Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Aktualizacja Google Play Services - ograniczenie efektów fragmentacji jak i pstryczek w nos korzystającym z AOSP bez usług Google

2 czerwca 2014 roku Google opublikowało na blogu Android Developers informację o trwającej aktualizacji Google Play Services do wersji 5.0. Osoby zorientowane w systemie Android wiedzą za co moduł ten odpowiada, osobom niezorientowanym natomiast nic to zapewne nie powie. Tak samo, jak nie powie im nic wersja Androida 4.2.2 w porównaniu do np. 4.4.4. Są ignorantami? Nie, po prostu nie interesuje ich co dane urządzenie ma wgrane, jeżeli działa i spełnia ich wymagania. Dlaczego o tym piszę, wyjaśnię w dalszej części.

Fragmentacja Androida - niekończąca się historia

Z pozoru sytuacja wydaje się prosta. Mnogość operatorów, wersji sprzętu, nieopłacalność i masa innych czynników sprawia, że stare urządzenia nie dostają nowych wersji Androida. Nowa wersja Androida = nowe funkcje. Stary telefon, który nie dostaje nowej wersji Androida, nie dostaje nowych funkcji. Proste jak słońce. Nigdy nie było to jednak tak proste i przejrzyste jak tu to nakreśliłem. W pewnym momencie Google bowiem zaczęło wprowadzać pewne nowości inną drogą. Poprzez aktualizację Google Play Services czyli modułu, który odpowiada za całokształt działania usług Google w systemie. Zawiera sklep z aplikacjami, aplikacje systemowe a także różnego rodzaju API. W ten sposób nawet stare urządzenia z Androidem 2.3 dostały nowy wygląd i funkcjonalność sklepu Google Play czy uzyskały dostęp do Google Play Games czyli modułu obsługującego gry z osiągnięciami i innymi funkcjami związanymi z grami.

Aktualizacja Google Play Services 5.0

Opisywana na blogu Android Developers aktualizacja jest naprawdę spora i przynosi dużo większe zmiany niż np. zmiana wyglądu jakichś aplikacji. Dostarcza ona elementy, które były omawiane przy okazji Androida L. Rzućmy więc okiem:
  • Android Wearable Services -obsługa szeregu API umożliwiających komunikację Androida z urządzeniami noszonymi.
  • Dynamic Security Provider - nie rozpisując się zbytnio, kwestie bezpieczeństwa
  • Google Play Game Services - sprawy związane z grami, jak zapisywanie stanów gier w chmurze
  • Indeksowanie aplikacji
  • Google Drive API
  • Analitics - sprawy reklamowe
  • Jak widać lista jest długa, niejednokrotnie dłuższa niż lista zmian podczas aktualizacji Androida z wersji na wersję. I właśnie to jest tutaj kluczowe.

    Miejsce Google Play Services w procesie aktualizowania Androida

    Na jednej ze stron ktoś odważył się na stwierdzenie, że "to koniec fragmentacji Androida". Dla mnie ten wniosek jest trochę zbyt daleko idący.

    Po pierwsze, gdy przez fragmentację Androida rozumie się rozdrobnienie wersji i pewne tego następstwa to nawet maksymalne wykorzystanie możliwości aktualizacji przez Google Play Services nie rozwiąże problemu mnogości wersji i nieaktualizowania ich.
    Po drugie, wprowadzenie pewnych funkcji do jak największej ilości urządzeń na rynku może być bardziej w interesie Google, a innych funkcji mniej. Mniemam, że pozycja na liście zatytułowana "Mobile Ads" jest w ich interesie. Jedno jest pewne. Taka taktyka aktualizacyjna sprzyja wprowadzaniu nowości do niemal wszystkich urządzeń z pominięciem standardowego procesu aktualizacyjnego. Google Play Services aktualizują się same, bez udziału a nawet wiedzy użytkownika. Jak wcześniej wspominałem, przeciętnego użytkownika nie obchodzi wersja Androida czy proces aktualizacji. Pewnego dnia po prostu włączy Sklep Play czy systemowe aplikacje i zobaczy ich nowe wersje. Nie będzie nawet się zastanawiał jak to się stało.

    Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że nawet, gdy większość "ciężaru" wprowadzania nowości przejęłaby na siebie usługa Google Play Services, to pewnych elementów dla starych urządzeń i tak nie dostaniemy, pierwszy z brzegu przykład to Project Butter. Dodatkowo na starszych urządzeniach usługa ta nie zapewni nam żadnego przyrostu wydajności - wręcz przeciwnie, rozrasta się ona coraz bardziej i dławi starsze urządzenia. Mimo ułatwień dla developerów nie załatwi też wszystkich problemów z zapewnieniem kompatybilności całej masie starszych wersji Androida, których udział jest wciąż dosyć spory. Podsumowując, w zasadzie jest to dobre, ale nie jest lekarstwem na wszystkie zła tego świata. Jest w tym jednak jeszcze jeden wątek. Android nie jest synonimem Google.

