Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ekosystem Microsoftu jest niespójny, bezsensownie ograniczony i absurdalnie drogi

Na wstępie chciałbym powitać w nowym roku, bo to mój pierwszy wpis w 2013. W poprzednich dosyć pochlebnie podchodziłem do aktualnej działalności Microsoftu, ten wpis jednak chciałem poświęcić drugiej stronie medalu. Będzie on opisem jak trzy urządzenia - przeciętny laptop z Windows 8 (dotykowy i niedotykowy), telefon oraz tablet - na przykładzie Microsoft Surface ze sobą (nie) współpracują połączony z ogólnymi uwagami na temat ekosystemu Microsoftu w kontekście telefon - tablet - komputer. Tematu konsoli od Microsoftu nie poruszam, ponieważ w temacie się nie orientuję. Na codzień korzystam z: telefonu Nokia Lumia 710 z Windows Phone 7.8, laptopa z Windows 8 oraz tabletu GoClever 7500 z Androidem 4.0.4.

Jak Microsoft widzi tablet

Na początku wypada wspomnieć o trochę innym niż ogólnie przyjęte pojmowaniu czym według Microsoftu jest tablet. Weźmy na początek system Android. Mamy go na swoim telefonie, przy odrobinie szczęścia nie zasyfiony jakąś nakładką czy oprogramowaniem operatora. Mamy również tablet - czy to kupiony za 200zł w promocji w Tesco, czy coś z wyższej półki jak Galaxy Tab, czy Nexus. Aplikacje zakupione na telefonie będą również działać na tablecie. Podobnie jest w przypadku ekosystemu iOS - na ogół gry i aplikacje z iPhone działają na iPadzie, nie trzeba ich kupować drugi raz. W obu przypadkach mechanizm działania sklepu i aplikacji jest praktycznie ten sam w przypadku telefonu i tabletu.
A co wymyślił Microsoft? Otóż Microsoft wymyślił, że tablet, to jest taki mniejszy komputer, a nie większy telefon. Przynajmniej ja to tak widzę, z racji tego, że sklep dla Windows RT i Windows 8 jest zupełnie inny niż dla Windows Phone 7 i 8. A jakie to rodzi następstwa, o tym później.

No dobra. Co mnie więc wkurza?

Następstwo wizjonerstwa Microsoftu, czyli osobne sklepy dla tabletu i telefonu

Bądźmy szczerzy, telefon i tablet mają podobną mechanikę obsługi, dlatego gry na te dwa urządzenia są przeważnie identyczne, a na tablecie po prostu gramy w nie na większym ekranie. Jeżeli kupimy Angry Birds na telefonie z Androidem za 3,50 PLN, będziemy je mieli również na swoim tablecie z Androidem. Bo w gruncie rzeczy to bardzo podobne urządzenia, tylko z różnymi wielkościami ekranu. W Microsofcie natomiast jeżeli kupimy przykładowe Angry Birds na swoim telefonie z Windows Phone 8 za 3,50 PLN (darmowej wersji nie ma), później kupimy sobie tablet z Windowsem 8 (ale fajnie, przecież reklamy mówią, że to wszystko tak wspaniale ze sobą współgra), to w wymienione Angry Birds sobie nie pogramy, ponieważ mając Windows RT lub Windows 8 musimy je kupić drugi raz i to nie za 3,50. Tu kosztują 17,50. Czyli nie dość że aplikację kupujemy dwa razy, to jeszcze za cenę kilka razy wyższą. Nie mówiąc o tym, że na Androidzie w ogóle nie musimy jej kupować, bo istnieje wersja darmowa. Jeżeli sądzicie, że na iOS jest drogo, zajrzyjcie do sklepu Microsoftu, a najlepiej do dwóch i podliczcie sobie, ile zapłacicie za swoje ulubione gry (o ile je znajdziecie).

Ceny i dostępność Microsoftowego sprzętu

Z pompatycznych premier, wypowiedzi i prezentacji wynikało, że Microsoft chce zdobyć świat swoim Microsoft Surface. Wielu ludzi zakochało się w tym sprzęcie, w tym ja. Bo było to coś zupełnie innego, pięknego (moim zdaniem) i po prostu zachęcało do zakupu. Oglądając w domu premierę na żywo miało się wrażenie, że jest się świadkiem czegoś dużego, co może zmienić rynek. Po czym zostało wprowadzone w absurdalnych cenach, w garstce miejsc na świecie, z pustym sklepem z absurdalnie drogimi grami i aplikacjami. Minęło już trochę czasu od premiery, a sytuacja w sumie nie uległa zmianie. Microsoft lekko poszerzył dostępność tabletu, jednak dalej ma przed sobą lata świetlne do jakiegokolwiek sukcesu. W sklepie dla Windows RT nie ma praktycznie nic taniego i dobrego, gier jest mało, są koszmarnie drogie, podobnie sprawa wygląda z oprogramowaniem. A przecież na tabletach się gra i to bardzo dużo. Idźmy krok dalej. Z jakiej racji Surface ma cenę zbliżoną do iPada lub wyższą, kiedy jego użyteczność jest mocno wątpliwa, a i tak drugie tyle musimy wydać na gry i aplikacje, bo za głupie Angry Birds chcą 17,50 PLN? A przecież ja już je raz kupiłem na swój telefon z Windowsem. Vobis sprowadza ten sprzęt i chce za niego 2700 PLN. W życiu nie widziałem droższego i równie ograniczonego tabletu.

No tak, ale przecież wyjdzie Surface z pełnoprawnym Windows 8, a na rynku jest dużo innych sprzętów

