
Prezes Microsoftu, Steve Ballmer, po raz kolejny ucina
narastające od kilku dni spekulacje co do możliwego porozumienia z
Yahoo!. Dwa dni temu inwestorów opanowały niepotwierdzone
informacje, że Microsoft i Yahoo! prowadzą "zaawansowane rozmowy" i
są bliskie finalizacji transakcji. Atmosferę podgrzewał sam prezes
Yahoo!, Jerry Yang, który w wywiadzie na początku tygodnia
stwierdził, że nadal uważa porozumienie z Microsoftem za najlepszą
drogę rozwoju dla swojej firmy.
Ballmer wylał jednak na rozgrzane głowy spekulantów kubeł zimnej
wody - nie pierwszy już raz zresztą. Przedstawiliśmy ofertę,
potem przedstawiliśmy kolejną... - tłumaczył CEO Microsoftu.
Dodał, że teraz firma ma już następne plany, a do tamtej sprawy
wracać nie zamierza.
Przypomnijmy, że Microsoft zaproponował w lutym firmie Yahoo! przejęcie za ponad 44,6
miliardów dolarów, czyli 31 dolarów za akcję. Ówczesny zarząd
Yahoo! nie chciał jednak zgodzić się na taką, w jego ocenie niską
cenę. W rezultacie po kilku miesiącach nieudanych negocjacji, mimo
podniesienia ceny, Microsoft ofertę wycofał. Cała operacja sporo kosztowała Microsoft, zaś Yahoo!
po szybkim giełdowym wzlocie również straciło. Aktualnie akcje
Yahoo! wyceniane są na giełdzie na niecałe 14 dolarów.