Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 8.1 na tabletach — powieść pt. "Przywrócenie ustawień fabrycznych" i ogólna refleksja na temat jego przyszłości

Tablet z Windows 8.1 na pokładzie i ekranie 8' służy mi od około czterech miesięcy. Choć czasami zachowywał się jak wersja przedprodukcyjna o czym wspominałem tu, to kolejne aktualizacje systemu oraz sterowników wyeliminowały większość problemów - takie czasy, że wszyscy jesteśmy beta-testerami. Aktualnie jestem zadowolony zarówno z działania sprzętu, jak i obecnego systemu w wersji 8.1, prawdopodobnie przez to, że dokładnie wiedziałem czego mogę się spodziewać i dokładnie wiedziałem, że trafia to w moje wymagania. W tym wpisie chcę opisać pewną zależność. Windows 8.1 na tabletach z procesorami x86 jest pełnym systemem operacyjnym o znacznie większych możliwościach niż Android i iOS. W tym przypadku nie oznacza jednak, że "większe możliwości" oznaczają lepszy tablet. Bowiem większe możliwości tych sprzętów są okupione pewnymi nieodłącznymi od lat cechami Windows, które od lat wnerwiają użytkowników komputerów osobistych, a na tabletach działają na nerwy ze zdwojoną siłą. Przekonałem się o tym podejmując decyzję o przywróceniu ustawień fabrycznych z powodu nagminnych błędów usługi OneDrive. Biorąc pod uwagę, że aplikacje Modern przywrócą się z kopii zapasowej w chmurze wraz z ich ustawieniami, a zostanie mi do zainstalowania tylko kilka używanych przeze mnie aplikacji desktopowych, uznałem, że proces ten nie powinien trwać zbyt długo. Przedstawię Wam więc jego przebieg.

Nieśmiertelny "Format C:" wbudowany w ustawienia systemu

Zaczynając od Windows 8 Microsoft umieścił proste narzędzie do przywrócenia systemu do stanu początkowego. Ogranicza się to do wejścia w ustawienia komputera i zadecydowania, czy usuwane mają być tylko pliki użytkownika, czy przywrócony ma być cały system "na czysto".
Szczerze, to lekko obawiałem się tego procesu. Widywałem już problemy z działaniem tego mechanizmu, a sam w praktyce nigdy go nie wypróbowałem. Byłem więc zaskoczony, gdy cały proces skończył się po mniej niż 15 minutach i system powitał mnie w stanie w jakim był, gdy wyciągnąłem tablet z pudełka. Szybkie przywrócenie aplikacji Modern i wszystko gotowe. No ale wypadałoby nieco zaktualizować system.

Aktualizacje liczone w setkach

Bardziej dociekliwi mogą spytać mnie dlaczego nie zostawiłem procesu instalacji aktualizacji systemowi, bo przecież może się to odbyć automatycznie, bez mojego udziału. Już więc tłumaczę: tablety są urządzeniami, od których oczekujemy, że będą gotowe do użytku po wzięciu do ręki i naciśnięciu przycisku wybudzania. System wybudzi się w ułamek sekundy, jeżeli był tylko uśpiony, a z pełnego wyłączenia wstanie w niecałe 10 sekund i już jest gotowy do pracy. Natomiast jeżeli po drodze zdecyduje się na wyświetlenie komunikatu "trwa instalowanie aktualizacji 12 z 84", co jest pewnie użytkownikom Windows doskonale znane, to prawdopodobnie będę miał ochotę rzucić nim o ścianę, bo zdarzy się to zapewne wtedy, gdy tablet będzie mi najbardziej potrzebny. To był powód pierwszy. Powód drugi jest taki, że proces aktualizacji Windows w tle jest tak "inteligentnie" zaprojektowany, że potrafi zadławić niejedną mocną stacjonarkę, a co dopiero tablet na energooszczędnym Atomie. Nie muszę chyba też mówić, że ma zwyczaj aktualizowania się w najbardziej nieodpowiednich momentach, ponownie, każdy użytkownik Windows chyba to zna. Z tych dwóch powodów właśnie wolę zainstalować na początku wszystkie aktualizacje, a potem całkowicie je wyłączyć i co jakiś czas sam aktualizować tablet. Inaczej Windows mnie sterroryzuje i zawładnie moim życiem.
Proces aktualizacji jest koszmarny. Począwszy od pobierania aktualizacji, które nie wiadomo dlaczego przez większość czasu stoi na poziomie 0%, po instalację, która odbywa się po restarcie i całkowicie uniemożliwia korzystanie z urządzenia i kilkakrotnie restartuje tablet. Dochodzi jeszcze do tego proces aktualizacji i instalacji aplikacji Modern który jest całkowicie wstrzymany (aplikacje "oczekują") dopóki proces pobierania aktualizacji przez Windows Update nie zakończy się. Oczywiście nie ma nigdzie o powodzie "oczekiwania" żadnej informacji, doszedłem do niego drogą dedukcji.
Proces niezbyt wydajnego pobierania i instalowania wszystkich aktualizacji trwał około 6 godzin. Nie odbywa się on jednak "na raz". Przykładowo, na początku system znajduje nam 40 aktualizacji. Pobieramy i instalujemy je wszystkie, trwa to 2 godziny. Uradowani, że to już koniec, po włączeniu Windows Update okazuje się, że system znalazł kolejne 80, co trwa kolejne 2 godziny. Po instalacji tych 80 system znajduje kolejne 20. Wszystko oczywiście trwa dosyć długo i obejmuje liczne restarty. Gdy aktualizowałem system były właśnie 3 takie cykle. Łącznie zainstalowała się około setka poprawek, niektóre o rozmiarze ponad 300MB.

