Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Mir versus Kubuntu

Zapewne wiele osób, które interesują się rynkiem Wolnego Oprogramowania, zdążyło już się dowiedzieć o nowym projekcie Canonical o wdzięcznej nazwie Mir. Program ma w przyszłości zastąpić serwer wyświetlania obrazu X Windows System w najnowszych wydaniach Ubuntu. Oczywiście oznacza to, że Canonical nie będzie już dłużej wspierał Xorg, a tym bardziej konkurencyjnego Waylanda.

Ogłoszenie wydania Mir wywołało poruszenie środowiska Open Source. Bardzo ograniczony dostęp do prac nad Mir wiele osób uważa za odejście Canonical od współpracy ze społecznością. Wiele osób deklaruje też odejście ze społeczności Ubuntu, jak Martin Owens, który uważa, że społeczność Ubuntu nie kieruje się już wartościami przyświecającymi prawdziwej community, jak np. współpracy, promocji i nauki.

Niezależnie także Miguel de Icaza opuścił Planet GNOME uważając, że Linux ulega rozdrobnieniu. Nieco innego zdania jest jednak Jonathan Riddell, założyciel projektu Kubuntu. Zaprasza on wszystkich niezadowolonych z poczynań Canonical do współpracy przy innych edycjach Ubuntu, m.in. Kubuntu, które jest w projektem w pełni społecznym. Riddell wskazuje w ten sposób, że społeczność Ubuntu to nie tylko osoby lubiące ten system z Unity na pokładzie, jest wiele projektów w tej społeczności, które rozwijają ruch Wolnego Oprogramowania.

A jak się mają sprawy Kubuntu w takiej sytuacji. Nie można ukrywać, że dystrybucja zostaje w pewnym sensie na lodzie tracąc wsparcie Ubuntu w bardzo zaawansowanej części systemu. Do tej pory społeczność Kubuntu mogła korzystać z rdzenia systemu Canonical, tworząc tylko programy dla pulpitu, związane ze środowiskiem KDE. Była to więc obopólną współpraca, ponieważ tworząc własny smak systemu, deweloperzy dostarczali także oprogramowanie KDE dla użytkowników pulpitu Ubuntu.

W obecnej sytuacji deweloperzy będą musieli na własną rękę dostarczać X Windows System, a później Wayland, z zasobów Debiana. Jest to duży krok w kierunku uniezależnienia się od core Ubuntu, ale czy przez to dystrybucja nie poniesie strat i nie będzie musiało zaangażować więcej sił w rozwój dystrybucji?

Niestety jest to konieczne, ponieważ KWin nie będzie wspierał poprawek dla Mir. Menedżer będzie współpracował tylko z Xorg i w przyszłości z Wayland. Opcja dla Mir byłaby możliwa, według dewelopera KWin - Martina Gräßlina, tylko w przypadku jeśli Unity byłoby dostępne dla innych dystrybucji. Niestety w obecnej chwili restrykcyjne umowy o współpracy Canoniacal z deweloperami społeczności skutecznie zniechęcają do takich kroków.

Martin uważa także, że ogłoszenie Mir towarzyszyło wiele niesprawiedliwych opinii na temat statusu rozwoju Wayland. Według niego, patrząc na specyfikację Mir, nie można dostrzec żadnych przesłanek, że ten projekt będzie lepszy od Waylanda. Wszystko więc zależy od Canonical, aby Mir choćby dogonił jakościowo Wayland, który jest już przed premierą na niektórych urządzeniach i co najważniejsze - lepiej przetestowany.

Bardziej krytyczny w stosunku do nowych poczynań Canonical jest twórca Plasmy Aaron Seigo. Twierdzi on, że w zasadzie nic nie usprawiedliwia powstania Mir, ponieważ ma ten sam wzór co Wayland. W efekcie Canonical będzie tworzył prawie bliźniaczy projekt jednocześnie wymuszając na twórcach aplikacji tworzenie oprogramowania specjalnie dla niego. Oczywiście zaważy to na przenośności aplikacji Ubuntu na inne dystrybucje. Aaron pozwolił sobie nawet na nazwanie Ubuntu Androidem, tylko bez Google.

Pewne jest to, że świat Wolnego Oprogramowania jaki nastanie po wydaniu Unity Next, będzie zupełnie inny. Unity (wbrew swojej nazwie) dąży do samodzielności, a Mir (wbrew swojej nazwie) wprowadza jeszcze większy niepokój pomiędzy członków społeczności. Miejmy nadzieję, że w tym czasie społeczność będzie w stanie jasno określić swoje dążenia i potrzeby z dala od marketingowej papki i siania FUD. 

linux

Komentarze

0 nowych
Chillout   7 #1 07.03.2013 18:00

W kółko to samo:
"Zabrał mi piłeczkę i nie mam czym się bawić :("

Canonical naprawdę ma jaja. Jak jest taki sprzeciw to widać, że dobrze robi...

Autor edytował komentarz.
Druedain   13 #2 07.03.2013 18:20

@Chillout
Jaja? lol, tam przede wszystkim widać, że ktoś im resztki klejnotów do końca poucinał. Nikt nie ma tam odwagi powiedzieć jasno, że ich celem jest hermetyzacja, zamiast tego sieją FUD i bawią publikę marketingowym paplaniem.

Jaki jest powód powstania Mira? Bazując na wypowiedziach programistów Mira, którzy pisali, że nie rozumieją jak do końca działa serwer Androida, jak działa Wayland, wydaje mi się, że uzasadnieniem jest brak wiedzy i tendencja do pisania programów na kolanie… A skoro już raz weszli w Mira i cały rok zmarnowali na tworzenie koła na nowo, to gdyby teraz mieli się wycofać, to by tylko pokazali, że mylili się (po raz kolejny), choć w sumie byłoby to najlepsze dla nich rozwiązanie problemu w tym momencie.

FadeMind   7 #3 07.03.2013 18:38

Mieszanka Xorg + metacity + compiz + GTK jest mało wydajna. Przeniesienie całego środowiska na Mir i Qt/QML to bardzo dobry krok. Oczywiście na pierwsze efekty pracy deweloperów musimy poczekać (prawdopodobnie do kwietnia 2014 roku). Jeżeli Canonical chce ujednolicić kod Ubuntu (pod względem wydajności) na urządzeniach mobilnych (smartphone, tablet,PC) to nie ma odwrotu od migracji na Mir.

Od samego początku Canonical chciał czerpać z Open Source, dodając od siebie.
Aktualnie używam Ubuntu 12.04.2 LTS. Praktycznie do 2017 roku mam spokój z aktualizacjami i stabilnością. Wydania pomiędzy LTS to zasadniczo wersje testowe, nowe rozwiązania, niestabilność. ;)
KDE rozwija się wyśmienicie. Wczoraj wydano KDE 4.10.1.

@GregKoval
Zauważ, że na stronie internetowej Ubuntu nie ma wzmianki o Linuxie. Ubuntu chce się usamodzielnić, bazując oczywiści na szkielecie Debiana.
Świetny wpis. ;)

Druedain   13 #4 07.03.2013 19:09

@FadeMind
Odwrotu od Mir raczej trudno oczekiwać, ale dlaczego w swoich rozważaniach ograniczasz się wyłącznie do zestawów „Xorg + metacity + compiz + GTK” i „Mir i Qt/QML”?

„Od samego początku Canonical chciał czerpać z Open Source, dodając od siebie” co dodali?

Dalszy ciąg wpisu jest nie na temat, więc pozostaje mi jedynie gratulować wyboru moim zdaniem dobrego systemu, bo pomijając kontekst całej sprawy (Mir), 12.04 LTS (znany przeze mnie w wersji z Xfce) to dość sympatyczny system w pewnych zastosowaniach.

Autor edytował komentarz.
Afbuster   5 #5 07.03.2013 19:23

Ciekaw jestem, kiedy Ubuntu na tyle się odczepi od społecznoścli Linuxa, że będzie naprawdę osobnym system. Z osobnymi paczkami zamiast .debów, z osobnym jądrem... Może niech wymyślą na nowo tę samą strukturę katalogów i ten sam system plików? W sumie to dopóki nie dojdzie do sytuacji, że oprogramowanie będzie powstawać na Ubuntu, a na systemy linuksowe nie, dopóty można spać spokojnie.

gowain   18 #6 07.03.2013 19:30

Z jednej strony, Wy, wielbiciele Linuxów piszecie o wolności, o wyborach, że nic Was nie ogranicza, a z drugiej strony chcecie ograniczyć wybór Canonicalowi - bo Mir to wybór... ja to już Was w ogóle nie rozumiem :P

FadeMind   7 #7 07.03.2013 19:31

@ Druedain
Zapewne się zagalopowałem w swoich wnioskach ;) Miałem na myśli, że Ubuntu bazując na Debianie ma dobrą stabilną podstawę, która sprawia, że można wprowadzać innowacje - ułatwienia dla końcowego użytkownika. Canonical idzie krok dalej, wprowadza Mir. Niestety nie jest możliwa implementacja Mir w Kubuntu, to strzał w stopę (Canonical). KDE, GNOME, XFCE, LXDE, Fluxbox...

Wybór środowisk GUI jest spory. GNOME 3 to nie porozumienie, Unity jako wtyczka Compiza wprowadza prosty interfejs użytkownika (początkowo trudno się do niego przyzwyczaić), który sprawia, że GNOME 3 jest "używalny" (Gnome Shell, Cinnamon, MATE - nie dziękuję). Używałem KDE 4.10, intuicyjne i pełne drobnych bugów... (Kubuntu 12.10) . Raring daily to poligon (KDE/Unity) ;)

@gowain

Kiedyś mnie poprawiono w tej kwestii, więc pozwolę sobie Ciebie poprawić

Ubuntu != Linux

Pozdrawiam ;)

Autor edytował komentarz.
Quest-88   15 #8 07.03.2013 19:33

@gowain

http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Canonical-tworzy-wlasny-serwer-wyswietlania-...

