r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Microsoft wykorzysta głębokie uczenie w… pułapce na komary

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Dział badawczo-rozwojowy Microsoftu kolejny raz zaskoczył nieszablonowym wykorzystaniem techniki w słusznej sprawie. W laboratorium powstają zaawansowane pułapki na komary, które mają pomóc wyśledzić ścieżkę rozprzestrzeniania się wirusa Zika w Ameryce Południowej.

Nie będzie kłamstwem, jeśli napiszę, że to największa innowacja w dziedzinie pułapek na insekty, a może pułapek w ogóle, od dziesięcioleci. Zadaniem urządzenia jest automatyzacja żmudnej pracy entomologów, którzy starają się badać komary i odkryć ścieżkę, którą podążał wirus. Na początku ich pracy jest sortowanie schwytanych owadów i pajęczaków, które zawędrowały do pułapki razem z komarami, które są obiektem zainteresowania naukowców.

Pułapka przede wszystkim ma łapać jedynie konkretny gatunek komarów, a nie wszystkie owady, które się do niej zbliżą. Jak to działa? W pułapce zamontowany został zestaw dwóch mikroprocesorów i dwa akumulatory, a także sporo czujników. Entomolodzy dostarczyli Microsoftowi szczegółową charakterystykę interesującego ich gatunku. Ponadto pułapka zbiera informacje o temperaturze otoczenia, wietrze, wilgotności powietrza i porze dnia, a następnie wysyła je do chmury obliczeniowej, gdzie sztuczna inteligencja uczy się rozpoznawać gatunki owadów.

r   e   k   l   a   m   a

Urządzenie jest częścią większego projektu, znanego jako Project Premonition (Przeczucie). W jego skład, poza chmurą obliczeniową, wchodzą także drony wyłapujące komary i analizujące pod kątem patogenów.

Na razie pułapka jest testowana w Houston, którego klimat obecnie wcale nie odbiega od południowoamerykańskiej dżungli. Kolejnym etapem będzie uruchomienie urządzeń na obszarach poza miastem, gdzie wykorzystają osiągnięcia z dziedziny maszynowego uczenia i biologii molekularnej, by automatycznie analizować schwytane komary pod kątem przenoszonych przez nie wirusów i związków chemicznych. Dzięki temu będzie można bez angażowania zasobów ludzkich sprawdzać, czy na obszarze pojawia się zagrożenie. Mogą też pomóc je wyeliminować na dużych obszarach, których nie da się w całości opryskać środkami owadobójczymi.

Projekt Premonition zapowiada się obiecująco, a pierwsze testy wypadły bardzo dobrze. Microsoft zamierza pracować nad pułapką w najbliższych miesiącach, zbierać dane i do perfekcji opanować ich analizę. W przyszłości pułapki na komary mogą pomóc zatrzymać rozprzestrzenianie się chorób, takich jak Zika, gorączka wywołana przez wirusa Zachodniego Nilu, czikungunia czy denga dużo wcześniej niż przy obecnym systemie ochrony zdrowia. Możliwe, że analiza pozwoli także wykryć zagrożenia jeszcze nam nieznane.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.