E-book. Jak znaleźć książkę w rozsądnej cenie

Ostatnio pisałem o formatach eksiążki. Dzisiaj kilka słów o tym, jak w gąszczu internetowych księgarń znaleźć interesującą nas pozycję w atrakcyjnej cenie.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z porównywarki / wyszukiwarki działającej na zasadzie ceneo, skąpca, itp. Problem polega na tym, że na chwilę obecną jest jedno takie "specjalistyczne" narzędzie (znane mi. Jeżeli są inne, to proszę o info) w fazie beta - ebooki.swiatczytnikow.pl. Obsługuje tylko 10 księgarń, ale z czasem zapewne się to zmieni. Ciekawą opcją tej wyszukiwarki jest możliwość filtrowania wyników z wykluczeniem informacji o ebookach z DRM, które jak już pisałem poprzednio to samo złłłłłooooo. Na szczęście coraz więcej wydawców z nich rezygnuje. Niektóre księgarnie oferują także kilka formatów, jakie możemy pobrać z tzw.

E-book. Formaty książek dla laików

Przy okazji ostatniej recenzji czytnika e-book opublikowanego przez naszą redakcję oraz faktu, że temat ten mnie ostatnio zainteresował, postanowiłem sklecić kilka słów, a może wyjdzie z tego jakaś seria? Jako, że ma to być krótkie i zrozumiałe postaram się nie podawać zbyt wielu szczegółowych informacji. Znajdziecie je w podlinkowanych słowach.

E-książkę

możemy czytać na urządzeniach dedykowanych dla nich czyli czytnikach lub innych urządzeniach jak: telefon (komórkowy), smartphone, tablet, netbook, notebook, czy komputer… w sumie na wszystkim, co oferuje możliwość zainstalowania programów typu e-Reader. A programów na różne systemy operacyjne jest dość sporo i to zarówno darmowych jak i płatnych.

Czy kosmici czytają dobreprogramy?

Do napisania paru słów zainspirował mnie news o SETI O ile czytanie o kolejnej wojnie użytkowników W. wyładowujących swoje frustracje na użytkownikach L., uważających siebie za coś gatunkowo lepszego od użytkowników W., gdzie razem plują jadem pod kierunkiem użytkowników M., tyle samo jadu otrzymując z powrotem, czy o kolejnych ewangelicznych tekstów Rycerzy spod litery O., o piractwie nie wspominając, to autentycznie zaciekawiła mnie ta wiadomość.

Nasuwa się kilka pytań i wątpliwości.
1) Czy uda się nam wykryć życie? Zapewne tak.
2) Czy uda nam się wykryć inteligentne życie? Istnieje takie prawdopodobieństwo.
3) Czy uda nam się porozumieć lub spotkać? Wątpię, choć nie wykluczam.

1) Problem polega na tym, że tak naprawdę trudno jest zdefiniować czym jest życie. Definicje, które je opisują mają tę wadę, że nie znamy innych przykładów niż, to co z ziemi, więc tak naprawdę nie wiemy czy nasze przemyślenia są słuszne.

A...o

Tak teraz będą wyglądać nicki użytkowników aukcji serwisu Allegro. Nowe nicki będą widoczne w postaci Pierwszej i Ostatniej litery dotychczasowej nazwy użytkownika wraz z ilością komentarzy, pomiędzy literami trzy kropki.

Decydenci tego popularnego serwisu aukcyjnego, w trosce o bezpieczeństwo użytkowników, postanowili ukryć na aukcjach, przed innymi biorących udział w licytacjach, nazwy osób. Jak można przeczytać na forum serwisu głównymi powodami wprowadzenia tego rozwiązania są:

* - wyeliminowanie spamu
* - wyeliminowanie podszywania się pod sprzedającego
* - podniesienie komfortu i znaczące zwiększenie bezpieczeństwa w serwisie (zwłaszcza dla nowych użytkowników).

Czy faktycznie o to chodzi? Jest to o tyle dziwne, że na innych serwisach (zagranicznych) grupy Allegro, takie rozwiązania nie zostały wprowadzone, łącznie z aukcjami charytatywnymi. Mimo zapewnień, że podyktowane jest to bezpieczeństwem, w merytorycznych dyskusjach z pracownikami, można też znaleźć inne tłumaczenie - plan biznesowy.

XMPP... e... a o co chodzi?

... takie pytanie słyszę często, gdy proszą mnie o numer GG. Wtedy odpowiadam, że nie używam GG...

Witam.

XMPP, brzmi strasznie? Pewnie nie, choć budzi zrozumiały niepokój, w sytuacji gdy nie wie wiemy o co chodzi. No właśnie - a o co chodzi? Kto z Was Czytelników, używa do buszowania po sieci WWW innego protokołu niż http:// Ręką w górę! Nie widzę. Czy ktoś zadaje dodatkowe pytania prosząc kogoś o email? Jaki serwer? Jaki program? Dlaczego nie zadaje? Może dlatego, że jest SMTP?

Codzienne korzystanie z sieci WWW - czy to przeglądania stron czy komunikacji mailowej nie dziwi nas i uważamy, że jest to coś normalnego i "naturalnego". Bez względu na posiadany system operacyjny, program pocztowy, przeglądarkę internetową, czytamy, wysyłamy oglądamy, co chcemy (za wyjątkiem treści przez które możemy mieć kłopoty :)) i kiedy chcemy nie zawracając sobie głowy jak to działa.

Dlaczego więc, w przypadku komunikacji przez IM, już takiej swobody nie ma? Czego używasz? GG, a to muszę ściągnąć program...chwila, ale ja używam Linuksa i zgodnie z licencją powinienem użyć oryginalnego klienta. Masz link? Tlen?, Chwila, zaraz znajdę.