r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mozilla zaostrza politykę względem wtyczek, do 31 marca można wnioskować o wpis na białą listę

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Rok 2014 może przejść do historii technik webowych pod znakiem zmierzchu przeglądarkowych wtyczek, towarzyszących nam nieprzerwanie przez kilkanaście ostatnich lat. Pierwsze kroki w tę stronę poczynił Microsoft, usuwając obsługę wtyczek z Internet Explorera w wersji dla Modern UI, w tę samą stronę podążyła też Mozilla, która już dla Firefoksa 26 planowała wprowadzenie domyślnego blokowania treści ładowanych przez wtyczki, tak by wczytywane one były dopiero na żądanie użytkownika. Ostatecznie przed wydaniem wersji 26 Mozilla wycofała się z tych zamierzeń, blokadę ograniczając do wtyczki Javy, ale nie oznacza to, że pomysł całkowicie porzuciła.

Na łamach bloga Mozilla Security powiadomiono o aktualizacji polityki w kwestii wtyczek. Chad Weiner, dyrektor zarządzania produktem w Mozilli, wyjaśnił, że już niebawem Firefox domyślnie zablokuje wszystkie wtyczki. Niebawem – czyli przy okazji wydania kolejnej stabilnej wersji przeglądarki. Nie będzie to blokada totalna, wtyczkę wciąż będzie można uruchomić kliknięciem zajmowanego przez renderowaną przez nią treść obszaru (np. odtwarzacza wideo).

Uniknąć domyślnego blokowania autorzy wtyczek będą mogli po złożeniu do Mozilli wniosku o umieszczenie ich na białej liście. Czas na to mają do 31 marca. Wniosek musi jednak zawierać plan migracji, pozwalający odejść webowym aplikacjom od wtyczek NPAPI (starego standardu Netscape dla wtyczek przeglądarkowych). Mozilla oceni wniosek, i w razie zaakceptowania, wprowadzi wtyczkę na białą listę, gdzie pozostanie przez cztery kolejne wydania Firefoksa, tj. 30 tygodni. Po upływie tego czasu, twórcy wtyczek będą mogli złożyć ponowny wniosek o wpis na białą listę na kolejne 24 tygodnie. Przez ten cały czas Mozilla rezerwuje sobie prawo do usunięcia wtyczki z białej listy, jeśli uzna, że jest to korzystne dla użytkowników.

r   e   k   l   a   m   a

W ten sposób Mozilla będzie forsować swoją wizję Webu otwartego i pełnego możliwości, który nie potrzebuje żadnych specjalnych wtyczek. Zdaniem producenta Firefoksa już dziś można je zastąpić kodem w JavaScripcie, uruchamianym z wydajnością dorównującą wydajności kodu natywnemu dzięki technologiom takim jak asm.js i emscripten.

Warto przypomnieć, że już dziś, nie czekając na Firefoksa 28 czy 29 w stabilnym kanale, użytkownicy przeglądarki Mozilli mogą zablokować domyślne ładowanie wtyczek. Wystarczy w panelu about:config znaleźć ustawienie plugins.click_to_play i zmienić w razie potrzeby jego wartość na true. Następnie w panelu about:addons obejrzeć listę zainstalowanych wtyczek i tam dla wszystkich wtyczek, które nie powinny być automatycznie uruchamiane – i ustawić ich aktywację za zgodą użytkownika.

Użytkownicy Google Chrome też niebawem pożegnają się z wtyczkami NPAPI. Póki co najpopularniejsze z nich zostały wpisane na białą listę, ale do końca tego roku przeglądarka z Mountain View ma całkowicie pozbyć się starego interfejsu wtyczek. Oczywiście w wypadku Google'a nie oznacza to rezygnacji z wtyczek w ogóle – budowane pod interfejs PPAPI wtyczki Flasha, PDF czy Native Clienta będą nieodłączną częścią Chrome w przewidywalnej przyszłości.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.