Nikt Canonicalowi nie odbiera prawa do pójścia własną ścieżką. Jest TYLKO krytykowany za fragmentaryzację.

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #9 07.03.2013 19:40

@Quest-88 "krytykowany za fragmentaryzację" = "źle robicie, źle wybieracie" - czyż nie? To jest ICH wybór. Najwyraźniej nie zależy im na takich użytkownikach, jak Wy, tylko na zwykłym, szarym userze. Może patrzą na całą sytuację w przedziale czasowym 3-5 lat. Teraz budują podstawy, do tego, co będą chcieli osiągnąć za te kilka lat...

n33trox   6 #10 07.03.2013 19:50

Ja się tylko zastanawiam czy Ubuntu tak już zawsze pozostanie darmowy i open source, czy może pewnego pięknego dnia tam w Canonical dojdą do wniosku, że ich system już jest tak "ucywilizowany" w porównaniu do innych dystrybucji, że zamkną jego kod, odetną się od community i będą tworzyć płatną konkurencję dla Windowsa.

Quest-88   15 #11 07.03.2013 20:04

gowain, ale po co Ty mi to tłumaczysz?

Zarzucasz środowisku Linuksowemu hipokryzję, co nie jest prawdą. Środowisko FLOSS daje każdemu wolność i prawo do robienia z kodem co tylko zechce. I tylko tyle. To nie jest prawo z klauzulą "będziemy cię głaskać po główce nawet jak będziesz postępować źle".

A wrzawa jest z zupełnie innego powodu.

bastardo   2 #12 07.03.2013 20:47

Mnie zastanawia dlaczego deweloperzy Kubuntu ciągle twierdzą, że to deszcz pada...

  #13 07.03.2013 20:50

@Druedain
https://launchpad.net/ayatana
To dali :P
A to nie wszystko

Autor edytował komentarz.
revcorey   6 #14 07.03.2013 21:57

"krytykowany za fragmentaryzację" = "źle robicie, źle wybieracie" - czyż nie? To jest ICH wybór. Najwyraźniej nie zależy im na takich użytkownikach, jak Wy, tylko na zwykłym, szarym userze. Może patrzą na całą sytuację w przedziale czasowym 3-5 lat. Teraz budują podstawy, do tego, co będą chcieli osiągnąć za te kilka lat..."
A co to krytykować nie wolno? Tu nawet już nie chodzi o rozbijanie środowiska. Po prostu po ostatnim wypadzie developerów na kanał IRC weylanda automagicznie zniknęły wszelkie zarzuty przeciwko weylandowi z stron wiki projektu MIR. Bo się okazało że programiści MIR nie mieli pojęcia jak weyland działa i na irc im wytłumaczyli.
": "However, we still think that Wayland's attempt at standardizing the communication between clients and the display server component is very sensible and useful, but due to our different requirements we decided to go for the following architecture [with regard] to protocol-integration."
Ba każdy kto widział jak aplikację canoncial są tworzone to przypomina poziomem raczej jakieś studenckie aplikacje, dopracowywane przez długi czas i nie do końca. I jak się okazuje w canoncial nie ma programistów którzy byli by dobrzy w pisaniu na tak niskim poziomie(kodu) aby mogli oprogramować taki serwer. Testy MIR na phoroniksie pokazują w jak kiepskim stanie jest projekt.

Ja osobiście dojadę jeszcze z rok ubuntu 12.04 a później fedora albo powrót do debiana testing.

kadet90   5 #15 07.03.2013 22:05

Imo, to to, że tworzą nikogo nie boli, jeden serwer do kolekcji choć moim zdaniem zbędny. Gorsze jest to, że prawdopodobnie nie rozszerzy to możliwości wyboru - bo Mir będzie tylko dla óbóntó (uwielbiam tak nazywac ten system). Potem się zaczną problemy ze sterownikami, programami bo ktoś będzie pisał óbóntóonly... Linux ucierpi, Poza tym, biorąc pod uwagę zdolności ludzi z wielkiego C raczej nie wróżę im niczego dobrego - patrz pierwsze wersje unity.

lucas__   13 #16 07.03.2013 22:18

@fervi.doctor
"The Ayatana Project is the collective project that houses user interface, design and interaction projects started by Canonical..."

Zaczęte i używane tylko przez Canonical. Jeśli to ma być przykład ich wkładu no to klękajcie narody. Mogli ich wcale nie robić, nikogo by to nie obeszło.

Frankfurterium   9 #17 07.03.2013 22:34

Teraz nieporadnym użytkownikom Ubuntu mogą pomóc radą używacze Fedory, Archa, SUSE i wielu innych dystrybucji. Już pewnie niedługo...

  #18 07.03.2013 22:38

@lucas__
To masz chociażby Software Center czy Indicatory wszelkiego rodzaju

4lpha   9 #19 07.03.2013 22:39

Doprawdy zabawne. Z tego co wiem, nad projektem serwera Mir pracują 2 osoby. Wayland posiada wsparcie gigantów IT. Co oni chcą udowodnić?

Frankfurterium   9 #20 07.03.2013 23:19

A sprawdzał już ktoś kod pod kątem zapożyczeń z Waylanda? :P

4lpha   9 #21 07.03.2013 23:27

@Frankfurterium | 07.03.2013 23:19
Dobre pytanie :P

Po dłuższym pomyślunku, doszedłem do wniosku, że powinniśmy dać Cannonical szansę i po prostu zobaczyć co z tego wyjdzie.

lucas__   13 #22 07.03.2013 23:42

@fervi.doctor
Software Center widziałem kiedyś w Linpusie kilka lat temu http://www.linpus.com/. Poza tym czy USC jest używany gdziekolwiek poza Ubuntu? A indicatory to nic innego jak KDE Status Notifier Items, polecam poczytać http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Ubuntu-Application-Indicators-aka-KDE-Status...

saturno   9 #23 08.03.2013 00:03

Czym wyżej Canonical się wspina tym boleśniejszy będzie upadek.

bastardo   2 #24 08.03.2013 00:05

Pytanie do osób, które myślą że Canonical ma coś do gadania, ma jakiś wpływ na nvidię czy amd i załatwi sterowniki dla Mira:

Czyj palec rozjuszył nvidię, że pośpiesznie zaczęli pracować nad Optimusem po kilku latach totalnego olewania?

a) Makra S

b) Linusa T

Wielkie firmy branży IT, doświadczeni deweloperzy Xorga, główni architekci Linuksa - kontra dwie osoby z Canonicala, które już zdążyły stać się pośmiewiskiem w całym środowisku.

To by było na tyle ;)

Frankfurterium   9 #25 08.03.2013 00:27

@saturno

Czemu akurat upadek? Dla przeciętnego usera nie ma wielkiego znaczenia, co siedzi pod maską ani czy kod jest naprawdę wolny i przenośny. Tym przejmują się głównie autorzy i czytelnicy temu podobnych blogów - ułamek procenta z procenta będącego użytkownikami Linuksa.

Moja prywatna wróżba:
Głośny marketing, lansowanie Ubuntu jako fajnej i najpopularniejszej (pokaże mi ktoś w końcu jakąś wiarygodną statystykę?) dystrybucji imo sprawi, że te będzie obrastało w kolejnych niedzielnych użytkowników. Użytkowników Ubuntu i przy tym niekoniecznie użytkowników Linuksa (już teraz na forach problem zaczyna być widoczny). Ubuntu będzie dużą dystrybucją w małym linuksowym światku. Kraj ślepców, jednooki król. No i co roku będziemy mieli rok Linuksa... przepraszam - rok Ubuntu, kiedy to wiadomy system dzięki kolejnym, cyklicznie ogłaszanym rewelacjom rzekomo wreszcie będzie miał szansę zdobyć jakiś zauważalny udział w rynku.

Szeptweb   2 #26 08.03.2013 01:14

Ha coś mi się przypomina, od paru tygodniu używam Ubuntu 13.04 i jest to dla mnie system bliski ideału, w moich oczach Unity dojrzało ale co z tego kiedyś tuż przed Unity też było bardzo dobrze i nagle przyszło nowe które rozpędza się na dobrą sprawę do dzisiaj, jak w końcu jest dobrze to znowu myk - rewolucja, portowanie, cuda a w rezultacie najpewniej okrojenie z funkcjonalności i tak znowu do następnego przełomu ;(

Autor edytował komentarz.
  #27 08.03.2013 02:16

Już mam dość słuchania o tym ze mir niczym nie różni się od waylanda. Różni się jednym bardzo ważnym szczegółem. Wayland wymusza użycie kms, które automatycznie dyskwalifikuje użycie zamkniętych sterowników graficznych. Nvidia już zapowiedziała że waylanda wspierać nie będzie... AMD parsknęło śmiechem i temat zostawiłem bez komentarza.

Ubuntu chce graczy, chce steam. A Valve chce platformy.

  #28 08.03.2013 02:59

Czemu nie przyznacie od razu, że nienawidzicie Ubuntu.
Dla mnie po tym co zrobili z Mir, zaczynam znowu im ufać.
Przynajmniej nie boją się wyjść z kółeczka wzajemnej adoracji o nazwie FLOSS, gdzie właśnie drogi Quest-cie wszyscy poklepują się po pleckach jak na jakimś *camp. Po tym się poznaje niezależne myślenie.
Z resztą są opinie (u devów Nv), że to Mir dostanie prędzej wsparcie zamkniętych sterowników właśnie ze względu na architekturę, która w przypadku Waylanda skutecznie to uniemożliwia i/lub sprawi, że będą one ślamazarne.

