Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

A...o

Tak teraz będą wyglądać nicki użytkowników aukcji serwisu Allegro. Nowe nicki będą widoczne w postaci Pierwszej i Ostatniej litery dotychczasowej nazwy użytkownika wraz z ilością komentarzy, pomiędzy literami trzy kropki.

Decydenci tego popularnego serwisu aukcyjnego, w trosce o bezpieczeństwo użytkowników, postanowili ukryć na aukcjach, przed innymi biorących udział w licytacjach, nazwy osób. Jak można przeczytać na forum serwisu głównymi powodami wprowadzenia tego rozwiązania są:

* - wyeliminowanie spamu
* - wyeliminowanie podszywania się pod sprzedającego
* - podniesienie komfortu i znaczące zwiększenie bezpieczeństwa w serwisie (zwłaszcza dla nowych użytkowników).

Czy faktycznie o to chodzi? Jest to o tyle dziwne, że na innych serwisach (zagranicznych) grupy Allegro, takie rozwiązania nie zostały wprowadzone, łącznie z aukcjami charytatywnymi. Mimo zapewnień, że podyktowane jest to bezpieczeństwem, w merytorycznych dyskusjach z pracownikami, można też znaleźć inne tłumaczenie - plan biznesowy. O ile w moim, jak i innych allegrowiczów, odczuciu, bezpieczeństwo nie zostało tak naprawdę podniesione, a wręcz stwarza dodatkowe zagrożenia, to tłumaczenie ekonomiczne pasuje jak ulał. Dlaczego? Dlatego, że najważniejszy jest zysk - co jest oczywistą oczywistością, wszak to nie organizacja charytatywna.

Pomysł został dość ostro skrytykowany przez samych allegrowiczów, zarówno przez sprzedawców jak i kupujących. Dlaczego?

* - do tej pory, osobo biorąca udział w licytacji - czy to licytujący czy sprzedający, mogła bez większego trudu uzyskać informacje o innych licytujących. Było to o tyle istotne, że można było namierzyć oszustów, nieuczciwych Allegrowiczów, czy wyłapać osoby sztucznie pod bijące cenę. W konsekwencji można było taką aukcję zgłosić załodze Allegro lub ostrzec innych. Teraz, ta możliwość została skutecznie wyeliminowana.

* - wyobraźmy sobie "gorącą" licytację, np. z dużą ilością osób licytujących. Jak zapewnia Allegro, przypadek wystąpienia takich samych (nowych) nicków jest znikomy. Tak zauważyli inni, prawdopodobieństwo jest dość spore i co gorsza został podany rzeczywisty przykład, gdzie dwie oferty, oprócz ceny, wyglądały identycznie. Tak naprawdę, z nowym rozwiązaniem, licytacje stały nieczytelne i w wielu przypadkach do końca nie wiesz czy wygrałeś czy ktoś nie przelicytował w ostatniej chwili Twojej oferty - życzę powodzenia szukania informacji w ustawieniach konta gdy pojawia się ekscytująca informacja - ... mniej niż minuta. Brałem udział w takiej aukcji, koszmar.

* - dużym ułatwieniem dla kupujących, bez wątpienia, była możliwość zasięgnięcia opinii o produkcie kupionym przez innych. Sam komentarz w opiniach o sprzedającym, tak naprawdę mówi o samym przebiegu transakcji. Nie oszukujmy się, oszustów (świadomych lub nie) na Allegro jest sporo. Dzięki takiej możliwości, wielu użytkowników uniknęło wyrzucenia pieniędzy w błoto (strata dla Allegro, nie ma dodatkowej prowizji), dzięki innym użytkownikom serwisu. Po podniesieniu tego argumentu, pracownik Allegro, stwierdził, że serwis, w założeniach, nie oferował takiej "funkcjonalności", do tego okazało się, że gro ludzi kupowało niezgodnie z zasadami! Szkoda, że do tego wniosku trzeba było 10 lat.