Kiedy już wyjdzie Surface z pełnoprawnym Windows 8, jego cena zmiażdży polskiego klienta tak, że zostanie po nim tylko czarna dziura, a i tak nie będzie tu oficjalnie dostępny. Na rynku jednak pojawiło się dużo dziwnych, konwertowalnych, kolo 11-calowych urządzeń z dwoma ekranami, lub z ekranem odłączanym od całości. Bardzo dobrze, że takie urządzenia wychodzą. W Polsce może nie są jeszcze na każdym kroku dostępne (i tanie), ale będzie coraz lepiej, a nie coraz gorzej. Im większy wybór tym lepiej. Jednak dla mnie tablet to głównie narzędzie do konsumpcji treści - wiadomości, internetu, gier. Po co mi więc taki 11,6 calowy tableto-laptop? Jest za duży na przenośny tablet, za mały na domowy laptop, a teraz w dużej mierze stacjonarne komputery zastąpiły 15-17 calowe laptopy. Pewnie, są osoby, dla których taki sprzęt będzie idealny. Ale nie jest to rozwiązanie dla mas. Tablety z Windows 8 mają dostęp do wszystkich "zwykłych" aplikacji na zwykłe komputery, jednak ich zastosowanie typowo tabletowe jest wątpliwe, tu lepiej sprawdza się Modern UI. Bardziej sprawdzi się w tych wszystkich konwertowalnych cudach z klawiaturą, bo takich urządzeń będzie najwięcej, typowych, "zwykłych" kanapowych tabletów z Windowsem 8 raczej nie uświadczymy.
W ciągu najbliższych miesięcy nadziei nie ma. Nadzieją na kiedyś jest Windows Blue, który miejmy nadzieję poszerzy możliwości systemu i będzie można go używać na 7-calowych tabletach. Nie chce kolejnego sprzętu z systemem z komputera. Wystarczy mi kilka dobrych gier i aplikacji do rozrywki, czytania i konsumpcji treści.

Xbox Live, czyli o co chodzi?

Jak pewnie niektórzy wiedzą, gry w Windows Phone Marketplace są podzielone na "zwykłe" i "Xbox Live". Abstrahując już od tego czemu tak jest, bo nie jestem gotów na rozważania na takim poziomie abstrakcji, chodzi mi tu głównie o inną rzecz. Gry Xbox Live są synchronizowane z kontem Microsoft pod kątem osiągnięć w tych grach (w grze X zdobyłeś Y czegoś tam). A skoro platforma do gier na telefonie jest już podpięta do chmurki, czy aż tak przerosło Micosoftowych geniuszy zaimplementowanie zapisywania stanu gier w tej chmurce? Odpalasz Angry Birds w telefonie, dochodzisz do 60 rundy, a potem odpalasz sobie druga, kupioną za 17,50 PLN grę w swoim kosztującym 2700 PLN Surface i zaczynasz od nowa. Czy to było aż takie trudne, skoro i tak gry lączą się z Microsoftową chmurką? A skoro o chmurce mowa...

Microsoftowa chmurka magnesem na problemy

Kolejną rzeczą, która przechodzi przez Microsoftową chmurkę są wiadomości z Facebooka. Jeżeli skonfigurujemy sobie w telefonie konto Facebooka, to mamy w systemie komunikator, w którym wiadomości z czatu Facebooka pojawiają się jak SMSy. W teorii. W praktyce działa to jak chce. Wiadomości pojawiają się albo wcale, albo z opóźnieniem. Czasami czat w ogóle nie działa - wyskakuje "nie można połączyć z rozmową". Czasami działa, a w pewnym momencie przestanie oczywiście w żaden sposób użytkownika o tym nie informując. W efekcie jeżeli ktoś wymaga jakiegoś minimum przyzwoitości działania, po prostu ściągnie sobie IM+, czy inny komunikator który obsługuje czat z Facebooka. Ostatnio miałem włączoną tą funkcję w telefonie i aktywną stronę Facebooka przy komputerze. Przeprowadziłem rozmowę na komputerze, potem siadłem przed telewizorem. Po jakichś 10 minutach telefon zbombardowało 30 wiadomości, na które już dawno odpowiedziałem z komputera.

Mobilny Internet Explorer żyje swoim własnym życiem, niezależnie od desktopowego

Dziś wszystko synchronizuje się ze wszystkim. Cóż, taka moda. Instalując Chrome na komputerze, na telefonie ma się tą samą zawartość przeglądarki. To samo w Operze, to samo w Firefoxie. Microsoft jednak funkcja ta przerosła. Nie ma absolutnie żadnej synchronizacji zakładek czy haseł między IE w Windows Phone 8, a Windows RT / 8.

Inne fetysze i dziwactwa

Trochę tych drobiazgów jest, jedne mniej istotne, drugie bardziej. Przykładowe z nich: skoro mamy identyczny ekran blokady w telefonach i tabletach/laptopach, to czemu nie wprowadzono automatycznej zmiany tapety wszędzie, a funkcja jest dostępna tylko w telefonach? Dlaczego Office w Windows RT otwiera się w trybie pulpitu, a nie w interfejsie Modern? Czy szary użytkownik oglądający te pompatyczne reklamy "to co na telefonie, mam na komputerze" (czy coś takiego) naprawdę te wszystkie zawiłości zrozumie?

Swego rodzaju wisienka na torcie, czyli pliki DOCX w Windows Phone kontra w Androidzie.

Mam na dysku i na Skydrive trochę dokumentów Office zaszyfrowanych i co za tym idzie, zabezpieczonych hasłem. Skoro Microsoft tak puszy się swoim pełnoprawnym Microsoft Office na telefonach z Windows Phone (bo to w końcu coś, czego Android i iOS nie mają) to pewnie będzie miał on przewagę? Otóż nie. Ten Office nie może otworzyć tak zabezpieczonych dokumentów. A oczywiście alternatywnych pakietów biurowych na Windows Phone nie ma. Niby nic, ominąłem po prostu problem konwertując te pliki na PDF, które nawet zaszyfrowane są otwierane na Windows Phone, więc mogę mieć do nich wgląd z telefonu. Jednak nie to mnie uderzyło. Z ciekawości wziąłem do ręki mój tablet za 150 zł, na którym nie instalowałem żadnego pakietu biurowego, miał on tylko to, co ma Android, bądź co dorzucił producent. Moje zdumienie sięgnęło zenitu, gdy otworzyłem ten plik, tablet grzecznie poprosił o hasło i otworzył ten plik bez problemu. Moje rozgoryczenie właśnie osiągnęło punkt szczytowy.

