagania, na jednordzieniowym procku i 1 GB ram MS Office 2007 nie działa znośnie, potrzeba min dwurdzeniowca i 2 GB ram, taki dzieciak z triala często robi sobie pełną wersję nie przejmując się tym, że ma pirata

Avatar
Tadeusz (niezalogowany) | 11.05.2009 18:21#37

Jestem nauczycielem w szkole podstawowej i mimo iż mam MSO 2007 zainstalowałem OpenOffice.org i uczę na nim. Dlaczego? Jest bardziej intuicyjny i prostszy w obsłudze. Poza tym nie chcę uczyć dzieci "jedynego słusznego edytora tekstu i arkusza kalkulacyjnego". W najbliższym czasie na każdym kompie zainstaluję Linuxa i część zajęć poprowadzę na nim.
Pozdrawiam.

PS. Dopiero teraz MS pokazuje, ile jest wart MSO 2007 Profesional - 59 zł.

Avatar
Xypzy (niezalogowany) | 11.05.2009 18:28#38

Panowie broniący MSOffice - większość tutaj nie twierdzi że "wasz" produkt jest gorszy, a to że "PROMOCJA" jest śmieszna i głupia. Osoby będące w temacie wiedzą, że gdyby nie darmowy OO MS dalej proponowałby swój pakiet za duuuużo większe pieniądze. Popierajmy konkurencyjne oprogramowanie czyli OpenOffice i czekajmy na kolejne "specjalne oferty" Małomiękkiego.

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 11.05.2009 18:30#39

@Bazy danych:
"ty masz chyba patent na głupote"

Argumenty jak widzę na poziomie, nie ma co... ;)

Przeczytaj proszę cały mój komentarz, a nie dwa wyrwane z kontekstu zdania... To, że rozwiązanie jest opatentowane w niczym tu nie przeszkadza...

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.05.2009 18:31#40

@Bazy danych
Access jest niczym więcej jak tylko podręczną "bazą danych", która ma właśnie zastąpić plik tekstowy np z najważniejszymi adresami itp.
Poza tym pliki mdb doskonale sprawdzają się w roli małej wbudowanej bazy danych.

Tu mała ciekawostka. OGP Surveying & Positioning Committee (kto zajmuje się tematyką GIS pewnie wie) publikuje dane m. in. w postaci plików mdb.
http://www.epsg.org/

Jeśli ktoś potrzebuje DBMSa to M$ ma w swojej ofercie SQL Serwer, który śmiało może mierzyć się z Oraclem. Nota bene wersja Express jest darmowa

Avatar
Józef (niezalogowany) | 11.05.2009 18:33#41

Jeżeli zaczniemy liczyć sposobem Microsoftu to nam wyjdzie, że w szkole za litr mleka w przeliczeniu na dziecko płacimy 0000001,- Dobrze mogli policzyć tego Oficce na 30 stanowisk to wyjdzie jeszcze taniej. Tak może liczyć tylko zdzierus jakim jest...... wiadomo o kogo chodzi.

Avatar
Kipisz (niezalogowany) | 11.05.2009 18:34#42

Każda strategia jest dobra jeśli skuteczna i o to nie należy mieć pretensji, groźne jest tylko "podkupywanie" instytucji rządowych i niedopuszczalne lobby. Druga strona z kolei nie jest taka biedna, tyle że mało aktywna. Dzisiaj cudów niema, chociaż niektórzy w nie wierzą.

Avatar
zxc (niezalogowany) | 11.05.2009 18:38#43

OpenOffice za darmo. Jak nie widać różnicy to po co przepłacać? Jaka oszczędność jak by w szkole był linux + openoffice ? Ogromna, wystarczyło by kasy na kolejne stacje robocze.

Avatar
Michał Olber (niezalogowany) | 11.05.2009 18:38#44

Witam wszystkich
Tak czytam te komentarze ludzi, którzy twierdzą że ten albo ten pakiet jest najlepszy. Szczególnie lubię zdanie, że MS jest "najlepszy" i tylko jego się powinno uczyć. Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Gdzie tu jest wasze logiczne myślenie ? Tylko nakłaniacie te dzieciaki, co mają używać MS Office, aby z neta sobie ściągały.
Pomyślmy teraz, jak normalny człowiek: nauczmy dzieciaki obsługi OpenOffice, MS Office xxx, GnomeOffice, KOfffice. Czyż to nie będzie lepsze ?? Sam sobie wybierze, co będzie uważał za słuszne. Przy okazji będzie znał się na kilku pakietach i wpisze to sobie w CV dodatkowo. Teraz przejdźmy do nauki systemów operacyjnych. Nauczmy dzieciaki korzystać z MS Windows, Ubuntu/openSUSE/Fedora/Linux Mint/Sabayon itd. Wtedy się on zdecyduje, co będzie chciał robić. Widzicie, jest jeden problem, jeżeli dzieciaki siedzą cały czas na Windows - gry. Jeżeli pokaże mu się np. co można zrobić w Ubuntu i żeby do paru rzeczy doszedł sam, to zacznie logicznie myśleć, przeszukiwać fora i próbować. Zainteresuje się tym bardziej. A może by tak w końcu na lekcjach informatyki zacząć wprowadzać profile odpowiednie ?? Czyli nauka sprzętu komputerowego, nauka oprogramowania, nauka programowania.

Avatar
Hmórka (niezalogowany) | 11.05.2009 18:40#45

I dobrze, teraz większość w domach ma 2007, a w szkołach musimy jeszcze uczyć się na zupełnie innym 2003. Oby i moja szkoła skorzystała na promocji.

Avatar
Wróbel (niezalogowany) | 11.05.2009 18:42#46

@batman
Co do tych dilerów, to chyba legenda z tym rozdawaniem za darmo. Nie znam nikogo kto by się z tym spotkał :P. Nawet żadnych obniżek nie ma.

Avatar
Henry (niezalogowany) | 11.05.2009 18:43#47

Restrykcje, restrykcje, niekompatybilnosc, restrykcje, niekompatybilnosc, problemy, przerost formy nad trescia i zapotrzebowaniem, restrykcje i niekompatybilnosc ... Office 2007!

Avatar
Bazy danych (niezalogowany) | 11.05.2009 18:48#48

@Krogulec
"To, że rozwiązanie jest opatentowane w niczym tu nie przeszkadza..."

