Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Transmiter TP-Link TL-PA4010 czyli sieć ethernet przez instalację elektryczną - test

Od pewnego czasu miałem spore problemy z połączeniem internetowym u siebie w bloku. Sieć WiFi bardziej nie działała, niż działała, zakłócały ją dziesiątki innych sieci i innych urządzeń bezprzewodowych, a podniesienie prędkości łącza z 30Mb/s do 100Mb/s tylko pogorszyło sytuację. Zacząłem rozglądać się za jakąś alternatywą, która pozwoli mi wykorzystać efektywniej to pasmo i zdecydowałem się w końcu na zakup transmitera sieciowego TP-Link i podłączenia laptopa kablem - i tak rzadko kiedy ruszam go z biurka. O tym, czy rozwiązanie to się sprawdziło, dowiecie się z tego tekstu.

Jedną z rozważanych alternatyw dla tego rozwiązania było przejście z siecią WiFi z 2,4GHz na 5GHz. Nie zdecydowałem się na to jednak ze względu na koszty - należy kupić jakiś porządny router, który kosztuje ponad 200zł i kartę WiFi za kolejne kilkadziesiąt - nie mam bowiem w laptopie karty obsługującej częstotliwość 5GHz. Jednocześnie nie ma żadnej gwarancji poprawy, ponieważ ściany w moim mieszkaniu są bardzo twarde i bardzo grube więc poziom sygnału z częstotliwości 5GHz powinien być jeszcze niższy niż z 2,4GHz (prawa fizyki), a ten i tak już u mnie w pokoju był słaby. Dlatego też zdecydowałem się spróbować połączenia kablowego.

Ciągnięcie kabla ethernet przez całe mieszkanie byłoby zbyt inwazyjne, dlatego zacząłem rozglądać się za transmiterami pozwalającymi wykorzystać do tego sieć elektryczną. Finalnie zakupiłem transmiter TP-Link TL-PA4010.

Specyfikacja

Transmitery są zgodne ze standardem HomePlug AV. Producent podaje prędkość przesyłu danych w sieci elektrycznej, która wynosi 500Mb/s. Jest to dla mnie nieco kuriozalne, ponieważ urządzenia są wyposażone w porty ethernet o prędkości 100Mb/s, dopiero droższe transmitery są wyposażone w port gigabitowy. Transmisja między urządzeniami jest szyfrowana przez 128-bitowy AES. Producent podaje 300 metrów zasięgu, jednak nie mam warunków, aby sprawdzić faktyczny zasięg. Urządzenia są mniejsze niż się spodziewałem, są kompaktowe i nie wyróżniające się, co jest znacznym postępem w porównaniu do pierwszych urządzeń tego typu.

Urządzenie posiada 3 diody sygnalizacyjne - jedna sygnalizująca działanie urządzenia, druga transmisję w sieci elektrycznej, trzecia natomiast transmisję przez ethernet.

Cena, którą zapłaciłem wynosiła 169zł.

Instalacja

Urządzenia są bardzo "plug and play". Wystarczy podłączyć urządzenia do prądu i kablem ethernet z routerem lub komputerem, nacisnąć przyciski parowania i wszystko już działa. Żadnej innej konfiguracji czy problemów. Należy pamiętać, że urządzenia działały w obrębie jednej fazy i należy unikać podłączania ich do: przedłużaczy, listw przeciwprzepięciowych, miejsc w których po drodze jest licznik prądu. Działanie w dużej mierze zależy od schematu, jakości i specyfiki instalacji elektrycznej w której obrębie urządzenia będą działać.

Działanie w praktyce

U mnie w mieszkaniu, podłączone do routera TP-Link WR740N (port WAN 100Mb/s) obsługującego łącze 100/10 Mb/s (gdzie przez "normalne" podłączenie kablem uzyskuję około 93-95Mb/s, zapewne z racji tylko "setki" na porcie WAN), na kilkuletniej instalacji elektrycznej, w której sygnał musi przebyć około 15-20 metrów, uzyskuję takie parametry:

Generalnie prędkość ta jest stabilna i utrzymywana przez większą część doby. Czasami w godzinach wieczornych prędkość spada do około 60-70Mb/s, jednak jest to sytuacja sporadyczna. W ciągu kilku dni używania urządzenia raz musiałem je odłączyć i podłączyć, ponieważ nie zachodziła transmisja danych. Innych problemów nie zaobserwowałem.

Testowo podłączyłem również urządzenie na mniejszym dystansie - około trzech metrów, parametry transmisji były jednak bardzo zbliżone. Testowałem również działanie transmiterów podczas, gdy w domu działały urządzenia pobierające kilka kilowatów energii - nie wpływało to w widoczny sposób na transmisję.

