r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

NIK: europejskie środki na rozbudowę internetu szerokopasmowego w Polsce mogą zostać zmarnowane

Strona główna AktualnościBIZNES

W ostatnich latach Polska otrzymała od Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego duże środki na rozbudowę szerokopasmowego Internetu. Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli pokazuje, że sporo z nich może zostać zmarnowanych – zbliża się ostateczny termin, a większość prac nie została zakończona, niektóre nie zostały nawet rozpoczęte.

Dofinansowanie, o jakim mowa jest niebagatelne, wynosi bowiem ponad 4 mld zł. Pieniądze te zostały rozdysponowane na trzy programy operacyjne rozpisane na lata 2007-2013 z dodatkowym okresem dwóch lat na dokończenie i rozliczenie wszystkich prac. Kontrola mająca na celu ocenę działań podejmowanych na rzecz rozwoju infrastruktury jak na razie nie przynosi nam zbyt wielu dobrych informacji – NIK zauważa, że cały projekt jest obarczony wysokim ryzykiem niezrealizowania do końca bieżącego roku. Powodów tego stanu rzeczy jest wiele, podstawą są natomiast problemy formalno-prawne.

Zgodnie z raportem, do końca 2014 roku, czyli już i tak w okresie dodatkowym, zbudowano i oddano jedynie 20,5% planowanej długości sieci. Dzięki nim dostęp do Internetu zapewniono jedynie 15,6% planowanej liczbie osób. NIK zauważa, że w 2015 roku długość wybudowanych sieci powinna się znacznie zwiększyć, ale to nie rozwiązuje problemu, bo ich odebranie od wykonawców, uruchomienie w pełnym zakresie i rozliczenie jest procesem długotrwałym. Istotnym utrudnieniem jest konieczność zebrania obszernych dokumentacji, a także uzyskania wszystkich koniecznych pozwoleń. Zupełnie inną kwestią jest natomiast opieszałość urzędów: samorząd mazowiecki czekał na ostateczną zgodę Komisji Europejskiej aż półtora roku, przez co zakończenie inwestycji przesunięto aż na listopad bieżącego roku. Województwo podlaskie musiało z kolei czekać aż dziewięć miesięcy na rozstrzygnięcie problemów formalnych przez Państwową Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

r   e   k   l   a   m   a

NIK poinformował, że do 31 grudnia 2014 roku wykorzystano jedynie 37,6% przyznanego dofinansowania: prace rozpoczęto zbyt późno, a ponadto brakuje nadzoru nad firmami, które prowadzą inwestycje. Te zaczęły się dopiero po kontroli NIK, ale i tak jedynie w formie doraźnej. Obecnie brakuje już jakichkolwiek rezerw czasowych i prace muszą zostać przyśpieszone. Nie wiadomo, czy do końca roku uda się wykorzystać wszystkie przyznane Polski środki, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju uspokaja, że środki nie zostaną zaprzepaszczone. Rozbudowa infrastruktury trwa, jest już odczuwalna dla niektórych użytkowników, niemniej czas goni. Rozbudowy będą trwały aż do 2020 roku, niemniej to dotyczy już jedynie projektu Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, a nie dofinansowania europejskiego.

Zgodnie z zapisami Europejskiej Agendy Cyfrowej, do 2020 roku wszyscy obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej muszą posiadać dostęp do „szybkiego Internetu”. Mianem tym określa się przepustowość na poziomie przynajmniej 30 Mb/s. Co więcej, przynajmniej połowa gospodarstw domowych musi posiadać dostęp do „bardzo szybkiego Internetu”, gdzie gwarantuje się użytkownikowi przepustowość ponad 100 Mb/s. Choć wiele z krajów członkowskich było blisko spełnienia tych wymogów już w 2007 roku, Polska została w tyle. Właśnie dlatego przyznano dofinansowanie, które miało poprawić sytuację polskich użytkowników.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.