Niespójne mechanizmy aktualizacyjne

Pół biedy, jeżeli wszystko odbywałoby się w jednym miejscu. Niestety tak nie jest. Aktualizacje aplikacji Modern odbywają się w Windows Store. Aktualizacje systemu i niektórych sterowników odbywają się w Windows Update, a aktualizacji BIOS'u czy niektórych sterowników dostarcza w moim przypadku Toshiba Service Station. Tym sposobem uaktualniony sterownik do kamery pojawił się w Windows Update, a uaktualniony sterownik dźwięku w Toshiba Service Station. Mamy więc 3 różne miejsca, które dostarczają aktualizacji.

Darmowy Office 2013 kosztuje przede wszystkim czas

Na początku urządzenia poniżej 10' z systemem Windows 8.1 otrzymywały pełną licencję na Office 2013 dla użytkowników domowych. Aktualnie zaczyna się oferować znacznie gorszą, roczną licencję na Office 365. Sam zwyczaj obdarowywania właścicieli tabletów Microsoftu pakietem Office uważam za dobry, aczkolwiek na tabletach o przekątnej 8' trochę bezsensowny. Użytkownicy sprzętu o takiej przekątnej potrzebują co najwyżej prostych edytorów biurowych do wygodnego przejrzenia dokumentów, ewentualnie do drobnych poprawek, a nie kombajnu, który na tablecie z pamięcią 32GB zajmuje 2,25GB pojemności. Jednakże, skoro go dostałem, skoro jest (choć w stopniu minimalnym) przystosowany do obsługi dotykiem w przeciwieństwie do innych klasycznych pakietów biurowych, to z niego korzystam. Jednakże mam do niego trzy zastrzeżenia:
  • Wspomniany wcześniej rozmiar na dysku wynoszący 2,25GB
  • Prehistoryczny i absurdalny zarazem sposób aktywacji produktu poprzez wprowadzenie alfanumerycznego klucza z kartki papieru - skoro system jest aktywowany prosto z pudełka, a Office ma ten sam klucz co cały system i w zasadzie jest jego integralną częścią (licencja jest na Windows 8.1 Small Screen with Office), to konieczność wprowadzania na klawiaturze ekranowej długiego klucza rodem z czasów Windows XP uważam za absolutnie niepotrzebną.
  • Pakiet nie jest gotowy do użytkowania od razu - najpierw trzeba go zainstalować, co zajmuje ponad godzinę czasu = doliczcie ją więc do listy dziwnie długich instalacji.
  • SecureBoot

    SecureBoot to w zasadzie drobiazg, który załatwiłem w 2 minuty, co nie zmienia faktu, że nie powinien wystąpić i jest kolejnym dowodem na "przyjazność" zarówno Windowsa jak i cudownych mechanizmów, które Microsoft wszczepił w hardware. SecureBoot to mechanizm związany z UEFI, który w praktyce ma podwyższać bezpieczeństwo systemu poprzez uniemożliwienie wniknięcia różnego rodzaju szkodników w proces ładowania systemu, w praktyce natomiast utrudnia życie oraz instalację alternatywnych systemów operacyjnych. Po wykonaniu resetu ustawień fabrycznych system powitał mnie znakiem wodnym "Usługa SecureBoot nie jest poprawnie skonfigurowana". Konieczna była wizyta w Google, pozyskanie informacji jak wejść do UEFI tabletu bez klawiatury oraz ręczne włączenie tam SecureBoot. Przy czym nie znalazłem typowej instrukcji do tego problemu ani jego źródła, tylko zrobiłem to "na czuja". Powodzenia dla zwykłych użytkowników nie wiedzących co to jest UEFI, czy SecureBoot w dochodzeniu co oznacza ten dziwny napis na pulpicie.

