r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft udostępni źródła edytora blogów Windows Live Writer

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zbliżamy się do końca podróży. Od prawie roku użytkownicy i pracownicy Microsoftu starają się o otwarcie kodu źródłowego edytora blogów Windows Live Writer, który jest częścią Windows Live Essentials. Terminu jeszcze nie znamy, ale jest już pewne, że kod edytora zostanie udostępniony.

Windows Live Writer to jeden z lepszych i bardziej rozbudowanych edytorów blogów, w którym wpisy można tworzyć w myśl zasady WYSIWYG (what you see is what you get, czyli wpis wygląda dokładnie tak, jak widzimy to na ekranie). Program pozwala na publikację wpisów na Windows Live Spaces, blogach SharePoint, Bloggerze, LiveJournalu, TypePadzie, WordPresie, Telligent Community, PBlogs.gr, JournalHome, blogach korzystających z MetaWeblog API i Movable Type API, Blogengine'a, Squarespace'a i Really Simple Discovery. Dzięki otwartemu API możliwości programu można rozszerzać, z czego chętnie korzystają użytkownicy WordPressa i TypePada.

Windows Live Writer powstał w 2007 roku na bazie kupionego przez Microsoft Onfolio Writera i rok później został włączony do Windows Live Essentials. Ostatnia wersja ukazała się w 2012 roku, ostatnia niewielka aktualizacja zaś w 2014, ale program wciąż cieszy się zainteresowaniem użytkowników, gdyż pozwala tworzyć gotowe do publikacji wpisy na komputerze, bez potrzeby korzystania z przeglądarkowych edytorów i bez połączenia z Internetem.

r   e   k   l   a   m   a

Jedną z osób, które starają się o uwolnienie Windows Live Writera jest Scott Hanselman, pracujący w Microsofcie przy platformach webowych. Ubiegłoroczna informacja o tym, że właśnie zmierza na spotkanie dotyczące udostępnienia kodu źródłowego edytora, zamieniła się w kampanię społeczną i petycję na rzecz uwolnienia programu. Dziś potwierdził na Twitterze, że kod edytora zostanie udostępniony publicznie. Prace trwają, a termin poznamy gdy tylko Scott będzie mógł go określić.

Bez względu na to, jak długo przyjdzie nam czekać na otwartego Windows Live Writera, cieszy to, że Microsoft przestaje widzieć w otwartych źródłach śmiertelnego wroga. Mimo że firma czerpie zyski z oprogramowania, w końcu dostrzegła zalety otwartych źródeł i udostępnia kod źródłowy niektórych ze swoich produktów – nawet tak kluczowych, jak .NET.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.