Międzynarodowy konkurs projektów graficznych Corela

01.03.2011 16:11, Autor: Tomek Bryja (tomekb), Kategoria: News
NewsImage

Firma Corel ogłosiła dziś inaugurację Międzynarodowego Konkursu Projektów Graficznych CorelDRAW 2011. Mogą w nim wziąć udział wszyscy użytkownicy programów CorelDRAW i Corel PHOTO-PAINT z całego świata bez względu na to, pracują profesjonalnie, czy w ramach hobby. Od dziś do 30 czerwca 2011 roku można przesłać swoje najlepsze prace, aby wygrać nagrody o wartości ponad 75 000 USD w jednej z sześciu kategorii.

Prace kwalifikujące się do konkursu obejmują reklamę (przykłady ulotek, broszur, logotypów i inne projekty związane z reklamą, marketingiem lub prezentacją w punkcie sprzedaży), znaki (projekty związane z tworzeniem znaków i nagród, grawerstwem, nadrukami na przedmiotach i podobnymi dziedzinami), grafikę na pojazdach (projekty wykorzystywane na samochodach osobowych i ciężarowych, łodziach oraz innych pojazdach), wyroby tekstylne (projekty odzieży, haft i nadruki na ubraniach), ilustracje i prace artystyczne oraz propozycje kampanii marketingowej CorelDRAW (projekty, które zostaną wykorzystane do reklamy CorelDRAW — prace mogą być wykonane w dowolnym stylu i będą oceniane pod względem oryginalności i ogólnej koncepcji).

Trzech zwycięzców w każdej kategorii oraz najlepszy student/uczeń w każdej kategorii — łącznie 24 zwycięzców — otrzyma nagrody obejmujące między innymi produkty firm Roland, Wilcom, Euro-Systems, Digital Designware, Apple, Digital Art Solutions, Wacom, Canon, HP, Seagate i Corel.Zdobywca nagrody głównej otrzyma ploter drukująco-tnący Roland VersaCAMM SP-300i o wartości około 13 495 USD.

Wszystkie projekty należy przesłać w formacie CorelDRAW X5 lub Corel PHOTO-PAINT X5. Prace muszą wpłynąć do godziny 23:59 czasu EST (Eastern Standard Time) 30 czerwca 2011 roku. Wyniki konkursu zostaną opublikowane około 31 sierpnia 2011 roku. Uczestnicy konkursu mogą korzystać z bezpłatnych wersji próbnych aplikacji Corel, które pobrać można z naszego działu PROGRAMY -> Pakiety graficzne.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (21)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 01.03.2011 18:12#1

Zdobywca nagrody głównej otrzyma ploter drukująco-tnący Roland VersaCAMM SP-300i o wartości około 13 495 USD

Racja! Jedyne rozsądne zastosowanie Corela w obecnych czasach - ploter :)

Avatar
Vectoryan (niezalogowany) | 01.03.2011 19:55#2

Phenomowi, skoro nie wie, jak rozsądnie zastosować "Corela" proponuję lekcje z tegoż pakietu. Po tych lekcjach, będzie miał możliwość zarabiana na siebie, a także wzięcia udziału we wspomnianym konkurskie Corela,... a może nawet wygrania owego wspaniałego plotera. O ile nie obawia się i oderwać od "jedynie słusznego" zestawu "jedynie słusznych" sieciówek.
Lekcje będą płatne, bo wiedza kosztuje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wolf94 | 01.03.2011 22:55#3

Drogi Corelu!