    Podsumowanie tego niemal całodziennego festiwalu

    Czas w krótkich punktach nakreślić całość wydarzeń z dnia poprzedniego.
    • Tablet nieustannie pracujący na ciężkich obrotach przez 7 godzin
    • Około 100 zainstalowanych aktualizacji
    • 3 "cykle" aktualizacyjne w Windows Update
    • Około 10 restartów
    • Przebijanie się przez 3 różne środowiska, w których przeprowadzane są aktualizacje - Windows Update, Toshiba Service Station oraz Windows Store
    • A teraz wyobraźcie sobie, że ktoś posiada tablet z Windows 8.0 i musi jeszcze dodatkowo wykonać uaktualnienie do wersji 8.1 za pomocą Windows Store. Ciarki przechodzą.

      Słowo refleksji nad losem okien

      Moja opinia o systemie zasadniczo jest niezmieniona. Jeżeli ktoś wie czego się spodziewać a jednocześnie ma określone wymagania, którego tablety z Androidem nie mogą spełnić, to system zasadniczo się sprawdzi. Jednak "stacjonarność" tego systemu mu ciąży w stopniu czasami naprawdę przerażającym. Pakiet biurowy ważący prawie 2,5GB? Aktualizacje trwające pół dnia? Na komputerze stacjonarnym "jakoś to było", ale na tablecie takie rzeczy są nie do przyjęcia. Microsoft w zasadzie rzucił Windows 8.1 i stwierdził, że tutaj już nic nie pomoże, skupiając się nad Windows 9. Ten z kolei ma elastycznie dopasowywać interfejs do używanego urządzenia. Nie do końca jeszcze wiadomo jak to ma wyglądać - czy urządzenie hybrydowe po podłączeniu klawiatury będzie miało dostęp do pulpitu, a po jej odłączeniu zostanie mu tryb Modern? Czy prawdziwe są plotki mówiące o tym, że tablety poniżej 10 cali w ogóle nie będą miały dostępu do pulpitu?

      Jeżeli zniknięcie pulpitu na mniejszych urządzeniach to prawda, to w mojej opinii jedyna przewaga tabletów z systemem Microsoftu od tych z Androidem zniknie, bo użytkownikom zostanie sklep, w którym, cóż, nic nie ma. Z drugiej strony niewiele osób zdaje sobie sprawę jak absurdalne na tabletach są narzędzia typu zarządzanie grupami czy pełny zakres narzędzi systemowych jakimi dysponuje Windows. Wiele rzeczy jest na takich tabletach niepotrzebne, tak samo jak pełny Office - wystarczyłby lekki pakiet biurowy w środowisku Modern umożliwiający poprawne wyświetlanie dokumentów pakietu Office oraz ich edycję w rozsądnym zakresie, a nie z całym arsenałem narzędzi znanym z pełnego pakietu - czego Microsoft do tej pory nie zaoferował, a wiadomo, że prace nad Office w Modern UI trwają. Jeżeli ktoś potrzebowałby coś więcej mógłby zainstalować pełen pakiet Office lub skorzystać z pakietu Office Web Apps. Nie wiem czy to rozwiązanie jest dobre - wiem jedynie, że obecny kobylasty pakiet to przerost formy nad treścią.

      Microsoft tak namieszał ze swoją "jedyną słuszną" wizją, że ogromnie jestem ciekaw, jak z tego wybrnie. Odchudzenie Windowsa sprawiłoby, że zniknęłaby przynajmniej większość absurdów tu opisanych. Ale obawiam się, że zniknie też jego przewaga nad konkurencją - obsługa aplikacji Win32. No ale to tylko gdybanie - po niemal dwóch latach forsowania swojej wizji Microsoft ma nowy pomysł - jak do tej pory oprócz pompatycznych haseł w stylu "jednego systemu dla wszystkich urządzeń" nie wiadomo nic ani o koncepcji, ani o stronie technicznej. Pewne jest jedno - od ich następnego posunięcia zależy z jakim systemem operacyjnym będzie mój następny tablet.
       

