Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Vivaldi — podziwiam determinację, ale to jeszcze nie to

Ostatnio redakcja poinformowała, że wyszła stabilna wersja przeglądarki Vivaldi. Jest to przeglądarka oparta na platformie Chromium z silnikiem Blink, jednak w zamyśle mająca użytkownikowi dawać to co najlepsze z dawnej Opery. Wiele razy podchodziłem do wersji testowych, ale nigdy nie były to długie przygody. Najpierw były problemy z kompatybilnością z rozszerzeniami z Chrome - przeglądarka więc poleciała. Później natomiast problemy ze stabilnością i rysowaniem interfejsu - również dałem sobie spokój. Postanowiłem jednak dać jej kolejną szansę wraz z premierą wersji stabilnej.

Instalacja przeglądarki przebiegła bezproblemowo. Import ustawień z Chrome - również. Zaimportowały się wszystkie potrzebne rzeczy - zakładki, hasła, historia przeglądania. Instalacji rozszerzeń trzeba dokonywać samemu. Po początkowym ustawieniu zacząłem korzystać z niej jako głównej przeglądarki.

Dobra strona - interfejs

Od początku podobał mi się zamysł twórców tej przeglądarki, aby oddać użytkownikom dużo swobody w ustawieniu sobie interfejsu przeglądarki według swoich upodobań. Chcesz karty po lewej stronie, bo masz monitor panoramiczny, więc i tak strony mają pionowe pasy po obu stronach? Zrobione. Chcesz mieć klasycznie karty na górze? Też możesz. Panel z zakładkach po lewej stronie? Nie ma problemu. Jeżeli o niego chodzi to bardzo mi go brakowało po przejściu z Firefoxa w Chrome, jednak w końcu się przyzwyczaiłem. Wiem, że są dostępne dodatki do Chrome, które taki panel potrafią wyczarować, jednak po pierwsze, nie lubię obciążać przeglądarki dodatkowymi rozszerzeniami, a po drugie nawet jeżeli, to nie były to rozwiązania zbyt estetyczne. Tutaj nikt nie forsuje żadnych rozwiązań - wszystko można ustawić pod siebie. Również dopasowywanie się koloru okna do strony można włączyć lub wyłączyć - a z tego co przeczytałem w sieci, taka koncepcja ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Mnie się akurat ta funkcja podoba i uważam, że w większości przypadków wygląda estetycznie. Same ustawienia natomiast są ładnie pogrupowane, czytelniejsze niż w Chrome.

Złych stron jest niestety więcej

Po pierwsze - wydajność. Po korzystaniu przez cały dzień z przeglądarki nasuwają mi się dwie uwagi. Po pierwsze, gdy w Chrome klikam w jakiś link/zakładkę/cokolwiek uruchamia się strona i zaczyna się wczytywać błyskawicznie. Vivaldi natomiast czasem lubi sobie zrobić jedną lub dwie sekundy oddechu zanim zacznie cokolwiek wczytywać, nawet na bardzo szybkim łączu internetowym. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale Chrome przyzwyczaiło mnie, że wszystko mam "na już". Druga uwaga jest natomiast taka, że przeglądarka po prostu dławi mi komputer. Gdy uśpię laptopa i zostawię przy tym włączoną przeglądarkę, to po wybudzeniu komputera przeglądarka robi taki narzut na HDD, że przez kilka-kilkanaście sekund w zasadzie nie da się korzystać z komputera. Bardzo irytujące.

Po drugie - pamięciożerność - może mieć ona związek z tym narzutem na HDD, bowiem posiadam pamięci RAM tylko 4GB. Korzystając z Vivaldiego bardzo szybko się ona kończy. Dla testu uruchomiłem w Chrome 8 najczęściej odwiedzanych przeze mnie witryn. Policzyłem pamięć RAM zajmowaną przez przeglądarkę - 469MB. Otworzyłem te same strony w Vivaldim - 616MB. W miarę dalszego korzystania z przeglądarki i otwierania coraz większej ilości kart ta różnica jeszcze bardziej się pogłębia. Nie zrozumcie mnie źle - nie jestem wrogiem pobierania dużej ilości pamięci RAM, szczególnie przez tak "kompleksowe" narzędzia jakim dzisiaj jest przeglądarka internetowa. Wszak wolna pamięć to zmarnowana pamięć. Jednak oczekuję efektów w postaci wydajnej pracy. Vivaldi mi jej nie zapewnia.