Wsparcie Intela i innych baronów rynku niczego nie dowodzi. Tak jak nie dowodziło o upadłym Moblin, Meego i innych wymysłach. Pod skrzydłami tych wielkich patronów zdechło miliony linii czasem nawet całkiem fajnego kodu, którego dziś nie opłaca się używać, bo nikt już go nie wspiera.

emig   4 #29 08.03.2013 05:56

Z komentarzem Frankfurterium się zgodzę ( kogo to obchodzi co jest pod maską jeśli działa ?) ale z "wróżbą" już nie całkiem ;-)

Canonical jest firmą komercyjną. Wielkich zysków jak słychać nie przynosi ale pensje 500 ludziom ciągle płaci. Działa od 8 lat i ciągle żyje. W dobie "kryzysu" to sukces kiedy "giganci" się chwieją (Dell, HP).

Jak niektórzy twierdzą "pasożytuje" na wolnym/otwartym oprogramowaniu ale jednakowoż licencji nie łamie. W ciągu tych 8 lat firma wypromowała "markę" UBUNTU i stała się praktycznie synonimem "darmowego oprogramowania dla ludu". Tego nie były w stanie zrobić inne skomercjalizowane dystrybucje (RedHat, Suse, Mandriva)

Jako firma komercyjna posiada postać prawną (a także "dział marketingu") dzięki temu zaistniała ta dystrybucja jako preinstalowany "inny system operacyjny" (Jako partner biznesowy firma prawa handlowego jest lepszym partnerem niż fundacja czy społeczność)

Zawiadujący firmę mają swoje "koncepcje" lepsze/ gorsze (UNITY/ Mobile Ubuntu) bez oglądania się na koncepcje "społeczności" . Mają takie prawo nie łamiąc licencji. I jak widać odnoszą sukces.

Tak właśnie odnoszą sukces. Tutaj można sobie chichotać o 2% użytkowników Linuksów. Ale 2 % z ilu ? Wg ITU mamy około 2,3 miliarda użytkowników internetu. To o ilu użytkownikach jest mowa ? Wg samego Canonicala coś między 8 a 12 mln użytkowników.

Można dyskutować czy idea "Ekosystemu" to dobry pomysł (U Appla zadziałało ale u MS jest z tym ciężko) ale jeśli z jakichś sobie wiadomych powodów FIRMA decyduje się na dosyć desperacki krok wprowadzenia nowego serwera wyświetlania (IMHO) musi mieć jakieś powody.

Ciekawy jestem oficjalnego komentarza ze strony NVIDII i VALVE'a. (SteamBox na X czy może na czymś innym ?)

Soren   7 #30 08.03.2013 06:45

Moim zdaniem Canonical robi dobrze i osobiście mam gdzieś to całe pseudo 'społecznościowe" gadanie.
Spójrzcie gdzie dziś jest linux, gdzie jeszcze kilka lat temu był bez ubuntu.

Cały ten społecznościowy model, to dzielenie się wszystkim się nie sprawdza. Canonical ma święte prawo pracować nad czym chce i dawać do tego dostęp na etapie prać komu chce. Czy to później udostępni? Zapewne tak więc nie widzę powodu do narzekania.

Jeżeli jakaś firma ma wyciągnąć linuksa spod strzechy to właśnie canonical.

Soren   7 #31 08.03.2013 06:48

@quest-88
z reguły jak ktoś jest iny w szkole to jest krytykowany, tak samo canonical.
Niech się lepiej to całe kółeczko wzajemnej adoracji weźmie za robotę bo póki co 90% dystrybucji tworzone jest na zasadzie dajmy nowe wersje pakietów, nową tapetę i wydajmy nową wersję dystrybucji.

Chillout   7 #32 08.03.2013 07:28

@Druedain
Pierwszym komentarzem tylko potwierdziłeś moje słowa.
Zrobiłeś to samo co on...
Narzekasz i narzekasz...

Pozdrawiam.

FadeMind   7 #33 08.03.2013 08:47

@emig

Nie zapominajmy o Novell.
Na serwerach wielu firm jest SUSE Linux Enterprise Server. Komercyjna wersja SUSE Server ostatnio otrzymała certyfikat Common Criteria Evaluation Assurance Level 4+ .
Oczywiście RPM to zło ;) , ale przyznać trzeba, że Novell poprawnie prowadzi biznes: społeczność opiekuje się nad openSUSE, a jak system "dojrzeje" i załata się wykryte błędy w wersjach "otwartych" to dystrybucja trafia do serii komercyjnej (server/desktop).

Canonical zarabia na UbuntuOne, sklep z muzyką, gadżety, marka Ubuntu i świadczeniu pomocy technicznej. Współpraca z Dell - świetne komercyjne posunięcie. Nie zdziwię się, gdyby Ubuntu stało się w pewnym momencie komercyjne (wersja z mir) oraz otwarta (forki z KDE,XFCE,LXDE etc.).

Co do indykatorów: Canonical skopiował pomysł z KDE (wspomniał o tym lucas__). Nie zapominaj, że większość indykatorów została napisana przez programistów, którzy udostępnili swoją pracę na Launchpad.net w prywatnym PPA. Canonical stworzył tylko środowisko, kopiując rozwiązania z innych środowisk GUI.

Zauważcie jeszcze jedno. Canonical uporczywie trzyma się pojęcia "otwarte/wolne oprogramowanie". Domyślnie w ISO systemu nie znajdziecie kodeków multimedialnych (należy dodać repozytorium Medibuntu). Inną drogą poszli twórcy Linux Mint. W standardzie macie kodeki multimedialne, programy narzędziowe etc. Deweloperzy skupieni wokół Linux MInt stworzyli cinnamon (fork GOME 3) /MATE (fork GNOME 2). Oczywiście nie robią tego za darmo. Mają sponsorów, dotacje od zwykłych użytkowników.

Nie wiem, czy czytaliście, ale zachęcam: http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2013/03/06/canonical-pracuje-juz-nad-wlasny.../

Jeżeli to co tam jest napisane jest prawdą (mir + WŁASNY kernel) to czekają nas ciekawe czasy.

GregKoval   8 #34 08.03.2013 10:55

@FadeMind

Novell jest obecnie spółką wchodzącą w skład holdingu Attachmate w skład którego wchodzi także Microsoft. Nie bierze bezpośredniego udziału w tworzeniu SUSE, które jest tworzone przez spółkę SUSE, także wchodzącą w skład Attachmate. Natomiast openSUSE jest wydawane przez fundację openSUSE Projekt, przy sponsoringu SUSE.

Co do Novella to jego udział był znaczący zwłaszcza przy sprzedaży spółki, kiedy chciał się pozbyć stworzonych przez społeczność patentów:

" Departament Sprawiedliwości USA ogłosił że sprzedaż patentów firmie CPTN Holdings LLC przebiegła niezgodnie z prawem – złamano ustawę antymonopolową. Departament stwierdził, że proces sprzedaży patentów zagroził w znacznym stopniu rozwojowi wolnego oprogramowania w tym systemowi Linux. Wszystkie patenty firmy Novell są od tego czasu dostępne na licencji GNU General Public License. (za Wikipedią)"

Jeśli to ma być przykład wkładu wielkiej firmy w rozwój Linuksa to ja dziękuję.

Przykład Ubuntu pokazuje tylko, że Canonical dąży do stworzenia systemu podobnego do Androida z własnym oprogramowaniem i własnymi regułami dodawania tego oprogramowania. Nie muszę mówić co się stanie z programami pisanymi dla X Windows System po nastaniu nowego serwera wyświetlania. Czy to będzie miało wpływ na rozwój Linuksa i Wolnego Oprogramowania jakiego obecnie używamy? Zapewne takie samo jak ma obecnie Android, czyli znikome. A na pewno można liczyć na rozwój dzięki temu komercyjnego oprogramowania, tak jak dzięki Androidowi.

Autor edytował komentarz.
FadeMind   7 #35 08.03.2013 12:11

@GregKoval
Nie znałem wcześniej niuansów związanych z openSUSE/SUSE/Novell/Microsoft...
BTW. Nie ma co gdybać, trzeba trzymać rękę na pulsie i czekać na rozwój wypadków...

GregKoval   8 #36 08.03.2013 12:52

@FadeMind

Chciałbym, żeby kiedyś normą była sytuacja, że firma tworzy jakiś ciekawy program, po wielu testach uznaje, że jest to najlepsze rozwiązanie na rynku i zastępuję nim to co było wcześniej. Teraz niestety normą jest, że mamy w głowie plany nowego programu i już sam ten fakt pozwala nam na krytykę konkurencji.

Nie miałbym żadnych zastrzeżeń, gdyby Canonical zrobił Mir i gdy dopiero ten program osiągnie status wyższości nad konkurencją wprowadzą go w życie. Teraz jego nazwa służy tylko i wyłącznie jako coś co ma zdyskredytować jakość Waylanda.