    Co z Android Open Source Project?

    Oprócz Androida "uzbrojonego" w Google Play Services mamy przecież Android Open Source Project, który w różnych formach funkcjonuje zupełnie bez udziału Google. Przykładem jest Android modyfikowany przez Amazon, czy nawet Android "uzbrojony" w usługi Microsoftu instalowany na Nokiach z Androidem (nie myślałem, że kiedyś coś takiego napiszę). Mam wrażenie, że Android stanie się tylko pewnego rodzaju platformą uruchomieniową dla aplikacji i usług, aktualizacje samego Androida sprowadzą się do tylko podstawowych elementów, a o resztę będzie dbało Google Play Services. Coraz bardziej będzie musiał się postarać za to Microsoft - jak na razie idzie mu zupełnie fatalnie, bo pierwsze Nokie X nie dostaną aktualizacji do nowszego systemu (złośliwi mówią, że idealnie wpasowali się w świat Androida). Mimo, że nie używam już od pewnego czasu Androida bardzo jestem ciekawy jak dalej potoczą się losy AOSP. Czy aby Google nie będzie chciał jak najbardziej utrudnić życie Microsoftowi, którego zmodyfikowany Android jest dla nich swego rodzaju "pstryczkiem" w nos, ponieważ wzięto ich system w obroty i przerobiono w konkurencję. Nie ulega więc wątpliwości, że najważniejsi dla Google będą użytkownicy korzystający z ich usług, a więc z Google Play Services i zapewne tutaj Google skupi swoje siły.  

linux oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 09.07.2014 18:47

Czyli wprowadzenie na rynek Androida 5.0 nie wprowadzi jakiejś specjalnej rewolucji?

Mk13   15 #2 09.07.2014 18:59

@Shaki81: Kto wie ;) Głównie chodzi o to, że pogląd że takie coś zlikwiduje fragmentację to gruba przesada, ale też nie da się nie zauważyć wzrostu znaczenia Google Play Services w dostarczaniu różnych nowinek.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #3 09.07.2014 19:03

@Mk13: Czyli stara maksyma "Pożyjemy, zobaczymy" ma jak najbardziej zastosowanie w tym przypadku :)

Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #4 09.07.2014 19:36

"Czy aby Google nie będzie chciał jak najbardziej utrudnić życie Microsoftowi...".
Oczywista oczywistosc, ze bedzie mu utrudnial tak samo jak MS trolluje Google patentami. Masz jakies zludzenia fachowcu od androida?

AntyHaker   17 #5 09.07.2014 20:50

Przecież to zwykłe mydlenie nam oczu, te GPS praktycznie nic nie wprowadzają z funkcjonalności ... W zasadzie jedynie Twórcy aplikacji na tym skorzystają, bo użytkownicy żadnych ciekawych funkcji przez to nie otrzymają.

xomo_pl   20 #6 09.07.2014 23:07

mimo przeróżnych kroków Google podjętych przez ostatnie miesiące/ lata zmienia się nie wiele.. nadal % nowego Androida na rynku jest niski, na aktualizacje czeka się miesiącami jeśli w ogóle trafiają...
Osobiście uważam, że Google powinno przynajmniej zakazać brandingu przez operatorów urządzeń- brand na nic się nie przydaje a jedynie spowialnia aktualizacje- to co oferują operatorzy mogłoby być instalowane ze specjalnych sekcji Google Play lub nawet z karty sim...
Problem w tym, że G ma to gdzieś i to co robi robi jedynie pod publiczkę...

Szuri21   16 #7 10.07.2014 12:08

@silvax

To co mówisz ma mały sens wraz z nowymi zmianami w Google Play Services. Właśnie to wszystko zmierza do tego, że fragmentacja pozostanie na poziomie głównej wersji systemu, szereg poprawek i nowych możliwości zostanie wprowadzonych przy pomocy Google Play Services, a aby to działało wymagany jest Gingerbread 2.3.

Autor edytował komentarz.
Berion   13 #8 11.07.2014 13:05

Jak dla mnie to wada bo coraz bardziej Google próbuje uzależniać od tego aplikacje - a ja Google'a w swoim telefonie nie chcę mieć. ;p

2099   8 #9 16.07.2014 06:19

Na moim Cyanogenie wywaliło właśnie Google Play. Pomaga odinstalowanie aktualizacji sklepu, ściągnięcie apki która mnie interesuje i ponownie w razie potrzeby. Dobrze że nie instaluję 70 apek dziennie :)