Po trzecie - synchronizacja. W dobie synchronizacji wszystkiego ze wszystkim, tutaj nie możemy sobie nawet zsynchronizować danych między dwoma komputerami. Nie wspominam o przeglądarce mobilnej, bo jej nie ma.

Czwarta, ostatnia rzecz, która mi bardzo przeszkadzała, to taka jedna mała opcja w Chrome, której nie znalazłem w Vivaldim.

Chodzi mianowicie o blokadę wtyczek. Nie chcę, aby Flash Player hulał sobie na każdej odwiedzanej przeze mnie stronie, chcę go sobie uruchomić tylko wtedy, kiedy naprawdę jest mi potrzebny. Nie znalazłem takiej opcji w Vivaldim, ogólnie Chrome pod względem ustawień treści posiada znacznie bogatsze ustawienia. A może ja tego po prostu nie znalazłem - jeżeli tak proszę o naprostowanie.

Wracam do Chrome

Kolejne podejście do Vivaldiego kończy się tak, jak poprzednie. Nie przeszkadzają mi pewne rzeczy, takie jak brak synchronizacji, które często są podnoszone w komentarzach do tej przeglądarki. Przeszkadza mi leżąca na plecach wydajność. Dlatego zrezygnowałem z Firefoxa, mimo iż jest najbardziej odpowiadającą mi przeglądarką. Dlatego niechętnie wracam z powrotem do Chrome. Za kilka miesięcy znowu spróbuję i naprawdę kibicuję twórcom tej przeglądarki, bo mają potencjał żeby stworzyć kawał świetnego produktu. Nawet mimo tego, że będzie potrzeba cudu żeby ruszyć coś na zabetonowanym rynku przeglądarek.

PS. A tak w ogóle to witam po przerwie.  

windows oprogramowanie internet

Komentarze

0 nowych
darek719   38 #1 10.04.2016 12:21

Z ciekawości aż sam przetestuję :) ale narazie Citrio.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.04.2016 12:29
takiktoś   11 #2 10.04.2016 16:20

Co do Flasha, u mnie wyrzuca ciągle, że jest nieaktualny przez co - uruchamiam go na żądanie. Nieważne, że aktualizowałem kilkakrotnie... :P

xomo_pl   21 #3 10.04.2016 18:25

Z perspektywy kogoś używającego Chrome i innych pseudo przeglądarek Vivaldi na pewno nie porywa - widać bowiem, że to projekt nastawiony na tych, którzy oczekują powrotu klasycznej Opery bez jej obecnych minusów (problemy z wybranymi serwisami) i do tych osób Vivaldi trafia bowiem do teraz nie było żadnej alternatywy. Osobiście czekam z przesiadką tylko aż pojawi się wbudowany klient poczty, z którego korzystam w Operze 12.

Mk13   16 #4 10.04.2016 18:31

@xomo_pl: Zawsze używałem starej Opery, nawet jak miałem jeszcze Windowsa 98/XP. Później jednak stwierdziłem, z przyjściem nowej Opery, że skoro mam używać klona Chrome, tylko że mniej funkcjonalnego, to wolę używać oryginału. Na początku przecież Opera nie miała zakładek. Teraz oczywiście jest lepiej ale wciąż to Vivaldi ma większy potencjał wśród użytkowników starej Opery niż... sama Opera.

  #5 10.04.2016 19:04

Wielkie gówno, po co te błąkanie po ekranie?

dragonn   11 #6 10.04.2016 19:07

Też sobie po testowałem i dla mnie jest tylko jeden problem - przewijanie, niestety w porównaniu do Fx jest ono dosłownie na granicy płynności, tak jak by Fx miał 60FPS a Vivaldi ~24.

