Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Asus Zenbook UX305 — recenzja króla smukłości

Dzięki uprzejmości firmy Intel w końcu miałem okazję przetestować sprzęt, który interesował mnie od dawna, czyli trzynastocalowy ultrabook Asus UX305. Sprzęt ten w założeniu ma być bardzo lekkim i bardzo mobilnym ultrabookiem o wydajności pozwalającej na wykonanie większości codziennych zadań, a jednocześnie oferującym cenę nie przyprawiającą potencjalnego nabywcy o zawrót głowy – na dzień pisania tego tekstu od 2899zł za najsłabszą konfigurację, po 4199zł za konfigurację, którą testowałem. Na pytanie czy to założenie spełniono postaram się odpowiedzieć w niniejszej recenzji.

Specyfikacja techniczna sprzętu:

  • Procesor: Intel Core M-5Y71 (2 rdzenie, od 1.20 GHz do 2.90 GHz, 4 MB cache)
  • Pamięć RAM: 8GB DDR3 1600MHz
  • Dysk twardy: Sandisk 256GB SSD M.2
  • Ekran: Matowy, LED, EEWV, 13,3’
  • Rozdzielczość ekranu: 1920x1080
  • Karta graficzna: Intel HD Graphics 5300
  • Łączność: WiFi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth, Intel WiDi
  • Złącza: zasilanie, Micro HDMI, 3xUSB 3.0, złącze słuchawkowe, czytnik kart pamięci
  • Akumulator: 3830mAh Li-Polymer
  • System: Windows 10
  • Wysokość: 12,2mm
  • Szerokość: 324mm
  • Głębokość: 226mm
  • Waga: 1,34kg
  • Cena: 4199zł
  • Co w zestawie?

    Kupując nowy model w sklepie, oprócz samego ultrabooka otrzymujemy oczywiście zasilacz, a także firmowe etui, ściereczkę do ekranu i adapter pozwalający podpiąć złącze Ethernet poprzez port USB. Nie trzeba również chyba mówić, że akumulator jest zintegrowany i nie ma możliwości jego wyjęcia.

    Recenzja sprzętu

    Najwyższy czas przejść do tego, co najważniejsze, czyli recenzji samego ultrabooka. Przez prawie dwutygodniowy okres testów całkowicie odstawiłem swój główny komputer, jakim jest Lenovo G710 na rzecz produktu Asusa, dzięki czemu mogłem sprawdzić jak taki sprzęt sprawuje się w różnych warunkach – był bowiem używany zarówno w domu, jak i poza nim.

    Obudowa

    Cała obudowa komputera jest wykonana jest z aluminium. Po otwarciu pudełka i wzięciu ultrabooka do ręki od razu widać, że nie mamy do czynienia z produktem tanim – obudowa jest bardzo dobrze spasowana, sztywna i nieuginająca się pod naciskiem. Jedynym miejscem, gdzie można zaobserwować ugięcia jest środek klapy przy zamkniętym laptopie, jednak jest to praktycznie niezauważalne i nie umniejsza w żaden sposób jakości tego sprzętu. Dzięki bardzo „pewnej” obudowie i niskiej wadze spokojnie możemy podnieść laptopa za róg nie obawiając się, że coś się ugnie lub zaskrzypi.

    Jeżeli chodzi o konstrukcję zawiasów, to stawia ona prawidłowy opór, ekran nie chwieje się, a maksymalny kąt otwarcia to około 130 stopni. Należy zwrócić uwagę, że podczas otwierania ekranu tylna jego część zachodzi poniżej dolnego obrysu komputera – gdy jest otwarty tył po części opiera się na dwóch małych nóżkach (widać to na jednym ze zdjęć) -na biurku stateczność jest wówczas trochę gorsza, niż przy zamkniętej klapie. Wynika to jednak z samej konstrukcji mechanizmu otwierania klapy, która musi taka być, aby sprzęt był tak cienki. Mimo tego obudowa, która szczególnie w wersji białej mocno nawiązuje do MacBooka Air niewątpliwie jest mocnym punktem tego ultrabooka.

    Klawiatura, touchpad, złącza

    Z „urządzeń wejścia” mamy dostępną wyspową klawiaturę oraz duży i „klikalny” touchpad z dwoma przyciskami.