pavbaranov   6 #37 08.03.2013 13:15

Skoro tytuł: Mir vs. Kubuntu, to o tym drugim będzie. Decyzja Canonicala winna spowodować żywe zainteresowanie głównych deweloperów Kubuntu (skoro KDE na Mirze działać nie będzie) co dalej z tą dystrybucją. Pierwszą "wojnę" mamy za sobą. Porzucenie wsparcia Canonicala dla Kubuntu wyszło temu drugiemu chyba na dobre. Niemniej jednak co wspólnego będzie mieć Kubuntu z Ubuntu po przejściu na Mira? Jeśli dobrze rozumiem, to całe core tej dystrybucji musi zostać zbudowane albo ze źródeł (tu chyba zbyt mała społeczność), albo sięgnąć po dotychczasowe źródło Canonicala, czyli po Debiana (i znów nie wiem, czy nie zbyt mała społeczność; no i czym się to wówczas będzie różnić od Debiana oraz czy da się tam zaimplementować nowe wersje KDE? /zwykle wersje KDE dostępne dla Debiana, nawet w Sid są starsze od tych dostępnych w Kubuntu-PPA/), albo... "zjednoczyć" różne "forki" Ubuntu, które mają jeszcze jakieś znaczenie i stworzyć z nich alternatywę dla Ubuntu z KDE. W naturalny sposób, w grę wchodzić by mogło i Mint-KDE (w końcu oni też dla KDE będą potrzebować rozwiązań, których już nie wezmą od Ubuntu) i Netrunner, co ciekawe - wszystkie trzy wspierane przez Blue Systems. Im wcześniej deweloperzy zastanowią się nad przyszłością i im wcześniej na nią udzielą odpowiedzi tym lepiej dla użytkowników choćby tych trzech systemów. Inaczej - w istocie pozostaną Ubuntu kontra reszta linuksowego świata, a tego typu dystrybucje jak Kubuntu będą mogły pójść w zapomnienie.
Mam jeszcze jedno pytanie. Unity-Next w Qt... po jakiego zatem grzyba, na środowisku graficznym opartym o Qt rozwijać i udostępniać oprogramowanie w Gtk+. Konsekwentnie Canonical winien zatem przejść na Qt jako podstawę aplikacji udostępnianych w tej dystrybucji. I robi się solidny misz-masz, albo ja czegoś nie rozumiem. Zastanawiająca zatem z punktu widzenia użytkownika KDE jest odpowiedź na pytanie jak decyzja Canonicala (zakładając, że owego Mira stworzą) wpłynie na samo KDE.
No i w końcu rzecz trzecia - pytanie do lepiej obeznanych w temacie - KDE w wersji Plasma Active (która w przyszłości ma się stać znów jednym "ciałem" z wersją desktopową) była tworzona z myślą o urządzeniach mobilnych (bądź po prostu z ekranem dotykowym). O ile ta oparta o Xy jakoś tam na tabletach działała (ponoć), choć cały czas pozostawała jedynie mało znaczącym i mało znanym pomysłem, to już w przypadku przejścia na (w dalszym ciągu niedopracowanego jeszcze - kto wypróbował - ten wie) waylanda, który jak czytam nie był projektowany z myślą o urządzeniach mobilnych, koncepcja KDE na tabletach, smartfonach itp - nie ma sensu.
Teraz jeszcze czytam, że wayland w zasadzie wykluczy sterowniki własnościowe, zatem może się tak zdarzyć, że dystrybucje oparte o waylanda będą omijane dalekim łukiem przez np. graczy.
Zatem kolejne pytanie: może jednak, to wayland albo winien zostać przemyślany od nowa, albo jako następcę Xów winien zostać przyjęty canonicalowy Mir i do niego dostosowana reszta oprogramowania (z KDE) włącznie?
Odpowiedź winna zostać udzielona przede wszystkim na pytanie co jest bardziej przyszłościowe, a nie czy (co najmniej) trzeci serwer wyświetlania "fragmentaryzuje" linuksa i czy to jest złe.

tomimaki   6 #38 08.03.2013 14:17

@FadeMind
"Nie wiem, czy czytaliście, ale zachęcam: http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2013/03/06/canonical-pracuje-juz-nad-wlasny...

Jeżeli to co tam jest napisane jest prawdą (mir + WŁASNY kernel) to czekają nas ciekawe czasy."
A ty czytałeś?
Pierwsze zdanie: "...niż wyssany z palca tytuł tego wpisu." lol

Jeśli Canonical wypuści to, gdy Mir będzie gorszy niż Wayland i nawet X, to wtedy zjadą i wyśmieją ich kompletnie.

FadeMind   7 #39 08.03.2013 14:24

@pavbaranov

- Canonical planuje wydanie Mir w Ubuntu na rok 2014 (prawdopodobnie wydanie 14.04). Na dzień dzisiejszy Mir jest w wersji pre-alfa. Napisano kilka tysięcy linijek kodu. Pracuje nad nim kilka osób.
- Canonical nie może zrezygnować na razie ze środowiska GTK. Ubuntu 12.04 LTS jest wspieranie do 2017 roku.
- Ujednolicenie kodu jądra wyjdzie na plus. W wydaniu kernela 3.9 planuje się ujednolicenie sterowników AUDIO.
- Canonical przechodząc na QT5/QML chce mieć łatwiej w implementacji środowiska GUI na urządzenia przenośne i komputery.
Mint pracuje nad rozwojem Cinnamona, nie sądzę by deweloperzy byli zainteresowani połączeniem sił z Blue Systems.

Póki co jest coraz więcej znaków zapytania, aniżeli odpowiedzi. Trzeba czekać.

Świetny ruch marketingowy ze strony Canonical. Darmowa reklama w serwisach IT, propagowanie Linuksa i przyciągnięcie zainteresowania potencjalnych użytkowników i inwestorów.

@tomimaki
Czytałem. Nie uprzedzajmy faktów ;)

Autor edytował komentarz.
pavbaranov   6 #40 08.03.2013 14:51

@FadeMind
Wiem na kiedy jest planowane wydanie Mira. Mamy do tego czasu około rok. Pewnie Xy - właśnie z uwagi na LTS (ale o tym za chwilę) - również będą wspierane do 2017. Prawdopodobnie nie znajdzie się w repozytoriach Wayland.
Niemniej jednak, właśnie dlatego, że są jakieś plany Canonicala i Mir jest w fazie pre-alfa, uważam, że jest to najlepszy moment na podjęcie decyzji w sprawie przyszłości Kubuntu.
A teraz, czy Canonical może, czy nie może zrezygnować ze wsparcia dla 12.04... Cóż, jeśli ktoś (ciekaw jestem zresztą ile takich podmiotów jest) wykupił komercyjne wsparcie dla 12.04, to będzie mu w istocie ciężko. W przypadku pozostałych (czyt. darmowych) użytkowników... Cóż, a jaki problem? Pan Piotrek się obrazi?
Fakt - olbrzymia ilość znaków zapytania. Trzeba się będzie przyglądać, bo wygląda ciekawie.
A ruch marketingowy Canonicala? Kurcze, gdyby niegdyś taki marketing jak oni miała Mandriva, to dzisiaj pewnie nie miałaby takich problemów :)

GregKoval   8 #41 08.03.2013 14:56

@pavbaranov

1. Jeśli chodzi o Kubuntu to jedyne czego będzie mu brakowało to X.org w repozytorium głównym Ubuntu (chyba że w międzyczasie Canonical wymyśli jeszcze kilka genialnych posunięć). W efekcie to co deweloperzy Kubuntu powinni zrobić to zachować kompatybilność z wersją pakietu w Debianie Testing i nie muszą (jeszcze) ingerować w ten sposób w resztę core Ubuntu, którego używają. Wersja środowiska graficznego nie ma tu wielkiego znaczenia.

2. Ubuntu od jakiegoś czasu nie zwraca uwagi na toolkitowy puryzm, jak mu to wychodzi w praktyce widać w wydajności systemu. Myśle, że w drugą stronę będzie po prostu podobnie.

3. Nie wiem skąd ta informacja o tym, że Wayland nie był projektowany z myślą o urządzeniach mobilnych skoro pierwsze zapowiedziane systemy na jakich się pojawi to systemy dla smartfonów. Pierwotnie przygotowywany był (po przejściu Kristiana Hogsberga do Intela) dla MeeGo, gdzie miał się pojawić jeszcze przed Fedorą i Ubuntu.

W tej chwili pracę nad kompatybilnością KWin i Qt5 z Wayland są na bardzo zaawansowanym etapie nie powinno być problemów z implementacją go w Plasma Active.

4.>>"Teraz jeszcze czytam, że wayland w zasadzie wykluczy sterowniki własnościowe, zatem może się tak zdarzyć, że dystrybucje oparte o waylanda będą omijane dalekim łukiem przez np. graczy. "

Nie wiem skąd ta informacja, ale nie zapominaj, że Wayland będzie miał kompatybilność wsteczną z X.org, dzeki czemu będzie mógł go używać jako backendu. Nic więc to nie zmieni z kompatybilnością z programami napisanymi dla X Windows. W przeciwieństwie do Mir, gdzie te programy muszą być dla tego serwera specjalnie przeportowane.

>>"Odpowiedź winna zostać udzielona przede wszystkim na pytanie co jest bardziej przyszłościowe, a nie czy (co najmniej) trzeci serwer wyświetlania "fragmentaryzuje" linuksa i czy to jest złe."

Myślę, że odpowiedzią powinno być to co powstanie najpierw i będzie dobrze działać. Z tego co pokazują testy Phoronix to Mir działa o wiele gorzej od Waylanda, który do jest już prawie ukończony. Inna sprawa, że nikt nie może modyfikować Mir bez podpisania dość restrykcyjnej umowy z Canonical, która zobowiązuje cię do zrzeczenia się wielu praw autorskich i pracę za darmo. Żądasz więc od społeczności aby porzuciła zaawansowany projekt, aby ustąpić miejsca czemuś tworzonemu przez 2 osoby, które w dodatku nie mają zielonego pojęcia jak działa Wayland?

pavbaranov   6 #42 08.03.2013 16:43

@GregKoval - ad 3 - sorki, niesprawdzona informacja, ad 4 - to info z komentarzy wyżej (to, że Wayland będzie mieć kompatybilność wsteczną z Xami, to wiem, ale nie bardzo sobie mogę wyobrazić zestaw: Wayland + np. Catalyst dla Xów w backendzie Xów; fakt nie poczytałem o tym jeszcze jak to ma wyglądać).

Niczego od nikogo nie żądam. Za wyjątkiem jednego. Refleksji i podjęcia sensownych decyzji. Nie wiem, czy Wayland, czy Mir, czy cokolwiek innego jest dobrym, czy lepszym wyjściem. Mir - bo nikt nie wie, Wayland - bo tak naprawdę też nikt nie wie jak on będzie wyglądać (w tej chwili wygląda nieciekawie przynajmniej jako zastępca Xów dla KDE). Krytykujemy Mir w fazie pre-alfa, że jest zły itp. jednocześnie przeciwstawiając mu "prawie ukończony" Wayland. Jakoś nie widzę słów oceny (nie, nie krytyki - rzeczowej oceny) Waylanda (tu - w kontekście KDE). Maui działa raczej tak, że życząc wiele dobrego Waylandowi, z drugiej strony życzę by został zaimplementowany dopiero wówczas, gdy będzie działać w istocie.