Oj przeszkadza i to bardzo - tak jak przeszkadzalo M$ ze GPS TomTom'a czyta flashe sformatowane na FAT32.


@anonim
"Jeśli ktoś potrzebuje DBMSa to M$ ma w swojej ofercie SQL Serwer, który śmiało może mierzyć się z Oraclem. Nota bene wersja Express jest darmowa"

Od teraz Oracle ma też MySQL w swej ofercie który śmiało może konkurować z darmową wersją SQL Server Express.

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 11.05.2009 18:55#49

@Bazy danych:

Dzwoni ale chyba nie w tym kościele ;) Ty chyba naprawdę nie rozumiesz - to nie ma w tym przypadku znaczenia ponieważ MS udostępnia ribbona za darmo, legalnie, bez żadnych opłat patentowych itp. do użytku przez zewnętrznych programistów we własnych aplikacjach.

Dlatego pisałem, że "co za problem" aby zastosować wstążkę w OOo - wtedy nie będzie obawy, że użytkownicy przyzwyczajeni do MS Office i wstążki nie będą umieli się odnaleźć w OOo - o czym pisał użytkownik o uroczym nicku "Powód jest prosty".

Z TomTomem to była inna sytuacja ponieważ rozwiązania z których korzystał są opatentowane przez Microsoft ale NIE SĄ za darmo udostępniane do wykorzystania. Na to zdanie właśnie, które opuściłeś, zwracałem uwagę. Zatem powtarzam - nie ma to znaczenia czy na takie rozwiązanie Microsoft ma czy nie ma patentu (szczerze mówiąc nawet nie wiem jak jest faktycznie) skoro oficjalnie umożliwia za darmo wykorzystywanie wstążki we własnych aplikacjach.

EOT.

Avatar
Marcin (niezalogowany) | 11.05.2009 19:04#50

@Johny Mnemonic

A co mnie obchodzi ze jeden z drugim ma mso sciagniety z sieci? Nic na to nie poradze. Za ms office sie placi, a ze jeden z drugim woli sciagnac, to juz inna bajka.

Avatar
rob (niezalogowany) | 11.05.2009 19:14#51

"Nie będzie tu obowiązywać także prawo Work At Home (czyli opcja licencyjna pozwalająca na używanie produktu w domu przez nauczycieli)"

i z czego się tu cieszyć? czy jest normalną rzeczą aby nauczyciel musiał sam się martwić o zdobycie oprogramowania, którego obsługi ma uczyć? Pokażcie mi drugi zawód, w którym musicie sami sobie zakupić narzędzie pracy, nie mówię tu oczywiście o własnych działalnościach gosp.
Czy górnik musi sobie sam kupić kilof, czy przedstawiciel handlowy jeździ swoim samochodem, czy dzwoni przez swoja komórkę? Czy grafik zatrudniony w firmie musi sobie zakupić photoshopa? Czy sekretarka musi kupować do pracy długopisy i papier ksero za własne pieniądze?
Jestem nauczycielem i jestem przeciwny temu oprogramowaniu, nawet taniemu jesli nauczyciel go nie otrzyma a będzie musiał na nim uczyć. nie stać mnie na jego zakup a z drugiej strony muszę uczyć jakie to całe piractwo jest niedobre i sam na piracie pracowac nie będę!

Avatar
Monolit (niezalogowany) | 11.05.2009 19:17#52

Ależ o co Wam chodzi? Nikt nie zmusza szkół do instalowania programów MS. Czyżbyście chcieli być dyktatorami i narzucić komuś swoją wolę? Firma Microsoft wychodzi naprzeciw potrzebom i obniża ceny, a konkurencja OO daje oprogramowanie za free. Chcecie się czepiać czepcie się twórców OO, że na siłę chcą zmusić nas do używania produktów tej społeczności. A na marginesie sam używam OO, z uwagi na koszty w firmie. Mam wybór i dokonuję go świadomie, nie muszę z nikogo szydzić i wyśmiewać postępowania firm.

Avatar
r4 (niezalogowany) | 11.05.2009 19:27#53

Stawik, weź się nie udzielaj, jak masz bzdury pisać. jak ktoś chce bulić kasę na dobry produkt jego sprawa. ja wolę dobry produkt za darmo. ty jesteś typowym fanatykiem M$, który zapłacił za Offica, a teraz usiłuje poniżać osoby używające darmowego oprogramowania. ale co ja do ściany gadał będę :)

Avatar
Bazy danych (niezalogowany) | 11.05.2009 19:33#54

@Krogulec
"rozwiązania z których (TomTom) korzystał są opatentowane przez Microsoft ale NIE SĄ za darmo udostępniane do wykorzystania"

EULA daje M$ pełne prawo decydowania czy się zgadza na wykożystanie czy nie - i oczywiscie tak długo jak to bedzie w insteresie M$ to nie będą mieli nic przeciwko ale jak pewnego dnia stwierdzą że coś im się nie podoba to skierują sprawę do sądu i po zawodach. A to dlatego, że M$ jest WŁAŚCICIELEM tego pomyslu i może ci go WYNAJĄĆ jeżeli zechce, na takich warunkach jak im pasuje.

Avatar
Bazy danych (niezalogowany) | 11.05.2009 19:35#55

@Monolit
"Nikt nie zmusza szkół do instalowania programów MS."

Tak jak dealer narkotykowy nie zmusza Cie żebyś brał - tylko na zachtętę daje "promocje" szczególnie skerowaną do ludzi młodych.

Avatar
war (niezalogowany) | 11.05.2009 19:54#56

do MaxDamage

"Za 0 zł na milion stanowisk można mieć pakiet OpenOffice, który NIE ustępuje mozliwosciami MS Office. Więc wybór jest wyadaje się być prosty.


Mądrości sobie i Wam życzę..." - a ja Tobie życzę abyś popracował na tym OO jakiś czas,a przekonasz się, że ustępuje MS Offisowi i to bardzo.

Avatar
ogon (niezalogowany) | 11.05.2009 19:57#57

@rob - chłopie o czym ty mówisz?? nauczyciel sam sobie ma kupic soft do pracy?? i ty jestes nauczycielem?? przegiecie jakies.