Piotrek2255   11 #7 10.04.2016 20:00

Mnie natomiast odpycha interfejs. Wszystko jest tak fajnie przemyślane, zakładki w panelu bocznym, personalizacja, speed dial a interfejs leży. No leży i wali pod siebie. Zwłaszcza pasek zakładek.
No i ta synchronizacja... fajnie gdyby się pośpieszyli z tym.

  #8 10.04.2016 20:18

Wolny interface. To wygląda jak przeglądarka była stroną HTML w której dopiero jest strona html. Trochę słabo. Stara Opera i nawet nowa śmiga...
Ja póki co używam Edge i nawet daje radę. Ale póki co nic nawet nie sięga do pasa Operze 12 :) Eh - do dziś bym używał gdyby strony nie przestawały się dobrze ładować. Przeglądarka ideał gdyby tylko inny silnik był w środku. Niby to zrobiła nowa Opera ale przy okazji usunęła wszystko poza samą przeglądarką. Tragedia. No ale w pracy używam nowej wersji i na mocnym sprzęcie bez potrzeby posiadania notatek/rss/poczty daje radę.

guma77   10 #9 10.04.2016 20:21

slimjet x64 portable na ram dysku i wsio w temacie :)

AntyHaker   18 #10 10.04.2016 21:29

@xomo_pl: Oh oh, zachwytów nie było końca :P Nie ma co przesadzać, Opera 12 była faktycznie dobra, ale na pewno nie tak idealna jak staracie się tutaj innym wmówić - podobnie jest z Vivaldim.

xomo_pl   21 #11 10.04.2016 21:55

@AntyHaker: to pokaż jakąkolwiek podobnie chociaż funkcjonalną alternatywę bez konieczności wcześniejszego wgrania kilkunastu dodatków żeby choć zbliżyć się do tego co potrafi Opera :)

Berion   14 #12 10.04.2016 22:40

@AntyHaker: Nie była, Presto nie było idealne, ale jeśli chodzi o funkcjonalność to była najlepsza na rynku - i jest do dziś. Ja co prawda używam FX, ale nie dlatego że jakoś go szczególnie lubię (wręcz coraz mniej), ale dlatego że XUL daje największe możliwości deweloperom dodatków (co się przekłada na ilość i jakość). Niemniej jednak, fakty są takie że Opera 12 była i jest naj jeśli mówimy o gołej przeglądarce.

Anonimito   6 #13 11.04.2016 00:29

Dodałbym coś jeszcze - każdy kolejny klon Chromium - Vivaldi, Opera, a szczególnie już Maxthon cierpią na tą samą chorobę - są do tyłu względem kodu Chrome i poprawek w nim zawartych. Zawsze będą.

Chrome opiera się w tej chwili na 51.0.2704.2 (canary)
Vivaldi na 49.0.2623
Opera na 50.0.2661 (developer)
Maxthon to już w ogóle kosmos, bo oni wprowadzają na tyle zmian, że w ogóle aktualizują kod/silnik od wielkiego dzwonu, wydania V4.9 opierają się z tego co sami piszą na kodzie Chrome'a 39

Zawsze każdy klon to gonienie uciekającego króliczka. I coraz częściej mam wrażenie, że przez myśliwych z zadyszką. Nakładanie swoich dodatków na gotowiec i modlenie się, aby się nie rozsypywały z każdą kolejną kompilacją. A pilnowanie aktualności kodu ma znaczenie choćby dla stabilności i bezpieczeństwa. Będąc do tyłu ma się po prostu te błędy, które wtedy były obecne. Chrome z nich wylatuje, a reszta dopiero w nie wpada...