    Klawiatura posiada niski, aczkolwiek wystarczający do komfortowego pisania skok klawiszy, a także duże Shifty, Enter i Backspace co ułatwia bardzo pisanie dłuższych tekstów. Wielkością nie powalają natomiast strzałki kierunków. Pisanie na klawiaturze jest bardzo przyjemne jeżeli chodzi o odczucia dotykowe, mniej natomiast przyjemne w kwestii odczuć słuchowych – klawiatura, szczególnie spacja jest dość głośna i odgłosy są bardzo „plastikowe”. Może jest to trochę przesadzone odczucie z mojej strony, jednak obcowanie z klawiaturą od mojego Lenovo G710 jest znacznie cichszym procesem – a jest to przecież plastikowy laptop z niskiej półki za 1600zł. Drugą wadą w mojej opinii jest położenie przycisku uruchamiania komputera – jest on po prostu normalnym klawiszem w klawiaturze i położony jest w prawym, górnym rogu obok klawisza delete. Usuwasz plik? Nie, wyłączasz komputer. Po kilku dniach jednak ręce się przyzwyczajają i nie wyłączamy już komputera podczas usuwania tekstu lub plików. Trzecia wada, choć już dość subiektywna jest taka, że sprzęt za ponad 4 tysiące złotych mógłby już posiadać podświetlenie klawiatury. Nie posiada. Podsumowując klawiaturę, mimo wymienionych wad ogólne odczucia z jej użytkowania są przyjemne, choć nie jest to klawiatura z MacBooków.

    Co można jednak powiedzieć o touchpadzie? Z pewnością, że jest duży. Ma ponadto dwa przyciski (na których jednak działa dotyk), jest „klikalny” na większej części powierzchni (przy górnej części już mniej) oraz obsługuje oczywiście wszystkie podstawowe gesty multi-touch. Mimo teoretycznie dobrych przesłanek do tego, żeby był to świetny touchpad, niestety korzystanie z niego nie jest zbyt przyjemne – o ile chociażby w MacBookach nieczęsto odczuwa się potrzebę podłączenia myszki, tak tutaj od razu zaczynałem szukać jej po pokoju. Powodem tego było dziwne opóźnienie między ruchem palca, a ruchem wskaźnika, którego nie mogłem zniwelować żadnymi ustawieniami zarówno tymi z Windows, jak i zewnętrznego oprogramowania sterującego touchpadem. Tutaj ponownie znacznie lepiej wypadał nachalnie wręcz plastikowy touchpad z Lenovo G710. Może jednak jest to kwestia sterowników, bo nie zauważyłem, żeby inne osoby testujące komputer się na to skarżyły.

    Zestaw złącz, którymi dysponuje ultrabook to oprócz wejścia zasilania 3 porty USB 3.0, wyjście słuchawkowe, port Micro HDMI oraz czytnik kart pamięci. Co się okazuje, jednak można w bardzo cienkim komputerze umieścić w miarę sensowny i dający się używać zestaw portów i nie trzeba ograniczać się do jednego portu USB Type-C i złącza Jack, jak w najnowszym MacBooku Retina. A należy zauważyć, że Asus UX305 jest od niego cieńszy, tańszy i oferuje przy tym kilkukrotnie lepszy zestaw złącz. Cóż, jednak się da.

    Ekran

    Niewątpliwie mocnym atutem produktu Asusa jest ekran. Matowa powierzchnia ekranu, połączona z relatywnie wysoką jasnością maksymalną powoduje, że ekran może się pochwalić dobrą widocznością podczas pracy na zewnątrz i możliwość pracy przy niskim poziomie jasności w pomieszczeniach, bo ustawiona na poziom maksymalny wręcz oślepia. Biorąc też pod uwagę bardzo dobre odwzorowanie kolorów można śmiało stwierdzić, że obcowanie z tym ekranem jest przyjemnością. Jedyną wadą jaką zaobserwowałem jest lekka ziarnistość widoczna na białym tle – inne parametry jednak rekompensują to z nawiązką. Trzeba też wspomnieć, że rozdzielczość Full HD najprawdopodobniej wymusi na przyszłych użytkownikach tego sprzętu ustawienie skalowania w Windows 10 na 125% lub 150%, bo inaczej elementy widoczne na ekranie mogą być zbyt małe.

    Głośniki

    O „sprzęcie grającym” umieszczonym w tym ultrabooku w zasadzie nie powinienem mówić nic złego, ale też nic dobrego – przy tak niskiej grubości laptopa nie ma zbyt wielkich możliwości umieszczenia w nim dobrej jakości głośników. Głośniki więc po prostu są, ale brzmią bardzo „płasko”. Film możemy obejrzeć, muzyki w żadnym wypadku słuchać nie radzę, a ogólnie to w domu radzę zaopatrzyć się w głośniki, a poza domem w słuchawki.