1. Czy doczekam się wydania waszego sztandarowego pakietu CorelDRAW dla Mac OS X?

2. Czy doczekam się nowej wersji Ventura Publisher, znanej obecnie jako Corel Ventura?

3. Czy pakiet biurowy Corel WordPerfect Office będzie kiedykolwiek oferowany w Polsce, w zlokalizowanej wersji?

Może by tak najpierw zająć się dostępnością swoich produktów, a dopiero potem ogłaszać konkursy?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 01.03.2011 22:58#4

Taaaak. Miałem już do czynienia ze specjalistami którzy uważali Corela za program dla amatorów. Zajmuję się grafiką od ponad 15 lat i ciągle z zewnętrznych firm dostaję projekty w Corelu, pracuję w Corelu i dotąd nie miałem problemów z plikami generowanymi przez ten program natywnie, jak i efektami eksportu danych. Z InDesign lub Illustratora dostałem pliki tylko kilka razy i pochodziły od firm zagranicznych, przy czym zapisane były w formacie AI i bez problemu zaimportowałem je do Corela. Ale cóż, może ja po prostu żyję w innej Polsce.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 02.03.2011 7:00#5

@Vectoryan, @WODZU
Nie wiem na jakim wy świecie żyjecie, ale musi to być bardzo smutny świat pełen niskobudżetowych zleceń i bugów :) Zapraszam na forum was drodzy "fachowcy" do działu grafika, podyskutujemy czy Corel, którego również znam bardzo dobrze może się równać do Adobe, ok? :) Bo jak czytam tego typu opinie, tak zwanych "znawców" z wieloletnim stażem, to mi się od razu naciska ikonka Cut w PS. Napiszecie swoje racje a ja wam udowodnię, w jak wielkim błędzie jesteście, choć ja się za fachowca nie uważam, znam po prostu oba pakiety i z obu korzystam w pracy zawodowej. Porozmawiamy o składzie tekstu, linkowaniu grafik, przekształcaniu wektorów, eksporcie krzywych oraz kalibrowaniu kolorów, poważnie. Jest tam mnóstwo moich postów, więc zanim zaczniecie jakiś temat poczytajcie sobie ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 02.03.2011 7:39#6

Nikt nie twierdzi, że Corel jest bez wad. Jeśli natomiast twierdzisz, że wyklejanie naczep drukowaną grafiką wielkoformatową, do którego Corel nadaje się idealnie, to zlecenia niskobudżetowe, to myśl tak dalej, a ja będę robił swoje i dalej rozwijał swoją firmę. Jeśli wg ciebie wysokobudżetowe zlecenia to składanie wielostronicowych dokumentów i ślęczenie nad tym godzinami to rób to dalej w produktach Adobe czy jakich tylko sobie wymarzysz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 02.03.2011 7:42#7

Nie wiem czy wiesz, ale folia wylewana jest nie tylko trwalsza ale na dodatek lepiej wygląda i lepiej się klei :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 02.03.2011 8:06#8

A po kiego grzyba stosować folię wylewaną na płaskie powierzchnie? Do obłości osobiście wolę wylewaną kanalikową.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 02.03.2011 8:14#9

A od kiedy karoseria samochodów jest wyłącznie płaska i pozbawiona przetłoczeń? :) Ploterówka to przeżytek poprzedniej epoki. Wstyd coś takiego mieć na aucie, nie sądzisz? Chyba nie powiesz mi, że ładna grafika na wylewce, na karoserii i one way vision na szybach wygląda gorzej? :)
No tak, tylko jak taki projekt zrobić w Corelu? Toż to trzeba by 2 DVD na sam projekt do drukarni zużyć ;)
A złożenie tego w indyku z osadzanymi grafikami i eksport do pdf to czysta radość...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 02.03.2011 8:25#10

Człowieku, gdzie ty wyczytałeś takie rzeczy w moich komentarzach? Stworzyłeś sobie wizję w swojej głowie i o tym piszesz. Gdzie wspomniałem o ploterówce? Ja piszę o naczepach, które budowane są zwykle z paneli lub jednolitych płyt laminowanych, a ty mi tu o karoserii. Oklejam również auta osobowe oraz dostawcze, gdzie można mówić o karoserii, ale używam do tego folii wylewanej kanalikowej. Natomiast co do ploterówki to spróbuj przekonać np. firmy kurierskie, gdzie jest mowa o zleceniach flotowych, aby pozwoliły okleić swoje auta wydrukami solventowymi. Chyba nie miałeś do tej pory do czynienia z CI i próbami odejścia od standardów.
Dla twojej wiadomości, wykonanie grafiki np. na Kangoo (wylewka + OWV) to plik 100-200MB który idzie do druku.

