r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft walczy o Chiny. Edge będzie korzystał z wyszukiwarki Baidu

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Microsoft postawił sobie ambitny cel związany z Windows 10: w przeciągu dwóch, maksymalnie trzech lat pod jego kontrolą ma działać miliard urządzeń. Nie udałoby się tego zrealizować, pomijając niektóre z bardzo ważnych i dużych rynków. Korporacja podjęła kilka kroków, aby poprawić swoją pozycję w Chinach, nawiązała współpracę z Baidu, a także innymi firmami.

Państwo Środka jest nie tylko dużym obszarem, ale przede wszystkim ogromnym rynkiem. Niestety dla Microsoftu, jest to rynek bardzo specyficzny, którzy rządzi się swoimi zasadami. Próby zdobywania go w sposób taki sam, jak w przypadku krajów Europy jest skazany na porażkę. Ostatnia informowaliśmy, że coraz więcej komputerów w Chinach jest sprzedawanych z rodzimym systemem NeoKylin zbudowanym na bazie Linuksa. Nie oznacza to jednak, że amerykańska korporacja postanowiła odpuścić i nie jest już zainteresowana walką o klientów z Dalekiego Wschodu.

Kluczowym elementem jest oczywiście Windows 10. Zgodnie z założeniami Microsoftu, powinien on trafić do jak największej liczby klientów. Nie jest tu aż tak bardzo istotne, czy będzie to forma w pełni legalne, najważniejszy jest fakt udziału na rynku. Aby tak się stało, system musi być dopasowany do użytkowników, którym przyjdzie się z nim zmierzyć. Zdecydowano się więc na współpracę z Baidu – ogromnym usługodawcą, z którego produktów korzysta ponad 600 milionów użytkowników. Przeglądarka Edge dostępna w nowym systemie będzie jako głównej wyszukiwarki i strony domowej używała właśnie Baidu. Oprócz tego chińska firma dostarczy aplikacje uniwersalne związane ze swoimi usługami: wyszukiwarkę, program od materiałów wideo, obsługi chmury internetowej, a także map.

r   e   k   l   a   m   a

Ułatwiony zostanie także etap migracji dla zainteresowanych przesiadką na nowy system, wszystko za sprawą specjalnego kanału dystrybucyjnego o wymownej nazwie Windows 10 Express. Jest to kwestia bardzo istotna, obecnie według danych StatCountera aż 57,8% użytkowników z Chin korzysta z Windows 7. Na drugim miejscu znajduje się natomiast stary, niewspierany już Windows XP z udziałem na poziomie 26,8%. Biorąc pod uwagę przełożenie na liczbę użytkowników, jest to ewenement, który dobitnie pokazuje, jak odmienny jest tamtejszy rynek. Microsoft będzie musiał odpuścić z promowania własnej wyszukiwarki Bing. Sam system jest jednak usługą, krok ten i tak może mu dostarczyć użytkowników, a o to tu przede wszystkim chodzi.

Nie jest to pierwszy krok wykonany przez amerykańską korporację w celu zdobycia większych udziałów w Chinach. Jakiś czas temu firma nawiązała współpracę z lokalnymi (i zarazem globalnymi) producentami urządzeń mobilnych jak np. Lenovo i Xiaomi w celu udostępnienia użytkownikom testowych wersji mobilnego Windows 10. Czy to wszystko się uda? Czas pokaże, o ewentualnej migracji na nowy system zdecydują sami Chińczycy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.