    Osiągi

    Wyrażając chęć testowania tego komputera byłem świadomy, jakich osiągów się spodziewać. Biorąc pod uwagę pozycjonowanie tego produktu – ma być bardzo mobilny, cienki i chłodzony pasywnie (nie posiada on żadnych wentylatorów) – należało spodziewać się wydajnościowych kompromisów, szczególnie jeśli chodzi o procesor.
    Procesor Intel Core M-5Y71 o współczynniku TDP zaledwie 4,5W (w „normalnych” piętnastocalowych laptopach jest to zazwyczaj 35W) jest niedawno wydaną pozycją Intela do stosowania właśnie w bardzo cienkich laptopach i niektórych tabletach. Charakteryzuje się niskim poborem mocy, niskim poziomem wydzielanego ciepła, a co za tym idzie możliwością chłodzenia pasywnego przy jednoczesnej wydajności wystarczającej do podejmowania większości zadań, jakie na takich mobilnych komputerkach się wykonuje.

    Uznałem zatem, że testowanie tego ultrabooka przy zastosowaniach takich jak konwersja wideo nie ma sensu, bo nie jest to sprzęt do tego przeznaczony. Procesor zastosowany tutaj jest znacznie wydajniejszy od stosowanych masowo w tabletach i urządzeniach hybrydowych z Windows Intel Atom Z3740, ale też o wiele mniej wydajny niż niskonapięciowe procesory Core i3. Biorąc pod uwagę całkowicie subiektywne odczucia, wydajność tego procesora w połączeniu z 8GB RAM i naprawdę szybkim SSD była dla mnie zupełnie wystarczająca. Duża ilość kart w przeglądarce, pakiety biurowe, bazy danych w IBM SPSS – wszystko działało bez większych zająknięć. Problemy zapewne zaczęłyby się dopiero w momencie uruchomienia na nim jakichś cięższych programów Adobe lub obszerniejszych projektów w Autocadzie. Należy mimo wszystko mieć świadomość, że podczas projektowania tej serii procesorów wydajność nie była na pierwszym miejscu.

    W celu szczegółowego porównania jak takie procesory mają się do swoich „większych” braci pozwolę sobie przekserować zainteresowanych do rankingu procesorów Notebookcheck.net, gdzie mamy obszerną bazę benchmarków i duże możliwości porównawcze.

    W Asusie UX305 umieszczono dysk SSD o pojemności 256GB marki Sandisk. Prędkości zapisów i odczytów prezentują się następująco:

    Szybkość dysku powodowała, że użytkowanie tego komputera to była przyjemność. Posłużę się przykładem wziętym z życia. Posiadam pendrive Kingston HyperX Fury 64GB. Producent podaje, że jego prędkość zapisu wynosi 30MB/s. Kopiując pliki ze zwykłego, talerzowego dysku na pendrive poprzez USB 3.0 osiągam prędkości około 60-70MB/s. Kopiując pliki z SSD prędkość zapisu na pendrive wynosiła już 110MB/s – prawie 4 razy więcej niż deklaruje Kingston i znacznie więcej, niż można osiągnąć na dysku talerzowym.

    Podsumowując wątek wydajności, mamy tutaj bardzo szybką pamięć wewnętrzną, dużo pamięci RAM i niskonapięciowy procesor, który wystarcza do podstawowych czynności, ale zadławi się, gdy spróbujemy na nim wykonywać czynności, które wymagają sporej mocy obliczeniowej. Jest to wątek, który niejednokrotnie widziałem w dyskusjach – podważa się tam płacenie dużej ilości gotówki za komputer z procesorem relatywnie słabym wydajnościowo, podczas gdy za taką samą ilość tejże gotówki można kupić komputer znacznie pod względem wydajności mocniejszy – jest to jednak kwestia potrzeb. Wybieramy tutaj albo mobilność, albo wydajność.

    Hałas, temperatury i thermal throttling

    Asus UX305, jak już wcześniej wspomniałem, jest bezgłośny. Zastosowanie dysku SSD i pasywnego chłodzenia powoduje, że komputer nie wydaje żadnych dźwięków.