Jednocześnie kończę rozmowę z tobą, bo nie widzę w tobie kogoś, z kim można swobodnie porozmawiać o swojej pracy, tylko zacietrzewionego fanatyka.

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 02.03.2011 8:43#11

Ależ można porozmawiać. Natomiast tworzenie grafiki opartej na bitmapach w Corelu to czysta droga przez mękę. Mało tego w PSP nie można swobodnie korzystać z zalet wektorówek (w PS jest coś takiego jak obiekty inteligentne, dotyczy to zarówno grafik wektorowych 2 jak i 3d, PS Extended). Corel zupełnie nie radzi sobie z zaawansowanymi efektami na maskach, czy efektami inteligentnymi, że już nie wspomnę o zwykłych maskach na efekty typu poziomy. Ja już nawet nie piszę o składzie tekstu, bo narzędzi do tego Corel praktycznie nie ma, a to co ma to jest po prostu niewystarczające, gdzie zaawansowana edycja tabelek pytam? W zwykłym HTML jest więcej opcji, ba w darmowym OpenOffice :) Nie twierdź, że coś jest dla zawodowca, jeśli ma same braki. Jak mam używać Corela, skoro nawet własnego kształtu obrysu pędzla nie mogę w nim zrobić? Nie twierdź że, program dla amatorów jakim jest Corel jest lepszy od Adobe, skoro nawet nie zdajesz sobie sprawy z jego braków i ograniczeń? :)BTW, X5 dalej skaluje eps względem plt i zmniejsza tiffy?
Pozdrawiam

PS nie jestem fanatykiem, ja po prostu znam oba pakiety, to fanatycy twierdzą, że Corel jest the best :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 02.03.2011 10:36#12

@Phenom
"...Jest tam mnóstwo moich postów..."

aż dziwne że moderatorzy to tolerują, gdyż w każdym z nich od lat, nawet gdy temat nie dotyczy corela, zawsze walisz w corela i uprawiasz marketing "szeptany" produktów adobe (dokładnie tak samo jak w tym wątku); ciekawe ile Ci za to płacą :) nie szkoda czasu na te dużury na forum (corel watch)?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 02.03.2011 11:13#13

@Anonim. Chwila, marketing szeptany to mój ostatni pomysł w jednym z ostatnich wątków o Apple ;)
Adobe mi nic nie płaci. Ale chętnie każdemu, komu się wydaje, że Corel to program dla profesjonalistów, udowodnię, że jest w błędzie :) Zauważ, że Corela chwalą tylko ci, którym się zdaje, że wszystko wiedzą, a o Adobe jedynie słyszeli z opowiadań, widzisz drobną różnicę? ;)

Avatar
patrycki. (niezalogowany) | 02.03.2011 15:10#14

@Phenom
Ty wyraznie nie rozumiesz pewnych rzeczy i upierasz sie że pakiet Adobe to JEDYNE sluszne i JEDYNE profesjonalne rozwiazanie do firmy a tak niestety nie jest i to z jednego bardzo prostego powodu.

