Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Microsoft Teched Europe 2012 - relacja

Udział w konferencji Microsoft TechEd znajduje się na szczycie listy marzeń wielu deweloperów, administratorów i miłośników wszystkiego, co związane z gigantem z Redmond. Kilkudniowa konferencja organizowana przez Microsoft rokrocznie, od prawie 20 lat, w kilku miejscach na świecie, zbiera za każdym razem blisko 10 tysięcy specjalistów IT, którzy w ciągu kilku dni intensywnych sesji, warsztatów i wieczornych networkingów, mogą dowiedzieć się wiele o nowinkach technologicznych oraz poznać przyszłe wersje systemów operacyjnych i oprogramowania Microsoft.

W tym roku europejska edycja Microsoft TechEd odbyła się w Amsterdamie w dniach 26-29 czerwca, w jednym z największych centrów kongresowych w Holandii - Amsterdam RAI. Blisko 7000 delegatów z ponad 50 państw spotkało się w jednym miejscu by zobaczyć i dotknąć rzeczy, które już niedługo Microsoft będzie starał się wdrażać na całym świecie.

Poziom organizacji imprezy robi wrażenie nawet na najbardziej wymagających uczestnikach. Multimedialne drogowskazy, strategicznie rozmieszczona obsługa, bardzo sprawne zarządzanie przepływem i ulokowaniem osób w salach kongresowych, nie wspominając już o naprawdę wysokim poziomie samych sesji. Z paroma wyjątkami, prowadzący byli genialnie przygotowani, charyzmatyczni, pewni siebie i (nie wiem ile w tym Microsoftowej propagandy) bardzo zafascynowani tematem.

Nie zabrakło również warsztatów i egzaminów certyfikacyjnych dla chętnych otrzymania tytułu Microsoft Certified Professional oraz możliwości rozmowy z ekspertami Microsoftu w strefie „Ask the Experts”. Delegaci przyjechali tam zdecydowanie po wiedzę - nawet podczas sesji otwierających, kiedy to w sali byli prawie wszyscy uczestnicy, nikt nie rozmawiał. To było wyjątkowe - rzadko tak bywa na tak dużych zlotach.

Sesje

Lekko demotywujący był fakt, że w jednej chwili odbywało się nawet 20 sesji w rożnych miejscach. Ciężko było zdecydować się, co wybrać i efekt FOMO narastał z każdą godziną, mimo że większość nagrań wideo z sesji miało znaleźć się na Channel 9 zaraz po konferencji.

Do rzeczy. Jadąc na TechEd spodziewałem się, że głównymi tematami będzie Windows 8 oraz chmura, czyli Office 365 (który to właśnie skończył roczek), Azure (Cloud OS), Microsoft Surface z Windows RT i generalnie wszystko do czego można podpiąć tabliczkę z napisem „nie ważne gdzie jesteś” lub „w każdym miejscu na świecie”. I tak dokładnie było. Problem tylko w tym, że pierwszego dnia samej konferencji nie działał Internet w całym budynku i prezentacje chmurowych rozwiązań stanęły pod znakiem zapytania. W tym momencie słowa „nieważne gdzie jesteś” stały się nieważne i z Microsoftowych chmur zapowiadało się na „deszcz”.

Prelegenci byli jednak przygotowani i wiele Azurowych prezentacji zostało poprowadzonych w opcji B, czyli z rzutnika wyświetlono wcześniej nagrany film, który komentowany był na bieżąco.

Sesja otwierająca z 26 czerwca poświęcona była w dużej mierze chmurowym rozwiązaniom, Windows RT i Metro, ale pojawiły się też ciekawsze kąski, jak Windows Server 2012, nowe Hyper-V (które podobno jest 3 razy szybsze od VMware) oraz nowe komendy PowerShell dla skrypto-maniaków.

Drugiego dnia na sesji otwierającej spore wrażenie zrobiła prezentacja Windows To Go, czyli Windowsa 8 Enterprise, którego bootuje się bezpośrednio z pamięci USB nawet z komputera ze starszym systemem operacyjnym. Dzięki temu swoje dane i system operacyjny zabierasz zawsze ze sobą, a komputery, do których się podłączasz służą jedynie jako organizm obsługujący twój system. Sporym minusem tego rozwiązania jest jednak fakt, że USB flash można bardzo łatwo zgubić.