Mowa końcowa

Uważam, że Windows Phone 7 i 8 są dobrymi systemami i osobiście jestem z siódemki bardzo zadowolony. Swoją Lumię 710 kiedyś kupiłem za 600zł, a żaden nowy telefon z Androidem nie dałby mi za tą cenę takiej płynności, responsywności i porządnego interfejsu (pozbawionego brzydkich jak noc nakładek producentów). Problem sztucznych ograniczeń jest jednak naprawdę poważny i dziwią mnie takie dziwactwa, jak niemożność otworzenia dokumentów szyfrowanych. Jeżeli natomiast chodzi o współpracę urządzeń - ekosystem Microsoftu praktycznie nie istnieje. Ekosystem pod pojęciem którego rozumiemy urządzenia i ich oprogramowanie współpracujące i synchronizujące się ze sobą. Kupując telefon i tablet z Androidem otrzymujemy w miarę spójne środowisko, gdzie mamy te same aplikacje, synchronizację naszych danych, zakładek, a nawet otwartych kart w przeglądarce. Kupując tablet i telefon z systemem Microsoftu otrzymujemy dwa urządzenia zupełnie ze sobą niezwiązane. Urządzenia, które żyją swoim życiem, mają osobne sklepy, nie mają za grosz synchronizacji danych między sobą w dobie usług internetowych i chmury. W dodatku mające bezsensowne ograniczenia. Gdyby one naprawdę z czegoś by wynikały, można byłoby to jakoś przełknąć. Ale one istnieją, bo... właściwie nie mam pojęcia dlaczego. Chyba po prostu trzeba być wizjonerem, żeby pojąć ich wizjonerstwo. Ja... cóż, nie jestem. 

windows sprzęt oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #1 27.01.2013 21:41

Niestety w strefie chmury i synchronizacji przed Microsoftem jeszcze długa droga, Ale miejmy nadziej, że kiedyś i Microsoft wyjdzie na prostą ze swoimi usługami.

dragonn   11 #2 27.01.2013 21:51

Bardzo mi się spodobało ;), dokładnie to mam na myśli pisząc że Win RT na daną chwilę to zabawka w porównaniem z Androidem - a historia z Office to już mnie w ogóle rozwaliła :D. Nie uważam że Win Phone i RT są do niczego - interfejs mi się ich bardzo podoba, na temat szybkość co prawda się nie wypowiem, ale właśnie jeżeli chodzi o możliwość to przegrywają na całej praktycznie linii z Androidem.

xomo_pl   21 #3 27.01.2013 22:22

świetnie opisałeś "ekosystem", a raczej jego brak :)

jak dla mnie powód jest tylko jeden, bo w to, że nie umieją nie wierzę: muszą okrajać funkcjonalność by mieć co dodawać w kolejnych generacjach co by skłaniało ludzi do kupna nowszego sprzętu...

to jak nie-działa ekosystem MS jest po prostu śmieszne, podobnie jak to jak rozwiązali kwestę WindowsRT- aplikacji z normalnych Windows nie ma bo stwierdzili, że tab to nie pc, następnie aplikacji, których już jest troszkę dla WindowsPhone a które mają podobny "styl obsługi" też nie można odpalić. Deweloperzy muszą tworzyć specjalnie (!) aplikacje pod system, którego używa może promil ludzkości - komu się ma chcieć to robić? developer woli zrobić appkę na iOS czy android lub zwykły Windows- dlatego też RT jest dla mnie trupem jeszcze nim tak naprawdę można gdzieś kupić z nim sprzęt. Sam MSO go nie uratuje...
MS na siłę chciałbyś lepszy od innych a tymczasem skoro nie mogli dać obsługi softu x86 to powinni po prostu dać na tablety ich komórkowy Windows Phone z ewentualnie "nakładką" metro, jaką znamy z W8/RT zamiast typowo smartfonowej.
Jestem pewny, że miałoby to większy sens niż to co wymyślili- szczególnie, że i android tak działa i iOS od apple także...

Viperoo   8 #4 27.01.2013 22:28

O kurdre, nie wiedziałem że tak kiepsko działa cały ekosystem MS...

Druedain   14 #5 27.01.2013 22:39

Świetny wpis :)

Uważam, że trochę niesprawiedliwie oceniłeś Windowsa 8. Bo tak jak w przypadku Androida tablet ma to co smartfon, tak w przypadku Windowsa 8 tablet też na tablecie się nie kończy – ma on jeszcze to co zwykły stacjonarny komputer (co jest wadą i zaletą tak jak Android pojawiając się na tablecie dziedziczył cechy, które w innym paradygmacie stawały się wadami lub zaletami). Ew. jeśli Tobie wyłącznie chodził o rolę Windowsa RT w ekosystemie MS, to wtedy zwracam CI honor :). W tym wypadku na prawdę trudno jest zrozumieć dlaczego Windows RT i Windows Phone 8, mimo tego samego kernela, są tak odrębnymi produktami.

Autor edytował komentarz.
Mk13   16 #6 27.01.2013 22:54

Z Windowsem 8 faktycznie sprawa jest bardziej skomplikowana, bo ma dostęp jeszcze dodatkowo do "normalnych", desktopowych aplikacji. Ale one się w dotyku słabo sprawdzają. Już samo korzystanie dotykowo z menadżera plików czy panelu sterowania potrafi mocno wkurzyć. Dlatego uważam 2 interfejsy uważam za dobre rozwiązanie dla tych wszelkiej maści komputerów z oddzielanymi od klawiatury ekranami, czy z "obustronnym" ekranem, bo jeżeli pracujesz na nim jak na normalnym komputerze, klawiaturą i myszką, używasz normalnych aplikacji. Jeżeli korzystasz z takiego komputera dotykowo możesz sięgnąć do Modern UI. Za to w typowym tablecie (nie w komputerze z odłączanym ekranem) aplikacje desktopowe i tak się nie bardzo przydadzą, a wady procesora x86 przewyższą zalety dostępnego oprogramowania desktopowego. Windows RT by się sprawdzał, gdyby był tani. Ale skoro sprzęt z nim kosztuje dwa razy tyle co niejeden laptop, to jego sens po prostu nie istnieje. Dlatego MS chyba trafił w ślepy zaułek.

Autor edytował komentarz.
dav4   4 #7 27.01.2013 23:05

Dobry wpis;) W pełni się zgadzam. Nokia Lumia także mnie bardzo zafascynowała, jednak to już nie to co kiedyś gdzie na WM można było robić wszystko i programów była masa. Z mojego punktu widzenia Microsoft chciał by dogonić ekosystem Apple gdzie w iCloudzie mamy wszystko, na każdym urządzeniu te same aplikacje i dane. Microsoft goni, goni... także ceną swojego nowego tabletu :P Korzystam z Win8 i jakoś z dnia na dzień mam ochotę przeskoczyć na coś innego, ale na Macbooka Air jeszcze mnie nie stać :)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #8 27.01.2013 23:06

