r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft nadal wierzy, że Bing „zaskoczy”

Strona główna Aktualności

Mimo znacznych strat finansowych poniesionych w ostatnim roku, Microsoft nadal ufa, że usługi online zaczną w końcu przynosić zyski.

Jedną z ważniejszych informacji w ramach ogłoszonych wyników finansowych w roku 2010/2011 była wiadomość o stratach oddziału usług internetowych. W jego ramach rozwijana jest między innymi wyszukiwarka Bing. Microsoft stracił na interesach online w sumie 2,6 mld dolarów, mimo niewielkiego wzrostu popularności wyszukiwarki. Uruchomiony w 2009 roku Bing, podobnie jak pozostałe usługi internetowe Microsoftu, jak dotąd nie przynosi żadnych zysków, a jedynie drenuje kieszeń firmy z Redmond. Zdaniem analityków całość utrzymania wyszukiwarki i jej rozwój kosztuje spółkę Steve’a Ballmera nawet 5 mld dolarów rocznie. Czy warto wydawać takie pieniądze na nieprzynoszącą korzyści usługę?

Microsoft oczywiście broni Binga cały czas wierząc, że w końcu odbije się on od dna. Zdaniem Qi Lu, prezesa oddziału usług internetowych, firmę czeka długotrwała i trudna walka o pozycję na rynku. Mimo zdobytych 14% wśród amerykańskich wyszukiwarek, Bing jest nadal w znacznie gorszej sytuacji, niż jego największy konkurent, Google. Twórca najpopularniejszej wyszukiwarki na świecie ma nie tylko większą liczbę pracowników czy więcej danych do poprawiania algorytmów. Przede wszystkim nazwa Google stała się synonimem wyszukiwania w Internecie, czego z pewnością nie można powiedzieć o Bingu („Wybinguj to sobie”?).

r   e   k   l   a   m   a

Microsoft na razie stara się zwiększyć popularność swojej wyszukiwarki, zawierając strategiczne sojusze. Głośno było o podpisaniu umowy z Yahoo! czy współpracy z Facebookiem. Firma pracuje też nad wprowadzeniem Binga do HTML5. Jak informowaliśmy pod koniec lipca, trwają już testy odświeżonej wyszukiwarki. Microsoftowi nie brakuje determinacji w walce o swoje usługi internetowe, jednak wyraźnie widać, że nie mają one ani takiego przebicia co Google, ani też nie przyciągają tak dużej uwagi internautów. Bez nich zaś firmie z Redmond trudno będzie sprawić, aby Bing na dobre „zaskoczył”.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.