Jeśli zaś chodzi o owo zrzeczenie się praw autorskich na rzecz Canonical, to... gdzie? Jeśli się nie mylę, to regulują tę sprawę takie "dokumenty" jak:http://www.canonical.com/contributors oraz konieczność podpisania licencji http://www.harmonyagreements.org/docs/ha-cla-i.html - wytłumacz mi proszę gdzie widzisz restrykcyjność tej umowy oraz gdzie widzisz "zrzeczenie się wielu praw autorskich". Choć w tym ostatnim przypadku - zapraszam na priv (znasz) - może z tego coś ciekawego wyjdzie i zrobimy jakiś artykuł ;)

  #43 08.03.2013 17:11

GregKoval: 4) Backend Xorg oznacza, że Wayland zostanie uruchomiony na xorg jako pełno ekranowa aplikacja. Dokładnie tak jak kiedyś Xgl od Suse. Pamiętamy co stało się z Xgl. Zdechło z powodu braku sterowników, a odpowiednie rozszerzenie X pozwoliło zająć jego miejsce. Bo po co marnować niepotrzebnie zasoby i spowalniać czas reakcji o kolejną zmianę kontekstu procesu.

lucas__   13 #44 08.03.2013 20:43

Tak sobie przeglądałem listę mailingową waylanda i natknąłem się na ten filmik prezentujący waylanda i jego compositor weston
http://www.youtube.com/watch?v=nv5isdcxBcY
albo ten
http://www.youtube.com/watch?v=3ZdXu1VM_VQ
Jak dla mnie wygląda więcej niż dobrze. Jedyne czego brakuje to portu KDE ;p

Autor edytował komentarz.
duffee   11 #45 09.03.2013 00:30

czym tam się przejmować jakimś zamieszamiem wokół linuksa , skoro jak przynaja najważniejsi , jest za bardzo rozdrobniony - za dużo dystrybucji, które nie są kompatybilne ze sobą i tworzone nie wiadomo po co .....

98% dystrybucji linuxa to śmietnik, nic nie wnoszą, powodują jeszcze większy chaos, brak spójnego systemu plików we wszystkich dystrybucjach, słabe wspieranie sprzętu - problemy ze sterownikami (Nvidia, Geforce itp) , i jak tu konkurować z Windows lub Mac? dopóki to nie zostanie posprząta, dopóty linux będzie niszony dla hobbystów , a niektóre dystrybucje, gdzie wszystko klepiemy recznie w konsoli dla sadomasochistów. Taki jest własnie linuks, przez to ze jest go zadużo ........ zresztą te podziały zamiast działac na dobre działaja na jego niekorzyśc i zamiast stać sie alternatywa powoli idzie po pochylni ku upadkowi czego mu zycze.

Draqun   9 #46 09.03.2013 01:27

Bądźmy szczerzy. Pierwsze wersje Unity to była niezła kaszana. Aktualnie na komputerze mojej kobiety stoi Ubuntu 12.04 i Ona nie chce słyszeć o Windowsie. System działa stabilnie, płynnie a to jest najważniejsze. Sam kilka dni temu powróciłem do Ubuntu, ponieważ nie mam czasu bawić się w ręczną kompilacje potrzebnych mi programów na mniej popularnych dystrybucjach. Po prostu brak czasu powoduje, że zostałem zmuszony wrócić do czegoś bardziej cywilizowanego i stabilnego.

@lucas_
"Zaczęte i używane tylko przez Canonical. Jeśli to ma być przykład ich wkładu no to klękajcie narody. Mogli ich wcale nie robić, nikogo by to nie obeszło."

Nie rozumiem ciebie. Stworzyli coś i udostępnili. To, że tylko oni z tego korzystają to tylko wyłącznie wybór społeczności. Natomiast gdyby nie Ubuntu to zapewne spora część dzisiejszych użytkowników Linuksa w tym ja nie spojrzałaby na systemy ze stajni GNU. Ubuntu już w wersji 7.04 było na tyle userfriendly, że ja jako totalny laik wtedy potrafiłem zainstalować ten system, skonfigurować go pod siebie i z niego korzystać.

@duffee
Piszesz bez sensu. Zacznijmy od tego, że 98% dystrybucji to ten sam system co pozostałe 2 punkty procentowe tylko ze zmienioną tapetą i motywem graficznym. Co masz na myśli pisząc "słabe wspieranie sprzętu"? Jeśli pracujesz na sterownikach otwartych nie licz na wodotryski. Są pisane na czuja i taka jest prawda. Nie wiem jak sterowniki od AMD ale te od NVIDII sprawują się bardzo dobrze.
Dodatkowo Linuks nie jest systemem niszowym. Poza desktopem wszędzie znajdziesz najczęściej linuksa począwszy od silników samochodowych skończywszy na telefonach, tabletach i telewizorach.
Piszesz jak ma konkurować z Macami? Przede wszystkim zadaj sobie pytanie pod jaki sprzęt pisane są oba systemy. Linuks ma działać na jak największej liczbie sprzętu tymczasem OSX na paru modelach sprzętu.
" a niektóre dystrybucje, gdzie wszystko klepiemy recznie w konsoli dla sadomasochistów"
Z doświadczenia wiem, że w większości przypadkach dystrybucje te są stworzone dla sadomasochistów, ale ostatecznie ci posiadają najlepiej działające oprogramowanie i żadne zamknięte oprogramowanie nie będzie lepiej chodzić im od tego, które osobiście jest skompilowane.
Jeśli uważasz, że Linuks idzie ku upadkowi, to znaczy, że Windows się dawno spi******ł z tej równi na jakieś tam DNO. O ile system MS staje się dziadkiem o tyle Linuks wciąż jest młodzieńcem. Ludzie uciekają powoli bo powoli od Windowsa. Nie zawsze wybierają Linuksa. Sprzęt Apple robi się coraz popularniejszy nie tylko u nas (chodź niektóre media mówią o tym, że jabłka nie są już trendy). Faktem jest, że nie zawsze jest zakupiony nowy ale z drugiej ręki to też Apple.

Ok. Nakarmiłem trolla. Dobrej nocy.

Frankfurterium   9 #47 09.03.2013 01:42

@duffee

To, o czym piszesz, jest absolutnie niemożliwe. Przez wzgląd na (jak ja nie lubię tego zwrotu) "filozofię Linuksa", ale i metody rozwoju składowych poszczególnych dystrybucji. Każda dystrybucja to takie małe monstrum Frankensteina. W obecnych czasach praktycznie _nikt_ nie tworzy całych i od początku do końca własnych dystrybucji. Wszystkie składają się z komponentów będących wytworami często całkowicie oderwanych od siebie projektów. Głowę stąd, rękę stamtąd itd.
Twórcy dystrybucji rzadko sprawują kontrolę nad rozwojem poszczególnych komponentów, zajmują się jedynie jak najlepszą ich integracją w działającą całość.

Gdyby wszystkie decyzje o kierunkach rozwoju wszystkich komponentów oddać jednej osobie/grupie osób, powstały twór prawie niczym nie różniłby się od Windowsa. Przestanie być (jak zauważyłeś) dla hobbystów. I mimo że sterowniki i sprzęt może działałyby lepiej, hece jak z siłowym usunięciem Menu Start z 8 również i na Linuksie stałyby się powszechne. Na Ubuntu już zaczynają.

hrluc   3 #48 09.03.2013 08:47

Zrezygnowali z Waylanda, za chwilę zrezygnują z Mir :).

hrluc   3 #49 09.03.2013 08:48

Zrezygnowali z Waylanda, za chwilę zrezygnują z Mir :).

FadeMind   7 #50 09.03.2013 09:40

@Draqun
Ubuntu 12.04 LTS jest na dzień dzisiejszy najstabilniejszy od czasów 10.04 (z poczciwym GNOME 2).
Wersje pomiędzy LTS-ami to poligon beta. Jest niebezpieczniej niż w Debianie Testing ;)
@ duffee
Linux jest jądrem systemu, pochodną UNIX. MacOS to pochodna pochodnej UNIX. Można by powiedzieć, że praprapradziadkiem jądra Linuxa i jądra MacOS jest UNIX.

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/50/Unix_history-simple.png

Quest-88   15 #51 09.03.2013 10:04

>Ubuntu 12.04 LTS jest na dzień dzisiejszy najstabilniejszy od czasów 10.04 (z poczciwym GNOME 2).

Bez jaj chłopie. W 10.04 niespodziewany reset X-ów to jak hiszpańska inkwizycja. Pojawia się znienacka. Również czas reakcji maleje wraz ze wzrostem czasu użytkowania. Nie wiem kto ci naopowiadał bajek o stabilności Ubuntu, ale zrobił cię w konia.

Frankfurterium   9 #52 09.03.2013 11:05

@FadeMind
"Linux jest jądrem systemu, pochodną UNIX"

Zajrzyj do:
http://pl.wikipedia.org/wiki/System_uniksopodobny

Linuks nie jest pochodną UNIX-a. Był nim inspirowany i jest częściowo zgodny ale był tworzony od zera i w oderwaniu od UNIX-a, miał stanowić alternatywę.


"Wersje pomiędzy LTS-ami to poligon beta. Jest niebezpieczniej niż w Debianie Testing ;)"

Prawda. Ubuntu w wersji klasycznej (nie LTS) tworzy się głównie z niestabilnego (eksperymentalnego) repozytorium Debiana. LTS to repozytoria testing.

