r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft rozwija Groove Music w dobrym kierunku, ale wciąż zapomina o Polsce

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Sporym zainteresowaniem cieszą się usługi lub funkcje muzycznych serwisów streamingowych, które wybiorą odpowiednią muzykę zamiast samego użytkownika. Niezależnie od tego, czy listy odtwarzania układają zawodowi DJ-e, czy zaawansowane algorytmy, w ten sposób muzyki słuchają codziennie miliony. I w tym kierunku swoje Groove rozwijać zamierza Microsoft.

W zaktualizowanej wersji Groove'a pojawiła się już bowiem nowa sekcja, która jest nieodłącznym elementem głównego ekranu takich usług, jak Spotify, czy Apple Music, czyli tematyczne listy odtwarzania. Microsoft opublikował już nawet komunikat, wyjaśniający między innymi, że Microsoft postawił na zespół ekspertów. Dostępne są tam listy skategoryzowane według aktywności czy nastroju, podobnie jak to miejsce u konkurencji.

Trzeba przyznać, że Groove prezentuje się jako alternatywa dla wiodących usług muzycznych coraz bardziej atrakcyjnie i regularnie dodaje nowe funkcje, które jednak od pewnego czasu oferuje już konkurencja. Widać, że Microsoft nie szczędzi sił, by zaistnieć na tym rynku, co nie zmienia faktu, że rozwijanie aplikacji nijak ma się do ekspansji.

r   e   k   l   a   m   a

Jak nietrudno się domyślić, nowa sekcja jest dostępna dla użytkowników subskrybujących Groove Music Pass, które niezmiennie niedostępne jest w Polsce. Sprawa zaczyna być interesująca – Microsoft często rozszerza dostępność i funkcjonalność swojej usługi muzycznej, jednak w ciągu ostatniego roku w kwestii jej dostępności nad Wisłą nadal nie ma żadnych informacji. Mimo opublikowanych na Reddicie informacji, że Groove Music Pass pojawi się w Polsce w pierwszym kwartale 2016 roku.

Może być to tym bardziej zaskakujące, że na polskim rynku urządzenia z mobilnym Windowsem cieszyły się ogromnym zainteresowaniem w skali nie tylko europejskiej, ale nawet globalnej. Udostępnienie posiadaczom tych urządzeń usługi muzycznej mogłoby ich zniechęcić do rychłej migracji na Androida czy iOS-a, a także przyśpieszyć aktualizację do Windowsa 10. Jak widać jednak, Microsoftu to nie przekonuje.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.