LamConcept   5 #14 11.04.2016 10:59

Akurat czepianie się, że Vivaldi nie korzysta z nowego i opracowanego przez siebie silnika jest wyszukiwaniem problemów na siłę. Na tę chwilę istnieją 3 silniki aktywnie rozwijane i stoją za nimi duże organizacje, a chociażby na przykładzie Mozilli widzimy, że nie jest to proste zadanie i na nowy silnik od nich poczekamy jeszcze... no właśnie. Jak długo?

Według mnie jak na stabilne pierwsze wydanie jest całkiem OK. Nie jest to rewolucja w przeglądarkach ale założenia są ciekawe i tylko czekać na dalszy rozwój Vivaldiego.

CzarnaZmija   9 #15 11.04.2016 11:41

no niestety, synchronizacja to podstawowa funkcja, której oczekuję od przeglądarki.
Dlatego zostanę przy Operze, chociaż za rozwój Vivaldiego będę trzymał kciuki.

kkowalewski   8 #16 11.04.2016 11:53

Zachwyty bez opamiętania, oklaski, złamanie potęgi Chrome i...kupa. Vivaldi nie wprowadza niczego nowego w kwestii korzystania z Internetu. Program jest strasznie mułowaty, pstrokaty i wciąż nie nawiązuje do dawnej Opery, z której wytrwali wciąż korzystają.
Tak, oceniam negatywnie nową przeglądarkę...zaraz nie nową, bo bazuje na Chromium jak 90% programów tego typu, które co jakiś czas ogłaszają rewolucję.

SweetDreams   10 #17 11.04.2016 11:55

Odpaliłem żeby zobaczyć tą dobrą stronę - interfejs i muszę przyznać, że dla mnie porażka... Karty powinny być dociągnięte do krawędzi ekranu (jak w Chrome) po to żeby nie celować w nie kursorem...

Autor edytował komentarz w dniu: 11.04.2016 11:56
Berion   14 #18 11.04.2016 12:27

@SweetDreams: A w opcjach patrzyłeś? Widzisz, bo jest takowa. :P

SweetDreams   10 #19 11.04.2016 12:59

@Berion: Nie :D Dzięki ^^

eimi REDAKCJA  17 #20 11.04.2016 16:36

Cóż, u mnie została główną przeglądarką. Na Linuksie działa świetnie, z tego co wiem Maciej Olanicki, używający jej na Maku, też jest bardzo zadowolony.

AntyHaker   18 #21 11.04.2016 18:06

@xomo_pl: Ale co mi z tego, że coś potrafiła? Większość rzeczy i tak się do niczego nie nadawała, a pozostałej części nigdy nie użyłem. Lepszym rozwiązaniem jest stworzenie przeglądarki na bazie modułów, które można swobodnie doinstalować.

@Berion Może i "naj", ale na pewno nie w połączeniu ze słowem "lepsza" ^^ Co do FF zgadzam się w 100%.

Mk13   16 #22 11.04.2016 21:03

@AntyHaker: Mówisz o dodatkach? Faktycznie, wspaniale wpływają na wydajność i bezpieczeństwo przeglądarki.

mly   7 #23 11.04.2016 21:10

Ktoś już to napisał więc tylko powtórzę interfejs jest szpetny i tyle wiecej wad nie widzę albo mi nie przeszkadzają.

Berion   14 #24 11.04.2016 21:20

@Mk13: Takie dodatki jak NoScript i Adblock Plus na pewno. To zawsze był dylemat i zawsze znajdą się dodatki, nieudolnie napisane, a nawet szkodliwe, które przejdą przez sito weryfikacyjne. Wolę jednak mieć wybór czy takowe chcę czy nie chcę.

Autor edytował komentarz w dniu: 11.04.2016 21:22
xomo_pl   21 #25 11.04.2016 21:20

@AntyHaker: Instalowanie -nastu dodatków nadal nie sprawiało, że którakolwiek z przeglądarek dorównuje wygodzie i możliwości, jakie wciąż daje Opera12.