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
szaweł   12 #1 27.08.2014 21:51

"A teraz wyobraźcie sobie, że ktoś posiada tablet z Windows 8.0 i musi jeszcze dodatkowo wykonać uaktualnienie do wersji 8.1 za pomocą Windows Store. Ciarki przechodzą."
Mam Surface RT który po resecie domyślnie wraca do Windows 8.0 ;) Jak na razie musiałem robić to dwa razy, ale już wiem że muszę szykować na to cały dzień. Niestety, MS przenoszą desktopowe możliwości na tablety, przeniósł też desktopowe patologie. Coś co się powinno robić jednym kliknięciem i później 5-10 minutową konfiguracją, tutaj jest długą batalią.

xomo_pl   21 #2 27.08.2014 22:04

@Mk13 masz racje, że mechanizm aktualizacji to jakiś horror w Windows8/8.1.
Co gorsza właśnie czy to w store czy w Windows Update brak jakiejkolwiek informacji przez dłuższy czas czy coś się dzieje- pobierając dużo aktualizacji naraz przez dłuższą chwilę pasek windows update lata od lewej do prawej a podspodem widzimy pobieranie 0% ... i teraz nie wiadomo czy coś się zawiesiło czy idzie wolno...
w Store brak jakichkolwiek informacji ile czasu plik będzie pobierany- w ogóle sam store jest fatalnie zaprojektowany jeśli chodzi o ilość informacji dla usera. Całe modern zresztą w pewnym stopniu traktuje użytkownika jak debila, który ma otworzyć ie i nie interesować się resztą.. przykre bo kiedyś to Windows pokazywał masę informacji a teraz MS robi interfejs tak, że nie wiemy nic...

co do przyszłości to czarno widzę przyszłość sprzętu z Windows bez tego trybu... po co komu Windows bez aplikacji Win32?

Frankfurterium   10 #3 27.08.2014 22:14

Akurat mam zamiar wymienić tablet z Androidem (nigdy więcej...) i stoję w rozkroku między iPadem i czymś fajnym z Windowsem (zastanawiałem się nad 10" Transformerem). Cel - PDF-y, obrazki, internet, ale przede wszystkim płynność i bezproblemowość. Po lekturze wpisu entuzjazm skierowany ku Windowsowi nieco opadł.

sr57be45   5 #4 27.08.2014 22:18

@xomo_pl
Los kafli, MS chyba potwierdził że jednak nie rezygnuje z pulpitu.

Dołożą jedną/dwie karty sim, słuchawki z mikrofonem lub BT. i jest Telekomputer ;)

Hrustus   8 #5 27.08.2014 22:24

To mnie właśnie dotknęło najbardziej jeśli chodzi o różnice w tabletach Android/Windows: aktualizacje. Masakra, mam nadzieję, że kiedyś to poprawią bo może i smartfony z Windowsem mi się kompletnie nie podobają ale na tablet z Windowsem o wiele chętniej bym "wsiadł" niż z Androidem ;]

Mk13   16 #6 27.08.2014 22:28

@sr57be45: Kolejny problem - karty SIM, w Androidzie kupisz tanio coś sensownego, a w Windowsie boją się panicznie sprzedawać modeli z 3G, a jak sprzedają, to w astronomicznej cenie. Przykład: Dell Venue 8 Pro, bez 3G 900zł, z 3G 1700zł. Kiedyś netbooki za 1000zł miały 3G, a teraz w tabletach się nie da, dziwne.

Autor edytował komentarz.
sr57be45   5 #7 27.08.2014 22:50

@Mk13:
Pozostaje własny import mniejszych wersji + modem USB, Cena to kwestia czasu.

Kilka godzin aktualizacji czyli reinstalacja tylko na noc ;) a potem wyłączenie aktualizacji.

Autor edytował komentarz.
Mk13   16 #8 27.08.2014 23:05

Z3740 który jest standardem w takich tabletach w Cinebenchu R11.5 osiąga 1.20. W normalnym użytkowaniu nie zwalnia poza momentami, gdzie Windows sobie coś ubzdura, że jakaś usługa będzie pobierała 100% CPU, a takie sytuacje na Windows 8.1 są niestety bardzo częste, nieporównywalnie częstsze niż na Windows 7 (a taki ma być energooszczędny). Czasem takim pożeraczem CPU jest po prostu "System", czasem indeksowanie, a czasem "Antimalware service executable".

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   21 #9 27.08.2014 23:08

@Mk13: w Polsce tak, niedostępne ale w DE są te same sprzęty często w wariancie z 3G wbudowanym więc wybór jest. W przypadku Windows nie widzę jednak sensu za dopłacanie do tego (zwykle 300-500PLN) skoro mamy normalne USB i wsparcie dla zewnętrznych modemów, które kosztują grosze.. po co przepłacać...

@Frankfurterium mimo kiepskiego sposobu aktualizowania warto postawić na Windows a nie android- wygodniej i bardziej użyteczny sprzęt. "Analizę" dlaczego tablet z Windows nawet napisałem kiedyś na blogu..