Przykład? Prosta kalkulacja w firmie (ceny z przykładowego pierwszego lepszego sklepu internetowego jaki znalazłem), po co płacić za Adobe np. Design Standard CS5 PL który kosztuje 5934,75 zł brutto, gdy nie jest taka kobyła potrzebna do zastosowań w danej firmie i wystarczający jest np. CorelDRAW X5 PL za 1826,55 zł brutto?
Różnica w cenie to 4108,20 zł wyrzucone w błoto, które to można przeznaczyć np. na materiały eksploatacyjne czy coś innego przykładowo sprzęt. Po to tylko tylko kupować Adobe, żeby się pochwalić ze ma się go ma i się z niego korzysta w jakimś małym procencie?
Reasumując:
Po co komu TIR skoro w pracy potrzebuje busa? I jedno i drugie się nadaje do zastosowań "profesjonalnych", tylko kwestią jest to, że nie każdemu jest potrzebny w firmie TIR, a u drugiego się bus nie sprawdzi. Wiec dywagacje co jest bardziej PRO mnie jakoś nie przekonują.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 02.03.2011 16:00#15

@patrycki
Jeżeli nie potrafisz bądź nie potrzebujesz profesjonalnego narzędzia do pracy, które ułatwi Ci rzeczy i udostępni opcje, o których nawet nie wiesz, że istnieją to po prostu kupujesz Corela. Powtarzam - Corel jest tani i łatwy w obsłudze. Zenek z gazowni nie potrzebuje Ferrari na coniedzielną przejażdżkę do kościoła bo nie umie nim jeździć, wystarczy mu maluch :) I tu się w pełni zgadzamy. Ale to nie znaczy, że ten program czy jak w przykładzie samochód jest dobry, po prostu zaspokaja pewne potrzeby, niektórzy mają mniejsze inne mają większe i tyle :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 02.03.2011 16:00#16

@patrycki.
Sam bym tego lepiej nie ujął :) Respect ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wolf94 | 02.03.2011 19:35#17

@Phenom
@WODZU

Panowie, po co ta dyskusja o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą?

Niech każdy używa tego, co najbardziej mu odpowiada. Prawda jest taka, że ktoś zdolny przy użyciu CorelDraw stworzy arcydzieło, natomiast gamoniowi nie pomoże nawet Adobe i na odwrót.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phenom | 02.03.2011 20:16#18

@wolf94
Co racja to racja ;)

Avatar
Vectoryan (niezalogowany) | 04.03.2011 15:11#19

Ojej, ale się rozpisaliście…
Najpierw odpowiedź na pytanie @Phenoma:
„BTW, X5 dalej skaluje eps względem plt i zmniejsza tiffy?”
Na pewno nie względem pulpitu, prędzej względem zadanej rozdzielczości renderowania, a już koniecznie w odniesieniu do modułu corelowskiego. Żadna wersja Corela niczego sama nie zmniejsza. Owszem, w przypadku plików generowanych w niektórych programach, starsze wersje Corela importując, przeskalowywały je w górę (ale nie zwiększały, czy pomniejszały fizycznie) tylko wtedy, gdy nie potrafiły odczytać rozdzielczości tych plików. Wówczas zawsze ładowały je przyjmując 72 dpi jako odnośnik (czyli optycznie większe, ale fizycznie identyczne). W jeszcze starszych wersjach, był efekt odwrotny — niektóre obce bitmapy 300 dpi importowane były jako 600 lub 1200. Mogłeś wtedy odnieść mylne wrażenie, że są zmniejszone fizycznie.

A PROPOS POSTU @WOLFA94:
Podpisuję się pod zarzutami, które ukrył @wolf94 w swych pytaniach wobec Corela, ale nie pod jego konkluzją. Powód: brak związku między pytaniami @wolfa94, a konkuresem Corela. Sugerowana przez @wolfa94 rzekoma niedostępność produktów Corela, to absurd. Konkurs dotyczy użytkowników CorelDRAW oraz Corel PHOTO-PAINT, czyli chodzi o pakiet CGS.

Od siebie dodam, że ukazały się przynajmniej dwie edycje CorelDraw na mac'zynkę (ostatnią była dualna jedenastka), ale nie oceniłem ich integracji pozytywnie. Była tez wersja na Linuxa (pod dedykowane WINE).
Czytałem co najmniej rok temu wywiad z przedstawicielem Corela. Wykluczył spolonizowanie Ventury i WPO w najbliższym czasie. Sam wywiad był niemożliwie nudny.

