r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Muzyka w Windows 10 w nowym wymiarze, ale wciąż bez korektora

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W testowej wersji Windows 10 zachodzą coraz większe zmiany – teraz przyszedł czas na aplikację do obsługi muzyki, która w nowej odsłonie została znacznie rozbudowana. Całkiem możliwe, że dla wielu osób będzie to program w zupełności wystarczający do odtwarzania muzyki, nie tylko z komputera zresztą, bo na tym jej możliwości się nie kończą. Niektórych podstawowych funkcji wciąż jednak brakuje.

Nową wersję znajdziemy już w sklepie dostępnym w systemie Windows 10. Tutaj należy zaznaczyć, że aplikacja o nieco mało mówiącej nazwie „Podgląd muzyki” jest dostępna jedynie dla systemu testowego, nie znajdziemy jej jeszcze w sklepie dla Windows 8. Zmian jest jednak na tyle dużo, że zdecydowanie warto czekać na jej udostępnienie. Program pozwala na katalogowanie i zarządzanie muzyką zgrywaną z płyt CD, ale również katalogu Xbox Music. Pozwala na obsługę plików zakupionych w iTunes i innych tego typu sklepach.

Podobnie jak miało to miejsce do tej pory, nadal możemy do odtwarzania muzyki wykorzystać OneDrive. Wystarczy umieścić pliki w chmurze internetowej, abyśmy mogli je odtwarzać zarówno z poziomu komputerów, jak i konsoli Xbox. W tym momencie Microsoft rzuca wyzwanie takim usługom jak Google Play Music, w których możemy przechowywać własne utwory i odtwarzać je na dowolnych urządzeniach. Nie dość, że będziemy mogli tworzyć i edytować listy odtwarzania, to na dodatek otrzymamy wygodny dostęp do samych plików, zarówno z poziomu interfejsu webowego OneDrive, jak i plików opcjonalnie synchronizowanych na dysku komputera. Oprócz tego aplikacja daje dostęp do subskrypcji Xbox Music Pass, czyli możliwości słuchania milionów utworów i stacji radiowych.

r   e   k   l   a   m   a

W wersji poglądowej zmienia się również interfejs, który co niektórym może przypominać Spotify: ustawienia zlokalizowane w górnej, lewej części, poniżej znajdują się nasze playlisty. W centrum znajdziemy informacje o artystach i polecanych utworach, z prawej strony natomiast listę ostatnio odtwarzanych. Całość wykonano w ciemnej kolorystyce, co tym bardziej podkreśla podobne wzornictwo. Niestety jak na razie logowanie się do aplikacji nie jest dostępne w Polsce, nie możemy więc wykorzystać wszystkich z jej możliwości. Ciągle brakuje także np. korektora, co dla wielu osób program ten zupełnie zdyskwalifikuje.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.