r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft w kłopotach patentowych

Strona główna Aktualności

Jak poinformował Dziennik Internautów, programista z Gwatemalii, Carlos Armando Amado, oskarża Microsoft o nielegalne wykorzystywanie opatentowanego jeszcze w 1990 r. przez Amadę programu do przesyłania danych z aplikacji Microsoft Excel do Microsoft Access. Do naruszeń miało dojść w edycjach Microsft Access sygnowanych oznaczeniami 95, 97, 2000 i XP. W tej sprawie jednak zastanawia dlaczego tak późno zareagował gwatemalski programista. Jak sam twierdzi, usiłował sprzedać to rozwiązanie Microsoftowi już w 1992 roku, jednak bez powodzenia. Microsoft zaprzeczył oskarżeniom i oświadczył, że prace nad tym rozwiązaniem koncern rozpoczął już w 1989 roku.

Nie są to jedyne oskarżenia o naruszenia patentowe kierowane w stronę giganta z Redmond. Na skutek innych oskarżeń, zagrożony może być termin premiery następnej wersji systemu Windows o kodowej nazwie "Longhorn". W kwietniu sąd zakazał Microsoftowi wytwarzania, używania, oferowania na sprzedaż, sprzedawania, importowania bądź zachęcania innych do wykorzystywania oprogramowania Chimney lub Longhorn. Koncern pozwany został w ubiegłym roku przez niewielkie przedsiębiorstwo Alacritech. Jest ono właścicielem patentu na technologię SILC (session-layer interface control), której zadaniem jest przyspieszenie przepływu danych w sieciach komputerowych. Jak twierdzi Alacritech, Microsoft wykorzystał tą technologię w swoim oprogramowaniu.

Gdy Alacritech odkrył, że Microsoft Chimney bazuje na technologii, którą opracowaliśmy i opatentowaliśmy, zaoferowaliśmy Microsoftowi licencję - powiedział Larry Boucher, prezes Alacritecha. Microsoft odrzucił warunki licencji. Byliśmy więc zmuszeni pozwać koncern, by powstrzymać go przed naruszaniem i zachęcaniem do naruszania naszej własności intelektualnej - dodał Boucher. W pozwie czytamy, że technologia SILC została opracowana przez Alacritecha w 1997 roku, a rok później została zaprezentowana Microsoftowi z zapytaniem, czy firma Billa Gatesa nie byłaby zainteresowana zakupem licencji. Obie firmy doszły do porozumienia i przez rok pracowały nad zintegrowaniem SILC w Windows. Po tym czasie, jak twierdzi Alacritech, Microsoft zerwał kontakty.

Oprócz tego, ponad rok temu, firma Forgent Networks, postanowiła domagać się odszkodowań od wszystkich firm wykorzystujących format JPEG bez wykupienia stosownej licencji (o tej sprawie informowaliśmy w kwietniu ub. r.). Lista pozwanych objęła Microsoft i 30 innych dużych koncernów (m.in. Adobe, Agfa, Apple, Canon, Dell, Fuji, HP, IBM, Kodak, Kyocera, Macromedia, Panasonic, Ricoh, Toshiba i Xerox). Ta sprawa wzbudza jednak wiele kontrowersji. Firma Forgent Networks próbuje bowiem dowieść, że liczący sobie 17 lat patent, w którego posiadaniu firma jest od przejęcia w roku 1997 Compression Labs, daje jej prawo pobierania opłat od każdego wykorzystania jednego z algorytmów wykorzystywanych w kompresji JPEG.

Czas pokaże czy oskarżenia okazały się zasadne i czy zostaną potwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.