Co do argumentacji @Phenoma, czy raczej jej pozorów, warsztat jest rutynowy…
W swoich pierwszych siedmiu postach, @Phenom raz tylko użył logicznego argumentu, zresztą o sporej wadze. Zatem, był to wyjątek. Poza tym, posługiwał się retoryką „spod ciemnej gwiazdy”:
— stosował odwoływanie się do niewiedzy,
— sugerował czytelnikowi niewiedzę współrozmówców,
— kreował fałszywe wizerunki by z nimi polemizować,
— manipulował kontekstem podczas porównań, lub pomijał kluczowy kontekst,
— starał się „kluczować” produkty Adobe wyrazami kojarzonymi z siłą, bogactwem, wiedzą i luksusem,
— próbował obudować negatywnymi skojarzeniami produkty Corela,
— adekwatnie do powyższego traktował użytkowników CorelDRAW,
— sugerował czytelnikowi, że użytkownicy tego programu, to jakaś osobna nisza, z którą lepiej się nie identyfikować,
— stosował odwrócenie ról,
— wreszcie, kreował własną postać jako osobę obeznaną, fachową i pomocną.

Każda z tych tanich sztuczek z osobna, jest łatwo dostrzegalna, zatem @Phenom przemyca je hurtem: „Nie twierdź że, program dla amatorów jakim jest Corel jest lepszy od Adobe, skoro nawet nie zdajesz sobie sprawy z jego braków i ograniczeń?”

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VectorYan | 05.03.2011 19:40#20

Kompleksowo:

1) DROBNICA.
Phenom wyraźnie dąży do tego, by czytający kojarzyli pakiet Corela z drobnicą zleceniową, a tłuste zlecenia łączyli z Adobe. Otóż — nie ma takiego wynikania.
Jakość zleceń zależy od renomy zleceniobiorcy lub kontaktów firmy, która go zatrudnia. Kwestia narzędzia jest sprawą wtórną.
Z myślą o drobnicy powstał… Adobe Illustrator. Dowód: w Illustratorze prawie przez dwadzieścia lat nie było możliwości pracy na dokumencie choćby kilkustronicowym. Potrzeba więcej? Proszę: kiedyś testowałem Freehanda (jabłko), Illustratora (to samo jabłko) i Corela (na blaszaku) na obciążenie dużą ilością tekstu. Były to czasy mojej fascynacji Illustratorem. W każdym z programów utworzyłem jednostronicowy duży dokument, bodaj w okolicach formatu B0, zrobiłem w nim masę połączonych kolumn tekstowych o wysokości dokumentu i wlałem w nie całą książkę wielkością czterech punktów. Corel zachowywał się okropnie. Miał duże opóźnienia w trakcie przesuwania kolumn. Czasem trzeba było na niego czekać pół minuty, lub nawet dwie. Raz zbiesił się na około pięć. Praca w tych warunkach była koszmarem, ale… była możliwa. Freehand pracował z opóźnieniem i drobnymi zacięciami. Na tle Corela wypadł niemal jak program DTP. Przesuwanie wielkich kolumn z ogromem tekstu nie zatrzymywało go na wieki. Illustrator od razu zaniemógł. Jednokrotne przesunięcie kolumny pozbawiło go oddechu na czas zbliżony do Wojny Trzydziestoletniej. Po szybkim przetasowaniu kilku kolumn Illustrator powiesił niezawodną maczynkę. Był to jeden z nielicznych przypadków restartu G-ileśtam jakie pamiętam. Eksperyment powtórzyłem. Po kwadransie oglądania małej ikony z zegarkiem odpuściłem sobie dokładniejszy sprawdzian.

2) NISKOBUDŻETOWE ZLECENIA?
Pieniądz zarobiony na identyfikacji wizualnej do drobnych nie należy. Zysk, choćby za opracowanie loga wraz z dokumentacją znaku, to bynajmniej nie drobiazg. Pieniądze uzyskane za projekt etykiety na rynek spożywczy, także nie są bagatelne.