Wyobraźmy sobie dom aukcyjny, gdzie wprowadzono zakaz rozmowy z innymi licytującymi, dla bezpieczeństwa zasłonięto im pół twarzy (żeby złodziej nie mógł rozpoznać), na "wolne" oko założone klapki, żeby nie interesować się za bardzo co robią inni. Nie ważne, że kupisz falsyfikat obrazu, ważne, że zapłacisz prowizję.

* - w jaki sposób może dojść do oszustwa? Niestety, dość prosto. Prosić znajomych, którzy bezkarnie mogą podbijać cenę w dowolnej ilości aukcji. Założyć nowe konto i licytować we własnych aukcjach. Zresztą, Polak potrafi. O ile takie przypadki występowały do tej pory, dodatkowa anonimowość może doprowadzić do ich zintensyfikowania.

Może ja nie rozumiem do końca idei jaka przyświecała Allegro, ale jak widać na kilku przykładach, niewiele to ma wspólnego z bezpieczeństwem czy podniesieniem komfortu. Na domiar złego, pracownicy stwierdzili, mimo zapewnień o szacunku jakim darzą społeczność i jej komentarze, że wolą mieć nieprzychylne opinie wśród użytkowników, niż zła prasa na zewnątrz.

Mimo zaproponowania konkretnych kompromisów:
* - wyświetlanie własnego nicka na aukcjach, widocznego tylko dla nas
* - wprowadzenie możliwości wyboru czy licytujący chce być widoczny czy nie
* - domyślne ukrycie nicków nowych użytkowników
i zadaniu pytania czy Allegro w ogóle dopuszcza możliwość modyfikacji/zastanowienia się (Tak/Nie), albo nie odpowiada w ogóle, albo w sposób dość wymijający.

Tak, ma Pan/Pani rację, ale racja jest po Naszej stronie.

Czy chęć maksymalizacji zysków, powinna spychać na dalszy plan, to co naprawdę jest istotne? Zachęcanie do zakupów on-line, wygodę, radość, budowanie zaufanie do e-handlu? Przecież wszyscy siedzimy ta tej samej gałęzi. Jak się złamie, to będzie już niestety, po ptakach. Sam kupuję w Internecie, ze względu na duży wybór, wygodę, ceny i możliwość zasięgnięcia opinii innych. Wprowadzenie nowych rozwiązań (i kilku innych, wcześniejszych, również dyskusyjnych) spowodowało moje zaniepokojenie.

Oczywiście są to moje prywatne spostrzeżenia i każdy powinien sam wysnuć wnioski. Polecam lekturę wpisów na forum Allegro. 

Komentarze

0 nowych
Meszuge   15 #1 03.03.2010 14:19

Jedno nie ulega wątpliwości - innowacja służy Allegro, ale nie jego użytkownikom.

Niestety, problem w tym, że "rynek" to Allegro, potem długo, długo, długo, długo nic, i jeszcze dłużej nic, no i gdzieś tam na peryferiach jakieś ebaye, świstaki i inne takie bez żadnego znaczenia.

Są to normalne działania monopolisty, które w USA natychmiast urodziłyby z tysiąc procesów i dochodzeń różnych komisji.

Ale nie ma się co martwić, jest szansa, że już za jakieś 60-70 lat może i my się nauczymy rozwiązywać takie problemy.

pila19   4 #2 03.03.2010 14:26

"* - wyobraźmy sobie "gorącą" licytację, np. z dużą ilością osób licytujących. Jak zapewnia Allegro, przypadek wystąpienia takich samych (nowych) nicków jest znikomy. Tak zauważyli inni, prawdopodobieństwo jest dość spore i co gorsza został podany rzeczywisty przykład, gdzie dwie oferty, oprócz ceny, wyglądały identycznie. Tak naprawdę, z nowym rozwiązaniem, licytacje stały nieczytelne i w wielu przypadkach do końca nie wiesz czy wygrałeś czy ktoś nie przelicytował w ostatniej chwili Twojej oferty - życzę powodzenia szukania informacji w ustawieniach konta gdy pojawia się ekscytująca informacja - ... mniej niż minuta. Brałem udział w takiej aukcji, koszmar."