Avatar
mario (niezalogowany) | 11.05.2009 20:29#58

jeśli to by była prawda, że w szkołach stosuje się te oprogramowanie to jest to skandal! te oprogramowanie jest im do niczego niepotrzebne. W szkołach powinni używac open office w wersji 1.0 lub jakiegoś abi worda, a w sekretariacie niech już mają open office 3.1 jeśli już naprawdę coś skomplikowanego wykonują

Avatar
Arni (niezalogowany) | 11.05.2009 20:30#59

@Bazy danych:
"Tak jak dealer narkotykowy nie zmusza Cie żebyś brał - tylko na zachtętę daje "promocje" szczególnie skerowaną do ludzi młodych."

Ty masz problemy ze sobą czy co? Chłopie narkotyki a oprogramowanie to 2 różne rzeczy. Może tego nie widzisz ale tak jest.

Avatar
david (niezalogowany) | 11.05.2009 20:53#60

śmieszy mnie jak ludzie piszą w CV że potrafią obsłużyć Microsoft Office a proszę by ktoś mi zrobił prosty raport w arkuszu to de zawracają informatyką

Avatar
mozilla (niezalogowany) | 11.05.2009 21:08#61

Masakra
Czego Jaś się nauczy to Jan będzie umiał.

u mnie w firmie user`ki tylko w tym OO to ja nie będę uczył od nowa, dawaj Pakiet Office to pismo napiszę.
Jan się piłuje, ale naklejka dla zastosowań w firmach to nie 59PLN

Zdrowa konkurencja ;(

Avatar
Bizon (niezalogowany) | 11.05.2009 21:11#62

No tak a ja nadal pracuje w szkole na starym macintoshu z virtual PC i starym exelem...

Avatar
Kamil (niezalogowany) | 11.05.2009 21:40#63

Każdy by kupił za taką cenę. To byłby najlepszy sposób na piractwo

Avatar
@PB (niezalogowany) | 11.05.2009 21:42#64

@rob
Jesli uczysz, to wiedze i kwalifikacje mieć jakieś wypada. Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania, każdy student powinien dostać zwrot pieniedzy, jesli chodził na niepaństwowe studia... Paranoja.
Jeśli nie masz kwalifikacji, to zmien prace...

Avatar
DIM (niezalogowany) | 11.05.2009 21:43#65

Takie jedno stanowisko pracujące przez jakieś 40h tygodniowo to jest 40 dzieciaków uczących się Worda, Excela, Power Pointa, Outlooka i Windows. Żeby dobrze odrabiać prace domową każdy dzieciak musi sobie kupić przez okres nauki przynajmniej 2xWindows OEM i 1xMSO dla Uczniów na 3 stanowiska-(300x2+200)x40=800x40=32000zł.
Zakładajęc że każdy z uczniów będzie pracował przez jakieś 30 lat w biurze (5 generacji windows i ze 3 MSO) i przeniesie tam wykształcone w szkole nawyki to mamy -(5x300+550x3)x40=3150x40=126000.

Razem ok. 150000 zł - takie przychody może potencjalnie wygenerować 1 stanowisko szkolne.
Nawet jeśli rzeczywiste przychody uzyskane dzięki takiej reklamie będą 20-krotnie mniejsze to i tak nasuwa się logiczny wnioskek że

To MS powinien płacić MEN za każdą zainstalowaną na szkolnych komputerach licencję.

A poza tym to Pan Michał Olber dobrze to ujął - podpisuję się obydwiema rękami. Dzieciaki powinny uczyć się myśleć, samodzielnie rozwijać problemy, radzić sobie w różnorodnych sytuacjach. Mają nauczyć się posłygiwać wędką, a nie kupować ryby.

Avatar
p647 (niezalogowany) | 11.05.2009 21:47#66

Wy tak krzyczycie jaki to OO nie jest super... ale zapewne większość z Was używa tak czy siak Office'a...

A po za tym... nowsze komputery w szkołach są z EFS czyli jakiejś europejskiej akcji poprzez którą wzbogacają pracownie internetowe o nowe kompy. Zazwyczaj są to kompy z vistą i officem 07. A przecież nikt normalny, jezeli ma jakieś trupy w pracowni to nie będzie na nich zakładał MS 2007 - po co? żeby się zacinało i wieszało?

Wielu z Was krzyczy że w szkole nie uczą "legalnego" oprogramowania....
Ależ uczą!
DO niedawna chodziłem do szkoły, w której były dwie pracownie: nowa zasponsorowana przez EFS w 2007 roku, i stara, bardzo stara, na której był zainstalowany... Works ! Program darmowy! Tylko niestety... uczniowie mając w domach office'a najczęściej 2003 /spiraconego/ nie potrafili zbytnio tym "czymś" się obsługiwać... W innej szkole znowu, na połowie komputerów był OO a na drugiej połowie Office... nikt OO nie ruszał bo ... nie potrafił...

Avatar
Flegmatyk (niezalogowany) | 11.05.2009 22:02#67

No tak, jak Mikro sprzedaje pakiet po zwykłej cenie to jenkolą, że drogi, a jak robi ukłon w stronę szkół to zaś, że to tak tanio bo "chcą dzieci na złą drogę nawrócić"... A prawda jest taka, że jak ktoś ma choć odrobinę inteligencji to sam będzie w stanie wybrać odpowiedni pakiet dla siebie, a nie że "bo taki miał w szkole" albo "a, bo to jest za friko", po prostu będzie korzystał z tego na czym mu wygodniej pracować...

Avatar
Przemo (niezalogowany) | 11.05.2009 22:04#68

@Krogulec
"Akurat do domu Office 2007 z licencją na 3 stanowiska kosztuje niewiele ponad 200 zł więc nie przesadzajmy..."

1. w stosunku do polskich zarobków jest to cena wysoka...
2. równie dobrze mogli dać 10 licencji na gospodarstwo domowe, wtedy byłoby jeszcze taniej (jednostkowo)
3. uczciwie byłoby licencja na jedno stanowisko, np. 90 zł, na dwa 170 zł i na trzy 220 zł.
Nie róbmy ludziom wody z mózgu, że to jest tanio, gdy większość użytkowników potrzebuje jednej licencji (góra dwóch)

Avatar
chemik (niezalogowany) | 11.05.2009 22:24#69

Tak polityka Microsoftu zabija wg mnie OpenOffica. Nie opłaca sie instalować OpenOffica pomimo, że jest za darmo. Miałem kiedyś na notebooku tylko OpenOffica. Same problemy, bo studenci i tak przynoszą dokumenty i prezentacje zrobione w programach Microsoftu. Tak się nauczyli. A po konwersji często pojawiały się błedy. Więc kupiliśmy licencję Microsoftu, a OpenOffice poleciał do kosza.

