Microsoft odkrywa szczegóły Live Drive

25.08.2006 11:43, Autor: msliwa, Kategoria: News
NewsImage

Live Drive to zapowiadanaod pewnego czasu usługa, która ma oferować darmową powierzchnię na pliki użytkowników na serwerach Microsoftu. Od pewnego czasu także Google zapowiada podobną usługę.

Dotychczas, większość informacji na temat Live Drive pochodziła z niepotwierdzonych źródeł. Informowano między innymi o nieograniczonej powierzchni na pliki, możliwości szyfrowania danych i zdalnym wypalaniu płyt CD. Teraz pojawiły się pierwsze oficjalne wiadomości na ten temat. Pochodzą one od Johna Hodgsona, specjalisty z australijskiego oddziału Microsoftu.

Według niego, Live Drive ma w podstawowej wersji zaoferować 2 gigabajty powierzchni, za dodatkowe miejsce trzeba będzie zapłacić, jednak ceny nie są jeszcze znane. Dla użytkowników Visty, sieciowy dysk będzie widoczny w systemie tak jak urządzenia zainstalowane w komputerze, nie wiadomo, czy podobna integracja jest przewidziana dla starszych wersji Windows.

Data oficjalnej premiery Live Drive nie jest jeszcze znana.

Źródło: ZDNet
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (14)  

Avatar
rss (niezalogowany) | 25.08.2006 12:27#1

Hmm, brzmi ciekawie... ale - jak znam życie - google zrobi to lepiej i ciekawiej :)

Avatar
xarfax (niezalogowany) | 25.08.2006 12:44#2

już teraz można zainstalować dodatek do gmaila, który jest widoczny jako dysk w windowsie :)

Avatar
łorewa (niezalogowany) | 25.08.2006 12:58#3

@xarfax
Zbyt wiele ma ograniczeń, które zresztą wynikają chyba z ograniczeń załączników w gmailu.
Jeśli by zrobić usługę specjalnie dla plików, to może coś z tego wyjść ;-)

Avatar
Thar (niezalogowany) | 25.08.2006 14:18#4

Doradzałbym ostrożność w korzystaniu z tego typu usług, zarówno jeśli chodzi o Live Drive, jak również Google Desktop ("Search Across Computers").

Prawo Stanów Zjednoczonych zakazuje przeszukiwanie dysków twardych komputerów na desktop bez nakazu sądowego, jednak nie nakłada takich ograniczeń przy przeszukiwaniu serwerów.

To oznacza, że nasze dane są wtedy o wiele łatwiej dostępne osobom trzecim, i o wiele słabiej chronione.

Jeśli mieszkamy w USA, i na przykład wysłaliśmy na serwer pliki mp3 (gdy np. zripowaliśmy sobie płytkę z muzyką), możemy liczyć się z możliwością pozwu od RIAA ;)

Avatar
liviopl (niezalogowany) | 25.08.2006 15:48#5

Dlatego ja na przykład podziękuję monopoliście z Redmond i nie skorzystam z jego usług.

Avatar
BlackMan(tm) (niezalogowany) | 25.08.2006 18:59#6

I z czego się cieszycie ? Z kolejnego kroku który obniży waszą prywatność (zakładając oczywiście że ktoś z was tutaj będzie tak durny i skorzysta z oferty) ??

Wolę mój domowy twardy dysk, nad którym mam pełną kontrolę, a nie wielkie mrówkowisko do którego naturalnie mam dostęp nie tylko ja...

Jak myślicie, co będą robić w wolnych chwilach admini tego serwisu ? Przeglądać osobiste pliki użytkowników oczywiście. Nawet gdyby najsłabsze dostępne łącze internetowe miało 100 MB/s to ja i tak wolałbym trzymać swoje pliki w domu

Ale komercha potrafi wepchnąć wielu ludziom każdy syf, którego WCALE nie potrzebują. Durnota ludzka (a w szczególności amerykańska naprawdę nie zna granic)

Avatar
loler (niezalogowany) | 25.08.2006 21:10#7

"Jeśli mieszkamy w USA, i na przykład wysłaliśmy na serwer pliki mp3 (gdy np. zripowaliśmy sobie płytkę z muzyką), możemy liczyć się z możliwością pozwu od RIAA ;)"

Przecież kopiowanie muzyki na prywatny dysk jest legalne jeśli masz licencje do tej płty itp, dopiero udostępnianie jej innym osobom jest przestępstwem

btw. Jakoś wątpie żeby RIAA miała czas na przeszukiwanie TB danych jeśli może złapać osoby sciągające pliki z sieci p2p na gorącym uczynku.
Oczywiście zawsze jakąś ostrożność trzeba zachodzać.

