r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Musk robi mózg. Instytut OpenAI pracuje nad domowym robotem

Strona główna AktualnościINTERNET

Codziennie jesteśmy zasypywani kolejnymi informacjami o mniej lub bardziej ambitnych implementacjach sztucznej inteligencji w różnych warunkach. Wyzwań przed zespołami stojącymi za tymi inicjatywami nie brakuje i łączą się one przede wszystkim z finansami, marketingiem, a także samymi zastosowaniami SI. Istnieje jednak nazwisko, które stanowi swoistą gwarancję, że końcowy efekt prac może naprawdę wpłynąć na rynek IT i nie tylko – brzmi ono Musk.

Pod koniec zeszłego roku Elon Musk zainicjował działalność instytutu badawczego OpenAI, przed którym postawione zostało zadanie stworzenia otwartej darmowej sztucznej inteligencji. Priorytetem w pracach nad nią ma być zminimalizowanie ryzyka buntu maszyny, jej możliwości miałyby zostać powiązane ściśle z zadaniami, których jedynymi beneficjentami mieliby być ludzie.

W tym tygodniu na łamach bloga OpenAI ukazał się wpis traktujący o konkretnych celach AI. Wsród nich najbardziej wyróżnia się plan skonstruowania robota-pomocy domowej:

r   e   k   l   a   m   a

„Pracujemy nad stworzeniem fizycznego robota (nieautorskiego, niewyprodukowanego przez OpenAI), który będzie wykonywał podstawowe prace domowe. Istnieją już techniki dla konkretnych zadań, ale wierzymy, że algorytmy samouczące finalnie mogą być wystarczająco wiarygodne, by stworzyć robota do zadań ogólnych. Robotyka może być dobrym poligonem doświadczalnym w wielu wyzwaniach w SI.”

Kwestia jest ważna przede wszystkim z tego powodu, że zapewne niewiele osób w IT ma dziś możliwości i zasoby, by projekt doprowadzić do szczęśliwego końca. Nie nakreślono żadnego harmonogramu prac, niedostępne są także szczegóły na przykład dotyczące tego, na jakim dostępnym już na rynku robocie opierać się będzie implementacja OpenAI na potrzeby prac domowych.

Kolejny ważny aspekt świadczą dotychczasowe wypowiedzi Muska o sztucznej inteligencji, który niebezpodstawnie zarysowywał także negatywne skutki popularyzacji sztucznej inteligencji, czy nawet przedstawiał najbardziej pesymistyczne wizje. Stąd podkreślane w statucie OpenAI zabieganie o bezpieczeństwo człowieka, które ma być dla prac instytutu niezmiennym priorytetem.

Elon Musk stwierdził bowiem nigdyś, że rozwój SI to w tej chwili największe zagrożenie dla ludzkiej egzystencji. Otrzymał nawet za to nominację do nagrody przyznawanej przez Information Technology & Innovation Foundation osobom najbardziej szkodzącym rozwojowi. Biorąc pod uwagę osiągnięcia SpaceX czy Tesli trudno mieć wątpliwości, dobre imię której strony na takiej nominacji ucierpiało bardziej.

Nie była to jednak bowiem sucha uwaga, a konstruktywne spostrzeżenie, które doprowadziło do powstania OpenAI, a wkrótce także do domowego robota. Rozmach, z jakim pracuje Musk, może rzeczywiście przynieść rezultaty, które zmienią pojmowanie robotyki przez konsumentów, a nawet wprowadzą domowe roboty pod strzechy.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.