Autor edytował komentarz.
GregKoval   8 #53 09.03.2013 11:11

@FadeMind
>>"Ubuntu 12.04 LTS jest na dzień dzisiejszy najstabilniejszy od czasów 10.04 (z poczciwym GNOME 2). "

I dlatego Mark uznał, że należy wszystko rozpieprzyć od nowa wprowadzając niestabilne Unity Next? Już widzę te tłumaczenia - "Jest źle, ale musicie nam wybaczyć, przecież dopiero zaczynamy". Tylko, który to już raz od nowa?

FadeMind   7 #54 09.03.2013 13:50

Frankfurterium

Dziękuję za link do wiedzy ;)

GregKoval

Canonical idzie drogą Microsoftu.
Dlaczego zrezygnowano z Aero GUI, wpakowano ludzi na minę z opóźnionym zapłonem Modern UI w Windows 8 ? Dlaczego po premierze W8 ma się gdzieś użytkowników W7 i wprost mówi o tym, że SP2 do W7 nie będzie?

Wracając do meritum, Canonical szuka swojego miejsca między Microsoftem a Apple. Czy będzie za x lat trzecim wielkim graczem ? Nie jestem wróżbitą. Mam wątpliwości.

MS i Canonical wzorują się na ekosystemie Apple... Nic nowego...

bastardo   2 #55 09.03.2013 14:15

Wniosek jest taki: Jeśli ktoś chce szpiega, maszynkę reklamową Amazonu, DRM, stabilność Windowsa, żadnego wpływu społeczności na rozwój systemu, żałosne opcje konfiguracyjne itp. to może zainstalować Windowsa zamiast jego marnej podróbki bo tym po prostu jest/bedzie Ubuntu.

GregKoval   8 #56 09.03.2013 14:40

@FadeMind

>>"Canonical idzie drogą Microsoftu."

A niech sobie idzie! Nikt mu nie zabrania tylko niech nie wciąga to społeczności i jej zasad, bo wychodzi z tego parodia Linuksa, a nie to co stanowi o podstawach na jakich jest on tworzony. Google potrafiło zachować rozwagę w podobnej sytuacji z Androidem i nie szafowało wszem i wobec linuksową ideologią. I nikt im nie ma za to za złe.

GregKoval   8 #57 09.03.2013 14:51

@FadeMind

>>"Canonical idzie drogą Microsoftu."

A niech sobie idzie! Nikt mu nie zabrania tylko niech nie wciąga to społeczności i jej zasad, bo wychodzi z tego parodia Linuksa, a nie to co stanowi o podstawach na jakich jest on tworzony. Google potrafiło zachować rozwagę w podobnej sytuacji z Androidem i nie szafowało wszem i wobec linuksową ideologią. I nikt im nie ma za to za złe.

saturno   9 #58 09.03.2013 20:59

@Frankfurterium| 08.03.2013 0:27

//Czemu akurat upadek? Dla przeciętnego usera nie ma wielkiego znaczenia, co siedzi pod maską ani czy kod jest naprawdę wolny i przenośny. Tym przejmują się głównie autorzy i czytelnicy temu podobnych blogów - ułamek procenta z procenta będącego użytkownikami Linuksa.//

Porywają się z motyką na księżyc.

"Mierz siłę na zamiary,
Nie zamiar podług sił."

A generalnie zabierają się za robienie dużo nowych rzeczy po swojemu nie mając ku temu odpowiedniego zaplecza jednocześnie odcinając się od reszty społeczności.
Mogą z tym zajść bardzo wysoko, ale jak to w życiu bywa nieraz nawet bardzo zdrowy człowiek choruje i musi prosić o pomoc "słabszych od siebie". Problem w tym, że nawet jakby społeczność chciała wtedy pomóc to Ubuntu będzie wtedy już tak "inne", że się po prostu mimo chęci nie da im pomóc.

Frankfurterium   9 #59 09.03.2013 22:28

Nawet jeśli w skutek tego procesu Ubuntu będzie coraz to gorsze i gorsze, nie spodziewałbym się znacznego odpływu użytkowników (a tylko taka forma "upadku" przychodzi mi na myśl).
No, przynajmniej do czasu, aż inny zwariowany milioner zechce władować pieniądze w lansowanie "fajności" innej dystrybucji.

Autor edytował komentarz.
bastardo   2 #60 09.03.2013 23:25

@Frankfurterium
Jeśli odejdą ci bardziej zaawansowani (bo oni sa bardziej ideologiczni) to kto będzie pomagał na forach tym mniej kumatym?
Kto będzie zgłaszał błędy? Kto będzie pisał dokumentację, tłumaczenia itp.?

Po jakimś czasie może zacząć się odpływ.

Dodatkowo teraz ciekawe czasy przed Mintem, Kubuntu, Xubuntu i innymi pochodnymi/remiksami.
Jeżeli się odwrócą od Ubuntu to odpływ będzie bardzo spektakularny.
Pytanie czy maja jaja do takich zmian.

Druedain   13 #61 10.03.2013 01:42

Mógłby ktoś wyjaśnić te rewelacje na temat sterowników zamkniętych nielubiących się z Waylandem? Nie doczytałem nigdzie (a chwilę teraz temu poświęciłem) informacji, by była jakakolwiek nieprzekraczalna bariera.

@GregKoval
Mir ma mieć coś w rodzaju XWayland. Z resztą na razie jedyne okienka działające na Mirze działają tak na prawdę na X-ach działających na Mirze…

Autor edytował komentarz.
GregKoval   8 #62 10.03.2013 12:27

@Druedain

Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić wsparcie dla czegoś, czego nie ma repozytorium.

GregKoval   8 #63 10.03.2013 12:57

@Druedain

Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić wsparcie dla czegoś, czego nie ma repozytorium.

Druedain   13 #64 10.03.2013 13:14

@GregKoval
Cały czas mówimy o czymś, co jest w facie pre-alfa i istnienie tego w przyszłości w wersji ukończonej jest na razie jednie obietnicą człowieka, któremu ciężko zaufać. Ten XMir to tylko kolejna, ani lepsza, ani gorsza, obietnica pewnej funkcjonalności, której uzasadnieniem jest możliwość korzystania z oprogramowania pisanego w innej bibliotece niż GTK+ 3 i Qt5.

GregKoval   8 #65 10.03.2013 15:23

@Druedain

Zgadzam się z tobą, ale cała afera jest włąśnie z tego powodu, że deweloperzy Mir wykazywali wyższość Mir nad Waylandem, pisząc nieprawdziwe tezy o tym drugim. Zrozumiałbym taką dyskusję, gdyby Mir był już w istocie dość zaawansowanym projektem, ale to dopiero prototyp, a my z każdym dniem dopiero się dowiadujemy czego to on nie będzie miał w przyszłości. Podczas gdy Wayland już to ma i testuje.

Inna sprawa, że sugerowanie przez deweloperów Ubuntu i fanów tej dystrybucji, że Mir będzie miał lepsze wsparcie dla sterowników od Waylanda to dla mnie FUD w najczystrzej postaci, którego zadaniem jest zdyskredytowanie Waylanda.

pavbaranov   6 #66 10.03.2013 15:29

@Druedain - ale w przypadku Wayland+KDE również mówimy o fazie pre-alfa :)
Wayland w wersji 1 niby jest, ale daleko mu jeszcze do użyteczności starych, poczciwych Xów. Innymi słowy mówimy o czymś co niby jest (Wayland) i o czymś co niby ma być (Mir) dyskutując co jest lepsze, a co gorsze.

  #67 10.03.2013 17:00

@Druedain
"Mógłby ktoś wyjaśnić te rewelacje na temat sterowników zamkniętych nielubiących się z Waylandem?"
Problemem jest to ze NVIDIA i AMD beda musieli zapewnic wsparcie dla Waylanda, tak jak beda musieli to zrobic w przypadku MIR. Racja NVIDIA zapowiedziala brak wsparcia sterownikow dla Waylanda, ale 2 lata przed zapowiedzeniem przez Valve, Steama na Linuksa. Zreszta zanim Wayland bedzie standardem minie jeszcze sporo czasu. Wiec ja nie widze zadnego problemu z Waylandem, ale ten tekst o KMS/GEM to juz czytalem na innych stronach w komentarzach w prawie, ze identycznej formie. Po prostu jakis psedofan Canonicala wspiera swojego boga Marka Shuttlewortha w propagowaniu bredni jakie glosi Canonical. Co miedzy innymi napisal juz @GregKoval o bzdurach jakie wypisuja na temat Waylanda. Zagrania w stylu Microsoftu, co mnie nie dziwi, bo komercja Ubuntu zezarla juz calkowicie, a gdzie zaczynaja sie pieniadze tam nie ma sentymentow.

Druedain   13 #68 10.03.2013 18:41

@pavbaranow
Według mnie niepotrzebnie ograniczasz się do kodu źródłowego. Kod źródłowy to tylko jednym z fragmentów PROJEKTU, gdzie jest on ani mniej, ani bardziej ważny niż:
– rodzaj i rozmiar społeczności, różnorodność punktów widzenia zdeterminowana przed dążenie do zaspokojenia innych potrzeb (przy Waylandzie i Mirze pracują programiści chcący mieć serwer obrazku dla smartfonów, systemów biurkowych, czy systemów wbudowanych). Różnica między tymi projektami jest taka, że w Waylandzie to nie jest jeden zespół do wszystkiego, tylko niezależne (ale nie hermetyczne) zespoły, wyspecjalizowane w konkretnych rozwiązaniach, a w Mirze są ludzie bez większego doświadczenia nawet w rozwijaniu rozwiązań dla biurek,
– wspomniane powyżej umiejętności twórców, gdzie w przypadku twórców Waylanda są to m.i. weterani, mający spore pojęcie zdeterminowane latami prac nad X-ami,
– zależność, bądź niezależność od formy, co odróżnia Mir od Waylanda – jest rozwijany przez Canonical i tylko Canonical, który w ogóle jest przede wszystkim projektem firmy, a nie projektem społeczności,
– metody przekonywania odbiorców i zjednywania sobie ludzi – specjalnością 2013 roku w Canonical jest sianie FUD-u, specjalnością Waylanda w 2013 roku jest ujawnienie pierwszych użytkowych zastosowań, co jest dość istotne kiedy się weźmie pod uwagę, że np. taka NVidia może mieć w nosie naciski Canonical, jeśli okaże się, że społeczność wystarczająco źle odebrała słowa i czyny ludzi z Canonical by się zacząć odwracać od nich na rzecz innych dystrybucji (dowolna inna popularna dystrybucja prawdopodobnie wkrótce będzie testować Waylanda).