Z początku, gdy usłyszałem o Surface byłem zachwycony, pomyślałem sobie, że swój komputer będą mógł zabrać wszędzie, ustawienia z mojego desktopu od razu zostaną zsynchronizowane z Surface. Jednak ceny urządzenia odstraszają, możliwości Windows RT są niskie, a aplikacje dostępne w sklepie są proste i ograniczone do bólu. Po korzystaniu z Samsunga Galaxy Ace i nie zawsze płynnie działającego Androida coraz bardziej byłem nastawiony na Windows Phone, tym bardziej, że po pierwszym kontakcie bardzo spodobał mi się interfejs. Niestety, ale dłuższa zabawa z Windows Phone uświadomiła mi, że mimo wszystko system ten jest ograniczony maksymalnie, użytkownik traktowany jest jak debil oraz skarbonka bez dna. Brak możliwości wyboru wielu programów w WP odstrasza, chociażby tak jak wspomniałeś tylko jedna przeglądarka, czyli IE. Jako użytkownik Google Chrome nie mogę się przekonać do korzystania tylko z IE. Co do nakładek na Andka, kiedyś też byłem ich przeciwnikiem, jednak teraz zrozumiałem, że to świetne rozwiązanie. Nie wybieramy tylko modelu telefonu kierując się wyglądem i podzespołami, ale również odpowiednio zmodyfikowanego Androida. Jeśli jednak chcemy czystego Androida to kupujemy coś z rodziny Nexus i zyskujemy dodatkowo wsparcie od Google i to dość długie. Takie nakładki jak TouchWiz, czy HTC Sense z pewnością nie można nazwać brzydkimi. Wracając do cen Surface, przy cenach Nexusa 7 kupno urządzeń z Windows 8 RT to czysta głupota.
Teraz wspomnę o kilku usługach Microsoftu związanych z coraz bardziej widocznych ich ekosystem. Windows 8 wprowadza synchronizację, jak dla mnie coś wspaniałego, niestety, ale u mnie są z tym problemy. Kiedyś opcje związane z personalizacja Pulpitu nie chciały mi działać, teraz w ogóle nie działa mi synchronizacja związane z Modern UI.
Xbox Live ma wiele ciekawych opcji, ucieszyła mnie ostatnio drobnostka, ale za to bardzo przyjemna. Po pierwszym uruchomieniu Xboxa z wykorzystaniem tego samego konta, na którym jestem zalogowany w Windows 8 automatycznie została zainstalowana aplikacja pozwalająca sterować Xboxem za pomocą komputera, może w desktopie czy laptopie mało to przydatne, ale tablet mógłby okazać się ciekawym "pilot" do Xboxa. Mógłby, gdy nie bylo absurdów z Xbox Live Gold. Czy jest to normalne, że trzeba płacić za granie online? Czy jest to normalne, że jeśli chcemy korzystać z IE na Xboxie to musimy płacić abonament? Niestety, ale ja dziękuje za Xbox Live i odłączam mojego Xboxa od sieci, bo nie widzę sensu podłączania go.
Zgadzam się, że ceny aplikacji dla Windows 8 i RT są absurdalna i wzięte z kosmosu.

Niestety, ale jeśli Microsft nie zmieni podejścia do wielu spraw to będzie miał ciężko w walce na rynku mobilnych oraz w ich ekosystemie oprócz Windows 8 i Xbox 360 nic więcej nie będzie, znaczy się będą urządzenia mobilne, ale z 1-2% udziałem.

Chemical Attack   4 #9 28.01.2013 00:04

Powiem Ci, że tym tekstem na początek roku powiesiłeś sobie poprzeczkę bardzo wysoko o ile następne mają być lepsze..
Jakiś czas temu opisywałem moje wrażenia z przejścia z Windows Mobile na starego już chyba Androida 2.6.7. Nie testowałem wszystkich funkcji, które tutaj opisujesz, przynajmniej jeszcze, ale muszę powiedzieć, że jeśli chodzi o synchronizację, to Android jest naprawdę solidny. Jeśli zaś chodzi o Windowsa, to patrząc na skalę kampanii reklamowej w stosunku do zmian jakie zaoferowano w najnowszym systemie, a nawet na ilość blogów pisanych w większości jak mi się wydaje "na zamówienie" (nie chciałbym w tym miejscu nikogo urazić, a już z pewnością osób, które nie pisały tylko z myślą o nagrodzie), mam nieodparte wrażenie, że obserwuje powolny upadek giganta. A nawet jeśli nie, to z pewnością ktoś tutaj dostał zadyszki.. Nie życzę MS, źle, ale potrzebny im solidny trener, jeśli chcą z tego wyjść, a myślę, że są w stanie o ile się postarają.

Vicodin   3 #10 28.01.2013 00:15

Świetny wpis - w końcu ktoś napisał coś na ten temat, mam takie samo zdanie co autor bloga.

Z Windows Phone (Lumia 800) jestem bardzo zadowolony, ale moim zdaniem Microsoft musiałby wprowadzić drastyczne zmiany w systemie na komputery/tablety, aby wszystko zaczęło trzymać się kupy (myślę tutaj o takich aspektach, jak np całkowite wyeliminowanie standardowego desktopu i zastąpieniu go dopracowanym i równie funkcjonalnym modern ui). Póki co w spójności ich nowych systemów jest większy syf niż porządek (niech sie zdecydują: albo okienka albo kafelki, a nie robić 2w1). Synchronizacja ogranicza się do konta mailowego, skydrive, kalendarza i ogólnie konta Windows live. Wiadomości z fb to jakaś porażka - w obecnej sytuacji lepiej jest po prostu wejść w ie.

Myślę jednak, że wszystko ulegnie poprawie. Windows 8 to krok w nowym kierunku i mam nadzieję, że pójdą tym (i tylko tym) śladem. Mają porządne podstawy do zbudowania dobrego ekosystemu - moim zdaniem skydrive to najlepsza chmura, jaką można obecnie znaleźć.

xomo_pl   21 #11 28.01.2013 01:04

@up; W8 to nie żaden krok w dobrym kierunku a wypuszczony bubel, którego wydali tylko z 2 powodów:
1) bo uparli się, że nowy Windows co 3 lata ma być
2) bo trzeba było jakoś, przynajmniej na papierze móc wmawiać, że modern jest super bo masz to samo na desktopie i na tablecie: a wyszło tak, że na tablecie nie ma aplikacji praktycznie a te co są są drogie i bezużyteczne, do tego nie ma aplikacji x86 na RT...

jak dla mnie to jest jedno sensowne wyjście z tego bajzlu jaki sami zrobili: scalić pulpit z kafelkami: czyli nad kaflami otwierałyby się normalne okna foldery, stale byłby widzialny tray itd

system z samym metro jest bezużyteczny...