3) ZESTAWIANIE CORELA Z ADOBE…
O czym @Phenom myśli, pisząc: „czy Corel, którego również znam bardzo dobrze może się równać do Adobe?”
wolałbym, by @Phenom uściślił. Jeśli chodzi mu o kompleksowość oferty (całego) oprogramowania obu firm, to oferta Corela w ogóle nie jest kompleksowa, prędzej — niezborna. Natomiast propozycja Adobe nosi spore nadzieje na kompleksowość.
A może @Phenom życzył sobie zestawić któryś z produktów Corela z jednym z pakietów Adobe? A może z pojedynczym programem? Tak będzie łatwiej?
Piszę o tym, bo @Phenom przeróżnie zestawia Corela z Adobe. Gdzieniegdzie, nie można dociec, czy chodzi o same firmy, czy bardziej o produkty. Gdzie indziej porównuje CGS, wedle wygody z różnymi programami Adobe, poza InDesignem, nie wymieniając ich „imiennie” — występują u niego pod ogólną nazwą — Adobe. Słowem nie wspomina o tym, że każdy z tych autonomicznych programów Adobe jest znacząco droższy, niż corelowski tandem. @Phenom skupia się tylko na sumarycznej przewadze co najmniej trzech programów Adobe nad produktem Corela. Tymczasem, clou sprawy, tkwi w różnicy cenowej. Niebagatelnej.

4) TEKSTY, LINKI, WEKTORY I KOLORY.
@Phenom poruszył te kwestie. muszę zgadywać, że miał na myśli zestawienie CGS z Illustratorem. Otóż, oba te programy nie służą do składu długich tekstów. Niemniej… ile czasu zajmie @Phenomowi złożenie w Illustratorze ledwie kilku akapitów tekstu pisanego od prawej do lewej (arabski, hebrajski), lecz… zawierającego drobne, wyrazowe wstawki tekstu pisanego zwyczajnie, od lewej, do prawej? Takie rzeczy masowo występują na międzynarodowych etykietach produktów. Niedawno jeszcze nie dało się tego zrobić w samym… InDesignie! W CorelDRAW — bez większego problemu.

5) Linkowanie — CGS powstał z myślą o pracy z osadzonymi bitmapami. Robi to wyśmienicie i tak należy pracować. Ale istnieje możliwość zewnętrznego linkowania bitmap, jeśli taka wola.

6) Krzywe.
Co do wektorów, nie ma takiej zasady, że Illustrator pozwala wykreślać lepsze krzywe niż CorelDRAW. Oba programy mają swoje algorytmy. Porównywałem je już w połowie lat dziewięćdziesiatych, zestawiając efekty działania wektoryzerów (Trace vs Streamline). Różnice były… niewarte kruszenia kopii.

7) Zarządzanie barwą.
Natywnie, CGS posługuje się kodakowskim systemem zarządzania barwy, zaś Adobe, swoim własnym CMM'em. To zupełnie odrębne i wizualne niekompatybilne bajki, choćby w brązach. Różnica polega na tym, że CorelDRAW daje nam wybór, któremu z tych modułów powierzymy kontrolę nad barwą.

8) Duże formaty. Sporadycznie, robiłem i robię je nadal, także bitmapowo. Nie, nie prawda, że „…w Corelu? Toż to trzeba by 2 DVD na sam projekt do drukarni zużyć”, jak się wyraził @Phenom. Nie ma problemów z wielkością pliku. I przypominam, raz jeszcze — w CorelDRAW można osadzać bitmapę tak wewnętrznie, jak i zewnętrznie.

