r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft kupił Twisted Pixel

Strona główna Aktualności

Microsoft Studios ogłosił kupno niezależnego studia tworzącego gry na konsole Xbox 360 i komputery z systemem Windows. Ta wiadomość nie ucieszy miłośników gier „indie”, ale studiu raczej nie zaszkodzi.

Mowa o niezależnym (do niedawna) deweloperze gier Twisted Pixel, z którego studia wyszły tak popularne tytuły, jak 'Splosion Man, i przeznaczona posiadaczy Kinecta gra The Gunstringer, pierwsza zręcznościowa produkcja, której sterowania nie stanowi zlepka losowych, słabo odczytywanych gestów, ani które nie jest grą taneczną lub fitness. Innymi słowy — pierwsza prawdziwa gra dla Kinecta.

Gry Twisted Pixel mają swój własny charakter, którego zaginięcia boją się miłośnicy gier z niezależnych studiów. Jednak Matt Booty, szef Microsoft Studios zapewnia, że właśnie ten styl gier Microsoft chce zachować po przejęciu Twisted Pixel. Microsoft zadba o to, żeby deweloper z Austin mógł zostać tam, gdzie jest, i żeby jego magia jako małego studia nie zgasła.

r   e   k   l   a   m   a

Pozostaje mieć nadzieję, że Microsoft Studios nie rzuca słów na wiatr i Twisted Pixel nie podzieli losu innych, mniej szczęśliwych nabytków firmy z Redmond. Na szczęście Phil Spencer, wiceszef Microsoft Studios, ma za sobą całą listę takich operacji, od wchłonięcia FASA, przez Bungie, aż po współpracę z Digital Anvil, i późniejsze rozstania z tymi firmami. Jego zdaniem Microsoft uczy się na błędach i coraz lepiej radzi sobie w pracy z partnerami. Na początku wymagano, aby nowi pracownicy przenieśli się do Redmond i zostali całkowicie wchłonięci przez tamtejszą machinę, procedury i cykl życia produktu. Tego błędu Microsoft już nie zamierza popełniać.

Twisted Pixel ma szansę być pierwszym małym studiem, które nie podzieli tego losu, a co za tym idzie, którego gry pozostaną świeże i, przynajmniej częściowo, niezależne. Zwłaszcza, że Microsoft jest w pełni świadomy jak utalentowaną grupą są pracownicy studia i nie chce tego zniszczyć. Pozostaje trzymać kciuki, że Twisted Pixel nie podzieli losu studiów zamkniętych, lub RARE, które od kilku lat produkuje wyłącznie kalki najprostszych gier Nintendo, wykazując się kompletnym brakiem polotu, z którego deweloper znany był przed laty.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.