@Scorpions.B
płatne multi w xbox to już symbol MS, którego pozazdrościła im konkurencja Sony jak zobaczyli ile MS na tym zarabia- ale niestety dla nich- obiecali wszystkim darmowe granie przez sieć w ps3 i nie mogli tego zmienić z powodów wizerunkowych i gróźb procesów...
Jak się chce darmowe funkcje sieciowe to tylko PlayStation :D

Autor edytował komentarz.
  #12 28.01.2013 07:23

Drogi Autorze,
kup sobie iPhona, iPada, Mac-a będziesz miał ekosystem w którym będziesz istniał sam. Jak przyjdzie ci naprawić dysk w laptopie lub odzyskać dane to dowiesz się ile kosztuje oprogramowanie i jak cudownie się to wykonuje. Nie masz pojęcia co krytykujesz. Microsoft dla Twojego internetu, komputerów, telefonów ( tak telefonów bo są projektowane z użyciem desktopów z Windowsami ) zrobił więcej niż ty masz włosów na głowie.

tfl   8 #13 28.01.2013 08:47

OK, zapalilem sie do tekstu po hurra optymistycznych komentarzach (i naprawde nie zwracalem szczegolnej uwagi na useragentow). Przeczytalem wiec calosc, mimo, ze jeszcze wczoraj podchodzil mi tekst pod narzekania na aplikacje, ktore stana sie wyznacznikiem jakosci systemu... nie wiem, jasnowidz, czy jak?

Od poczatku... czy uruchomisz aplikacje dzialajaca na ubuntu pod androidem? Nie wydaje mi sie... tworca androida przyswiecala idea, by ich system dzialal tak samo na tabletach i telefonach, nie na komputerach osobistych. Dlaczego ta idea jest lepsza od tej, ktora wyznaje MS (ten sam system na tablecie i komputerze osobistym, nie na telefonie)?

Przy okazji poruszasz kwestie cen w sklepach MS... Hmm... nie wiedzialem, ze to ms dyktuje te ceny... sadzilem wrecz, ze jest inaczej.

Potem jest cos o surface... ze wilkosc nie ta, ze dostepnosc nie ta... w kontekscie ekosystemu ms pasuje jak kwiat do kozucha. BTW, sprzedaz komputerow przenosnych rosnie z roku na rok i to one zastepuja komputery stacjonarne, a nie odwrotnie.

XBOX live i punkciki z angrybirds na innych urzadzeniach? E... a dziala cos takiego w ogole gdziekolwiek? Ale krok dalej - nawet jesli tak, to zdajesz sobie sprawe, ze to nie microsoft jest producentem, developerem, wydawca tej aplikacji i jesli cos nie zostanie zaimplementowane to nie bedzie dzialac, niezaleznie jak xbox live bedzie bogaty w ficzery?

Cloud przez pryzmat facebooka?! Achy... moze napisac raz jeszcze, ze to nie jest aplikacja ms? Czy juz wystarczy?

Co do reszty (office i synchronizujace sie zakladki w ie) to zapewne masz racje. Nie jest to rzecz, ktorej uzywam, ale sa zapewne ludzie, dla ktorych to ma znaczenie. Na tym powinienes sie skupic piszac o ekosystemie ms. Na rzeczach, na ktore ms ma wplyw.

gowain   19 #14 28.01.2013 10:19

Też mnie zdziwiło porównywanie tabletu i smartfonu z Androidem do tabletu, smartfonu i PC z Windowsem - w Androidzie działa wszystko na IDENTYCZNYM systemie. W przypadku MS każde urządzenie ma inny system. Jeszcze trochę czasu minie zanim się to wszystko dotrze. Android się dociera od wersji 1.0, natomiast Windows dopiero w wersji 8 wprowadził namiastkę ekosystemu. Dajmy temu czas.

I tak samo jak pisał @tfl zwalasz winę na MS, że producenci aplikacji nawalili. Problem z Facebookiem, to jest wina Facebooka, nie MS. Synchronizowanie postępu w gierkach pewnie też dało by się rozwiązać na poziomie producenta aplikacji...

@Scorpions.B "chociażby tak jak wspomniałeś tylko jedna przeglądarka, czyli IE" - masz jeszcze kilka przeglądarek, jak np. UC Browser gdzie jest możliwość synchronizacji.

"Czy jest to normalne, że trzeba płacić za granie online?" - kto się pisał na Xboxa ten wiedział, że tak to wygląda. Zresztą roczne konto aż tak dużo nie kosztuje - ale to już kwestia gustu.

Autor edytował komentarz.
dragonn   11 #15 28.01.2013 11:32

@gowain @tfl autorowi bardziej chodziło o to że kupując aplikację w Play może ją zainstalować na dowolnej ilość urządzeń z Androidem - bo aplikacja jest przepisywana do konta Google, nie do urządzenia, a to że ten sam Android działa na tablecie i smartphone, no cóż, nikt nie bronił MS też tak zrobić - aaa przecież Win Phone 8 i RT korzystają z wspólnego jądra!! To co za problem zrobić prostą warstwę kompatybilność na poziomie interfejsu aby uruchomić aplikacje smartphone tak jak to zrobił Google? Nikt nie wymaga aplikacja x86 na ARM, ale kupowanie dwa razy tej samej aplikacja na RT i Phone 8 to zdzierstwo po prostu. A co do "czy uruchomisz aplikacje dzialajaca na ubuntu pod androidem" to da się!! Wymaga to trochę zachodu i wiedzy użytkownika ale jest to możliwe, wystarczy root + busybox z chroot i apka Android VNC, wygoda nie jest jakaś super, ale jest na akceptowalnym poziomie.

djfoxer   18 #16 28.01.2013 11:44

@dragonn
" w Play może ją zainstalować na dowolnej ilość urządzeń z Androidem - bo aplikacja jest przepisywana do konta Google, nie do urządzenia" W Marketplace również zakupione aplikacje przypisywane są do konta, nie do urządzenia.

Mk13   16 #17 28.01.2013 12:27

"I tak samo jak pisał @tfl zwalasz winę na MS, że producenci aplikacji nawalili. Problem z Facebookiem, to jest wina Facebooka, nie MS. Synchronizowanie postępu w gierkach pewnie też dało by się rozwiązać na poziomie producenta aplikacji..."

Mylisz się. Tu nie ma mowy o żadnej aplikacji. To jest funkcja wbudowana NATYWNIE w Windows Phone, tak jak obsługa SMS. I wiadomości przechodzą wtedy przez chmurkę MS (aby je wyświetlić też np w Hotmailu). Więc TO JEST WINA MS skoro w innych komunikatorach działa, a natywnie w Windowsie niezbyt.