Bardzo ciekawa dla deweloperów pracujących w systemie SCRUM okazała się prezentacja Application Lifecycle Management: It’s a Team Sport, podczas której Brian Keller pokazał Visual Studio 2012 i Team Foundation Server. Szczególnie interesująca jest łatwość estymacji zadań i sprzężenia działu programistów z działem testów. Jeśli ktoś będzie oglądał sesję, polecam przyjrzeć się także funkcji „code clone”.

Większość pozostałych sesji, które oglądałem, dotyczyło głownie Exchange Server i Office 365, dlatego nie będę się o nich rozpisywał. Polecam zajrzeć na Channel 9, gdzie można obejrzeć w sumie 342 sesje z Amsterdamu i wiele innych wykładów z poprzednich edycji TechEd. W sumie to kilkaset godzin oglądania.

Hala TechExpo

Konferencja to nie tylko sesje i wieczorny networking (o tym drugim później), ale także wystawcy. Na TechEd 2012 Amsterdam było w sumie około 100 wystawców, z którymi można było porozmawiać i obejrzeć ich rozwiązania.

Prym wiodły naturalnie wielkie firmy, jak Nokia, Dell i oczywiście sam Microsoft, które wygrywały wielkością stoisk i nagrodami, jakie można było zdobyć w losowaniu. Pozostali wystawcy jednak nie zostali w cieniu i również starali się przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów. Oprócz innych znanych marek, takich jak Intel, Citrix, Cisco czy HP, pojawiły się też firmy oferujące narzędzia do desktop recordingu, migracji danych z serwerów on-premise do chmury, wirtualizacji, VoIP, ochrony danych itp. Nie zabrakło też wielu rozwiązań dla administratorów i programistów. Microsoft i Safari Books ponadto rozdawali za darmo niektóre ze swoich najnowszych książek.

Wieczorny networking

Pierwszy i drugi dzień konferencji standardowo uwieńczone były imprezami. Tzw. „Welcome Reception” pierwszego dnia odbyło się we wspomnianej wcześniej hali TechExpo, gdzie przy nieskończonej liczbie zakąsek i dobrego piwa (było też wino i szampan) można było dalej rozmawiać z wystawcami. Atmosfera mocno się rozluźniła, a ja nie mogłem odejść od tej lodówki.

Później udało mi się przenieść w okolice roweru z kolejnymi butelkami pełnymi złotego trunku. Myślałem, że tutaj już zostanę do końca dnia, ale pojawiły się boksujące roboty.

Sterowane przez Kinect, 300-kilogramowe roboty zainteresowały nie tylko mnie, i w okolicach ringu Coding4Fun zebrało się wiele osób.

Drugiego dnia Microsoft zorganizował dla wszystkich delegatów wspólne oglądanie meczu Euro 2012 pomiędzy drużynami Portugalii i Hiszpanii. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że relację z meczu oglądaliśmy na telebimach na stadionie Ajaxu Amsterdam. Rewelacyjne miejsce i klimat. Co więcej, stoły podzielone były krajami, dzięki czemu mogłem spotkać naszych rodaków - podobno na całej konferencji było ich około 50, ale przez “polski stół” przewinęło się około 20.

Na zdjęciach tego nie widać, ale Polacy, jako jedyna nacja na TechEd Europe 2012, obrócili stoły o 90 stopni i połączyli je w jeden biesiadny stół, żeby oglądać mecz w jeszcze bardziej zwartym gronie. Trochę dziwnie czuliśmy się, że przyjechaliśmy do Holandii oglądać mecz, który odbywa się w Polsce, ale piwo i zakąski serwowane przez Microsoft sprawiły, że poczuliśmy się jak w domu.

Jedynym minusem tej imprezy był fakt, że kilka tysięcy osób nie zmieściło się do metra po zakończonym meczu i trzeba było wracać do hotelu taksówkami.

Czy TechEd będzie kiedyś w Polsce?

Tego nie wiem. Do tej pory europejska edycja Microsoft TechEd odbywała się w Barcelonie, Amsterdamie, Nicei, Berlinie, Hamburgu i Burnmouth (Wielka Brytania). Nic nie wskazuje na to, żeby któraś z najbliższych konferencji miała odbyć się w Polsce. To jednak nie powód do zmartwień. Od kilku lat w Warszawie organizowany jest podobny kongres - Microsoft Technology Summit. Jest to wprawdzie 2 razy mniejsza impreza (około 3 tysięcy delegatów), ale wszystko odbywa się na zbliżonym poziomie, a wstęp na konferencję jest wielokrotnie tańszy niż na TechEd. W tym roku MTS odbywa się w dniach 29-30 października, więc można spodziewać się wielu ciekawych prezentacji, gdyż jest to okres zaraz po długo-oczekiwanych premierach Microsoftu.

