r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mobilnego Firefoksa pobrano już 100 mln razy. Kto tak naprawdę go używa?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Mozilla chwali się, że mobilna wersja przeglądarki Firefox dla Androida została już pobrana ponad 100 milionów razy. Wynik jest godny pogratulowania, tym bardziej, że aplikacja uzyskuje jednocześnie dobre noty od użytkowników. Warto jednak zapytać, kto tak naprawdę używa mobilnego Firefoksa. Piękny wynik nijak się bowiem nie przekłada na rynkowy udział.

Warto zaznaczyć, że pięknie wyglądająca liczba 100 milionów pobrań nie musi oznaczać 100 milionów aktywnych użytkowników. Tak dobrze na pewno nie jest, co pokazują globalne statystyki. Według NetMarketShare z mobilnego Firefoksa korzysta zaledwie 0,66% użytkowników. W rankingu StatCountera nie znajdziemy go natomiast wcale, jest używany tak rzadko, że wraz z innymi dziwnymi tworami zawiera się w grupie „Inne”. Dla porównania Opera ma nieco ponad 7% rynku, a UC Browser 10%. Największą popularnością cieszą się przeglądarki Safari i Chrome, czyli aplikacje będące podstawowymi programami do surfowania w Internecie odpowiednio na iOS i Androidzie.

Przy okazji tego wydarzenia Mozilla przedstawia najważniejsze daty z historii mobilnego Firefoksa. Oficjalnie pojawił się on na rynku cztery lata temu i to już samo w sobie pokazuje skalę problemu: przez cały ten czas przeglądarka nie zdołała się wybić i nie zdobyła popularności użytkowników na tyle dużej, aby została z nimi na dłużej. Oczywiście dla niektórych użytkowników mobilny Firefox może być bardzo dobrym wyborem. Zamiast korzystać z nieaktualizowanej przeglądarki wbudowanej w urządzenie i narażać się na ataki związane z komponentem WebView, mogą spać spokojnie i korzystać z dodatkowych funkcji. Warto dodać, że obecnie wersja mobilna radzi sobie nawet nieco lepiej niż desktopowa. W teście zgodności HTML5test.com, notuje wynik 456 punktów (dla porównania Internet Explorer 11 w Windows 8.1 notuje marne 348 punktów).

r   e   k   l   a   m   a

Nie wszystko jednak działa tak, jak powinno. Mozilla długo pracowała nad ulepszeniem synchronizacji. Efekty tych prac są widoczne gołym okiem: teraz wystarczy login, hasło i możemy cieszyć się danymi z innych urządzeń. Wciąż jednak synchronizacja nie jest równie szybka co w Chrome, gdzie dane np. o otwartych na innych urządzeniach kartach są przesyłane w zasadzie natychmiastowo. Wielu użytkowników skarży się na powolne działanie przeglądarki Mozilli i choć włożono weń wiele pracy sukcesywnie zmniejszając wymagania odnośnie pamięci RAM, coś jest na rzeczy: w przypadku wydajnych urządzeń Chrome działa zauważalnie lepiej, nie mówiąc już o przeglądarkach takich jak Dolphin, którego interfejs działa błyskawicznie. Do zmiany sytuacji są potrzebne gruntowne zmiany, te zajdą w przyszłości, gdy w przeglądarce pojawi się nowy silnik renderujący Servo.

Trudno jednocześnie nie zauważyć, że to właśnie Firefox oferuje wiele wygodnych i przydatnych funkcji. W przeglądarce tej skorzystamy z trybu czytnika ułatwiającego czytanie stron, możliwość zapisywania ich do formatu PDF, a także instalowania zewnętrznych dodatków. Integracja AdBlocka, LastPassa czy Ghostery nie stanowi problemu. Kto inny oferuje podobną funkcjonalność? Pamiętajmy również o tym, że mobilny Firefox to nie tylko przeglądarka, ale platforma pozwalająca na instalowanie i uruchamianie aplikacji znajdujących się w Firefox Marketplace. Nie wiadomo, co będzie dalej, ale Mozilli życzymy 100 milionów aktywnych użytkowników. Mobilnego Firefoksa znajdziecie natomiast w bazie aplikacji mobilnych naszego serwisu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.