"XBOX live i punkciki z angrybirds na innych urzadzeniach? E... a dziala cos takiego w ogole gdziekolwiek?"

Tak, działa. Synchronizacja danych z gry w chmurze to nic nowego. Poza tym po to MS wyznacza jakieś standardy, skoro zaimplementowali system osiągnięć i developerzy również to zrobili, to synchronizacja stanu gry zapewne nikogo by nie przerosła.


"Cloud przez pryzmat facebooka?! Achy... moze napisac raz jeszcze, ze to nie jest aplikacja ms? Czy juz wystarczy? "

Może ja napiszę raz jeszcze, że nie chodzi o aplikację, tylko wbudowaną funkcję systemu. Mam wrażenie, że nie korzystałeś w ogóle z WP, bo tam nie ma żadnej oficjalnej aplikacji obsługującej czat FB.

"Przy okazji poruszasz kwestie cen w sklepach MS... Hmm... nie wiedzialem, ze to ms dyktuje te ceny... sadzilem wrecz, ze jest inaczej. "

Klienta naprawdę guzik obchodzi, jaki jest kogo udział procentowy zysków jak kupuje aplikację. Faktem natomiast jest, że w każdym innym mobilnym sklepie dostanie ją taniej.

"Nigdy nie porównuj systemu mobilnego z tym z PC bo to dwa inne światy."

Chwila chwila... A niby dlaczego mam go nie porównywać skoro wg Microsoftu został stworzony również do urządzeń typowo mobilnych jak tablety? A Windows RT IMO w ogóle nie jest systemem z PC. To jest właśnie ten ślepy zaułek i wizjonerstwo Microsoftu. Tablety powinny mieć wspólny system z telefonami, a nie z pecetami. A nawet, jeżeli już jest inaczej, to powinna być przenośność aplikacji, a nie bezsensowne kupowanie dwa razy tego samego. Nie zrozumcie mnie źle, nie wymagam, żeby aplikacje z WP8 pod ARM chodziły na Windows 8 pod x86, ale z jakiej paki nie mogą chodzić na Windows RT pod ARM (jakież to odkrywcze), tylko aplikację trzeba przenosić i w gruncie rzeczy jest to zupełnie odrębna aplikacja?

"Potem jest cos o surface... ze wilkosc nie ta, ze dostepnosc nie ta... w kontekscie ekosystemu ms pasuje jak kwiat do kozucha."

Nie bardzo rozumiem co tutaj nie pasuje. Ekosystem to nie tylko oprogramowanie, to też urządzenia, szczególnie te od producenta. Pisząc o ekosystemie Apple pisałbym zapewne o iPadzie, a nie o Samsungu. Pisząc o MS więc wchodzę w temat Surface bo to jest ich "oczko w głowie".

"Od poczatku... czy uruchomisz aplikacje dzialajaca na ubuntu pod androidem? Nie wydaje mi sie... tworca androida przyswiecala idea, by ich system dzialal tak samo na tabletach i telefonach, nie na komputerach osobistych. Dlaczego ta idea jest lepsza od tej, ktora wyznaje MS (ten sam system na tablecie i komputerze osobistym, nie na telefonie)?"

Ta idea jest lepsza dlatego, że tablet ma dużo więcej wspólnego z telefonem niż ze zwykłym komputerem.

Autor edytował komentarz.
tfl   8 #18 28.01.2013 12:59

@Mk13

"Tak, działa. Synchronizacja danych z gry w chmurze to nic nowego. Poza tym po to MS wyznacza jakieś standardy, skoro zaimplementowali system osiągnięć i developerzy również to zrobili, to synchronizacja stanu gry zapewne nikogo by nie przerosła."

http://www.angrybirdsnest.com/angry-birds-sync-wishlist/

Takie tam... no chyba, ze u Ciebie dziala...

"Klienta naprawdę guzik obchodzi, jaki jest kogo udział procentowy zysków jak kupuje aplikację. Faktem natomiast jest, że w każdym innym mobilnym sklepie dostanie ją taniej. "

Wyobrazmy sobie sytuacje, ze kupuje samochod... kupilem sobie benzyniaka, jade na stacje, patrze, a tem tansza ropa. Mam pretensje do producenta samochodu? No prosze Cie serdecznie... Faktem jest, ze to dystrubutor aplikacji wyznacze jej cene w sklepie, a nie MS. Faktem jest, ze cena jest jednym z elementow skladajacych sie na podaz i skoro dystrybutor zdecydowal, ze tutaj bedzie za 50, a tam za 10 to cos musialo nim kierowac.

"Nie bardzo rozumiem co tutaj nie pasuje. Ekosystem to nie tylko oprogramowanie, to też urządzenia, szczególnie te od producenta. Pisząc o ekosystemie Apple pisałbym zapewne o iPadzie, a nie o Samsungu. Pisząc o MS więc wchodzę w temat Surface bo to jest ich "oczko w głowie". "

Ekosystem w kontekscie it zazwyczaj oznacza synergie (nomen omen) urzadzen i aplikacji. Semantyka.

"Ta idea jest lepsza dlatego, że tablet ma dużo więcej wspólnego z telefonem niż ze zwykłym komputerem."

Stek bzdur podparty voodoo. Na wiare mam to brac? Fani androida maja sklonnosc do zmieniania opinii i stosowania przeciwstawnych argumentow gdzie sie da. Jeszcze niedawno czytalem, ze ilosc urzadzen z androidem stawia ten system na pierwszym miejscu wsrod systemow operacyjnych na komputerach osobistych. Juz cie widze z tabletem 12 cali przylozonym do ucha i prowadzacym rozmowe telefoniczna.

dragonn   11 #19 28.01.2013 13:09

@tfl "Jeszcze niedawno czytalem, ze ilosc urzadzen z androidem stawia ten system na pierwszym miejscu wsrod systemow operacyjnych na komputerach osobistych. Juz cie widze z tabletem 12 cali przylozonym do ucha i prowadzacym rozmowe telefoniczna." nikt nie mówi że Android na tablecie jest identyczny z tym na smartphone - ale Google to rozwiązało w bardzo prosty sposób - zależnie od wielkość ekranu automatycznie jest uruchamiane odpowiednie UI. A z punkt widzenia technicznego tablet ma więcej wspólnego z telefonem niż z PC - a jeżeli punkt techniczny telefon to dla ciebie możliwość dzwonienia i SMS-owania - to jak ja to mówię "idź się zakop" - w tabletach i smartphona mam procesory ARM, w obu wszystko jest zbudowane na SoC, mam praktycznie identyczne mechanizmy zarządzania energią (usypianie, skalowanie mocy procesora itd.) np. na PC się jeszcze nie spotkałem z mechanizmem fizycznego wyłączania nieużywanych rdzenie CPU, również na PC nie ma deep sleep (który działa dużo lepiej od dekstopwego uśpienia).