To akurat nie jest duży problem gdyż na maila zawsze przychodzi informacja o wygranej lub przegranej aukcji...

Najgorsze w tym jest to że nie można sprawdzać komentarzy użytkowników którzy w danej chwili licytują...

Dla mnie mogło zostać tak jak było wcześniej KAŻDY PO ZAKOŃCZONEJ AUKCJI DOSTAWAŁ E-MIAL od Allegro czy wygrał czy też nie...zresztą ja mam zwyczaj zawsze kontaktować się ze sprzedającym oraz kupującym w celu potwierdzenia "kupna/sprzedaży" i ZAWSZE jak od kogoś kupuję proszę o przysłanie mi nr konta....Od kilku lat kupuję na allegro i dzięki mojej przezorności nic się złego mi nie stało. Wolę zadać o dwa pytania za wiele niż później żałować straconych w błoto pieniędzy,.

Banan   10 #3 03.03.2010 14:26

Masz świętą rację. Mnie też nie podoba się ta opcja. A na dodatek została wprowadzona od razu po moim pierwszym zakupie na allegro. Niektórych mogła by zniechęcić ta forma "bezpieczeństwa". Jeśli allegro będzie tak robić bez zapytania użytkowników to narobi sobie biedy jak zaczyna robić Gadu-Gadu.

Karach   3 #4 03.03.2010 14:28

Może takie działania Allegro umożliwią, albo przynajmniej ułatwią powstanie konkurencyjnego serwisu, do którego przejdą zdenerwowani użytkownicy. Nie oszukujmy się, bez Allegro można żyć. Żeby nie być gołosłownym - ja sam nie mam tam konta i jakoś żyję. ;)

pila19   4 #5 03.03.2010 14:29

Jeżeli ktoś chce kupić coś co jest mniej dostępne w Polsce to albo zaczniesz jeździć w poszukiwaniu rzeczy po Polsce albo wejdziesz na allegro i kupisz...

  #6 03.03.2010 14:38

a mi się to podoba,

prywatność to podstawa, reszta się nie liczy

msnet   18 #7 03.03.2010 17:28

Jeśli powstanie (lub rozwinie się odpowiednio) jakiś inny serwis, który dodatkowo pozwoli mi na przeniesienie moich 223 punktów, jakie zgromadziłem na Allegro (za komentarze), przeniosę się bez zastanawiania...

Ostatnie zmiany na Allegro na pewno nie maja nic wspólnego z bezpieczeństwem. A obsługa Allegro zawsze była nieprzychylnie nastawiona do opinii użytkowników i rzadko potrafiła pomóc w ich problemach z serwisem (przykład - odkąd używam Windowsa 7 x64, a trwa to już rok - tyle, że teraz mam wersję finalną - nie mogę korzystać z ich serwisu platnosci.pl, czyli płacenie online prowizji dla allegro czy też korzystanie z opcji "płać z allegro" jest dla mnie niedostępne; gdy ten problem zgłaszałem do allegro, polecono mi aktualizować przeglądarkę i wyłączyć firewalla, tyle, że problem ten występował i występuje na każdej przeglądarce i bez względu na to, czy firewall jest włączony czy nie - na tym samym komputerze, ale na maszynie wirtualnej z windowsem XP wszystko działa normalnie).

Podsumowując - podpisuję się rękami i nogami pod tym tekstem. Chyba pora najwyższa, żeby użytkownicy allegro zaczęli się od niego odwracać.... Ale do tego jest potrzebna jakaś dobra alternatywa, której w chwili obecnej nie ma i raczej w najbliższym czasie nie będzie.

danielbela   3 #8 03.03.2010 18:07

Hmm do posta powyżej. Ja mam Vistę x64 i ZAWSZE działa mi płatność allegro

olmeca   11 #9 03.03.2010 18:09

Niestety teraz zacznie sie fala podbijania cen przez znajomych. Zostaje Cicha nadzieja, ze nasz krajowy monopolista wroci do poprzednich zasad i bedzie widac, czy w danej licytacji jest kombinacja czy nie.