Mk13   16 #10 27.08.2014 23:13

@Frankfurterium: Jak czytam te słowa klucze: "PDF-y, obrazki, internet, ale przede wszystkim płynność i bezproblemowość" i niepotrzebna jest fizyczna klawiatura to sam bym kupił iPada bo Android to jednak jest ostateczność ;)

Frankfurterium   10 #11 27.08.2014 23:18

@xomo_pl: Androida nawet nie biorę pod uwagę. Zastanawiam się za to, czy by nie zgrzeszyć z nadgryzionym jabłkiem. Wbrew obiegowej opinii najtańszy Air jest sporo tańszy niż najtańsze wersje porządnych 10" modeli z Windowsem (Lenovo ThinkPad, Dell Venue). Apple ma swoje fanaberie (płatne aplikacje, przejściówki, dostęp przez iTunes) ale jest bezproblemowy w obsłudze. Windows jest tak otwarty na modyfikacje i aplikacje, jak tylko się da, ale te aktualizacje, zawiechy, potrzeba posiadania antywirusa...

AntyHaker   18 #12 27.08.2014 23:23

Hmm kilka nieścisłości:
1. " Powód drugi jest taki, że proces aktualizacji Windows w tle jest tak "inteligentnie" zaprojektowany, że potrafi zadławić niejedną mocną stacjonarkę, a co dopiero tablet na energooszczędnym Atomie. Nie muszę chyba też mówić, że ma zwyczaj aktualizowania się w najbardziej nieodpowiednich momentach, ponownie, każdy użytkownik Windows chyba to zna." Serio? Jeszcze nie zdarzyło mi się zadławić kompa zwykłą aktualizacją. Może w Win7 było inaczej, jednakże teraz tak nie jest. To samo z aktualizacjami w najmniej odpowiednim momencie. Tak faktycznie było przy Win7 - jednakże w Win8 zostało to inaczej rozwiązane. Po pobraniu aktualizacji masz 2 (bodajże) dni na ich zainstalowanie - przez ten czas masz opcje "uruchom ponownie i zainstaluj aktualizacje". Po tym czasie z tego co wiem opcja zamknij jest podmieniana na "zamknij i zainstaluj aktualizacje" ... No ale tak, przecież to Windows przejmuje nad Tobą kontrole, a nie jakieś chore stereotypy.

2. Dlaczego Windows aktualizuje się partiami? Bo to są kolejne łatki, na dany pakiet a nie cały pakiet. Kolejna łatka nie zwiera w sobie poprzedniej, więc logicznym jest że musi najpierw zainstalować poprzednią. W Linuxie jest to faktycznie trochę lepiej rozwiązane, ale nie aktualizuj go przez rok czy więcej (tyle Cię cofnęło przywracanie), a wcale lepiej nie będzie.

3. Aktualizacje same w sobie długo nie trwają - ostatnio całość zamknęła się u mnie w ciągu niecałych 2h. Tablet jest raczej mało wydajny i do tego pewnie Internet też nie halo więc trochę u cb to trwało - bywa.

4. "Począwszy od pobierania aktualizacji, które nie wiadomo dlaczego przez większość czasu stoi na poziomie 0%" serio siedzisz cały czas w tym oknie i to sprawdzasz? Faktycznie jakby mi się spieszyło to mogłoby to być irytujące, jednakże z tego co zauważyłem takie kwiatki są tylko przy większych aktualizacjach, zwykłe aktualizacyjne wtorki takich kwiatków nie robią.

5. Windows ma spójny system aktualizacji, lecz tylko systemu. Reszta faktycznie czasem jest problematyczna, jednakże lepsze to niż ręczne dodawanie kluczy dla danego pakietu - bo nie każdy program w Linuxie posiada gotową instalkę, nie raz się spotkałem z czymś takim.

6. Fragment o SecureBoot mnie rozwalił już całkowicie - jest tak po każdym przywracaniu Windows. Nie trzeba nic robić, wystarczy go zaktualizować. Szukałeś problemu i go znalazłeś, a wystarczyło poczekać. Tego Google Ci widocznie nie powiedziało.

7."3 "cykle" aktualizacyjne w Windows Update
Około 10 restartów" Jakim cudem miałeś 3 cykle, a 10 restartów - gdzie 1 cykl to jeden restart. Błagam, nie wmówisz mi że było 10 restartów, bo jak pisałem wyżej robiłem ostatnio format Windowsa (nieudana zabawa z Linuxem xP + czyszczenie dysku) i o ile faktycznie były 3 cykle -> do Update 1, Update 1 i po Update 1, to nie było aż 10 restartów tylko po każdym cyklu JEDEN restart.