Autor edytował komentarz.
Frankfurterium   9 #69 11.03.2013 00:06

@bastardo
"Jeśli odejdą ci bardziej zaawansowani (bo oni sa bardziej ideologiczni) to kto będzie pomagał na forach tym mniej kumatym?
Kto będzie zgłaszał błędy? Kto będzie pisał dokumentację, tłumaczenia itp.?"

Podejrzewam, że ego pana S. nakaże mu zastąpić działania społeczności etatowcami.

GregKoval   8 #70 11.03.2013 04:46

@Frankfurterium

Po prostu Ubuntu nie będzie robiło raportów o błędach (po co straszyć początkujących?). Zamiast tego co dwa lata będą robili nowe Unity :)

  #71 11.03.2013 09:19

@Druedain
Zapominasz o jednym, to Canonical ma wszystkich w garści - Komercyjne firmy tworzą przede wszystkim z myślą o Canonical, prawdopodobnie najpopularniejszy Mint bazuje na Ubuntu itd.

Żeby się Panowie z pozostałych Linuksach nie zdziwili, że nic im nie będzie działać, albo wszyscy o nich zapomnieli, bo zapewne do tego dojdzie

  #72 11.03.2013 10:50

@fervi.doctor
"Komercyjne firmy tworzą przede wszystkim z myślą o Canonical"
Sam to wymysliles czy ktos Ci powiedzial? Chyba sam w to nie wierzysz. Piszesz takie brednie, ze biedny Canonical trzyma korporacje w garsci to tylko robisz z siebie posmiewisko, takze daj spokoj. Podaj przyklad jednej firmy komercyjnej, ktora chociaz tworzy cos konkretnego dla Linuksa, nie mowiac juz o tym, ze robi to specjalnie dla Ubuntu. Teraz bedzie Twoja cisza, bo nic nie wymyslisz, pozniej podasz Steama, znow Cie wysmieja, bo Valve ma gdzies Ubuntu.

GregKoval   8 #73 11.03.2013 12:31

@fervi.doctor

A ty zapominasz, że nad Waylandem pracują także Intel i Samsung, czyli obecnie najwięksi dostaczyciele strowników do użądzeń mobilmych. Jakoś nie chce mi się wyobrazić, że nagle pożucają obiecujący projekt na coś nad czym nie mają żadnej kontroli. No i jeszce takie smaczki, że jeden "fuck" Linusa T. ma wiele więcej do powiedzenia w kwestii sterowników niż Canonical przeztyle lat rozwoju.

  #74 11.03.2013 12:43

@GregKoval
Dobrze wspomniałeś - Intel i Samsung, co dostarczają sterowniki pod sprzęt mobilny - więc co ich obchodzi Desktop?

Szkoda, że "fuck" Linusa nie działa na AMD, co? A może Nvidia powinna dołączyć do AMD i mieć tarczę anty-fuckową

Problemem są deweloperzy, wyobraźmy sobie, że robisz grę (jakąś tam) - i na co pisać, Xy? Mir? Wayland? Na wszystko? Na wszystko o wiele więcej czasu wydasz! X'y? Mają upaść, więc się nie opłaca ... Mir czy Wayland? Mir popularniejszy, ale Wayland lepsze wsparcie ma

Autor edytował komentarz.
saturno   9 #75 11.03.2013 12:49

@fervi.doctor| 11.03.2013 9:19

//Żeby się Panowie z pozostałych Linuksach nie zdziwili, że nic im nie będzie działać, albo wszyscy o nich zapomnieli, bo zapewne do tego dojdzie//

Jak dalej będą prowadzić taką politykę, to może będzie odwrotnie i o Ubuntu wszyscy zapomną:

//Producent Ubuntu traci czołowego programistę Compiza//
http://di.com.pl/news/47717.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&u...

  #76 11.03.2013 14:04

@saturno
Ma ich jeszcze parę i Ubuntu będzie rezygnować z Compiza przy okazji Mira. Ale to niczego nie dowodzi, jak Ubuntu upadnie (na razie mają spory fundusz) to będzie można tworzyć w Wayland, jak nie upadnie, to będziesz rzucał monetą?

GregKoval   8 #77 11.03.2013 14:06

@fervi.doctor

Sorry, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić dobrego wsparcia dla desktopów od producenta, który dostarcza na taki sprzęt netbookowy interfejs. Nawet Windows zaczyna już przyzwyczajać swoich użytkowników do systemu mobilnego, jeśli Canonical chce nadal inwestować w ten rynek z pominięciem mobilek to współczuję.

W tej chwili jednak nic nie słychać, żeby C. zawiązało jakąś umowę z producentami sprzętu dla desktopów, za to zaczyna walczyć o rynek netbooków, telefonów i tabletów i tu może się przejechać bez dobrego wsparcia dla ich Mir, a przynajmniej gorszego wsparcia od Waylanda.

  #78 11.03.2013 14:17

@GregKoval
Ok, rozumiem

Współpraca z Dellem? :P

Niemniej jednak nawet Wayland jest kulą u nogi Linuksa, mamy stare, przeciążone X11, które na siłę trzeba wymieniać - a co z tysiącami aplikacji, które nie są już wspierane, a działają świetnie - chociażby KlamAV czy całe środowisko Mate - ktoś to przeportuje? Będzie warstwa kompatybilności z X11, ale dojdziemy do takiego etapu, że skoro większość ma X11 i są większe szanse, że produkt będzie na większej liczbie komputerów z X'ami, to po kiego mamy pisać na Waylanda?

Oczywiście Gnome czy KDE (i większość środowiska Open Source) przejdzie na Waylanda, komercyjni Panowie - niekoniecznie

GregKoval   8 #79 11.03.2013 14:31

@fervi.doctor

A co to ma wspólnego z Wayland? Uważasz, że skoro Wayland da wsteczne wsparcie dla X-ów to nikt nie będzie chciał portować programów do Wayland?

Autor edytował komentarz.
  #80 11.03.2013 15:50

@GregKoval
Jest to w zasadzie możliwe, bo razem z Waylandem, zmieni się API i niektóre programy "niższego poziomu" (jakieś do zmiany rozdzielczości) mogą nie działać.

Poza tym X'y są 30 lat niemalże i są pewniejszą technologią (Fedora wstępnie wprowadziła Waylanda, za ile wprowadzi Debian - 4 lata?) to są straty, więc albo Panowie oleją Linuksa, albo będą tworzyć dla X'ów.

Szczególnie, że portowanie aplikacji z X na Wayland (jeśli ktoś nie chce Xwayland) potrwa trochę czasu, a czas to pieniadz

bastardo   2 #81 11.03.2013 16:32

@fervi.doctor
Nie masz zielonego pojęcia w tym temacie, ale za to najwięcej do powiedzenia. Oczywiście sam FUD.
Jest takie słowo, które samo się nasuwa: oszołom.

AMD nie dostało "faka" bo niby za co? Dostarcza sterowniki (również do hybryd), dokumentację i deweloperów pracujących nad otwartymi sterownikami, które są już całkiem sensowne, a będą lepsze bo sie dynamicznie rozwijają. Nie ma z nimi problemów. Jedynie są z nimi problermy w Ubuntu przez bezmyślność Canonicala. Taki Debian dostał specjalną wersję dla Wheezyego, dodatkowo ma w repo sterowniki Legacy, oczywiście z patchami dla najnowszych kerneli. Wystarczy sobie zainstalowac i śmiac się z użyszkodników Ubuntu, którzy muszą ręcznie sobie je kompilowac, nakładać patche, cofać xorga, a w efekcie i tak sie wszystko sypie :)

Kogo ma Canonical w garści? Zejdź na ziemię. Jest ciągle tylko pionkiem i prawdopodobnie tak zostanie.
Prawda jest taka, że C nie ma nic do gadania poza wizją nowego Unity obecne Unity już się zaczęło mniej sypać, więc bedą robić on nowa :) Dlaczego Marek nic nie zrobił dla obsługi Optimusa? Wystarczył palec Linusa i zaczęli nad tym pracować mimo wcześniejszego zapierania się.

Kolejny FUD: Jaką to kulą u nogi jest Wayland?
JUż praktycznie ma wsparcie Gtk i Qt. Wsparcie większości deweloperów kernela, środowisk graficznych i głównych firm branży IT, które mają na to największy wpływ.
Debian, Arch, Fedora już wprowadza Wyalanda do repozytoriów.
Za rok-dwa wszystko zacznie się zazębiać (środowiska graficzne, Mesa, główne biblioteki) i płynnie Wayland wejdzie do głównych dystrybucji jako gotowy i kompatybilny projekt.

Kolejny FUD, w twoim wykonaniu to przeświadczenie, że sterowniki będą dla tylko Mira. Masz jakieś źródła czy tylko powtarzasz za swoim guru?