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 11.05.2009 23:41#70

@chemik
jak ja jako student wysłałem prowadzącemu sprawozdania w .odf to odesłał mi je z odpisem, że oczekuje ich w .doc, bo nie wie co to...

Avatar
peter (niezalogowany) | 12.05.2009 0:47#71

W imię czego, mam jechać furmanką, jeśli stać mnie na samochód? Żeby fani furmanek lepiej się czuli?

Wybaczcie, drodzy fani OO, ale, podobnie jak Ubuntu (zaczynając od RedHata lata temu), próbowałem używać wyrobów "opensource" dziesiątki razy i ZAWSZE wracałem do tych płatnych. Płacę i mam pewność że działa. Chciałem oszczędzać, ale się nie da. A na dobrych narzędziach nawet nie należy, bo czas jest cenniejszy niż kasa.

Twierdzenie że darmowe jest takie samo jak płatne, to zwyczajne manipulanctwo.
Zupełnie inaczej pracuje ekspert za 5k $ miesięcznie, a inaczej początkujący student za 0zł rocznie. Efekty widać gołym okiem. Trzeba być wyjątkowo wyrozumiałym, cierpliwym lub niedoświadczonym, żeby tolerować liczne niedoróbki OO.

Druga sprawa, jak w każdym biznesie, a w OpenSource SZCZEGÓLNIE, góra spija śmietankę, a robole, czyli studenciaki dygają po nocach za uśmiech CEO Mozilli, które zarabia 55 mln dolców rocznie.

W przypadku Mozilli, karmi się studenciaków naiwnymi hasełkami o wolności kodu, wyboru, blablabla, a szefostwo Mozilli pławi się w kasie. I tak jest w MySQL, Google (Android) i innych firmach. Sekciarstwo.

Można więc rzec, że oprogramowanie OS powstaje kosztem manipulacji umysłami. Ideologia OS ma znamiona sekty, wykorzystującej pracę tysięcy ludzi do własnych celów. Nie wspominając o fakcie, iż niszczą rynek pracy poważnych, dorosłych ludzi, mających rodziny na utrzymaniu. Ale nie od dziś wiadomo, że młodymi pseudointelektualistami manipuluje się najłatwiej.

Moje gadanie na wiele się nie zda, ale warto żeby każdy fanatyk OS zadał sobie pytanie czy pyszna pizza jest za darmo.. Ba, czy ktoś widział za darmo choćby niesmaczną pizzę.. Nastepnie spróbuj pracować za darmo ku chwale i bogactwie prezes(ki) Mozilli czy innego Google przez kilka lat.

Avatar
Michal (niezalogowany) | 12.05.2009 0:50#72

@Zulu
bo prawdopodobnie prowadzący ma ms office za darmo o ile uczelnia ma odpowiednie umowy z ms przynajmniej moja tak ma i kazdy wykladowca legalnie moze miec winde i office za friko wiec skoro moze miec ms office za darmo tak jak oo, to wybor jest jasny.
ja mam na kompie oby dwa pakiety. a korzystam z produktu ms, dlaczego? bo jest wygodniejszy, ładniejszy i bardziej funkcjonalny. pisząc prace magisterska liczaca ponad 100 stron pewne funkcje naprawde usprawniaja i przyspieszaja prace w tym pakiecie. znam OO bardzo dobrze bo od niego zaczynalem ale jak MS wypościł za 199 zl office 2007 na 3 stanowiska to go po prostu kupilem i moim zdaniem jest zdecydowanie lepszym produktem niz OO a z drugiej strony nie przesadzajmy ze 200 zł to taki straszny wydatek. Oczywiście to moje zdanie. I również moim zdaniem jest to że 59 zł za jedna licencje na ms office pro to jest nokaut dla OO w przypadku szkół.
Wielu z was drodzy koledzy pisze komentarze w stylu że "skoro OO jest darmowy to po co przepłacać" albo że jeśli szkoły płacą za office to ich problem czy jakoś tak.
Otóż większość dobrze zarządzanych szkół ma i tak pakiety ms za darmo z dofinansowania przez unie europejską, przynajmniej moja była szkoła ma sfinansowaną z EFSu cała pracownie informatyczną z pełnym oprogramowaniem tak więc żeby OO miał przebicie musieliby do niego dopłacać danej szkole żeby ta zdecydowała się go wdrożyć co jest absurdem.

Avatar
Ted Kowalski (niezalogowany) | 12.05.2009 1:05#73

Zgadzam się z Zulu. Problem nie leży po stronie studentów czy uczniów bo oni się mogą szybko nauczyć. To raczej nauczyciele są słabo reformowalni. Warto się przekonywać do OO, choćby po to, aby Ms miał jakąś alternatywę. Brak alternatywy to monopol i ceny w górę.

Avatar
mariusz (niezalogowany) | 12.05.2009 1:26#74

@chemik
to trzeba było im powiedzieć, żeby przynosili prezentację w formacie oo i wskazać im skąd mogą za darmo dostać program
dzięki temu biedni studenci byli by traktowani na równi z bogatymi
mnie akurat stać na MS office, ale żeby zapłacić raz, a nie by kupować co trzy lata nową wersje aby tylko móc odczytać nowy, nic mi nie dający( poza niezgodnością ze starym formatem) format, to jest chore
dlatego najlepiej zainstalować oo, przyzwyczaić się do środowiska i mieć spokój do końca życia
a co do ms office to nie podoba mi się ,że za moje pieniądze kupuje się dla szkół tej firmy oprogramowanie, bo jest milion priorytetowych szczytnych celów na które można by przeznaczyć MOJE pobrane z podatków pieniądze

Avatar
as (niezalogowany) | 12.05.2009 6:39#75

@Przemo no teraz to mnie rozwaliłeś. Uważasz, że kupno trzech (ja używam 3 licencji w domu) licencji za 200 zł za program który ci posłuży kilka lat to dużo?? Czasami dochodzę do wniosku, że nawet jakby M$ dał coś za 50 zł. to było by dla wielu i tak za drogo.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.05.2009 8:22#76

a czy to znaczy że tak źle się ten pakiet sprzedaje że cena została obniżona dla danej grupy docelowej ? czy tak fantastycznie że można było zejść z ceny ?

