Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Moje przeżycia w serwisie Nokii ;)

Kupiłem sobie niedawno Nokię E6. Telefon bardzo fajny, jak dla mnie optymalny z punktu widzenia użyteczności, wygody i wyglądu. Model ten ma jednakże jedną wadę (i to nie tylko mój model, sprawdzałem dwa inne egzemplarze), a mianowicie jak są podłączone słuchawki, to nawet lekkie przechylenie wtyczki w stronę tylnej krawędzi telefonu powoduje zanik dźwięku w lewym kanale.

Zaniosłem telefon do autoryzowanego serwisu, tam go obejrzeli i mówią, że wina słuchawek. Chcieli dać mi nowe, ale uparłem się, żeby sprawdzili na innych. Niechętnie, ale sprawdzili i okazało się, że dzieje się to samo. Zostawiłem telefon, na drugi dzień odbieram telefon, po czym pan stwierdza, że żadnej usterki nie stwierdzono, że gniazdo jest w porządku, nic się nie odlutowało, nic nie zaśniedziało, wszystko jest ok. Żeby mi pokazać, że jest, wsadził fajne słuchawki dostarczane z modelem N8 i ups, wciąż przerywa :). Niestety, telefon musi jeszcze zostać. Ja mówię, że już miałem z różnymi gniazdkami słuchawkowymi problemy, że może któryś styk nie wystaje zbyt bardzo w środku i przechylenie wtyczki w konkretną stronę powoduje brak styku. Pan coś grzebał przy aparacie, niby kiwał głową, ale jestem przekonany, że nie słuchał mnie i nie zapamiętał ani słowa.

No to przychodzę kolejnego dnia, a tu wychodzi sam technik i mówi - niestety, sprawdzaliśmy też na nowych telefonach, które u nas mamy i w każdym tak się dzieje. Ten model tak ma, proszę nie przechylać wtyczki. W tym momencie wiedziałem, że już niczego tam więcej nie jestem w stanie załatwić :). Zabrałem telefon i wyszedłem :).

Jest to dla mnie niebywałe - ludzie wysyłają innych ludzi na Księżyc, a nie można nic zrobić z gniazdkiem słuchawkowym :). Zapewne wystarczyłoby lekko popchnąć odpowiedni styk, żeby bardziej wystawał w gniazdku i byłoby po krzyku :). Ale widać to zbyt trudne, bo trzeba pokombinować. Nie wiem, jak oni dobierają tam pracowników - wydaje mi się, że przynajmniej średnie IQ jest cechą jak najmniej pożądaną :).
Teraz słucham sobie muzyki, czy radia i faktycznie staram się nie przechylać wtyczki :).

pozdrawiam wszystkich :)  

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
ramirez1   7 #1 19.01.2012 11:49

Tacy właśnie ludzie pracują w serwisach to samo było z awariami N8 nawet nie chcieli nic oglądać, na dzień dobry zwolnił bym takich ludzi z pracy. Przecież telefon nie składa się z jednej części a z kilku nastu i zawsze coś można wymienić. Rozumiem twoją frustracje doskonale, też miałem przygody z serwisem Noki w pewnym mieście w Polsce. A to widzisz chyba jest lenistwo ludzi.

Ale postanowiłem nie odpuszczać i pojechałem do drugiego miasta odwiedziłem serwis Noki tam bez pytania wzięto telefon wymieniono część i wszystko cacy. Akurat mi pan w pierwszym serwisie próbował wmówić iż nie może przyjąć telefonu zakupionego w innym kraju :) zaśmiałem mu się w twarz paranoja. Gwarancja obejmująca kilka krajów w UE w tym Polskę. W drugim serwisie bez niczego pomogli jak tylko mogli.

  #2 19.01.2012 11:55

Więcej emotek wstaw, na pewno lepiej będzie się czytać.
Co do tych "serwisantów" - banda kretynów : )

Krzywarp   6 #3 19.01.2012 11:58

Tym bardziej, że u mnie to nie była awaria jako taka, a niewielka wada produkcyjna gniazdka :). Myślę, że dla chcącego cała "naprawa" trwałaby jakieś 5 minut :).

penguin   6 #4 19.01.2012 12:03

Moja Nokia E6 miała dwa bad pixele zaraz po wyjęciu z pudełka. A autoryzowanym serwisie (Nokia Care czy jakoś tak), na miejscu w 10 minut wymienili ekran i nie ma do tej pory żadnych problemów... oprócz tego który opisujesz.

