r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft obiecuje bardziej sensowne gry w ramach Games with Gold, ale nie stanie w szranki z PlayStation Plus

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Na zeszłorocznym E3 Microsoft zapowiadał, że będzie rozdawał posiadaczom Xboksów 360, opłacającym abonament Xbox Live Gold, 2 darmowe gry na miesiąc w programie Games with Gold. Początkowo inicjatywa miała się zakończyć wraz z premierą Xboksa One, ale cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, iż zdecydowano się ją nie tylko kontynuować, lecz też jeszcze w tym roku rozciągnąć na posiadaczy amerykańskiej konsoli najnowszej generacji. Chociaż zawsze to fajnie dostać coś za darmo, wielu graczy przyzna, że w porównaniu do propozycji dla abonentów PlayStation Plus, czyli programu dla konsol Sony, oferowane bezpłatnie w ramach GwG tytuły szału nie robią. Nie zapowiada się, by coś się radykalnie w tym temacie zmieniło, chociaż ma być lepiej.

Jeżeli chodzi o konkretniejsze propozycje, podczas gdy Microsoft rozdał do tej pory m.in. Fable III, Assassin's Creed II, Crackdown, Dead Rising 2, Halo 3, Gears of War, Sleeping Dogs czy Dead Island, w PS Plus tylko posiadacze PlayStation 3 dostali Uncharted 3, Battlefielda 3, BioShock Infinite, Need for Speed: Most Wanted, Assassin's Creed III, Far Cry 3, Remember Me, Metal Gear Rising: Revengeance, Borderlands 2, DmC i Tomb Raidera. W skrócie: starocie kontra gry zdecydowanie nowsze i w większej ilości, o pozycjach na inne konsole (Vita, PS4) w ramach jednego abonamentu nie wspominając. Phil Spencer z Redmond zapewnia, że tytuły w Games with Gold będą dobierane lepiej pod oczekiwania xboksowców, co według niego już widać od początku tego roku, ale nie ma co się nastawiać na najnowsze czy nawet kilkumiesięczne dzieła w ofercie.

Spencer podkreśla, że w odróżnieniu od Plusa, fani Xboksa 360 dostają gry na zawsze, a nie niczym z wypożyczalni, by odebrano im je, kiedy przestaną płacić za członkostwo. Wydawcy, których nawet nieco starsze dzieła wciąż generują konkretny zysk, nie zdecydują się w tym przypadku tak po prostu ich rozdać, w obawie przed spadkiem sprzedaży — chyba że Microsoft oczywiście im to należycie finansowo zrekompensuje, o czym generalnie nie ma mowy. Firma nie jest nawet chętna iść po linii najmniejszego oporu, czyli wypuszczaniu za darmo pozycji, które zadebiutowały pod jej sztandarem. Halo 3, Gears of War i Crackdown to naprawdę mocno pokryte już kurzem propozycje.

r   e   k   l   a   m   a

Ostatecznie Microsoft ponoć próbuje jednak naprawdę wypracować złoty środek z Games with Gold. Tak, aby fani nie mówili, że woleliby już nic nie dostawać, zamiast wątpliwej jakości gier, a zarazem w danych realiach programu czuli się na tyle usatysfakcjonowani, by niekoniecznie rozglądać się za kupnem kolejnej konsoli. Podkreśla się ponadto, że GwG z czasem ma ewoluować. Szkoda, że od startu w zeszłe wakacje, tak naprawdę w podstawowych założeniach nie zmieniło się absolutnie nic.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.