    Pasywne chłodzenie odbija się jednak na temperaturach obudowy. O ile podczas w miarę normalnych scenariuszy użytkowania, takich jak uruchomiona przeglądarka internetowa i kilka dodatkowych aplikacji, obudowa pozostaje zimna lub lekko ciepła nie powodując żadnego dyskomfortu, to podczas pracy na wysokich obrotach, z dużym obciążeniem CPU i GPU (np. w grach) aluminiowa obudowa wyraźnie się nagrzewa – jest to odczuwalne najbardziej w środkowej i prawej, górnej części obudowy, zarówno na wierzchu, jak i pod spodem. O ile na wierzchu nie stanowi to problemu, bo nie tam trzymamy ręce, to trzymając laptopa na kolanach i poddając go dużym obciążeniom niewątpliwie poczujemy jego temperaturę. Pochwała natomiast należy się za to, że w każdym scenariuszu użytkowania miejsca obok touchpada, na których trzymamy dłonie zawsze pozostają zimne.

    Temperatury procesora podczas normalnego użytkowania krążą wokół 40-50 stopni Celsjusza, natomiast przy maksymalnym obciążeniu procesora i karty graficznej zaczynają przekraczać 60 stopni i wtedy do akcji wkracza thermal throttling – taktowanie procesora zostaje zmniejszone, aby zmniejszyć jego temperaturę. Mam jednak wrażenie, że nie chodzi nawet o obniżenie temperatury samego procesora, bo według specyfikacji technicznej może on osiągać znacznie wyższe temperatury. Chodzi o temperaturę samej obudowy komputera, która przy maksymalnym obciążeniu i trzymaniu sprzętu na kolanach zaczęłaby po prostu parzyć.

    Akumulator

    Dzięki zastosowaniu energooszczędnego procesora, czasy pracy osiągane z dala od gniazdka elektrycznego są naprawdę imponujące. Przy wysokim poziomie jasności ekranu, włączonym WiFi, Bluetooth i normalną pracą na komputerze czas działania na zasilaniu akumulatorowym wynosi około 10 godzin, wyłączając natomiast WiFi i pracując chociażby z samym pakietem biurowym możemy ten czas przedłużyć o dodatkowe kilka godzin (tak, to nie błąd).

    Podsumowanie

    Podczas dwóch tygodni użytkowania tego ultrabooka uświadomiłem sobie, że opinia o nim zależy od punktu widzenia. Jeżeli bowiem spojrzymy na niego biorąc pod uwagę kryterium „cena za wydajność”, to dojdziemy do wniosku, że lepiej kupić coś innego, wydajniejszego, ale trochę mniej poręcznego. Z drugiej strony jednak, jeżeli weźmiemy pod uwagę świetną obudowę i ekran, niesamowitą smukłość i mobilność tego laptopa dojdziemy do wniosku, że jest jednak grupa ludzi, która jest w stanie za to zapłacić. Jest to kwestia priorytetów. Szczególnie wariant za 2899zł jest wart zainteresowania, ponieważ nie znajdziemy w takiej cenie równie cienkiego i mobilnego sprzętu.

    Zalety:

    • Ekran o świetnych parametrach
    • Smukła (12mm!) i porządnie wykonana aluminiowa obudowa
    • Szybkość SSD
    • Czas pracy na akumulatorze
    • Wady:

      • Kiepska płytka dotykowa
      • Głośna praca klawiatury
      • Wydajność procesora ograniczająca możliwości komputera
      • Występujący thermal throttling, aczkolwiek w normalnym użytkowaniu raczej niezauważalny
      •  

sprzęt porady urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
funbooster   8 #1 29.11.2015 19:51

Taki trochę Macbook killer :)

Maciej_S   8 #2 29.11.2015 19:58

Gdyby nie ten system... :-D

tylko_prawda   10 #3 29.11.2015 20:00

"Wydajność procesora ograniczająca możliwości komputera"
To jest ultrabook... Nie chciałbym mieć ultrabooka za 9000 z Intel Core i7...

tylko_prawda   10 #4 29.11.2015 20:01

@funbooster: No może...
PS Fajny podgląd... :)

Autor edytował komentarz.
funbooster   8 #5 29.11.2015 20:02

@tylko_prawda: Tylko podobno kadłubek w tym modelu podobno lubi się wyginać przy użyciu większej siły...

tylko_prawda   10 #6 29.11.2015 20:07

@funbooster: Wszystkie bardzo ultra mega giga cienkie modele tak mają...
PS Znowu zmiana podglądu...? Jakiej przeglądarki używasz...?