Najśmieszniejsze w tym wszystkim to, że nawet jak Nvidia poprze C to nic z tego nie wynika bo nie produkuje procesorów, a w obecnych są montowane integry Intela i AMD. Czyli bez wsparcia tych 2 firm Canonical leży i kwiczy :) Intel pracuje nad Waylandem, więc sprawa jest jasna. AMD tez specjalnie się nie przejmuje uzytkownikami Ubuntu :) KDE już olało Canonical. Nie trzeba być jasnowidzem że oleje je też GNOME (Red Hat). Xfce przechodzi na Gtk3 więc tez bedzie miało z automatu wsparcie dla Waylanda. Dla Mira będzie, jak sobie napiszesz :) Dla mniejszych projektów społeczność sobie sama dorobi. Dla Mira nie bo Marek już zdązył sobie wszystkich zniechęcić do siebie.

Reasumując, szkoda w ogóle komentować twoje wypociny. Dlatego na tym poprzestanę.
Zero pojęcia, ale stek bzdur i zacietrzewienie spotykane tylko wsród użytkowników topowej (podobno) dystrybucji.

GregKoval   8 #82 11.03.2013 16:42

@fervi.doctor

Myślę jednak, że powtórzy się w tym przypadka sytuacja z przełomu KDE3/4.x. Po prostu albo się zgodzisz z resztą społeczności i przejdziesz na nowe podstawy albo twój program nie będzie dalej się rozwijał (bo kto jeszcze będze przyjmował poprawki dla X-ów). W takim przypadku budowanie aplikacji będzie jescze bardziej problematyczna niż port dla Wayland. Taki program stanie się więc rośliną i jedyne czego będą doglądali deweloperzy to to czy wciąż działa, ale na pewno nie będą go rozwijać (patrz: programy KDE3).

W przypadku społeczności taki port będzie więc koniecznością zwarzywszy na zależności pracujące już tylko na Wayland. W przypadku zakniętego softu koniecznością będzie w tym przypadku tylko lepiej rozwinięta konkurencja, ale to chyba główna motywacja portowania takich aplikacji dla Linuksa, czyż nie?

Autor edytował komentarz.
  #83 11.03.2013 20:49

@Greg
A raczej wiesz, mam Waylanda i testuję, ale nie widzę na razie przyszłości (kto wie)

A co z np. Mate'm, którego GTK2 nie jest dostosowany, do Waylanda? A co z resztą projektów? GTK3 i QT5 mają mieć wsparcie dla Waylanda, więc to jest masakra ze strony pingwinów, ale nie wypowiadam się - czekamy, może będzie dobrze

bastardo   2 #84 11.03.2013 21:11

@fervi
Mate to TRUP. KDE 3 też. I wcześniejsze.
Mimo to, jeszcze minie kilka ładnych lat zanim zostanie porzucona kompatybilność z Xorgiem.

Po co te stękanie?

Czas to zweryfikuje. Deweloperzy zrobią wg swoich wizji i świat się będzie toczył dalej. Z Mirami, Waylandami i innymi nowymi rzeczami, które jeszcze powstaną.

Upadały już w historii kolosy i powstawały w ich miejsce kolejne.

Realnie Canonical ma niewielkie szanse, ale jednak jakieś ma. Widocznie postanowili zaryzykować i przejść w stronę tabletów i smartfonów, odpuszczając desktopy. Może trochę na tym zarobią.
Mogą też ponieść totalną porażkę.

Szkoda tylko, że brakuje im klasy.

Druedain   13 #85 12.03.2013 02:26

@fervi.doctor
A jak Ci idzie testowanie Mira? Widziałeś już te śliczne zielenie, te czerwone plamy? Oj, ten projekt ma przyszłość, jak żaden inny oceniając po obecnym dalece zaawansowanym poziomie prac ^_^ .

Autor edytował komentarz.
  #86 12.03.2013 09:35

@Druedain
A już można przetestować?

Mam waylanda zainstalowanego i sobie testuję raz na jakiś czas, mam nawet dystrybucję opartą na Wayland na wirtualnej maszynie. Działa - ale daleko do zastąpienia X'ów, z powodu, że nie ma aplikacji, a w repozytorium Wayland nie ma Xwayland (albo nie wiem jak to odpalić).

Zresztą zauważ przez ile lat jest tworzony Wayland i w jakim jest stanie, a w jakim stanie jest Mir, który niedawno był zapowiedziany

GregKoval   8 #87 12.03.2013 12:26

@fervi.doctor

Testujesz Waylanda od roku może i na tej podstawie wiesz w jakim stanie był ten program kilka lat temu? Tak naprawdę to nie wiesz jak bardzo zaawansowany jest Mir, zrobić podstawy progarmu jest bardzo łatwo, wcielić w życie i sprawić, że nie będzie miał błędów i zachowa kompatybilność z oprogramowaniem i sterownikami to drugie i tu możesz się spodziewać jeszcze wielu lat rozwoju przed Mirem.

W tej chwili jedyne co dobrze wychodzi deweloperom Mira to sianie FUDu na Google+, na temat rzekomych braków Waylanda, które Mir ma uzupełnić. Widać od razu, że deweloperzy nigdy nie przeglądali dokumentacji Waylanda, a już tym bardziej nie obserwowali stanu jego rozwoju.

Druedain   13 #88 12.03.2013 12:34

@fervi.doctor
No właśnie, w jakim jest stanie Mir? :D

http://www.youtube.com/watch?v=1KqhKchALDA oto WIELKI POGROMCA WAYLANDA!!!

Autor edytował komentarz.
  #89 12.03.2013 13:22

Na razie czekamy, Wayland robiony od 5 lat ledwo potrafi się uruchomić (i to nie zawsze), niemniej podstawą muszą być przeportowane aplikacje, Xwayland i OpenGL, wtedy mogą sobie dłubać ile wlezie

GregKoval   8 #90 12.03.2013 13:50

@fervi.doctor

Nie wiem na jakiej podstawie udaje ci się sądzić, że Mir zrobi te czynności wcześniej? Najśmieszniejsze jest jednak to, że Canonical oszukał swoich żytkowników wciskając im kit o tym, że Wayland ma być podstawą dla przyszłych wydań Unity. To żadna zmiana planów, bo w tym czasie już pracowano nad Mir. Jeśli więc takie postępowanie wobec włąsnych użytkowników uważasz za poważne to współczuję tej dystrybucji i jej społeczności. A tym bardziej współczuję tym, którzy jeszcze teraz ślepo ufają panu S i jego domniemanym planom.

Autor edytował komentarz.
  #91 12.03.2013 17:08

@GregKoval
Nie wiem, może dlatego, że od 5 lat czekamy? :)

Jeszcze poczekamy, Wayland jest stabilny, ale brak aplikacji nie wpływa korzystnie

  #92 13.03.2013 23:15

A ja stawiam śmiałą tezę, a mianowicie, Mareczek chce wejść w rynek mobilny ale biblioteka GTK3 nie bardzo się ku temu nadaje. Więc bierze Qt i tworzy, tworzy i wytworzył - Ubuntu TV, Phone, Tablet itp. Okazuje się, że w tym wszystkim brak odpowiedniego serwera X. Można oczywiście brać z Androida ale Mareczek nie chce. W międzyczasie rozwija się Wayland, w sumie to rozwija się powoli, doskonaląc swoje bebechy, prze do przodu, ma błogosławieństwo wielkich tego świata. Ale Mareczek chce już teraz, zaraz, więc co robi wymyśla Mir, robi wielkie zamieszanie w świecie Wolnego Oprogramowania, robi się głośno i prace nad Waylandem przyśpieszają. Jak dla mnie tylko o to tu chodzi. Mareczek potrzebuje Waylanda na już i dlatego wymyśla Mir jako konkurencję aby przyspieszyć pracę nad Waylandem - i tyle :)

revcorey   6 #93 21.03.2013 08:45

"Podaj przyklad jednej firmy komercyjnej, ktora chociaz tworzy cos konkretnego dla Linuksa, nie mowiac juz o tym, ze robi to specjalnie dla Ubuntu. "
DassualtSystem( np. draftsigth), Siemens(np. Siemens NX),Mathworks itd. Ogólnie producenci zazwyczaj wspierają parę dist i zazwyczaj to
-Red Hat
-Suse
-Ubuntu/debian/fedora/opensuse/mandriva

command-dos   17 #94 29.06.2013 22:39

Chciałem powiedzieć to samo co @emig :) i warto zwrócić uwagę na komentarz @Draqun'a - takich użytkowników, którzy w ogóle popatrzyli w stronę linuksa dzięki canonicalowi jest o wiele więcej. Od siebie dodam, że większość tutaj komentujących nie docenia marketingu, reklamy. Dlaczego większość ludzi używa (chyba mogę tu śmiało to powiedzieć) crap'u, jak windows? bo jest lepszy? bo jest bardziej skalowalny? bo ma lepsze wsparcie? bo jest bezpieczniejszy? oczywiście nie będę odpowiadał na te retoryczne pytania, bo sami już pewnie wiecie, o co mi chodzi ;) canonical zrobił bardzo dużo dla linuksa, a niektórzy tutaj wręcz odwracają kota ogonem i twierdzą, że szkodzą linuksowi - zastanówcie się, co Wy dla linuksa uczyniliście, ilu ludzi dzięki Wam zaczęło używać jakiejkolwiek dystrybucji, ile linii kodu zaimplementowaliście do jajka, ile sterowników napisaliście, albo ile firm przekonaliście, że to właśnie Wasza dystrybucja jest dobrą platformą dla ich rozwiązań - szkoda gadać. Niektórzy potrafią tylko krytykować i szydzić... i żebym nie został opacznie zrozumiany: nie twierdzę, żeby zawsze i wszędzie przyklaskiwać Markowi S, ale nienawiść niektórych po prostu mnie zniechęca do przyznawania się, że należę (?) do społeczności linuksowej - przestaje mnie dziwić, że na stronie o ubuntu nie znajdziemy słowa linux. Ja też mam coraz to mniejszą ochotę do integrowania się z tak niewyrozumiałą, niedoceniającą, szydzącą, zazdroszczącą i zapatrzoną w siebie społecznością, która wolność już tak ograniczyła, że bardziej wolnym być nie wolno.