r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Minitest Defiant Map Pack dla Halo: Reach

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Certain Affinty to raczej mało kojarzone studio, założone przez byłych pracowników firmy Bungie. W swoim dorobku, oprócz konwersji Halo 2 na komputery, mają też dwie mapy do tejże gry, a i pomagali choćby Treyarchowi przy DLC First Stirike dla Call of Duty: Black Ops. Trzymające pieczę nad marką Halo 343 Industries postawiło więc na dobrych rzemieślników, znających nieźle markę i ogólnie strzelanki, przy produkcji Defiant Map Pack dla Reach. Rozszerzenie niedawno ukazało się na Xbox Live w standardowej cenie 800 Microsoft Points. W jego skład wchodzą trzy nowe mapy do zabawy w sieci.

Condemned przenosi nas na stację orbitalną Gamma, potężną bazę orbitującą wokół planety Reach. Mapka jest prześliczna. Z okien rozpościera się widok na zniszczoną miejscówkę, dryfujące w kosmosie szczątki robią wrażenie, sam glob jest już prawie cały zeszklony. Korytarze noszą znamiona ataku Przymierza, są ślady krwi obcych, smużki pary - słowem „mocny” klimat. Rozgrywka tu jest niezwykle intensywna. Pomiędzy poszczególnymi bazami mamy wiele przejść i teleportów skracających czas dotarcia w sam środek akcji. Jeden z milszych smaczków to generator wytwarzający zmniejszoną grawitację, umiejscowiony centralnie na środku mapy, a stąd często przyjdzie nam odczuć jego zgubne działanie, kiedy będziemy próbowali szybko przemieścić się do wrogiej bazy. [image source="Xbox/Galerie/Halo_Reach_Xbox_360_Galeria_11_-_Defiant_Map_Pack_DLC:37211" mode="normal"]

Co najbardziej cieszy przy prowadzeniu potyczek na kosmicznej stacji Gamma to jednak nowy rodzaj drzwi. Już tłumaczę – wspomniany generator od pomieszczeń w jego sąsiedztwie oddziela specjalny rodzaj pola magnetycznego, podobny do tego z mapki Anchor 9 z Noble Map Pack, odgradzający próżnię od reszty stacji, niemniej w tym przypadku da się prowadzić ostrzał przez nie. A więc koniec z „kamperami”, którzy bezczelnie wykorzystują zazwyczaj podobne miejsca. Wiele razy będziecie świadkami, gdy gracze się zapominają i myślą, że są chronieni przed atakami, a tu ciach… Naprawdę, taka prosta zmiana wprowadziła zabawę na intensywniejszy poziom. Sama mapka nadaje się pięknie pod Team Slayer, Team Objective oraz Rumble Pit, od 2 do 8 graczy.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.