Autor edytował komentarz.
darek719   37 #7 29.11.2015 20:13

świetny wpis, też bym go chętnie przetestował :p

bachus   19 #8 29.11.2015 20:18

@Mk13: dobra recenzja.
BTW: "recenzja króla smukłości" - aż tak jesteś smukły? ;-)

AntyHaker   17 #9 29.11.2015 20:19

Intel Core M i obniżanie wydajności przez zbyt wysoką temperaturę? Dramat. W testowanym przeze mnie HP Elite x2 1011 G1 nic takiego nie występowało o.O

funbooster   8 #10 29.11.2015 20:21

@tylko_prawda: Używam przeglądarki internetowej :D

tylko_prawda   10 #11 29.11.2015 20:22

@funbooster: I ta przeglądarka nazywa się "Fuck Windows and Microsoft :)"???
XD

funbooster   8 #12 29.11.2015 20:25

@tylko_prawda: Teraz już nie :D

tylko_prawda   10 #13 29.11.2015 20:27

@funbooster: Nie wiem, jaka to naprawdę przeglądarka ani jak to zmieniłeś, ale to idealne narzędzie dla KsProboszcza, zamiast "Windows NT 10.0..." byłoby "nie bądź malkontentem :D

funbooster   8 #14 29.11.2015 20:29

@tylko_prawda: Dokładnie ;)

tylko_prawda   10 #15 29.11.2015 20:31

@funbooster: A tak naprawdę, jaka przeglądarka to jest?
EDIT: Domyślam się, że Firefox :)
@bachus +1 ;)

Autor edytował komentarz.
e X t 7 3   9 #16 29.11.2015 21:28

To widać Windows nadkłada ograniczenia ;) Pod moim kernelem [tu wersja Broadwell] Asus 303ln z i5200u Procesor nie obniża taktowania, ani napięcia nawet pod maksymalnym obciążeniem i temperaturą 81 st. C - gra w Dying Light pod Kubuntu 14.04.3 - jeśli w APM [nasz NeteXt'73] włączę Turbo na AC to stale utrzymuje minimum 2500 MHz na rdzeń w porywach do 2700. W przypadku pracy na AC temp proca to od 35 do 45 st C w standardowej pracy i właśnie do 81 st. C przy obciążeniu wszystkich 4 wątków non stop. Przy pracy na baterii temp proca to ok 29-33 st. C [ustawienia intel-performance - w APM]. Przy ustawieniach Intel-powersave, temp na AC od 31 do 45 st. C.

Przykład na baterii:

https://dl.dropboxusercontent.com/u/2936246/screeny/kernel-v42.3-broadwell-1.png

Autor edytował komentarz.
rysic   7 #17 29.11.2015 21:32

@Maciej_S: A kto Ci broni wgrać inny?
Czy może trololollo... ograniczony umysł tylko do jednego słusznego Apple?

Autor edytował komentarz.
  #18 29.11.2015 21:42

Ojoj, brak dotyku widzę. Przy tak smukłym laptopie możliwość łatwego przekszałcenia go w tablet byłaby bardzo miłym dodatkiem.

tylko_prawda   10 #19 29.11.2015 21:48

@e X t 7 3: To podaj poważne zastosowanie Kubuntu. Działa MO? Photoshop?
Nie widzę sensu kupowania najdroższego sprzętu pod **buntu.

Azerty2   5 #20 29.11.2015 21:52

@rysic: "Czy może trololollo... ograniczony umysł tylko do jednego słusznego Apple?"

Przecież @Maciej_S zadał zwyczajne pytanie. Może to lekarzu ty masz problem?

parranoya   8 #21 29.11.2015 22:41

Zaledwie 200 pln więcej kosztuje Toshiba Z30B, tyle, że posiada obudowę z magnezu (1,2 kg!), Core i7, dwa Windowsy (7 i 8.1 - oba Pro). Dziękuję, dobranoc...

e X t 7 3   9 #22 29.11.2015 22:46

@tylko_prawda: MO masz na myśli Microsoft Office ? to jest poważne zastosowanie ? ;) ... a prosze bardzo MS Office 2010 - działa szybciej niż pod Windows 8.1 ;)

https://dl.dropboxusercontent.com/u/2936246/screeny/office.png

Photoshop nie używam, ale kiedyś miałem licencji i bez problemów pod wine działał - obecnie szkoda mi pieniędzy na jego licencje, anie zajmuje sie profesjonalnie obróbka grafiki, a do zdjęć w zupełność wystarcza mi ShowFoto - genialnie proste sterowanie balansem bieli, krzywymi etc.