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.05.2009 8:27#77

Ale szkoły i tak muszą wydać na dobry sprzęt,MS Office 2007 bez min. dwujajowca 2GB ram i szybkiego dysku działa byle jak - tu są te koszty mimo,że dają za 59 zł,dodatkową są to wersje OEM,za 3,4 lata znowu szkoła będzie musiała kupić MS Office bo zmieni się format,itd.
A żeby dobrze nauczyć się obsługi MS Office ze wszystkimi funkcjami nie wystarczy sama informatyka w szkole,MS Office jest płatny bo ma tysiące funkcji,o których zwykły użytkownik nie ma pojęcia,ale do prostych rzeczy wystarczy Open Office ? - czego uczą się uczniowie szkół podstawowych - podstawowej obsługi komputera,nikt im nie karze robić nie wiadomo czego
Takie zagrywki zawdzięczacie dzięki OO,im więcej ludzi będzie uświadomionych co do otwartego oprogramowania,freeware,GNU,tym coraz częściej będą powstawać wersje darmowe różnych firm,albo dołączane do pism komputerowych,wersje darmowe są reklamą dla wersji rozszerzonej-zwykle Pro
Sam używam 5,cz 6 aplikacji Open Source
Thunderbird,Firefox,Filezilla,VLC Media Player,Gimp,OpenOffice,7zip,to ta konkurencja daje takie rozwiązania,bo tylko ona powoduje rozwój

-----------------------------------------------------------------------------------
Gorąca prośba - po przecinku dawajcie spację bo później źle się czyta i tekst się nie zawija tak jak powinien. Krogulec

Avatar
MiL (niezalogowany) | 12.05.2009 8:36#78

W szkole powinno się uczyć jak poprawnie pracować z tekstem na komputerze a nie konkretnego programu. Do tego wystarczy dowolny edytor tekstu. A niestety najczesciej jest tak ze uczy się gdzie co jest w menu. I potem wychodzi uzależnienie.

Avatar
Przemo (niezalogowany) | 12.05.2009 8:50#79

@as -
przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem i się nie rozwalaj

Avatar
chemik (niezalogowany) | 12.05.2009 9:35#80

@Zulu
Sprawozdania przyjmuję w wersji wydrukowanej i nie ma problemu.
@Michal
Licencja na Office na naszej uczelni kosztuje 250 zł netto za wersję Standard i 300 netto za Professional (bez nośników programu) na jedno stanowisko. Więc nie jest to tak tanio.
@mariusz
zwracałem kiedyś uwagę, że na notebooku do prezentacji jest tylko OpenOffice, ale i tak większość przyniosła prezentacje zrobione w MS Office.
Ponadto studenci wymuszają na nas zakup najnowszych wersji Offica; bo oczywiście sami takie posiadają (nie pytam czy legalnie) i przynoszone prace są w tych wersjach wykonane i nie są całkowice kompatybilne np. z Officem 2000, który mamy zainstalowany na kilku starych komputerach.
Jeszcze z prezentacją to nie taki problem, ale już z przyniesioną pracą dyplomową (około 100 stron z rysunkami i wykresami) jest gorzej.

Avatar
WhizzKid (niezalogowany) | 12.05.2009 9:37#81

Nie wiem, czy w tym multum komentarzy ktoś to przeczyta, ale i tak napiszę...

Testowałem bardzo dokładnie wcześniejszą wersję MSO oraz OO.org pod kątek działania stylów, formatowania tekstu, zarządzania autokorektą, wstawianiem obiektów itd. itp. No i przepaść między 2007 jest... przepastliwa wręcz. Naprawdę wygodniej jest.

Najlepiej pracować z MSO 2007 na docx - przydatne, kiedy wklejami tekst z innymi stylami, i style te usuniemy - formatowanie zostaje i możemy zastosować swoje style do większych fragmentów, gdzie formatowanie wspólne zostaje zamienione, a specyficzne dla wyrazów (np. kursywa, indeks górny) pozostają. Świetna sprawa.

Inne genialne rzeczy to wyszukiwanie oraz z&z. Niewiele tutaj trzeba poprawić, mistrzostwo.

Fakt, MSO 2007 ma pewne sęki, jak ładowanie się stron przez dłuższą chwilę, ale się opłaca poczekać. Możliwości edycyjne i wygoda obsługi są naprawdę wysokie, a system autozapisu chroniącego przed zwiechami jeszcze ani razu mnie nie zawiódł (raz straciłem dwie linijki).

Przyzwyczajenie się do MSO 2007 to tydzień, ale wtedy komfort pracy skacze - to jest rzecz, którą Microsoft naprawdę zrobił dobrze :-)

Avatar
jas_fasola (niezalogowany) | 12.05.2009 9:46#82

I po raz kolejny Microsoft wdraza swoje polityki monopolistyczne. Office 2007 to totalna porazka menu niby mialo byc dostosowane do uzytkownika a tymczasem jest odwrotnie, caly czas nie wprowadzaja nakazow komisji oni swoje komisja swoje. ODF nadal nie wdrozony.
Karac Microsoft karac, karac, karac. Moze wtedy cos sie tam ruszy. Aha darmowy upgrade dla wszytkich posiadajacych Visete do Windowsa 7. Wypuszcza sie bubel trzeba za to placic. Dlaczego oni mieli by nie. Prawo konsumenckie.!!!

Avatar
pokrak (niezalogowany) | 12.05.2009 10:24#83

Gdyby szary obywatel mógł kupić za 100zł Office to bym kupił odrazu tymczasem kozystam z Openoofice i nie mam zamiaru tego zmieniać.

Avatar
as (niezalogowany) | 12.05.2009 10:50#84

@Przemo przemo przeczytałem i... ja po prostu nie lubię dziadowania...

Avatar
marek123 (niezalogowany) | 12.05.2009 11:31#85

niech sobie wsadzą te ceny

Avatar
zxc (niezalogowany) | 12.05.2009 12:02#86

@Krogulec

Gadasz głupoty totalne. Microsoft NIE udostępnia interfejsu wstążek do dowolnego wykorzystania - to raz. Nie bede wynikać w szczegóły, ale w technologii .NET NIE MA jak jak na razie darmowych komponentów od MS, które by umożliwiły tworzenie interfejsu opartego na wstążkach (są co prawda dla C++/MFC) - jest to planowane w nadchodzącej wersji 4.0 frameworka.