Podsumowanie

Mimo początkowego sceptycznego podejścia do tego typu urządzeń, z zakupu jestem zadowolony. Połową kosztów, które musiałbym poświęcić na modernizację sieci domowej na 5GHz osiągnąłem 80-90% przepustowości łącza. Dodatkowo nie mam już problemów z zakłócaniem się urządzeń - myszki i bluetooth, które były obecne przy korzystaniu z WiFi. Wadą jest oczywiście nieco mniejsza mobilność, ale wówczas mogę po prostu odpiąć kabel i korzystać z WiFi ze zmniejszoną prędkością. Wadą może być też nieco nieprzewidywalna natura tego rozwiązania - nie wiadomo kto co ma w instalacji elektrycznej i działanie urządzenia jest od tego w dużym stopniu uwarunkowane. U mnie jednak się udało i mogę stwierdzić, że jeżeli chodzi o stabilność i prędkość transmisji - kabel nie ma jednak konkurencji. 

sprzęt internet porady

Komentarze

0 nowych
takiktoś   10 #1 11.06.2016 20:36

A ja skakałem z radości, jak mój modem LTE wrócił z gwarancji i miałem to 20-25 Mbps na mojej wiosce...

Przepraszam, musiałem popłakać. :D

A same urządzenia całkiem fajne w cenie niezbyt gryzącej zawartość portfela. Fajne. ;)

  #2 12.06.2016 09:17

"Wadą jest oczywiście nieco mniejsza mobilność, ale wówczas mogę po prostu odpiąć kabel i korzystać z WiFi ze zmniejszoną prędkością."
Teraz z czasem możesz dokupić AP, podpiąć pod transmiter i rozszerzyć swoją sieć WiFi albo wymienić główny router na lepszy, a TL-WR740N ustawić jako AP. Rozwiązanie lepsze niż repeater jedno-radiowy.

Pudel89   7 #3 13.06.2016 15:59

@Mk13: "Ciągnięcie kabla ethernet przez całe mieszkanie byłoby zbyt inwazyjne, dlatego zacząłem rozglądać się za transmiterami pozwalającymi wykorzystać do tego sieć elektryczną."

A wyżej mamy:
"Jednocześnie nie ma żadnej gwarancji poprawy, ponieważ ściany w moim mieszkaniu są bardzo twarde i bardzo grube więc poziom sygnału z częstotliwości 5GHz powinien być jeszcze niższy niż z 2,4GHz (prawa fizyki), a ten i tak już u mnie w pokoju był słaby. Dlatego też zdecydowałem się spróbować połączenia kablowego."

Masz mieszkanie. Jesteś w bloku i bawisz się w coś co nigdy nie będzie dobrze działało. Kupujesz internet 100 mbps, dokładasz kolejną kasę do zabawek zamiast wziąć się za siebie i pociągnąć porządnie kabel.
Ja rozumiem, że duża inwazyjność nigdy nie jest polecana ale nikt nigdy nie powiedział, że będzie łatwo a takie załatwianie sprawy to pójście na łatwiznę.
Nie wiem jak Ty ale ja wolę rozwiązania, które są stabilne w pełni a nie uzależnione od dostawcy prądu oraz jakości instalacji elektrycznej.

Mk13   15 #4 13.06.2016 16:11

@Pudel89: A pociągniecie kabla to za darmo jest? Mam stabilne 80-90Mb/s, rozwalenie połowy wyremontowanego mieszkania żeby mieć 95Mb/s nie wchodzi w grę, bo ktoś mówi, że "idę na łatwiznę". Wybacz.

Autor edytował komentarz w dniu: 13.06.2016 16:11
Pudel89   7 #5 14.06.2016 15:11

@Mk13: W tej cenie by Ci się udało wszystko zrobić :)
A skoro robiłeś niedawno remont to cóż, sam sobie jesteś winien, że nie ciągniesz kabli :)

Mk13   15 #6 14.06.2016 18:52

@Pudel89: Gdzie napisałem, że ja robiłem remont?

jurek_sh   2 #7 17.06.2016 09:38

@Pudel89 " dokładasz kolejną kasę do zabawek zamiast wziąć się za siebie i pociągnąć porządnie kabel. " - przecież kabel już jest - wystarczy taki transmiter sobie zakupić.


@Mk13: Upload o ułamek procenta niższy niż maximum dla usługi FiberPower 120, download do zaakceptowania jak na WAN 100Mbit/s - brawo Ty!

Autor edytował komentarz w dniu: 17.06.2016 09:39
Pudel89   7 #8 18.06.2016 12:31

@Mk13: Mi nie chodzi o to by się z Tobą wykłócać ale sam napisałeś o wyremontowanym mieszkaniu więc wziąłem to za minimalny pewnik.
Ja jestem zwolennikiem czegoś co będzie naprawdę na lata. Z własnego doświadczenia wiem, że ta technologia daje w kość i nigdy nie pobije zwykłego kabla. Zresztą są to kolejne urządzenia. Kolejny pobór prądu. Kolejna emisja w eter szumu.

Ja wiem, że WLAN w dzisiejszych czasach jest uważany za coś cudownego, bo jest po radiu, bo jest tani, bo nie ma kabli. Ale nie jest nigdy żadnym remedium na problemy z siecią, na braki sieci.
W mieszkaniach tj w blokach jest katastrofa na kanałach i nie minie 2-3 lata jak pasmo AC zostanie zapchane. W domach problem leży w budowie ścian. Stare budownictwo takie AC pochłania ile wlezie a ryzykowne jest w nowych domostwach stawianie tylko na WLAN. Kabel nie kosztuje dużo.
Tylko praca z tym kablem kosztuje czas i sporo roboty a ludziom się nie chce.