Podsumowanie

TechEd Europe to światowy poziom, prelegenci ze Stanów Zjednoczonych, bardzo wysoki poziom sesji, warsztaty i możliwość certyfikacji na miejscu. Minusem tego wydarzenia dla Polaków może być jednak cena (biletu i wyjazdu) oraz fakt, że wszystko jest w języku angielskim. Alternatywą może być MTS lub oglądanie sesji na MSDN. Najlepiej jednak pojechać na obie te konferencje, gdyż nic nie jest w stanie oddać klimatu, jaki czuje się będąc na miejscu. W tym roku, po 10-letniej przerwie, Microsoft wraca z Microsoft Exchange Conference poświęconej w całości Exchange 15. Niestety nie odbędzie się ona ani w Polsce, ani w Europe, lecz w kolebce TechEd – Orlando, na Florydzie. Relację z tej imprezy przekażę już pod koniec września.

Szymon SzczęśniakCodeTwo 

windows programowanie serwery

Komentarze

0 nowych
Saymon   3 #1 06.07.2012 08:16

Dzięki!

Saymon   3 #2 06.07.2012 08:17

A HotZlot faktycznie całkiem podobny - z tą tylko różnicą, że na HotZlocie prawie jak na domówce. Wszyscy się znają, świetne sesje, dobre jedzenie.. no i te wieczorne imprezy! :) Byłem, polecam!

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 06.07.2012 08:33

Fajna impreza, niezły opis tylko ta cena biletów - mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy ile cię kosztowała taka wycieczka.
@Zbigniew2003 - eee tam HotZlotu żadna impreza nie przebije :)

Saymon   3 #4 06.07.2012 09:02

Cena faktycznie powoduje ugięcie kolan. Early bird był w okolicach 1700EUR. Normalna cena 1995EUR (netto).

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #5 06.07.2012 11:10

Ja cie nie mogę - cena kosmos normalnie :)

wojtekadams   18 #6 06.07.2012 11:46

Bardzo konkretny wpis.

BTW
oj zazdroszczę wypadu, ale kaski to Cię sporo kosztowało :P koszulki rozwadniali ?

Saymon   3 #7 06.07.2012 11:50

App Sense i Telerik mieli nieskończoną ilość koszulek. Oprócz tego było sporo gadżetów, które musiałem zostawić w hotelu, bo nie mieściły się do bagażu. No ale nie będę płakał za świecącym kauczukiem, workiem na kapcie i kostkami rubika od TechSmith. Wiedza, którą można wyciągnąć z sesji jest bezcenna.

  #8 06.07.2012 12:57

Heineken Coca-Coli ;D

  #9 06.07.2012 13:16

Co do ceny to dodaj jeszcze że ceną którą podałeś jest za uczestnictwo wtorek-piątek, a jest jeszcze dodatkowo płatny poniedziałek - 400€ w early bird, 500€ normalnie. Są to tematyczne seminaria Pre-Conference. Poświęcenie jednemu tematowi 8 godzin daje naprawdę bardzo dobre rezultaty. Semiaria łączą teorię z praktyką, podczas której pomagają proktorzy. Będąc na seminarium z Private Cloud, można było naprawdę sporo przećwiczyć, dostawało się 16GB pendrive'a z całym software'em, instrukcją jak w domu postawić sobie w pełni funkcjonalną prywatną chmurę, oraz elektroniczną wersją instrukcji którą używaliśmy podczas seminarium. Wystarczy mieć maszynkę z min.24GB ram i można sobie to wszystko przećwiczyć w domowym zaciszu.

PS. Na koniec powiem że najlepszy był TechEd w Barcelonie - kto był ten wie o czym mówię :)

Saymon   3 #10 06.07.2012 13:46

Dzięki za uzupełnienie.
Również słyszałem, że najlepszy TechEd był w Barcelonie. Warto dodać, że w Barcelonie TechEd odbył się aż 6 razy!

Wolfgar   7 #11 06.07.2012 20:06

Co ciekawe stanowisko nokii było zbudowane przez firmę z Polski :) Mi niestety została tylko taka pamiątka po imprezie: https://docs.google.com/open?id=0BxlRnC-U4mf5R0ZqbENCdnlyTU0 :|

Krogulec REDAKCJA  21 #12 06.07.2012 23:13

Świetna relacja!

Gutek   14 #13 07.07.2012 11:33

Bardzo dobra relacja. Wpis jest OK