Przy okazji uzywanie Windows do profesjonalnych zastosowań jest dla mnie kpiną - w szczególności jeśli ochrona danych wrażliwych danych oraz przestrzeganie zasad poufności, integralność, niezaprzeczalności ma priorytet. Nie wspominam o kwestii wydajności, responsywności, zasobożerności i energooszczędności.

qusapx   3 #23 29.11.2015 22:57

@parranoya: a mój sony Vaio Pro waży jedyne z tego co pamiętam 1,04 kg (z dotykowym ekranem) i wciąż daleko innym firmom do tego wyniku :D
Ja mam go dwa lata a wyszedł chyba 2,5 roku temu. Coś takiego kojarze ale mogę się mylić.
EDIT:
Kiedyś miał wyjść jakiś laptop chyba Asusa, który miałbyć równie lekki ale nie pamiętam co to za model. Może ktoś pamięta?

Autor edytował komentarz.
  #24 29.11.2015 23:02

No i gdzie ten Zen jak pisze wyraźnie że Intel Core M...

Vegost   8 #25 29.11.2015 23:24

@qusapx: Bo Sony Vaio kiedyś było liderem ultrabooków. Niestety z ich jakością szła też cena. Zwłaszcza za bardzo wydajny model.

Bardzo miło się czytało twoje wypociny autorze :) Jednakże porównywanie ultrabooków ze zwykłymi laptopami to trochę nie poważne :P Ultrabooki z reguły mają być mobilne, więc nie mogą być klocami. Jednakże fajnie to wyglądało jak małe jednostki górują nad większym bratem w kwestii ciężaru.

funbooster   8 #26 29.11.2015 23:39

@tylko_prawda: "A tak naprawdę, jaka przeglądarka to jest?
EDIT: Domyślam się, że Firefox :) "
Chrome + Ubuntu

Autor edytował komentarz.
Mk13   15 #27 29.11.2015 23:49

@e X t 7 3: Gdyby nie te ograniczenia taktowania to chyba po prostu byś się poparzył i pozwał producenta :D. Cienkie to + zero przepływu powietrza + aluminium = poparzenia.

@Vegost: Po prostu niektórzy sądzą, że ten kompromis mobilność-wydajność w przypadku laptopów z Core M oddalił się już zbyt daleko od wydajności.

Vegost   8 #28 29.11.2015 23:58

@Mk13: W tak małym urządzeniu zamontowanie nawet lepszego pasywnego chłodzenia jest niemożliwe. Także rozbudowa o lepsze podzespoły też. Oczywiście znów ocieramy się o poszczególne modele Ultrabooków. Bo są także wersję dla graczy. Bodajże tez jakiś Zenbook z GTX 960 na pokładzie. Ale jest większy i grubszy. Co najlepsze są w cenie gammingowych laptopów z nieco gorszymi podzespołami. Odpowiedź jest jasne, że warto brać w tym wypadku ultrabooka. Ale o jego chłodzenie bym miał wielkie obawy.

Autor edytował komentarz.
e X t 7 3   9 #29 30.11.2015 00:00

@Mk13: ale przecież używam tej maszyny na co dzień i jakoś sie nie poparzyłem ;)

PokerFace   9 #30 30.11.2015 00:40

@e X t 7 3: To używanie Linuxa do profesjonalnych zastosowań (nie mówię tu o serwerach i super komputerach) jest kpiną, wiele aplikacji ma wersję tylko dla Win i choć działają pod Wine to z reguły nie w 100% poprawnie (MO 2010-2016 radośnie się wykrzacza, PS również). Do tego dodajmy kwestię pomocy technicznej... Nie odbieraj jednak że nie lubię Linuxa, to na prawdę świetny system ale nie wpychajmy go wszędzie :)

tylko_prawda   10 #31 30.11.2015 06:16

@e X t 7 3: "energooszczędności"
Dystrybucje *ubuntopodobne wcale nie są energooszczędne, na laptopie W7 działa na baterii dłużej niż ubuntu, Linux Mint albo Kubuntu.
"w szczególności jeśli ochrona danych wrażliwych danych oraz przestrzeganie zasad poufności, integralność, niezaprzeczalności ma priorytet"
Tu się zgadzam, nikt ni trzyma serwera z ważnymi danymi na Windowsie...

jaskmar   7 #32 30.11.2015 07:08

@PokerFace: To zależy. Jeżeli jesteś grafikiem lub graczem to linux nie ma sensu. Jeżeli jesteś programistą to wybierzesz Linuksa. Jeżeli jesteś sekretarką to nie ma różnicy, chyba że się uzaleznsz od mso. Ja używam Linuksa zawsze. Nie licząc czynności profesjonalnych związanych z programowaniem, to np. Zdjęcia RAWy wywołuje pod darktable, edytuje pod gimpem, któremu do szczęścia brakuje tylko obsługi więcej niż 8bitowej głębi. Doszło do tego, że Windows jest zdecydowanie mniej user-friendly od takiego minta. Oczywiście 10 lat temu nie można było tego powiedzieć chyba o żadnej dystrybucji.

tylko_prawda   10 #33 30.11.2015 07:20

@funbooster: #24 i jak to ustawiłeś?