Reszty mi się nawet nie chce komentować, bo z częścią się faktycznie zgadzam, a reszta jest bezsensowna. Tak czy siak - wpis przeczytałem cały i szanuje Twoje zdanie i przeżycia :D Ale no, mam swoje - jak chcesz to nazwij mnie fanatykiem.

Mk13   16 #13 27.08.2014 23:30

@Frankfurterium dochodzi jeszcze ciekawa kwestia co Microsoft zrobi w Windows 9, czy poprawi swoją koncepcję, czy jeszcze bardziej zepsuje.

Autor edytował komentarz.
Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #14 27.08.2014 23:55

@Mk13: Mi na Dell Venue 8 Pro aktualizuje normalnie. Czasem prosi o restart ale na tym koniec. Masz pecha stary :D

Mk13   16 #15 28.08.2014 00:04

@Pangrys: Zrób pełne przywracanie to zobaczysz :)

kilijanek   9 #16 28.08.2014 01:02

@Mk13: Jak chcesz zaoszczędzić czas, to polecam na komputerze stacjonarnym (można też i na wirtualce) postawić WSUS (działa na Windows 7 oraz wersjach serwerowych). Pozwala zaoszczędzić czas - wymagana jest tylko drobna modyfikacja rejestru w systemie klienckim i przypisanie stałego IP na routerze.
Dzięki WSUS aktualizacje musisz zatwierdzić, wtedy zostaną pobrane na serwer, a następnie udostępnione urządzeniom. Ja mam ustawione reguły automatycznego zatwierdzania aktualizacji i jak chcę by serwer pobrał nowe to raz na miesiąc uruchamiam wirtualkę. Po ok. 1-2 godzinach mogę wyłączyć lub zostawić pracującą, a na urządzeniach docelowych uruchomić wyszukiwanie aktualizacji - wyszukiwanie uruchamiam jak nie potrzebuję laptopa.

No chyba, że masz łącze szybsze niż 100Mbps, wtedy nie opłaca się stawiać WSUS.

Hrustus   8 #17 28.08.2014 01:32

@Frankfurterium: jeszcze się zdziwisz. Ja do tej pory nie wiem jak skasowałem dzwonek swojej dziewczynie tylko synchronizując iBook czy jak to się zwie. Pomieszanie z poplątaniem, nic nie jest logiczne, zanim cokolwiek się znajdzie to człowieka szlag trafi. Owszem, stabilne, ale żeby najprostsze rzeczy tak utrudniać...

Szajs. Po prostu szajs. Już wolę rootować i bić się o wydajność niż zastanawiać się czemu upload jednego PDFa wywraca iPhone'a do góry nogami.

"Sorry, taki mamy system". Haha Apple, gnijcie. Z taką logiką, intuicją i "prostotą" to szukać wiatru w polu. Mało tego iTunes/Appstore pomieszanie z poplątaniem, nie idzie znaleźć odpowiedniej zakładki. System powinien pomagać użytkownikowi a nie przeszkadzać.

Dlatego siedzę na W/Androidzie/WP bo korzystanie z iOS to katorga. Bardziej mnie bawi już szukanie fixów pod Androida niż "jak zrobić najprostsze rzeczy pod iOS".

  #18 28.08.2014 02:46

@Frankfurterium: kolejny pokrzywdzony przez androida... kup se człowieku nexusa 7 drugiej generacji i nie płacz, nawet pierwszej generacji nexus jest w porządku do tego o czym wspominasz, bo korzystałem z niego w ten sposób przez 2 lata

xomo_pl   21 #19 28.08.2014 08:24

@Frankfurterium: taki bezproblemowy, że pełno swego czasu było artykułów o problemach z wifi w jednym z modeli po aktualizacji ;)
poza tym zapomnij przejściówki i się nie podepniesz pod głupi projektor... taka to mobilność w wykonaniu apple ;)

ja tam antywirusa gdzieś od 2007 roku praktycznie nie mam. Skanuję darmowymi skanerami najlepszych antywirusów raz na miesiąc i jeszcze nic się nie przylepiło. Inna sprawa, że nie ściągam piratów bo muzykę mam youtube/groovehark, filmy z różnych streemingów oglądam a gry tylko na konsoli więc ograniczyłem ryzyko mocno. Na 8.1 w tablecie mam tylko wbudowany defender, który jest bo MS dał.
Jeśli chodzi o stabilność to ja na Windows pod tym względem nie narzekam- zarówno 7 i jaki 8,8.1 chodzą stabilnie i to bardzo. Trudno winić WIndows za źle działające aplikacje firm 3.

co do wyboru tabletów to fakt, za lepsze modele trzeba dać te okolice 3K nadal ale jest też asus za 1500 jak i modele kilku innych firm za mniej niż 2k.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #20 28.08.2014 09:06

@Mk13: Zrobiłem i straciłem Office :) Okazuje sie ze w opakowaniu powinna być kartka z kodem do Offica ale w moim zestawie jej nie było :(

Robiłem reset całkowity nawet kilka razy i nadal Dell działa poprawnie.

