r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Multimedialny Chrome OS? To już możliwe dzięki VLC

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W przypadku Chrome OS-a przywykliśmy już do niedostępności dużej części aplikacji wykorzystywanych powszechnie na Windowsie, Linuksie czy systemach mobilnych. Niemniej trzeba przyznać, że Google zaoferowało szereg przeglądarkowych alternatyw, które mogą stanowić mniej lub bardziej udany ekwiwalent, na przykład pakietu biurowego czy odtwarzacza wideo. W tym ostatnim przypadku, na systemie Google pojawił się nowy, aczkolwiek znany i ceniony, przez użytkowników gracz. Na Chrome OS-ie dostępne jest już VLC.

Dostępny dotychczas w Chrome OS-ie domyślny odtwarzacz trudno uznać za szczególnie rozbudowany multimedialny kombajn. Zgodnie z koncepcją, według której rozwijany jest w skrajnym minimalizmie Chrome OS, nie oferuje on wiele, choćby w kwestii zarządzania plikami wideo czy osadzania napisów filmowych.

Dużym brakiem jest także niedostępność jakiegokolwiek edytora list odtwarzania czy innych tego typu funkcji, do których od lat jesteśmy przyzwyczajeni w przypadku ogromnej większości pulpitowych systemów operacyjnych. VLC, wypuszczając swój odtwarzacz jako aplikację dla Chrome OS-a, ustanawia zatem ciekawy precedens: jest to być może pierwszy przypadek, w którym system Google został potraktowany poważnie przez autorów tak popularnej aplikacji.

r   e   k   l   a   m   a

Zwłaszcza że VLC na Chrome OS-ie, port z Androida stworzony dzięki Android Runtime for Chrome, oferuje całkiem sporo, szczególnie w porównaniu z dostępnym dotychczas odtwarzaczem. Obsługiwane są bowiem wszystkie znane z innych wersji VLC formaty plików wideo (łącznie z MKV) i audio (łącznie z FLAC). Ponadto wyświetlane mogą być napisy w formacie SRT i SSA, istnieje także możliwość odtwarzania ze strumieni oraz plików znajdujących się na Dysku Google.

Oficjalnie twórcy potwierdzili kompatybilność VLC z urządzeniami Chromebook Pixel oraz HP Chromebook 14. Do tej listy możemy ze swojej strony dodać także naszą platformę testową, Acera Chromebooka 13 z oprogramowaniem zaktualizowanym do najnowszej wersji beta (48.0.2). VLC radzi sobie w takiej konfiguracji bezproblemowo. Odtwarzacz można już pobrać z Chrome Web Store.

Różnej klasy urządzenia z Chrome OS-em nie mogły, nie licząc umiarkowanie wygodnego wykorzystywania dotychczas dostępnych przeglądarkowych aplikacji, stanowić podstawy dla zbudowania wokół tego ekosystemu centrum multimedialnego. Przykład może stanowić choćby Spotify, które jako chrome’owe rozszerzenie nie oferuje funkcji Connect pozwalającej na komunikację urządzeń przez Wi-Fi, a w efekcie wykorzystywania smartfona czy tabletu jako pilota. Oczywiście za wcześnie, by twierdzić, że nowe VLC zrewolucjonizuje taki stan rzeczy, niemniej jest istotnym sygnałem, który potwierdza, że Chrome OS zajmuje coraz istotniejsze miejsce w branży.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.