Trend możliwie maksymalnego obcinania programów z ich podstawowych funkcji jest największą wadą współczesnych aplikacji i żadne rozszerzenia tego nie zmieniają - bowiem raz, że psuje to wydajność, a dwa zwiększa szansę na zaistnienie luki. Trudno też mówić by było to wygodne...Z pewnością nadzieje można wiązać właściwie tylko z Vivaldi'm, który czerpie wiele dobrego z klasycznej Opery.

Pablo79   11 #26 11.04.2016 21:36

@AntyHaker: W zasadzie aby zbliżyć firefoxa czy chrome do możliwości dawnej Opery czy obecnie Vivaldiego można by było pokombinować z zainstalowaniem odpowiednich rozszerzeń, ale i tak nie uda się w 100% tego wszystkiego odtworzyć, jedyne co jest pewne to, to że obciążymy sobie przeglądarkę, która straci na wydajności i niekiedy stabilności. Wiem to, bo kiedyś próbowałem Firefoxa upodobnić i zbliżyć poprzez rozszerzenia do Opery 12, niestety lisek dostał zadyszki po instalacji znaczącej liczby rozszerzeń, a i tak nie było to to samo.

Vivaldi ma już w standardzie to co w innych przeglądarkach trzeba wprowadzać za pomocą rozszerzeń i po dodaniu jeszcze u mnie dwóch rozszerzeń wszystko działa szybko, sprawnie i stabilnie jak na razie bez problemów.

Autor edytował komentarz w dniu: 11.04.2016 21:37
Pablo79   11 #27 11.04.2016 21:43

Mk13 jest w Vivaldim opcja uruchamiania wtyczek (w tym flasha) na żadanie.

Na pasku adresu klikasz w tą okrągłą ikonkę przy adresie http i w okienku które się pojawi po kliknięciu w tą ikonkę - klikasz na link "Ustawienia witryny" - tam odnajdziesz ustawienia odnośnie uruchamiania wtyczek - takie same jak w Google Chrome.

AntyHaker   18 #28 11.04.2016 22:08

@Mk13: Pisałem o modułach, choć dodatki na siłę można tutaj podciągnąć. Tak czy siak nie widzę związku między nimi a bezpieczeństwem (wydajność to odrębna kwestia do sprawdzenia). Zresztą, wolę mieć wybór nawet kosztem tej mitycznej wydajności, niż muła już na starcie, z którym i tak nic nie zrobię.


@xomo_pl Cały czas zapominasz, że piszesz o swoich gustach - niestety przedstawiasz to tak, jakbym MUSIAŁ odczuwać to tak samo :P

Dla Ciebie ten trend jest zły, dla mnie dobry - po co utrudniać sobie życie, skoro można stworzyć modułowy program i w ten sposób dowolnie go modelować pod siebie? Mam nadzieję, że czasy ociężałych kobył mamy już za sobą (vide Nero, GG czy inne takie).

@Pablo79 Co kto lubi - po co mi kombajn, skoro prawda jest tak, że tego nie potrzebuję? Klienta poczty mam oddzielnego, zakładek nie używam, od RSS mam Feedly - elastyczność interfejsu? Fajne na początku, ale szybko się nudzi. Dla mnie przeglądarka ma pozostać przeglądarka i nie lubię jak robią z nich oddzielny system operacyjny (vide Chrome).

Pablo79   11 #29 11.04.2016 22:23

@AntyHaker: Oczywiście masz rację każdy z nas używa tego co mu najbardziej pasuje i to jest oczywista - bo wybór dziś mam duży choć pod względem wykorzystywanego silnika renderowania już nie aż tak bardzo.Fakt na placu boju został już tylko MS, Mozilla i tylko Blink.

Korzystam już z Vivaldiego (którego można sklasyfikować już prawie jako kombajn, choć jeszcze i tak nie posiada tego wszystkiego co miała kiedyś stara Opera 12), nie odczuwam jak na razie spadku wydajności i utraty stabilności. Obecnie z Firefoxem, nawet po zainstalowaniu 1 rozszerzenia (ublock origin) - działanie liska, szczególnie na stronach bogato wyposażonych w różnej maści multimedia, oraz materiały video zakodowane we flashu - zaznaczam u mnie - pozostawiało wiele do życzenia.