Gagman   9 #21 28.08.2014 09:18

@szaweł: Też mam Surface RT - po resecie wraca do 8.1 PL :)

krisp   5 #22 28.08.2014 09:27

@Frankfurterium: DO Twoich celów iPad będzie chyba najlepszym wyborem. Ja korzystam a Ipada właśnie w takim zakresie jak napisałeś + czasem oglądam tutoriale. Płynność działania to niebo jest bardzo dobra. Miąłem kiedyś to samo, miałem w dawnych czasach tablet jeszcze wtedy z androidem 2.1 chyba, od tamtego czasu uważam androida za gniota którego nie powinno być na rynku.

Jednak tablet z win8 bardzo mnie ciekawi ale nie na tyle by go kupić.

skrzek   7 #23 28.08.2014 09:28

Niestety Windows w przypadku aktualizacji to kompletna pomyłka. Mam służbowo jakiegoś taniego tableta Asusa na Windowsie - przywrócenie ustawień to prawie 2 godziny, aktualizacja do 8.1 trwała prawie 6 godzin. Podobnie jest z netbookiem - nie mogę go użyć kiedy jest potrzebny, bo Windows podjął decyzję za mnie o instalacji sryliarda łatek.
Dla porównania mam też Galaxy S Taba gdzie takie funkcjonalności liczy się raczej w minutach. A od kilku lat na prywatnym notebooku gości Ubuntu.

krisp   5 #24 28.08.2014 09:32

@Hrustus:
"Szajs. Po prostu szajs. Już wolę rootować i bić się o wydajność niż zastanawiać się czemu upload jednego PDFa wywraca iPhone'a do góry nogami. "

Chyba nie znasz IOS od appla na tyle by głosić takie tezy. Skoro coś pokasowałeś znaczy że nie umiesz obsługiwać iTunes które jest narzędziem prostym aż do bólu. Z drugiej strony na telefonie dzwonek możesz skasować, ale na kompie jest kopia.

Właśnie na tym polega różnica ios od androida że w ios nie trzeba bić się o wydajność. To prostu działa i nie trzeba robić cudów by w sposób bezproblemowy korzystać ze sprzętu.

Hrustus   8 #25 28.08.2014 10:44

@krisp: może i proste ale mało intuicyjne przy pierwszym kontakcie. No właśnie nic nie pokasowałem - wrzuciłem tylko pdfy do iBooka (bo przecież inaczej nie da się na tym czymś przeczytać notatek, łatwiej byłoby chyba targać ze sobą na uczelnię laptopa 17").

"Właśnie na tym polega różnica ios od androida że w ios nie trzeba bić się o wydajność. To prostu działa i nie trzeba robić cudów by w sposób bezproblemowy korzystać ze sprzętu."
O to mi właśnie chodziło. Wolę rooty i modyfikacje od rzucania sobie kłód pod nogi przez iOS przy byle pierdole ;d

kriters64   7 #26 28.08.2014 10:59

@Frankfurterium: Wyczytałeś tutaj dokładnie dlaczego Windows nie nadaje się na tablety więc tak naprawdę pozostała Ci tylko jedna opcja i nie wiem nad czym się zastanawiasz, czytając cel jaki ma spełniać tablet, to zapłacisz tylko za dobry czytnik PDF pamiętaj że iWork jest za darmo, w przeciwieństwie do @xomo_pl odradzam Windowsa na tablecie bo ten system nie spełnia kryterii jaką jest idea tabletu, czyli aktualizacje, antywirus, restarty i wszystkie przypadłości jakie ten system posiada a wykluczają go jako system na tablety, nie mam nic przeciwko Windows, ale na urządzeniu np. Surface to gratka dla fanbojów MS którzy nie mogą się obyć bez kontroli nad aktualizacjami, czyszczeniem rejestru, skanowaniu w poszukiwaniu zagrożeń, a przecież autor napisał;
" tablety są urządzeniami, od których oczekujemy, że będą gotowe do użytku
po wzięciu do ręki i naciśnięciu przycisku wybudzania"

Jeśli nie potrafisz żyć bez Windowsa to kup sobie lepiej Ultrabooka niewiele stracisz na mobilności ale za to masz urządzenie a nie jego protezę.