"Dlatego ja na przykład podziękuję monopoliście z Redmond i nie skorzystam z jego usług."

To samo możesz powiedzieć o google, jego servery także stoją w Ameryce...

Avatar
loler (niezalogowany) | 25.08.2006 21:31#8

@BlackMan(tm)

Ja natomiast wolę mieć co ważniejsze pliki na serverach prywatnych mogę mieć przynamniej jakąś perwność że tam zostaną. Ciekawe co być powiedział jakby twój dysk twardy sie sfajszył a miałbyś tam jakieś b. ważne dane? Nie pozostaje ci nic innego jak tylko żałować czemu nie założyłeś sobie virtualnego dysku choćby nawet na sv M$

btw. Chłopacy z Redmond raczej nie znają Polskiego więc o poufność się nie martw

Avatar
BlackMan(tm) (niezalogowany) | 25.08.2006 21:47#9

[[[Ja natomiast wolę mieć co ważniejsze pliki na serverach prywatnych mogę mieć przynamniej jakąś perwność że tam zostaną. Ciekawe co być powiedział jakby twój dysk twardy sie sfajszył a miałbyś tam jakieś b. ważne dane? Nie pozostaje ci nic innego jak tylko żałować czemu nie założyłeś sobie virtualnego dysku choćby nawet na sv M$]]]

Od tego jest tak zwany BACKUP.

Backupu nie robią tylko ludzie, którzy są albo głupi, albo nigdy nie mieli awarii twardego dysku/komputera. Ja nie należę ani do jednych ani do drugich i backup to dla mnie sprawa oczywista.

Avatar
loler (niezalogowany) | 25.08.2006 22:05#10

@BlackMan(tm)

ale co backup na dysk cd/dvd? przecież nie będę ciągle używał nagrywarki dvd żeby zapisywać ważne dane jeśli mogę skożystać z wygodnej usługi virtualnych serverów.

Niektóre jak z google itd umożliwia umieszczenie ikony dysku w Moim komputerze przez co dostęp do VD jest jeszcze szybszy

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 25.08.2006 22:17#11

Już pędzę żeby umieścić swoje ważne pliki na serwerach M$ :D Może ci spaśnięci amerykanie dadzą się namówić, ale nie cwany polski naród :)

Avatar
BlackMan(tm) (niezalogowany) | 25.08.2006 22:22#12

@loler

[[[Niektóre jak z google itd umożliwia umieszczenie ikony dysku w Moim komputerze przez co dostęp do VD jest jeszcze szybszy]]]

...i różni dziwni ludzie mają dostęp do twoich prywatnych danych... już nie mówiąc, że kiedy nawali provider internetowy, to będziesz miał spory problem z dostępem do swoich kochanych plików...

Rób jak chcesz... co mnie to obchodzi z resztą. Komercha potrafi ludziom zrobić wodę z mózgu, ale to przecież nie mój problem...

Avatar
loler (niezalogowany) | 25.08.2006 22:36#13

@

"...i różni dziwni ludzie mają dostęp do twoich prywatnych danych... "

Jak też mówiłem jeśli umiescisz na M$ serverach to i tak nic ci nie przeczytaja bo polskiego nie umieją

"już nie mówiąc, że kiedy nawali provider internetowy, to będziesz miał spory problem z dostępem do swoich kochanych plików..."

Wolę żeby nawalił mi provider niż a żeby dysk twardy mi padł tym bardziej że po dane mogę iść do kafejki a z dyskiem nic nie zrobisz

Avatar
ktos (niezalogowany) | 25.08.2006 23:27#14

ja tam wolę już kopiować na dvd dane bo ok 120gb na to nie wsadzę( a już raz dysk mi nawalił:/) a poza tym nie chciało by mi się czekać zanim mi się coś zdownloaduje albo zuploaduje nawet jeśli mam 4mbit
dziękuję za tą usługę chyba żeby się na tym dało stronkę zrobić ale w to watpię

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av