Mk13   16 #20 28.01.2013 13:14

"Stek bzdur podparty voodoo. Na wiare mam to brac? Fani androida maja sklonnosc do zmieniania opinii i stosowania przeciwstawnych argumentow gdzie sie da."

Czyli uważasz, że jeżeli ktoś ma inną opinię od jedynej słusznej, to od razu jest fanem Androida? Korzystam z komputera z Windows 8, telefonu z Windows Phone 7 i tabletu z Androidem, ale ten ostatni występuje tu tylko dlatego, że Microsoft nie jest mi w stanie zapewnić godnej alternatywy. Bo smutna prawda jest taka, że ja tak naprawdę nie lubię Androida, ale Microsoft na każdym kroku daje mi do zrozumienia, że nie chce moich pieniędzy. (dajcie mi dobry, niekoniecznie bardzo tani siedmiocalowy tablet, chyba, że to przerasta firmę mającą tyle kasy, co mały kraj). Więc pohamuj się z takimi osądami, bo robisz ze mnie w tym momencie jakiegoś Google-wyznawcę. A na "stek bzdur" weź poprawkę na to, że to jest tylko i wyłącznie moje zdanie. Jak kiedyś Windows na mobilnych sprzętach osiągnie jakikolwiek przyzwoity poziom, to zacznę się zastanawiać, czy może się nie myliłem. Teraz jednak nie mam wątpliwości.

Autor edytował komentarz.
tfl   8 #21 28.01.2013 13:29

@Mk13

Znasz przyslowie: uderz w stol a nozyce sie odezwa?
Pytanie dwa: czy napisalem, ze jestes fanem androida?

xomo_pl   21 #22 28.01.2013 13:35

@tfl | 28.01.2013 8:47"tworca androida przyswiecala idea, by ich system dzialal tak samo na tabletach i telefonach, nie na komputerach osobistych. Dlaczego ta idea jest lepsza od tej, ktora wyznaje MS (ten sam system na tablecie i komputerze osobistym, nie na telefonie)?"

dlatego, że u MS nie ma żadnej spójności- ich system tabletowy- RT z Windows to ma tylko wspólną nazwę i interfejs. Aplikacje z Windows X86 na RT NIE CHODZĄ i musisz je kupować osobno bo darmowych nie ma.
A na telefony z WP musisz kolejny raz kupować aplikacje - rozumiesz terasz czemu to idiotyczne?
całość ma tylko sens jeśli na tablecie mamy Windows8 ale sorry, tablet z normalnym Windows to pomyłka jest- ani to nie będzie trzymało na baterii jak należy zapewne a odpalanie destopowych aplikacji na dotyku to nie jest jednak to...
idea Google czy apple jest sensowniejsza bo tablet to bardziej wyrośnięty smartfon więc i te same aplikacje ma co smartfony. Niesety MS przerosła możliwość dodania więcej niż jednej rozdzielczości ekranu dla Windows Phone- stąd musieli stworzyć kolejnego trupa (RT) żeby go wcisnąć na tablety, które nie mają 32bit procesorów a ARM.

ceny: wiesz, że MS ustalił tzw minimalną cenę za aplikację? przez to nie ma darmowych wersji.

"XBOX live i punkciki z angrybirds na innych urzadzeniach?"

może nie w przypadku ABirds ale takie coś jest możliwe i udowodniło ostatnio to Sony wprowadzając cross-game;ing między vitą a ps3


@gowail #14
" W przypadku MS każde urządzenie ma inny system. Jeszcze trochę czasu minie zanim się to wszystko dotrze. Android się dociera od wersji 1.0, natomiast Windows dopiero w wersji 8 wprowadził namiastkę ekosystemu. Dajmy temu czas."
tak, dotrze się w kolejnej generacji Windows zapewne- wydali teraz coś co nie ma wspólnego z ekosystemem i jeszcze wciskają bzdury, że to samo jest na tablecie, pc i smartfonie...
tak jest to to samo, ale tylko interfejs i nic więcej...
Dla mnie to co zrobił MS to jeden wielki bajzel, który będzie ciężko posprzątać a Ci co kupią RT będą pewnie musieli kupić nowy sprzęt- co MS pokazał już raz z WP albo upgrade os jeśłi odkażą się "dobrzy"...

@szczepaniak555
masa jest appek za friko na android bez reklam lub z jedną tylko, która w niczym nie przeszkadza. Do tego gros aplikacji z reklamami działa w trybie offline też i wtedy nie ma reklam.

wybierając czy to platformę od apple czy od Google dostajemy:
- pełna syncho (wewnątrz platform co oczywiste)
- te same appki na wszystkich urządzenia - kupujemy tylko raz
- masa darmowego softu (android tu ma więcej)

wybierając "ekosystem" od MS dostajemy:
- mus kupowania na każdą platformę tego samego osobno jeśłi chcemy mieć to samo
- mało darmowego softu
- pełno ograniczeń...

-----
@#19
zauważ że i tablet i smartfon jest podobnie obsługiwany, w przeciwieństwie do laptopa, na którym jednak trochę inaczej się pracuje, często z innymi aplikacjami bo mało komu się chce robić zaawansowane rzeczy na 10" skoro ma 15" albo i wiecej pod ręką...
natomiast MS wyszedł z idiotycznego założenia, że wszystko powinno mieć ten sam interfejs co zaskutkowało tym, że nowy komputerowy Windows8 traktuje usera jak debila...

Mk13   16 #23 28.01.2013 13:45

"Znasz przyslowie: uderz w stol a nozyce sie odezwa?
Pytanie dwa: czy napisalem, ze jestes fanem androida?"

Nie, po prostu tak z d*py napisałeś o poglądach fanów Androida. A odezwałem się, bo nie lubię jak ktoś sieje niepotrzebny zamęt w dyskusji. Nie masz argumentów, na wszystko odpowiadasz sarkazmem i atakiem, więc ta dyskusja jest bez sensu.