Po drugie. Interfejs wstążek jest opatentowany i licencja mówi, że NIE MOŻESZ wykorzystywać takiego interfejsu w programach, które mogą być konkurencją dla oprogramowania MS. Czyli jeżeli użyjesz wstążki w pakiecie biurowym, to złamiesz licencję nałożoną przez MS - nawet jeśli napiszesz to sam od zera, a będzie tak samo wyglądać jak wstążki od MS

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.05.2009 14:24#87

Idiotyczna reklama, OpenOffice jest za darmo do wiadomości SZKÓŁ! Ktoś dostaje chyba kasę za instalowanie Microsoft Office w szkołach, nie widzę innego rozsądnego wytłumaczenia.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.05.2009 14:38#88

Jeśli szkoły narzucają komercyjne oprogramowanie powinny je udostępnić dzieciom także w domach, bo niby jak dzieciaki mają odrobić prace domową związana z powyższym programem. Czy nie jest to próba wyłudzania pieniędzy od rodziców? Po prostu mafia!

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 12.05.2009 16:12#89

@zxc: Masz rację - faktycznie trochę za bardzo się zapędziłem - mój błąd.

Nie myliłem się w kwestii meritum - można tworzyć interfejsy wzorowane na ribbonie i używać ich we własnych aplikacjach. Microsoft wyraźnie na to zezwala, podaje nawet wytyczne jak je tworzyć.

Natomiast faktycznie sam MS nie udostępnia gotowych komponentów, niemniej znalezienie ich nie stanowi najmniejszego problemu: http://www.codeproject.com/KB/toolbars/WinFormsRibbon.aspx. To jednak i tak nie ma znaczenia gdyż faktycznie - jak pisałeś - nie można użyć takiego UI w programach konkurencyjnych do 5 kluczowych aplikacji MS Office... Mój błąd, że tego nie sprawdziłem - biję się w pierś...

Avatar
DemoniK (niezalogowany) | 12.05.2009 19:11#90

@Michał Olber

[...]
Nauczmy dzieciaki korzystać z MS Windows, Ubuntu/openSUSE/Fedora/Linux Mint/Sabayon itd. Wtedy się on zdecyduje, co będzie chciał robić.
[...]

Ależ popieram wyrabianie w młodych adeptach informatyki poglądu na obecne na rynku oprogramowanie. Ale niech to będzie wiodące oprogramowanie. Windows, Ubuntu, OS X. Absolutnym nonsensem jest marnowanie czasu lekcyjnego na kolejne, nic nie znaczące w życiu codziennym dystrybucje.

[...]
żeby do paru rzeczy doszedł sam, to zacznie logicznie myśleć, przeszukiwać fora i próbować.
[...]

Właśnie. Jak przypadkiem natknie się na Gnome Office i.t.p. - dobra jego. Przeczyta i prawdopodobnie zapomni.

Sumując, uczmy też konkretów, a nie bzdetów.

Avatar
shpaq (niezalogowany) | 12.05.2009 21:17#91

@DemoniK

[[ Sumując, uczmy też konkretów, a nie bzdetów. ]]

Mam rozumieć, że nauka staruszka XP jest konkretem?

Avatar
DemoniK (niezalogowany) | 13.05.2009 6:59#92

@shpaq

[...]
Mam rozumieć, że nauka staruszka XP jest konkretem?
[...]

A najpopularniejszy obecnie system to...?

Avatar
DIM (niezalogowany) | 13.05.2009 8:01#93

@DemoniK
"A najpopularniejszy obecnie system to...?"

Jak zaczynałem naukę w podstawówce to najpopularniejszy był MSDOS na 286/386SX i TAG, więc ten argument "uczmy też konkretów, a nie bzdetów." jest delikatnie mówiąc nietrafiony.

Avatar
DemoniK (niezalogowany) | 13.05.2009 8:39#94

@DIM

[...]
Jak zaczynałem naukę w podstawówce to najpopularniejszy był MSDOS na 286/386SX i TAG, więc ten argument "uczmy też konkretów, a nie bzdetów." jest delikatnie mówiąc nietrafiony.
[...]

Przyznam, że zbiłeś mnie z tropu (delikatnie mówiąc). A czego Twoim zdaniem powinieneś się uczyć w owych czasach skoro na topie był "MSDOS na 286/386SX i TAG"? Ubuntu? Visty?

Nie podoba Ci się edukacja będąca na czasie, podążająca za trendami? W takim razie masz lepszy pomysł? Chętnie go poznam. Śmiało.

Avatar
shpaq (niezalogowany) | 13.05.2009 9:24#95

[[ A najpopularniejszy obecnie system to...? ]]

A jakie to ma znaczenie? XP *jest* przestarzały i jego popularność w żaden sposób tego nie zmieni.

[[ Nie podoba Ci się edukacja będąca na czasie, podążająca za trendami? ]]

Nauka na XP nie jest ani na czasie ani tym bardziej nie podąża za trendami.

To czego ja uczyłem się w szkole na szumnie nazywanej informatyce - tak gdzieś w szkole średniej dopiero miałem w tej chwili jest nic nie wartym wspomnieniem. I tak w gruncie rzeczy nigdy mi się do niczego nie przydała.

Avatar
DemoniK (niezalogowany) | 13.05.2009 11:08#96

@shpaq

[...]
A jakie to ma znaczenie? XP *jest* przestarzały i jego popularność w żaden sposób tego nie zmieni.
[...]

Wyobraź sobie, że wiele przepisów/ustaw w naszym kraju jest przestarzałych. I tu niespodzianka - mimo to musimy je respektować. Wiesz czemu? Bo nadal są aktualnie obowiązującymi. Jako ćwiczenie pozostawiam Ci przełożenie tego na sporny temat Windows'a XP i innych obowiązujących trendów. Nie ma co polemizować z faktami.

[...]
W takim razie masz lepszy pomysł? Chętnie go poznam. Śmiało.
[...]

Słucham więc jako linię oprogramowania proponujesz naszej młodzieży i dlaczego. Umotywuj proszę, pamiętając o bieżącej sytuacji na rynku IT.

