r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft WearDrive: zamiast przetwarzać na nadgarstku, oszczędzaj energię i przetwarzaj w kieszeni

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Podstawowy problem smart-zegarków: niewielka pojemność akumulatora w parze z względnie energochłonnym procesorem. Na swój sposób rozwiązał go producent Pebble Time, wyposażając swoje urządzenie w mikrokontroler o znikomej jak na nasze czasy mocy obliczeniowej. Zupełnie inaczej do sprawy chce podejść Microsoft, oddając urządzeniom ubieralnym pamięć masową i moc obliczeniową i tak przecież noszonych zwykle przy sobie smartfonów.

Badacze z Microsoft Research i Georgia University przedstawili rozwiązanie, które ma z jednej strony znacząco przyspieszyć działanie oprogramowania na urządzeniach mobilnych, z drugiej zaś poważnie zmniejszyć zużycie przez nie energii. Platforma o nazwie WearDrive pozwala na przeniesienie danych wymagających większej mocy obliczeniowej na smartfona, pozostawiając mniejszym urządzeniom tylko pomniejsze zadania, oraz oczywiście wyświetlanie wyników pracy smartfona. Co ciekawe, platforma wcale nie działa, jak się można by tego spodziewać, na Windows Phone. Do jej implementacji wykorzystano Androida, a całość jest pisana w Javie i C.

Na WearDrive składa się rozproszony system przechowywania danych, hybrydowy moduł komunikacji po Wi-Fi Direct i Bluetooth Low Energy wykorzystywany do transferu danych oraz aplikacja do pomiarów wydajności WearBench, dzięki której można optymalizować wydajność i zużycie energii urządzeń współdzielących obciążenia robocze. W przeprowadzonych na ubieralnym urządzeniu, o mocy porównywalnej do smartzegarka Samsung Galaxy Gear oraz smartfonie z akumulatorem o pojemności 2000 mAh udało się zwiększyć wydajność oprogramowania o 8,65 razy (w tym operacji na obrazie i dźwięku), zmniejszając zużycie energii o 3,69 razy.

r   e   k   l   a   m   a

Innowacyjność tego pomysłu zawiera się w czymś, co zostało pominięte w opublikowanych dotąd notatkach prasowych o WearDrive. Autorzy tego rozwiązania zauważyli przede wszystkim, że koszt energetyczny zapisu do pamięci masowej flash na urządzeniu ubieralnym jest nie tylko wyższy od kosztu zapisu do pamięci operacyjnej, ale też wyższy, niż koszt radiowego transferu danych do drugiego urządzenia i zapisania tych danych w jego pamięci operacyjnej. WearDrive to przede wszystkim potraktowanie RAM smartfona jako zdalnej pamięci masowej. Nie jest to wcale takie głupie, gdyż większość ludzi nie wyłącza swoich smartfonów przez dnie, a nawet tygodnie, regularnie doładowując jedynie ich akumulatory. Z tego też powodu ulotna pamięć DRAM jest w praktyce nieulotna, czy też jak nazywają to badacze, bateryjnie wspierana (BB-RAM).

Taka pula pamięci BBRAM może być większa niż normalnie dostępny w urządzeniu ubieralnym flash, a z perspektywy użytkownika smartfonu wciąż niezauważalna (szczególnie na tych nowych urządzeniach z Androidem, wyposażanych nierzadko w 3 GB pamięci operacyjnej). Jej rozmiar zmienia się w zależności od potrzeb systemowych, pozwalając objąć nieciągłe obszary fizycznej pamięci. Nawet jednak w urządzeniu ubieralnym można skorzystać z niewielkiego BB-RAM zamiast flasha jako podstawowej pamięci masowej, dynamicznie przenosząc rzadziej używane dane do BB-RAM na smartfonie. Osiągnięciem badaczy jest opracowanie takich parametrów pracy systemu, by zachować jednocześnie trwałość zapisywanych danych, jak i możliwie najniższe zużycie energii przy operacjach lokalnego zapisu do BB-RAM, wymiany danych ze smartfonowym BB-RAM i ewentualnie zapisana na smartfonowej pamięci flash, gdyby stan baterii był niepokojąco niski.

Więcej na ten temat dowiecie się oczywiście z artykułu badaczy pt. WearDrive: Fast and Energy-Efficient Storage for Wearables. Tu warto tylko zauważyć, że po drugiej stronie informatycznych zastosowań, na klastrach serwerów wykorzystywanych do przetwarzania Big Data, bardziej efektywne okazało się stosowanie kontrolowanej przez układy FPGA z algorytmami optymalizacyjnymi pamięci flash zamiast pamięci operacyjnej. Jak więc widać, jednej odpowiedzi na to, co lepsze, nie ma – rozwiązanie należy dopasowywać do sytuacji.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.