Po wprowadzeniu tych zmian uslyszalem ze strony swoich znajomych, ze Allegro stara sie na sile gonic eBay - ale nie tedy droga. Zostaje poczekac i pewnie rynek sam zweryfikuje wprowadzone zmiany, bo ze zdaniem uzyszkodnikow to juz dawno przestali sie liczyc, niestety.

jabolewski   2 #10 03.03.2010 19:45

Ja się tym za bardzo nie przejmuję - korzystam ze snajpera. Wychodzi taniej - a snajper darmowy. Chociaż dobrze byłoby mieć kontakt do osób, które już coś takiego, czym się interesuję, kupiły.

antiferno   7 #11 03.03.2010 23:49

Co wy gadacie o prywatnosci ? ktos kto zna wasz login wchodzi na wasz profil i widzi po ost komentarzach co kupiliscie ... lepiej by to ukryli a nie nicki ;]

Dimatheus   21 #12 04.03.2010 00:16

Wygląda na to, że to kolejny błędny krok portalu internetowego.Zastanawiające jest, że kolejni nie potrafią wyciągnąć właściwych wniosków z wpadki - bo takiego kierunku rozwoju nie sposób nazwać inaczej...

Pozdrawiam,
Dimatheus

plumber   3 #13 04.03.2010 06:57

Kiedyś po zakupieniu jednego przedmiotu kilka osób zapytało mnie o szczery komentarz dotyczący produktu i sprzedającego. Odpowiedź zajęła mi jakieś 5 min, niewiele czasu, a pomogłem tak na prawdę sprzedającemu (czyli też allegro) bo zachwaliłem produkt, który pytający chcieli kupić w sklepie, bo się bali, że kupią bubel. Nie czułem się jakoś mniej bezpieczny a na pewno nie czuję się teraz bardziej niż jak kiedykolwiek dzięki Allegro. Słusznie kolega Bananiontko zauważył, że będzie tak jak z GG. Teraz czekać na ruch konkurencji, która mam nadzieję nie śpi.

Jeśli chodzi o liczbę punktów za aukcje to nie był to jakiś sposób aby określić czy sprzedawca jest fair czy nie, zdarzali się oszuści z liczbą kilku dziesięciu komentarzy. Często 10 negatywnych komentarzy na przeciw 5000 pozytywów przeważało przy moim wyborze.

Na dzień dzisiejszy częściej kupuję w sklepach internetowych, na allegro przeważnie wychodzi drożej. Allegro potrzebuję do kupowania podzespołów używanych, nie do kupienia w sklepach internetowych.

Artykuł bardzo rzeczowy. Właśnie takich konkretnych wpisów na blogu DP szukałem.
Gratuluję. Jest szansa, że nikt tu nie poruszy czy lepsza jest winda czy linuch albo pirat czy legal :D

Pozdrawiam
Pozdrawiam

MaRa   7 #14 04.03.2010 17:30

Ja nie zauważyłem jakiejś złośliwości ze strony Allegro. Narzekają ci, co nie znają lub nie rozumieją zasad.
W prasie był przypadek, że ktoś kupił zepsuty telefon jako sprawny, sprzedawca nie chciał uwzględnić reklamacji, więc z Allegro polecieli by zgłosił oszustwo na policję, bo sami z siebie nie mogą uznać kogoś za oszusta. Bez zakończenia śledztwa policyjnego nie mają podstaw do wypłaty odszkodowania w programie ochrony kupującego (to oczywiste, inaczej mnóstwo ludzi by zakładało fikcyjne konta, sprzedawało sobie samym i chciało pieniędzy od Allegro).
Sprawca znaleziony, sprawa trafiła do sądu, sąd nakazał sprzedawcy zwrot zapłaconej kwoty. Tylko sprawcy nie chce się zapłacić, a Allegro odmawia.
Problem w tym, że Allegro może i powinno odmówić, gdyż jedna osoba nie może dostać pieniędzy za to samo z dwóch źródeł. To nawet każda umowa ubezpieczenia mówi, nie wypłaci odszkodowania gdy poszkodowany otrzyma pieniądze z innego źródła, np. nie ma sensu ubezpieczać samochodu w kilku firmach jednocześnie i liczyć w razie czego na fortunę z odszkodowań, każdy by tak chciał.
Po prostu poszkodowany nie wiedział, co zrobić z wyrokiem sądowym, w czasopiśmie (komputerowym) też nie wiedzieli - w razie odmowy zapłaty należy zwrócić się do sądu o nadanie klauzuli wykonalności, następnie przekazać ją do komornika. Komornik zabierze co znajdzie, wystawi na licytację, odda należne pieniądze, z tego co zostanie weźmie prowizję i resztę odda właścicielowi rzeczy. Jeśli nie ma czego zabrać, to informacja trafia do rejestru dłużników niewypłacalnych.