[...]
To czego ja uczyłem się w szkole na szumnie nazywanej informatyce - tak gdzieś w szkole średniej dopiero miałem w tej chwili jest nic nie wartym wspomnieniem. I tak w gruncie rzeczy nigdy mi się do niczego nie przydała.
[...]

Wyżaliłeś się, ale masz przecież pomysł na zmianę tego archaicznego i zaniedbanego systemu edukacji. Ponawiam prośbę o konkrety :)

Avatar
sid25 (niezalogowany) | 13.05.2009 11:37#97

no i każdy rodzić musi kupić office 2007 (za 200 zł dla użytkowników domowych) by dziecko mogło zabrać prace domową do domu - super.

Avatar
Bromba (niezalogowany) | 13.05.2009 12:20#98

1. Nikt nie zmusza szkół do kupna
2. Nigdy nie miałem zadanej pracy domowej z offica (więc w domu i tak go nie musiałem mieć)
3. W każdej firmie (a przynajmniej w 95%) i tak używany jest office więc trzeba go znać aby pracować na nim
4. Płaczki niech przeliczą ile wydają na piwo i fajki i niech sobie odpowiedzą czy warto dalej płakać (zwłaszcza że leczenia raka płuc jest opłacane z pieniędzy budżetu)
5. Ktoś tam wyżej napisał , że jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać. No właśnie jeśli nie widać, a różnica w tym przypadku jest ogromna (samo ładowanie Oo trwa a to tylko jeden przykład)
6. Nawet jakby dali wam Offica za 50 zł na stanowisko to byście płakali że to drogo. Bo taka wasza mentalność

mimo wszytstko miłego dnia

Avatar
shpaq (niezalogowany) | 13.05.2009 12:55#99

@DemoniK

[[ Jako ćwiczenie pozostawiam Ci przełożenie tego na sporny temat Windows'a XP i innych obowiązujących trendów. Nie ma co polemizować z faktami. ]]

A fakty są takie, że gdy dzieciaki skończą szkołę, to o XP będzie pamiętać garstka zapaleńców. Szansa, że znajdą go w jakiejkolwiek pracy jest niewielka. Mówisz o istniejących trendach, a ja się zastanawiam co one mają wspólnego z trendami jakie będą obowiązywać, gdy te dzieciaki zaczną wkraczać na rynek pracy. Podejrzewam, że naprawdę mało.

[[ Słucham więc jako linię oprogramowania proponujesz naszej młodzieży i dlaczego. Umotywuj proszę, pamiętając o bieżącej sytuacji na rynku IT. ]]

A czy ja mówiłem, że mam lepszy? Nie jestem analitykiem.

Słowem, mój syn uczy się obsługi komputera, a nie Windowsa XP, procesora tekstu, a nie Worda, arkusza kalkulacyjnego, a nie Excela, SQL a nie Accessa. I wiesz co? Uważam, że będzie miał znacznie bardziej otwarty umysł jak już pójdzie do szkoły.

Absolutnie pomijam fakt, że MSOffice to naprawdę dobry kawał pakietu, ale mam wrażenie, że nauczanie na nim w szkołach to strzelanie do muchy z armaty.

Avatar
DIM (niezalogowany) | 13.05.2009 13:54#100

"W takim razie masz lepszy pomysł? Chętnie go poznam. Śmiało."

Postawić w głównej mierze na otwarte, oprogramowanie z naciskiem na wieloplatformowość np. OpenOffice, GIMP, Opera/Firefox, Thunderbird, Qt4/Java. Systemy w pracowniach wymieszane Windows/MacOS/Linux.

Za zaoszczędzoną kasę dokupić trochę peryferiów (pendrivy, płytki CD/DVD-RW, karty pamięci, aparaty fotograficzne, skaner, fax)

Zajęcia problemowe w stylu
- opracuj arkusz do kalkulacji budżetu domowego/firmowego/ankiety, zbierz dane, zrób wykresy i napisz raport.
- zeskanuj zdjęcie polityka/ważnej osoby, zrób zdjęcie koledze aparatem cyfrowym i zrób fotomontaż, napisz e-maila do nauczyciela, załącz fotomontaż i esej dlaczego ta osoba jest ważna i ją wybrałeś.
- napisz podanie, skargę, cv, donos, raport i wydrukuj, prześlij mailem, przekonwertuj do róznych formatów (używamy stylów, znaków podziału, justowania, odstępów, sprawdzania pisowni itd. żadnego wstawiania spacji i enterów)
- zrób stronę o hardware RAM, HDD, SATA, DVD, Ext3, FAT32, UDF, HTML, PHP, MMX, SSE2, formalnych i nieformalnych formatach zapisu plików dżwiękowych, tekstowych, graficznych, wideo itd.
- załóż skrzynkę pocztową, skonfiguruj klienta, stwórz wpis w książce adresowej i wyślij do wszystkich, pojedyńczego odbiorcy, jako ukrytą kopię, stworzenie filtru wiadomości na podst adresu odbiorcy tematu itd.
- spakuj róznego rodzaju plki, katalogi rarem, zipem, porównaj stopień kompresji, zestaw wyniki na wykresie, wyciągnij wnioski
- impotruj książkę adresową z klienta pocztowego, pliku cvs, do arkusza kalkulacyjnego, stwórz dokument korespondencji seryjnej.
- stwórz arkusz kalkulacyjny, który będzie wykorzystywał formuły z odniesieniami bezwzględnymi i względnymi
- zaprojektuj i stwórz logo firmowe w grafice wektorowej

Jak widać w/w umiejętności nie wymagają jakiegoś konkretnego oprogramowania, a taki uczeń mógłby spokojnie poruszać się w środowisku komputerowycm i korzystać ze zdobyczy nauki.

Tak wg mnie to powinno wyglądać w podstawówce, gimnazjum - później w profilowanych klasach - w liceach, technikach i uczelniach to już powinno być bardziej komercyjne/specjalistyczne oprogramowanie.

Avatar
DemoniK (niezalogowany) | 13.05.2009 14:23#101

@shpaq

[...]
Mówisz o istniejących trendach, a ja się zastanawiam co one mają wspólnego z trendami jakie będą obowiązywać, gdy te dzieciaki zaczną wkraczać na rynek pracy.
[...]

