r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mozilla z bezpieczeństwem się nie śpieszy, z reklamami i owszem

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Niektóre z tegorocznych planów Mozilli uległy zmianie. Zgodnie z ustaleniami, przyszłe wersje przeglądarki Firefox zabronią nam instalacji niepodpisanych rozszerzeń. Mechanizm zostanie jednak wdrożony w wersji nieco późniejszej, niż wcześniej ustalono. Inne zmiany idą natomiast zgodnie z planem: Firefox wyświetla już pierwsze kafelki reklamowe w ramach sugerowanych witryn, a fundacja szuka reklamodawców.

O dokładnych planach Mozilli dotyczących podpisywania rozszerzeń i instalowania tylko tych sprawdzonych informowaliśmy w połowie czerwca. Teraz z oficjalnej Bugzilli dowiedzieć się możemy, że ustalenia te nieco się zmieniły: blokada pojawi się nie w Firefoksie 42, lecz 44, który pojawi się dopiero pod koniec stycznia 2016 roku. Dokładne powody zmiany terminu wdrożenia tej funkcji nie są znane. Nie jest to co prawda mechanizm kluczowy dla działania przeglądarki i wygody użytkowników, ale dzięki niemu da się uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji.

Wprowadzenie tego typu kontroli ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników. Większość z nich nie posiada odpowiedniej wiedzy, aby samodzielnie ocenić ryzyko związane z instalowaniem zewnętrznych rozszerzeń (lub nie wie, że są one instalowane automatycznie przez zewnętrzne oprogramowanie). Te mogą się natomiast zachowywać w sposób szkodliwy: wyświetlać niechciane reklamy, modyfikować zawartość stron internetowych, a nawet wykradać dane wpisywane przez internautów w formularzach. Mozilla chce sprawdzać wszystkie dodatki i dopuszczać do instalacji tylko te, które zostaną uznane za bezpieczne. Wdrożenie takiej białej listy jest więc dobrym sposobem na znaczną poprawę bezpieczeństwa użytkowników, podobne rozwiązanie znamy już z np. Google Chrome.

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście dodanie takiej funkcji nie oznacza, że nie będziemy już mogli instalować zewnętrznych dodatków. Te mogą być zgłaszane do sprawdzenia i podpisania bez umieszczania w oficjalnej bazie. Dodatkowo w wersjach Developer i wydaniach nocnych użytkownik ma pełną kontrolę nad tym, co instaluje. Mozilla będzie także wydawać specjalne, niebrandowane wersje swojej przeglądarki (wersji stabilnej i beta), które nie będą sprawdzać podpisów rozszerzeń. Jak na razie niczym nie trzeba się jednak martwić: Firefox 40 wyświetla odpowiednie ostrzeżenia, tak samo będzie w wersjach 41 i 42. Dopiero w wersji 43 zostaną one automatycznie wyłączone, ale użytkownik wciąż będzie mógł zmodyfikować zaawansowane ustawienia przeglądarki i tym samym kontrolę wyłączyć.

Lepiej wypada za to rozwój innych funkcji, w tym tych niekoniecznie mile widzianych – Mozilla rozpoczęła już wyświetlanie reklam w Firefoksie przy użyciu funkcji sugerowanych witryn. Opcja ta ma być dodatkowym źródłem dochodów dla fundacji. Jak każdy system reklamowy, także i ten mechanizm wymaga personalizacji treści docierających do użytkownika. W związku z tym przeglądarka analizuje, jakie strony przeglądamy, przesyła informacje o tym na serwery Mozilli, gdzie następnie są odpowiednio analizowane i specjalnej formie przekazywane reklamodawcom. Całość ma działać tak, aby dostarczyć wymaganych informacji, a zarazem zrobić to z poszanowaniem internautów.

Fundacja oczywiście tłumaczy, że z największą troską dba o prywatność użytkowników i nie zbiera dokładnych danych na nasz temat (m.in. adres IP jest usuwany po 7 dniach), niemniej wielu użytkowników nie czuje się dobrze, wiedząc, że tego typu dane są gdzieś przesyłane. Wdrożenie takiego rozwiązania może wiec oznaczać odpływ pewnej części użytkowników Firefoksa do innych, konkurencyjnych przeglądarek. Obecnie fundacja szuka nowych reklamodawców, wykorzystuje już do tego dane zabrane od czasu uruchomienia mechanizmu sugerowanych witryn.

Na szczęście każdy użytkownik może w dowolnym momencie wyłączyć wspomnianą funkcję. Wystarczy przejść na stronę nowej karty, kliknąć ikonę koła zębatego znajdującą się w górnym, prawym rogu, a następnie odznaczyć opcję sugerowanych witryn. Dzięki tej zmianie przeglądarka nie będzie ani proponować nam żadnych stron, ani także analizować historii przeglądania i personalizować reklam z myślą o nas. Mamy nadzieję, że Mozilla zadba o szybkie wdrażanie nie tylko reklam, ale także innych, przydatnych użytkownikom funkcji.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.