Zauważyłem to już jakiś czas temu, ale muzyki z komórki praktycznie nie słucham, to też odpuściłem sprawę. Nie spodziewałem się jednak, że jest to aż tak powszechne.

Krzywarp   6 #5 19.01.2012 12:11

@penguin

Kurczę, to Ty masz sokoli wzrok - zauważyć pojedyncze piksele na ekranie, który ma większą ich gęstość, niż Retina Display? ;). A wracając do mojego problemu, to już jest czwarty przypadek z czterech, jakie sprawdzałem.

M@ster   16 #6 19.01.2012 12:38

Serwisy Nokia Care w PL mają baaaardzo złą opinię. Ja na Twoim miejscu prędzej bym reklamował towar z tytułu niezgodności z umową niż tam telefon oddał. Ciesz się że Ci go nie porysowali albo bardziej nie uszkodzili.

penguin   6 #7 19.01.2012 13:08

@Krzywarp

owszem, mam sokoli wzrok. piksele były widoczne tylko przy maksymalnej jasności ekranu i kiedy tło było czarne.

@ M@ster

na szczęście do tej pory dodatkowych problemów brak.

Krzywarp   6 #8 19.01.2012 13:17

@penguin

Żartowałem oczywiście :). Dobrze, że chociaż Ty nie miałeś problemów. Mając martwe piksele już na starcie obawiałbym się, co byłoby wkrótce.

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #9 19.01.2012 13:34

Słuchawki Apple nie zachowywały się nawet jak telefony, miały masę wad, a proszę - teraz kult ;D

  #10 19.01.2012 14:17

Jak pracowałem w salonie PLUS, odbierałem telefony serwisu Nokii i okazywało się, że dużo telefonów wracało jako naprawione a usterka była dalej... Myślę, że nie jest to wina pracowników tylko okrojonych funduszy i wymóg na pracownikach aby naprawiali na ilość a nie na jakość. A jeśli nie wyrabiasz normy to... wiadomo. A nikt nie chce stracić pracy.

kamil_w   10 #11 19.01.2012 14:19

Ja Nokii podziękowałem po tym, jak starałem się o naprawę Nokii 5530. Telefon w serwisie był od 29 września do 21 listopada. W tym czasie odwiedzałem go w serwisie wielokrotnie i za każdym razem nie było naprawione to, co zgłaszałem, albo było to naprawione, ale po serwisowaniu pokazywała się nowa awaria.

freeq52   8 #12 19.01.2012 14:47

U mnie z kolei, w N82 po kilku miesiącach zaczął się psuć automatyczny obrót ekranu (pion-poziom). Normalnie działa to tak, że przy przekręcaniu komórki poziomo, ekran dostosowywał się do jej ułożenia. Po pewnym czasie czułość zwiększyła się do tego stopnia, że nawet lekkie odchylenie spowodowało, że ekran się przekręcał, co było dość uciążliwe. Szczerze? Jakoś bałem się go zanosić do naprawy, więc wyłączyłem całkowicie tę opcję i na tym moje problemy z tą komórką się ODPUKAĆ W NIEMALOWANE skończyły :)

Wolfgar   7 #13 19.01.2012 15:47

Zawsze lepiej tak, niż żeby mieli go wysłać do Warszawy/innej dużej centrali naprawczej i tam by przeleżał 2 tygodnie i wrócił z kartką, że wszystko jest w porządku.

freeq52   8 #14 19.01.2012 17:31

@Wolfgar

Dokładnie. Powiem tak - żeby to jeszcze była funkcja dla mnie ważna, bez której nie mógłbym się obyć, to może i bym się zdecydował. Ale w sumie nie ma to dla mnie większej użyteczności, używałem od biedy, czasem przy przeglądaniu www czy jakiś zdjęć, ale to nie byłoby coś, za czym bym płakał. Natomiast strach, że telefon wróci z jakąś nową wadą (mój kumpel miał zabawę, wysłał telefon z uszkodzonym głośnikiem, wrócił z niesprawnym aparatem, potem znów wysyłał, wrócił z niesprawną lampą, ogólnie coś ok. 2-3 miesięcy komórka krążyła), sprawiły że dałem sobie spokój... Ogólnie z serwisami też nie mam dobrych wspomnień, więc...