Polecam lekturę definicji słowa "trend" :) http://tinyurl.com/qu2off

Innymi słowy polecasz nauczanie o technologiach, które będą obowiązywały za kilkanaście lat w IT? A możesz polecić taką listę na rok 2025? Nauczycielom będzie łatwiej, serio.

[...]
A czy ja mówiłem, że mam lepszy? Nie jestem analitykiem.
[...]

Ciągle powtarzasz, że nie należy się skupiać na obowiązujących obecnie standardach. Szybka ściągawka ze statystyk (bez kolejności): XP, Vista, OS X, Ubuntu, MS Office, Total Commander, IE, Firefox, GG. Tak na szybko.

Nie warto marnować na powyższe czasu, ponieważ za kilkanaście lat mogą nie istnieć? Brawo, brawo. Idąc tym tropem możemy darować sobie naukę czegokolwiek co podlega zmianom :]

[...]
Słowem, mój syn uczy się obsługi komputera, a nie Windowsa XP, procesora tekstu, a nie Worda, arkusza kalkulacyjnego, a nie Excela, SQL a nie Accessa. I wiesz co? Uważam, że będzie miał znacznie bardziej otwarty umysł jak już pójdzie do szkoły.
[...]

Tak, w domu masz dowolność. Edukację większej grupy pozostaw bardziej otwartym umysłom.

Poza tym...jak już celnie ktoś tutaj zauważył...nikt nie wciska MS Office za 59 zł na siłę.

Avatar
DemoniK (niezalogowany) | 13.05.2009 14:41#102

@DIM

Brawo. To się nazywa konkret. shpaq, polecam wpis DIM'a.

[...]
Postawić w głównej mierze na otwarte, oprogramowanie z naciskiem na wieloplatformowość
[...]

Tylko tutaj się nie zgodzę. Polecałbym najlepsze na chwilę obecną (i obowiązujące od dłuższego czasu) rozwiązania. Jeżeli okażą się nimi otwarte, wieloplatformowe programy - tym lepiej. W przeciwnym razie traktujemy jako ciekawostkę do samodzielnego rozgryzienia.

Pod resztą się podpisuję.

Wszystko na temat z mojej strony.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 13.05.2009 21:26#103

@DemoniK

[[To się nazywa konkret. shpaq, polecam wpis DIM'a.]]

Bardzo przyjemny, ale nie rozumiem dlaczego do pijesz do mnie? Uważam, że nie ma sensu nauczać technologii, które w tym momencie już są przestarzałe. No, chyba, że uważasz, że XP przestarzały nie jest. Wtedy zdecydowanie nie mamy o czym dyskutować.

Swoją drogą, jakbyś nie zauważył, trendy są takie, że XP systematycznie traci rynek. I będzie tracił nadal, chociaż niekoniecznie na rzecz uniksowatych.


[[ Tak, w domu masz dowolność. Edukację większej grupy pozostaw bardziej otwartym umysłom. ]]

Całe szczęście, bo głupio by było, gdyby mój syn został informatycznym analfatetą. A bez sensownej nauki pozaszkolnej szanse na to są naprawdę wysokie.

[[ Poza tym...jak już celnie ktoś tutaj zauważył...nikt nie wciska MS Office za 59 zł na siłę. ]]

Oczywiście, że nie. To bardzo fajnie, że obniżają ceny. Oddech konkurencji na karku i jak widać można.

Avatar
nauczyciel (niezalogowany) | 01.06.2009 14:23#104

Cena bardzo interesaująca ALE??
Brak możliwości zakupu jednej licencji na pojedyncze stanowisko.
Cały pakiet czyli płyta i licencja kosztuje 590 zł. nie 59 za stanowisko.
Nauczyciel zaś gro pracy wykonuje w domu na prywatnym komtuterze i oprogramowaniu, z powodu braku miejsca i moźliwości w placówce.

Avatar
nauczyciel (niezalogowany) | 01.06.2009 14:24#105

Cena bardzo interesująca ALE??
Brak możliwości zakupu jednej licencji na pojedyncze stanowisko.
Cały pakiet czyli płyta i licencja kosztuje 590 zł. nie 59 za stanowisko.
Nauczyciel zaś gro pracy wykonuje w domu na prywatnym komtuterze i oprogramowaniu, z powodu braku miejsca i moźliwości w placówce.

Avatar
viro (niezalogowany) | 12.01.2010 8:16#106

Peter dokładnie, nawet niesmacznej pizzy nie ma za darmo:) ale tutaj zazwyczaj siedzą linuxowe dzieciaczki, które na hasełko wolności gotowe są zjeść suchą bułkę i nazwać ją pizzą;)

Avatar
YaBolek (niezalogowany) | 30.05.2010 2:47#107

Fakty są takie, że oba pakiety są bardzo dobre, przy czym oba mają zarówno wady jak i zalety. OO w zupełności wystarczyłby dla 99% użytkowników pakietów biurowych, ten 1% to ludzie wykorzystujący profesjonalnie np. arkusz kalkulacyjny w bardzo szerokim zakresie, przy którym Calc potrafi się wyłożyć. Osobiście jestem zdania, że OO powinien być wykorzystywany zarówno w edukacji jak i administracji państwowej z jednego prostego powodu - każdy może pobrać go z sieci za darmo i otworzyć dokument w nim zapisany. Za MS Office niestety trzeba zapłacić. Obecnie kosztuje mało dla edukacji i zastosowań domowych, ale mimo wszystko - tam równie dobrze sprawdziłby się darmowy OO. Problemem są przyzwyczajenia, oraz zakorzenienie od wielu lat MSO, co nie jest łatwo zmienić. Dostajesz dokument z urzędu z makrami i **** zbita - OO sobie z nimi nie poradzi, tworzy się zamknięty krąg nabijający kabzę MS. Dlatego jestem przeciwny MSO. Zarówno administracja państwowa jak i oświata powinny zdecydowanie postawić na OO, wtedy spadłby poziom piractwa :) Państwo nie powinno zmuszać swoich obywateli do kupowania produktów konkretnych firm - tu należałoby walczyć o pełną wolność i maksymalnie niskie koszty. Ostatnio widziałem Premiera Pawlaka w TV atakowanego przez dziennikarza z iPada i twierdził, że jest zwolennikiem otwartych rozwiązań, w tym wolnego oprogramowania. Całkiem nieźle w temacie się orientował. Powinien ostro napierać, żeby coś w temacie drgnęło.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av