  #27 28.08.2014 11:26

@Hrustus: zabawny jesteś... Pdfy można pobierać z internetu, czy z chmury. A to, że skasowałeś dzwonek bardziej o Tobie świadczy niż o iOS czy iTunes.

szyp   5 #28 28.08.2014 12:52

Prawie z całym wpisem się zgadzam. Mam T100 i niestety domyślnie 8 więc czeka mnie w podobnej sytuacji jeszcze upgrade do 8.1. Na szczęście mam inne kompy więc tablet może się aktualizować kiedy go nie używam. Nie zgadzam się z tym, że fajnie gdyby tablet bez klawiatury miał metro a z klawiaturą nie. Może być taki wybór ale niech użytkownik go ma. Co do office też nie chcę aby był jedynie metro choć masz oczywiście rację że waga MSO jest za duża, jednak ja wolę pełen pakiet tyle że ja pracuję na 10".

Hrustus   8 #29 28.08.2014 12:54

@Anonim (niezalogowany): z Gmaila kiedyś udało mi się zaimportować pdf ale teraz jakoś nie chce to działać. Z chmury też nie korzysta bo ma już 2 inne. Trochę słabo, że kablem jest taki opór. Na szczęście nie Ty mnie oceniasz ;)

Mk13   16 #30 28.08.2014 12:59

@szyp: Ja też jestem za tym, żeby był wybór zarówno na 10' jak na 8' ale wiadomo jak to z Microsoftem, oni wiedzą "najlepiej" co jest dobre dla użytkownika i kto wie co mogą wymyślić ;)

sr57be45   5 #31 28.08.2014 13:19

@Mk13: Dzięki za sprostowanie błędnie odczytałem wynik w przykładowym zestawieniu dla dwurdzeniowego celerona, 1.2 to nieźle.

---
Antywirusy
Bez żartów ;) Avast free nie obciąża zbytnio systemu pod E2140 z wyłączonym 1 rdzeniem.

enedil   9 #32 28.08.2014 13:48

@Hrustus: Oporu nie ma. Wszystko można bez problemu skopiować. Odnośnie Gmaila - dla sprawdzenia, wysłałem do siebie maila z załącznikiem pdf i otworzyłem w domyślnej aplikacji pocztowej. Nie było żadnych problemów, mogłem otworzyć go w zewnętrznych aplikacjach.

"Z chmury też nie korzysta bo ma już 2 inne." są aplikacje do Dropboksa, Google Drive, OneDrive, SpiderOak, Sugarsync, Box, Copy i wielu innych.

krisp   5 #33 28.08.2014 14:33

@Hrustus: Sprawdź w iTunes wybierając urządzenie z którego skasowałeś dzwonek czy nie widnie on na liście ale jest odhaczone.

Co do kłód pod nogi? No nie wiem, wgrywanie plików przez iTunes jest proste a choć ja pliki np. pdf wgrywam bez iTunes wykorzystując pliki z OneDrive gdzie takie dziwne rzeczy trzymam.

Mk13   16 #34 28.08.2014 14:54

@enedil: Ja mam Windows Phone 7 w którym nie da się nic wrzucić przez USB oprócz multimediów - DOC czy PDF odpada i w zasadzie dla mnie już to jest intuicyjne że plik ląduje w folderze chmury, ewentualnie można mailem wysłać. Tak się przyzwyczaiłem że przesyłanie małych plików po USB jest jakieś takie dla mnie... nienaturalne. Dodatkowo będą zawsze aktualne na wszystkich urządzeniach.

kamil950   3 #35 05.12.2015 23:45

UWAGA!!! Radzę uważać z tym odświeżaniem systemu/przywracaniem systemu na fabrycznych tabletach, bo np. KIANO (do np. KIANO SlimTab 8 MS) nie udostępnia sterowników przynajmniej do dotyku na swojej stronie i żeby po odświeżeniu dotyk działał prawidłowo trzeba samemu wgrać te sterowniki udostępnione przez jakiś pomocnych użytkowników np. na forach czy komentarzach na różnych stronach. A i tak nikt raczej nie daje gwarancji czy wszystko działa prawidłowo i nie jestem pewny czy wszystkim się to udało etc.

http://www.tabletowo.pl/forum/index.php?/topic/6268-sterowniki-kiano-slimtab-8-p.../
http://mobilnyswiat.com.pl/aktualizujemy-krok-po-kroku-tablety-kiano-do-windows-10/

  #36 29.08.2016 19:58

@szaweł: mojCITYTAB SUPREME PODCZAS PRZYWRACANIA ZAMIENIŁ SIĘ CEGŁĘ .WYŚWIETLA PIERWSZY EKRAN ,A POTEM BIAŁĄ KROPKĘ I NIC .CO MAM ZROBIĆ