
Microsoft zamiast walczyć z coraz bardziej rosnącą konkurencją
ze strony Linuksa po prostu kupił do niego prawa!
Korporacja z Redmond poprzez sprytne wykorzystnie luk i kruczków
prawnych osiągnęła to co wydawało się nieosiągalne - kupiła
Linuksa. Korzystając z najnowszych unormowań dotyczących patentów,
praktycznie cały kod oraz wszelkie rozwiązania wykorzystane w tym
systemie, zostały opatentowane przez Microsoft. Prace nad tą prawną
operacją były trzymane w głębokiej tajmenicy. Prawdopodobnie już w
przyszłym miesiącu, pod groźbą wielomilionowych odszkodowań, znikną
z rynku wszelkie dystrybucje - jedyną szansą dla miłośników
pingwina jest ewentualne rozwijanie systemu przez Microsoft jako
alternatywnego, kierowanego do innej grupy odbiorców. Pytanie jak
by się system nazywał? Microsoft Linux 2005?
Uaktualnienie (2 kwietnia, 00:27): Wszystkich
zainteresowanych informujemy, że ta informacja to oczywiście prima
aprilisowy żart ;-)