  #15 19.01.2012 19:53

Kupi jeden z drugim taką nokię, jedno z drugim będzie w danym modelu spieprzone a mimo to będą ganiać na model konkurencji. Idiotyzm.

Dla mnie niespotykanie idiotycznym okazało się to, że w modelu Nokii wartym 150 - 200 złotych, może trochę droższym, po pół roku glośnik rozmów może się rozsypać. W SE takich numerów nie miałem ja, nie mieli znajomi i większość sobie zachwalała te telefony.

Krzywarp   6 #16 19.01.2012 22:47

@PavloAkaLogan

Ale przecież nikt nie mówi tutaj o telefonach konkurencji... A co do głośnika... Mnie się kiedyś w tej klasy telefonie - SE K300i rozsypał manipulator, głośnik oraz klawiatura. Tak więc każdy telefon może się zepsuć. Jestem ciekawy jako statystyk, jak wygląda awaryjność urządzeń poszczególnych marek. Wydaje mi się, że w danej klasie cenowej nie ma większych różnic pomiędzy markami.

JanStefan   6 #17 20.01.2012 11:42

Tak samo jest z lekarzami i tymi receptami - wystarczy tylko spojrzeć na listę i wybrać odpowiedni % zniżki,... No ale im się nie chce a chorzy wydają ostatnie pieniądze na leki (np. emeryci). Chcą wykorzystać obecną sytuację by negocjować w innych tematach. Nie jest to moja opinia, a mojego lekarza, którego dopytałem o co chodzi z tymi receptami.

Lenistwo - mnie też ono dopada i rzutuje na moją pracę, ale nigdy nikogo nie spławiłem, i prosiłem o chwilkę czasu by to ogarnąć, nawet w czasie kiedy to powinienem siedzieć przy kominku popijając dobrego koniaka :)

haiczynka   1 #18 21.01.2012 00:56

Miałem podobne doświadczenie z nokią 5530 XM.

Podłączyłem powyższy model do komputera i wyskoczyło powiadomienie o aktualizacji romu. Pomyślałem "Zaktualizuję, będzie szybszy". Zaakceptowałem instalację, postępowałem wg. poleceń i instrukcji. I po instalacji okazało się, że... Telefon nie odpala, nie ładuje, amba koniec. Telefon był na gwarancji, instalowałem oryginalne oprogramowanie Nokii, to wysłałem do serwisu z adnotacją, że telefon po aktualizacji romu nie reaguje. Odesłali informację, że nie wykryto usterki, ale telefon naprawili. Absurd? - Nie, dbanie o PR i dobre imię marki.

Nawiązując do artykułu - doskonale wiemy, jak to jest ;) Jak trzeba pomyśleć, to się nikomu nie chce. Problem w tym, że tym ludziom za to się płaci. Schemat pełen sprzeczności...

  #19 21.01.2012 13:06

@Krzywarp | 19.01.2012 22:47

Pod jednym z moich wpisów (albo i nie, na pewno jakimś wpisie dotyczącym konkretnie telefonów marki SE) była nagonka na produkty tej marki. Nie przeczę, że SE nie jest najlepszą marką i wypuszcza wadliwe modele, ale wnioskując z wpisów było można wywnioskować że jednak SE wszystkie modele robi wadliwe.
Przykładowo - mam u siebie model k800. Był trzykrotnie naprawiany, jednokrotnie/ dwukrotnie było coś "zwalone" z elementem odpowiedzialnym za instalację softu, za trzecim razem zostały wymienione pewne części. W końcu, po upływie okresu gwarancji poszedł ekran, tym razem z mojej winy, więc zaszła konieczność "przejścia" na 5/ 6 letni już model k310 - wymienione ekran na lepszej jakości/ przełożony z k510 z klawiaturą i dodatkiem małej modyfikacji oprogramowania. Działa do tej pory.