  #15 04.03.2010 17:31

"Niestety, problem w tym, że "rynek" to Allegro, potem długo, długo, długo, długo nic, i jeszcze dłużej nic, no i gdzieś tam na peryferiach jakieś ebaye, świstaki i inne takie bez żadnego znaczenia."

Inne platformy nie podniosą się jeśli nie będzie kupujących. Należy prowadzić jak najszerszą kampanię reklamowa tych portali. "A...o" jest do pokonania.

A...o tak urosło bo BYŁO najbardziej funkcjonalnym serwisem aukcyjnym, prostym w obsłudze i przejrzystym. Teraz gdy chciwość przesłania oczy zarządowi jest szansa dla innych portali i myślę, że trzeba im pomóc. Jeden człowiek nie wiele może takiemu molochowi podskoczyć ale zorganizowana grupa z określonym programem może namieszać na rynku aukcyjnym.

Proponuję doklejać do każdej wiadomości poniższą treść:


PS.
W związku z protestem przeciw ukrywaniu nicków licytujących proszę o sprawdzenie możliwości sprzedawania swoich towarów na innych portalach aukcyjnych np http://www.swistak.pl czy http://www.aukcje.fm . Wystawianie aukcji jest darmowe. Jeśli przyłączasz się do protestu przekaż niniejszą wiadomość każdemu kontrahentowi z allegro.


Poza tym należy spowodować medialne zamieszanie wokół sytuacji na allegro - nie po to by allegro wróciło do starej formy ale żeby zwrócić uwagę kupujących na alternatywne portale aukcyjne. Jednak aby sytuacji nie spalić w zalążku konkurencyjne portale powinny mieć jak najwięcej aktywnych aukcji i tutaj jest zadanie dla nas aby przekonać jak najwięcej sprzedawców do wystawiania aukcji na innych niż allegro portalach.

Proszę pisać o pomysłach i ewentualnych rozwiązaniach

sprzeciwiam_sie@o2.pl

TheBlackMan   7 #16 04.03.2010 19:22

Moim zdaniem nic się nie zmieniło.

Allegro to zawsze było dno totalne. To co teraz zrobili to tylko naturalna konsekwencja ich bezmózgowo-probiznesowego upośledzenia. (Naturalnie to szczegół, że ebay jest jeszcze gorszy, ale allegro i tak jest baaardzo dalekie od ideału)

Ale ogólnie jestem za, niech robią tak dalej - niedawno wlaśnie świstak przekroczył milion wystawionych aukcji.
Czekam z niecierpliwością aż ktoś wytnie tych jełopów z rynku.

  #17 04.03.2010 23:24

Dziwne ale mnie te cale Allegro nie przeszkadza.... Hm ... byc moze nie jestem przez to "cool ".

  #18 05.03.2010 05:11

A mi się to podoba... kiedyś założyłem tam konto na nick który potem nieraz wykorzystywałem w rożnych społecznościach internetowych, i nie pasowało mi by na aukcjach widniał ten nick,
ale nie było możliwości jego zmiany ... teraz mogę zakupy robić spokojnie nie wiązać zakupionego towaru z dość nietypowym nickiem ;)

  #19 06.03.2010 12:32

Ja przestaje kupować na allegro, gońcie się, przerzucam się na inne portale aukcyjne.