Fanboj O   7 #24 28.01.2013 16:22

Z książki Waltera Isaacsona o Stevie Jobsie pamiętam momenty, gdy Microsoft, zazwyczaj po rocznym czy dwuletnim opóźnieniu próbował, najczęściej nieudanie lub nieudolnie wprowadzić jakąś kopię wynalazku Apple. Gdy Steve obadał microsoftowe, konkurencyjne rozwiązanie, zazwyczaj miał do powiedzenie dwie rzeczy"
1) Spie##rzyli to !
2) Ta jakieś gó##o !
Było tak conajmniej przy okazji wydania pierwszego Windowsa, jak i przy okazji Zune.
Ekosystem windows 8 też zasługuje na takie podsumowanie.

KyRol   18 #25 28.01.2013 17:06

Piękne rzeczy. Przede wszystkim należy podziękować autorowi tego blogu za spostrzeżenia, niestety bądź stety, na blogach nie brakuje pochlebnych opinii nt. ekosystemu m$. Nie mam nic przeciwko piszącym pozytywnie o ekosystemie m$, rzeczywiście, jeśli czyjekolwiek rozwiązania są pozytywne na korzyść użytkownika - czemu o tym nie napisać?

Niestety, rzeczywistość jest z deka inna. Większość wpisów nt. np. wszelkich Lumii to pianie z zachwytu. Prawda jest taka, że jak się to coś weźmie do ręki, to i takie coś może wzbudzić zachwyt usera. Problem w tym, że na samych pierwszych wrażeniach użytkownicy takich blogów nie powinni poprzestawać, o wadach też trzeba napisać. Sam miałem smartfon z OSem m$ w ręku, niemniej muszę przyznać, że szybkość wp to w moich oczach jedyna zaleta. Rozstaw pozycji w menu pozostawia wiele do życzenia, tak samo jak rozmieszczenie niektórych przycisków.

Mierząc do sedna - tak prawdę powiedziawszy, wszystkie ochy i achy nt. słuchawek z wp zaczęły mnie zastanawiać. Co tu jest takiego, nad czym tu tak mocno piać z zachwytu? Przecież korzystanie z np. Zune celem wgrania bzdurnego dzwonka do najwygodniejszych nie należy. Rozsyłanie swojego contentu po chmurach? No z braku laku jakieś to rozwiązanie jest, nie idealne, ale jest.

Zastanawiałem się od zawsze jak działa coś, co niektórzy określają "ekosystemem m$"... No i docieramy do sedna. Nie zapowiada się aby korzystanie z rozwiązań m$ należało już nawet nie najtańszych, ale do rozsądnie tanich a przy tym wygodnych...

Po pierwsze ekosystem m$ nie jest popularny na dziś. Nie o samą popularność mi tu chodzi, bo nie uważam, że popularne rozwiązania należą do najlepszych. Rozchodzi mi się o tak chętnie cytowanych przez wielu "zwykłych użytkowników", takich Iksińskich.

Otóż według mnie korzystanie z infrastruktury m$ (przez niektórych tu nazywanej ekosystemem m$) wymaga nie lada wysiłku i wiedzy aby to wszystko spiąć w całość. Przeciętny Iksiński powinien wiedzieć już czym jest i jak dział chmura, czym jest Zune czy tam jakiś inny jeszcze program m$ do obsługi plików w relacji komputer-smartphone, czym jest m$ account i co w nim się zawiera...

Jakby wspaniały i dopracowany ten ekosystem m$ by nie był, wymusza na użytkowniku pogłębianie wiedzy. Niestety, wiedza ta nie jest uniwersalna, Iksińscy są zalani morzem z ich perspektywy zbędnych informacji. W odróżnieniu np. Apple miało czas na stopniowe wdrażanie nowych usług i zapoznanie użytkowników z nimi. W m$ próbuje się wywołać rewolucję, co gorsza, rewolucję z kiepsko działającą infrastrukturą na dzień dziś...

Wracając do cen, to w ogólnym rozrachunku, wyposażenie w miarę "pełny" ekosystem od m$ na dzisiaj tak super-ekstra tanio się nie kalkuluje... Sprawiając sobie całkiem przeciętny tablet, całkiem przeciętny laptop, całkiem przeciętny desktop i całkiem przeciętny smartfon (jest jeszcze konsola, cholera jeszcze wie co jeszcze w zestawie się znajdzie), raczej należy się liczyć z wydatkiem na sumę 10 000 PLN...

Biorąc pod uwagę wydaną kwotę, sprawność infrastrukturalną, chęć zarobku m$ i możliwości techniczne oferowane przez tenże ekosystem oraz koszt utrzymania w/w produktów, można śmiało sobie powiedzieć, że taki ekosystem sprawia co najmniej zawód...

Po tym wpisie aż mnie pali aby w końcu zrealizować wizję swojego domowego laba od A do Z. Jestem pewien, że oprogramowanie Open Source i sprzęt jaki sobie dobiorę będzie oferował niewspółmiernie większe możliwości na niekorzyść ekosystemu m$, a budżet, jaki przeznaczę na to wszystko okaże się niewspółmiernie niski w stosunku do oferty m$...

Autor edytował komentarz.
AndrzejG   10 #26 29.01.2013 11:33

Ja bym powiedział, że raczej Windows RT to oprogramowanie skierowane do ludzi, którym jest bardziej potrzebny mały komputer, niż duży telefon. Kwestia punktu widzenia :P
Kupowanie jeden raz na wszystkie platformy, to była by gratka dla użytkownika, niestety takie rozwiązanie jest mniej atrakcyjne dla developerów a Microsoft wychodzi z siebie, by ich przyciągać do nowych platform. Prawdopodobnie udostępni taką możliwość (w następnej wersji), gdy uzna, że nowa linia windows już zdobyła wystarczający kawałek rynku, by zadowoleni byli jednocześnie klienci i programiści.

Co do cen, to nigdy nie miałem złudzeń - Microsoft nigdy nie należał do firm sprzedających tanio - wystarczy spojrzeć na ceny gier w usłudze xbox live na xbox 360. Dwa lata po oficjalnej premierze, jeszcze niedawno ceny gier potrafiły osiągać 199 zł, podczas gdy ich pudełkowe wersje można wyhaczyć za 50 - 80 zł. Niedawno ceny trochę spadły, ale wciąż utrzymują się w przedziale 70 - 170 zł.

Co do pozostałych kwestii (poza powiadomieniami z fb chatu - u mnie działa doskonale), to zgadzam się - masz rację, tylko, że mi te niedogodności kompletnie nie przeszkadzają.

Autor edytował komentarz.