Maciej_S   8 #34 30.11.2015 07:23

@rysic: Zbyt bystry to nie jesteś. Inaczej chamstwem, arogancją i problemem z czytaniem ze zrozumieniem byś się nie chwalił. A i kompleksów masz widać sporo.
Zwróć uwagę, z jakiego systemu napisałem poprzedni wpis – może jednak coś zrozumiesz, choć bardzo w to wątpię...

Autor edytował komentarz.
GBM MODERATOR BLOGA  19 #35 30.11.2015 07:55

Śrubki to jak mniemam torx'y?

Btw. zabrakło mi rozebrania sprzętu ;p

mrcsscss   5 #36 30.11.2015 08:18

@jaskmar: "Jeżeli jesteś programistą to wybierzesz Linuksa." - no, szczególnie programiści C# / .NET ;)

Cenobith   3 #37 30.11.2015 08:50

@GBM: "Śrubki to jak mniemam torx'y?"

Nie śrubki tylko wkręty. Do odkręcania/przykręcania śrub używamy klucza.
Do wkrętów używamy wkrętaka z różnymi końcówkami np.philips, pozidrive, torx, spline, hex, rebe i...kilka innych. Rodzaj gwintu jest nieistotny.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #38 30.11.2015 09:27

@Cenobith: Tak masz rację, słusznie się czepiasz szczegółów :)

Cenobith   3 #39 30.11.2015 09:42

@GBM: Wy komputerowcy też się czepiacie gdy przypadkowo pomylę megabajty z gigabajtami :)

Na naukę nigdy nie jest za późno.

Poza tym - autobus to też de facto samochód, jednak jakoś nikt tak na niego nie mówi, prawda? :)

  #40 30.11.2015 09:49

Nie zgodzę się z tezą, że to dobra cena za ten komputer. Za 2400 można było kupić Samsunga serii 5 też w aluminiowej obudowie i równie smukłego. Teraz są jeszcze tańsze. Co prawda matrycę mają gorszą ale tak jak pisałeś jest w tych komputerach dużo kompromisów. Moim zdaniem jest za drogi, a asus applem nie bedzie choćby nie wiem co

  #41 30.11.2015 10:47

@qusapx: i do tego ma "carbonową obydowę" i to mu daje + 10 do zaje...bi.stości :)
też mam takiego tylko bez dotyku, ale powiem szczerze że drugi raz bym go nie kupił, bateria tragiczna, głośny wentylator, i "zacinający" się touchpad.

funbooster   8 #42 30.11.2015 11:17

@tylko_prawda: #31 Wysłałem Ci na PW ;)

  #43 30.11.2015 11:23

Hmm, za taki m.in. "cienki" procesor cena tego (...) to aż ponad 4.000 zł ? !!

e X t 7 3   9 #44 30.11.2015 14:01

@PokerFace: To bardzo dziwne, co piszesz ... moje dev-maszyny [stacjonarki gównie] czasem są obciążone nie raz po kilka [a nawet naście] godzin ciągłego 100% obciążenia na każdy rdzeń/wątek procesora i w tym czasie obok wielowątkowej kompilacji pracuje np. z Wordem 2010 + LibreOffice 5.0.3.2 + Chrome ... i jakoś nigdy nie miałem crasha ... w tym tego własnie rzeczonego Worda ... co fakt jest dziwne biorąc pod uwagę "jakość" rozwiązań MS ;)

e X t 7 3   9 #45 30.11.2015 14:05

@tylko_prawda:

"...energooszczędności"
Dystrybucje *ubuntopodobne wcale nie są energooszczędne, na laptopie W7 działa na baterii dłużej niż ubuntu, Linux Mint albo Kubuntu."