W np Vivaldim oprócz jego funkcji standardowych, mam zainstalowane dwa rozszerzenia i wszystko działa ok.

Autor edytował komentarz w dniu: 11.04.2016 22:29
AntyHaker   18 #30 11.04.2016 23:01

@Pablo79: Z przeglądarkami jest jak z Windows 10 Mobile - u każdego działają inaczej :P Mi Lisek aktualnie nie sprawia żadnych problemów, a rozszerzeń mam kilka.

@Mk13 Wskaż mi go mistrzu - chętnie poczytam.

Autor edytował komentarz w dniu: 11.04.2016 23:38
Mk13   16 #31 11.04.2016 23:09

@AntyHaker: To, że nie widzisz związku, to nie znaczy że go nie ma.

xomo_pl   21 #32 12.04.2016 01:35

@AntyHaker: Problem tylko w tym, że stara Opera mimo o wiele bardziej rozwiniętej funkcjonalności bezpośrednio po instalacji wcale nie jest zasobożerna, a nawet pod tym względem jest lepiej niż na FF/Chrome/klonach FF...

Berion   14 #33 12.04.2016 16:53

@Pablo79: Ja używam około 20 dodatków i FX chodzi tak samo jak z 0. Pewnie trafiłeś na któryś kiepsko napisany. Albo używasz trupa (a mój rakietą to na pewno nie jest).

AntyHaker   18 #34 12.04.2016 23:07

@xomo_pl: Bo stara Opera jest hmm stara? Zainstaluj starszą wersję FF/Chrome/klona FF to również różnicę odczujesz.

xomo_pl   21 #35 12.04.2016 23:18

@AntyHaker: z nowymi przeglądarkami jestem niemal ciągle na czasie bowiem lubię sprawdzać co tam nowego, ale póki co wciąż wracam do Opery 12.18 I jedynie Vivaldi jest bliski temu by ją zastąpić pod względem funkcjonalności, konfigurowalności a zużycie zasobów mniejsze nie jest...

Pablo79   11 #36 13.04.2016 18:50

@Berion: Mój lapek o konfiguracji
Procesor: Intel Core i5 3210M
Pamieć RAM 8 GB DDR3 1600MHz
Karty graficzne: Intel HD 4000 i NVIDIA GeForce GT 630M

demonem szybkości na pewno też nie jest, ale wszystkie inne przeglądarki działają szybko i stabilnie, najgorzej obecnie wygląda praca z Firefoxem.

Darthnorbe   13 #37 13.04.2016 20:31

Vivaldi hmm w sumie nie testowałem od bety 2, tam rzeczywiście trochę niedorobiona była ale można powiedzieć że jest bardziej operą od opery.
Grupowanie kart!! Interfejs!! To są świetne rzeczy w tej przeglądarce.

Berion   14 #38 13.04.2016 20:39

@Pablo79: Ja mam budżetowego AMD, jadę na integrze HD4250 (jakoś tak się nazywała), RAM tyle samo, też ddr3 i w tej samej prędkości. I mi ładnie chodzi (ale tylko na Windows, na Linuksie trochę szarpie i nie mam płynnego przewijania takiego jakie być powinno - ale to akurat wina sterowników). Oczywiście w tym ładnie, nie biorę pod uwagę przywieszek podczas otwierania kart... Tego nie poprawiono od stuleci i do dziś mnie drażni, ale cóż poradzić... ;]

Autor edytował komentarz w dniu: 13.04.2016 20:41
2099   8 #39 14.04.2016 21:08

Co ciekawe- beta była u mnie bardziej żwawa i responsywna. Teraz kliknięcie przycisku to zawsze ćwierćsekundowy zwiech. Co poszło nie tak?

  #40 05.05.2016 12:38

Ta przeglądarka jest napisana w Node.js, więc się nie dziwcie, że jej wydajność jest taka jakby była napisana w Javie - przecież to VM...