9) Rzekoma zła praca CorelDRAW z bitmapami.
@Phenom uważa, że „(…) tworzenie grafiki opartej na bitmapach w Corelu to czysta droga przez mękę.”
Jakoś tego nie zauważyłem. Ani w szparowaniu, korekcji, efektach, ani… w robieniu mieszanych układów pod internet. Te ostatnie, zawsze wykonywałem w Photoshopie, aż, razu pewnego spróbowałem w CorelDRAW. Ot, kaprys. Spodziewałem się samych problemów, zwłaszcza, z aliasingiem podczas eksportu. A tu — nic, poza miłym zaskoczeniem. Odtąd, przynajmniej wstępny projekt wykonuję w DRAW. Co więcej, wbrew powszechnej opinii, aż do czasów smart object'ów, integracja między DRAW a PhotoPAINT była ściślejsza, niż ta występująca między Illustratorem a Photoshopem!

10) Nie można winić CGS za to, że nie jest Illustratorem.
a) Dla @Phenoma ważne jest, że: „(…) w PSP nie można swobodnie korzystać z zalet wektorówek”. Wystarczy, że w DRAW można swobodnie korzystać z zalet bitmap. Tak został pomyślany ten zestaw, że DRAW jest podstawowym programem projektowym, a PhotoPAINT, choć autonomicznym, to jednak tylko — dodatkiem. Jest to tandem, w którym tylko jeden z kolarzy jest mocarzem i tak ma być. Jeśli zaczniesz stosować się do tej zasady, wówczas wszystko zacznie Ci wychodzić. Inne reguły pracy. Ściślejsze BHP. Ot wszystko.
b) „Corel zupełnie nie radzi sobie z zaawansowanymi efektami na maskach, czy efektami inteligentnymi, że już nie wspomnę o zwykłych maskach na efekty typu poziomy.”
I nie musi sobie radzić, bo to są wewnętrzne rozwiązania adobowskie. Czy Adobe Illustrator radzi sobie z efektami corelowskimi? A może umie prawidłowo rozpoznać nie znane mu tryby mieszania barw? Równie dobrze mógłbym zapytać, czy Illustrator wygeneruje mi kod ISNB, lub pozwoli wykonać impozycję, ale… tego nie zrobię, bo równy ze mnie chłop.

11) Mylenie zastosowań.
a) @Phenom nie pisze: „Ja już nawet nie piszę o składzie tekstu, bo narzędzi do tego Corel praktycznie nie ma(…).”
CorelDRAW nie jest programem do składu tekstu. Służą do tego InDesign, Quark, Ventura, PageMaker, Kombi i FrameMaker. Natomiast pomyślano go jako przygotowalnię materiałów graficznych do tego typu aplikacji. Niemniej, posiada wystarczające narzędzia do zaawansowanej edycji tekstu. Wspominałem już o specjalistycznym zastosowaniu CorelDRAW w trudnych tekstach wielokulturowych. Zatem, stosowne narzędzia „praktycznie” są i to wbrew zdaniu @Phenoma.
b) Mimo, że to cecha programu DTP, @Phenom domaga się edycji tabel: „gdzie zaawansowana edycja tabelek pytam?”
Odpowiadam: w narzędziu… uwaga, będzie niespodzianka — Tabela! Można je stosować wspólnie z własnymi stylami tekstu i stylami obiektów graficznych.
c) Program nie jest też typowym narzędziem ilustracyjnym, a szkoda. Nie dziwię się zatem pytaniu @Phenoma: „Jak mam używać Corela, skoro nawet własnego kształtu obrysu pędzla nie mogę w nim zrobić?”
Ja tam mogę — jednym przeciągnięciem myszy. Drogi @Phenomie, nie mam pojęcia jak masz używać Corela. Myślę, że się nie da.

Avatar
chętna do konkursu (niezalogowany) | 06.06.2011 19:43#21

Czy ktoś byłby tak uprzejmy, by wyjaśnić mi te kategorie odnośnie konkursu. Np., kategoria I - czy mam rozumieć to jako reklamę konkretnego dowolnego produktu, czy jakoś inaczej, sama nie wiem ... Z góry dziękuję :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av