To prawda na start jest słabo, ale zainstaluj np. moje rozwiązania [APM + kernel + Wpisy w grub + microcode] i sprawdź. Nie ma szans uzyskać takich jak poniższe wyniki pod Windows ;) Maszyna to Asus UX303LN z i5200u + Nvidia Optimus 840M:

https://dl.dropboxusercontent.com/u/2936246/screeny/kernel-v42.3-broadwell-1.png

https://dl.dropboxusercontent.com/u/2936246/screeny/kernel-v42.3-broadwell-2.png

https://dl.dropboxusercontent.com/u/2936246/screeny/kernel-v42.3-broadwell-3.png

Autor edytował komentarz.
qusapx   3 #46 30.11.2015 14:52

@Vegost: Co prawda, to prawda. Liczyli sobie dużo, czasem miałem wrażenie, że dużo za dużo sobie życzyli. Kto nie chciał nie musiał kupować

@czulko (niezalogowany): u mnie bateria w porządku, dokupiłem sobie dodatkową baterię za granicą i śmiga pięknie i długo. Jedyne co, to rzeczywiscie wentylator jest głośny, w szczególności jak jest ustawiony na wydajność

Autor edytował komentarz.
tylko_prawda   10 #47 30.11.2015 16:08

@funbooster: Dzięki :)

tylko_prawda   10 #48 30.11.2015 16:20

@e X t 7 3: Żeby długo trzymać baterię pod Win nie trzeba mieć zmodyfikowanego kernela...

funbooster   8 #49 30.11.2015 16:44

@tylko_prawda: Dokładnie ;)

e X t 7 3   9 #50 30.11.2015 19:17

@tylko_prawda: ale za to Cię szpieguje i wcale tak różowo w zakresie oszczędności nie ma ... jak dla mnie to żenujący wybór ;)

  #51 30.11.2015 19:28

@e X t 7 3: Żenujące to jest twoje fanatyczne reklamowanie własnych kerneli i obsesyjne krytykowanie Windows gdziekolwiek tylko się pojawisz.

tylko_prawda   10 #52 30.11.2015 19:31

@e X t 7 3: "ale za to Cię szpieguje"
Windows Vista? :)
Nie mam ochoty wgrywać potencjalnego shitu...

tylko_prawda   10 #53 30.11.2015 19:32

@Lipa - bynajmniej ... (niezalogowany): Bo to ultrabook...

Ostatni Mohikanin   25 #54 30.11.2015 21:33

Wszystkie wymienione specyfikacje czyta się przytakując głową, może lekko pomrukując z aprobatą. A potem dochodzi się do elementu "cena" i mówiąc: "o, k...", robi się wielkie oczy. A w te, wiadomo, jak to biednemu, zawsze dmie wiatr.

Autor edytował komentarz.
e X t 7 3   9 #55 01.12.2015 09:39

@tylko_prawda: hmm to taki lekko "słaby" wybór ;) Wiesz Windows możesz porównać do golfa z najsłabszym "tedeikiem", jakoś jeździ, nie najmocniejszy, może w miarę oszczędny, ale jak mu dociśniesz to zanim te 90 KM da rade chwilę potrwa [słabiutka responsywność] ... może go trochę podrasować, ale jeśli to ma to być odniesienie do Windows to licencja zabroni Ci wymianę silnika, hamulców, zbudowanie prawdziwiej klatki bezpieczeństwa ...dostaniesz co najwyżej minimalną poprawę wydajności [ok 1-2 %] przez programy zwane tunerami, niby klatkę bezpieczeństwa zabudowaną z drewnianych listewek pomalowanych na stalowo aby udawać "tytan" = firewalle i antyviry ... i tyle. Linux to jak Ford Focus ... możesz mieć niezłą maszynę w standardzie ... ale "paroma kliknięciami" możesz z niego zrobić Focusa RS - nie dość że wymienisz silnik, hamulce, skrzynie, dodasz profesjonalna klatkę bezpieczeństwa ... to jeszcze masz wybór w nastawach pracy - sport [performance] daje moc o jakiej mogą inni pomarzyć ... ale potrzebujesz oszczędności włączasz tryb econo [powersave, ondemand, conservative] i pali mniej niż powołany golf ;) To jest moc Linuksa możesz zrobić co Ci się żywnie podoba .. nie potrafisz, bądź nie masz czasu ? korzystasz z gotowych narzędzi.

Autor edytował komentarz.
tylko_prawda   10 #56 01.12.2015 16:02

@e X t 7 3: Wiem, ale wolę używać Linuksy na słabszych komputerach lub stacjonarnych. Dziękuje, nie chcę "przerabiać" Linuksa - wystarczy mi ten "Ford Focus" w standardzie ;)

rysic   7 #57 02.12.2015 11:38

@Azerty2: "Przecież @Maciej_S zadał zwyczajne pytanie."
Wskaż mi gdzie dokładnie zadał pytanie?

Azerty2   5 #58 05.12.2015 18:54

@rysic: Masz rację, czytałem naraz kilka artykułów oraz wiele komentarzy i musiałem pomylić cię z kimś innym. Przepraszam