Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

NOKIA 500 - mały, a jednak wielki

Dość niedawno miałem okazje pobawić się wspomnianym telefonem. Konkretnie trójkolorowym modelem NOKIA 500. Jak można zauważyć dookoła dotykowe smartfony, telefony czy po prostu – dotyk wdrapuje się praktycznie w każdy aspekt naszej codzienności. Czy wspominana NOKIA jest również tego przykładem?

Trochę technicznie

Na początek może przedstawię parametry telefonu. Na uwagę zasługuje z pewnością 1.1GHz procesor ARM, co przy takiej cenie aparatu jest bardzo dobrą wiadomością. Do tego niewielkie wymiary, bo wynoszące zaledwie w okolicach 11 cm długości, 5,5 cm szerokości i około 1,5 cm grubości pozwalają umieścić go swobodnie w koszeni nie powodując przy tym jej wypychania. Sam ekran nie jest duży i ma przekątną 3.2”. Do dyspozycji mamy 2GB pamięci wewnętrznej oczywiście z opcją rozszerzenia za pomocą kart pamięci. Bolączką dla niektórych może być brak lampy błyskowej, chociaż to już kwestia indywidualna.

Kwestia budowy

Telefon w ręku leży pewnie, nie ma tendencji do „uciekania” czy wyślizgiwania się.

Od frontu poza ekranem , tuż pod nim znajdziemy standardowo trzy przyciski – odbierania połączenia, zakończenia wspomnianego połączenia i klawisz menu.

Z boku natomiast znajdziemy klawisze służące do regulacji głośności oraz klawisz blokady. Spotkałem się z sytuacja, gdzie klawisze te były bardzo delikatne i przy najmniejszym dotknięciu naciskały się – tutaj tego nie ma. Wyważenie jest bardzo dobre – nie będą się nam także same naciskały w kieszeni, lecz także nie są one w swoim działaniu toporne.

Od dołu możemy sobie przyczepić smycz, bądź zawieszkę , natomiast u góry znajdziemy wejście słuchawkowe oraz gniazdo ładowania, a także wejście na kabel USB. Niestety minusem jest brak jakiegokolwiek zabezpieczenia tego ostatniego – przydałaby się jakaś „klapka”. Bardzo pozytywnie jednak zaskoczyło mnie wspomniane - na pozór błahe - wejście słuchawkowe. Ot zwykły pospolity jack – proste, a zarazem cieszy, gdyż nie musimy szukać słuchawek ze specjalnym złączem, lecz możemy po prostu chwycić nasze ulubione, podłączyć i udać się w miasto. Można także (jeżeli zajdzie taka potrzeba) podłączyć się poprzez AUX i posłuchać naszej muzyki tam, gdzie akurat nie ma wejścia USB. Prostota i funkcjonalność w jednym.

Odwracając telefon „do góry brzuchem” zobaczymy kolorową obudowę, głośnik oraz aparat. Minimalistycznie, lecz ładnie. Warto nadmienić, iż dla bardziej wymagających dodano również dodatkowe panele tylne w 3 kolorach, dzięki czemu możemy go bardziej dopasować do własnych upodobań czy nastoju ?

Sam wygląd nie budzi zastrzeżeń. Plastik jest solidny, nie ugina się. Nic także nie trzeszczy, gdy trzymamy telefon w ręku. Lekkie obawy wywarł na mnie sposób otwierania tylnej obudowy – zwykły slider, gdzie przesuwamy solidnie cały telefon „rozsuwając” go. Wydawałoby się, że z czasem mocowanie to może uleć „rozluźnieniu”, bądź przy nacisku na ekran możemy go po prostu zepsuć. Nad wyraz jednak całość jest bardzo sztywna i ani myśli o samodzielnym przesuwaniu się. Całość wygląda naprawdę solidnie.

Wnętrze

Ciekawe wrażenia wywarł na mnie także system – pracuje bardzo stabilnie, pozwala sobie rozłożyć pracę na więcej niż jednym pulpicie – ba nawet możemy dla każdego z osobna ustawić inna tapetę. Możliwość tworzenia skrótów czy widzety na ekranie to nie są „podstawy” w każdym telefonie.

Bardzo ciekawe są także same aplikacje jakie dostajemy po uruchomieniu. Radio internetowe z potężną bazą stacji, łatwym wyszukiwaniem pozwala znaleźć muzykę praktycznie dla każdego. Bardzo efektywna wyszukiwarka pozwalająca nam znaleźć numer, kontakt, treść smsa czy inne informacje po wpisaniu zaledwie jednej litery.

Dla mniej wtajemniczonych w każdym momencie można także wywołać pomoc, bądź uruchomić podręcznik użytkownika co niweluje konieczność czytania instrukcji czy poszukiwania rozwiązania jak wykonać dana czynność w telefonie.

Świetną i zarazem można powiedzieć unikatową funkcją jest czytanie smsów, czy mówienie kto do nas dzwoni – telefon potrafi bowiem wymówić nazwę kontaktu aktualnie próbującego się z nami skontaktować. Bardzo przydatna sprawa. Do tego aktualizacje poprzez WiFi, słownik czy wielozadaniowość. Kolejną taka „funkcją” jest odrzucanie połączenia w przypadku, gdy telefon odwrócimy „do góry nogami” – ułatwia szybkie odrzucenie połączenia np. podczas spotkania. Wygaszanie ekranu, gdy zbliżamy telefon do twarzy w trakcie rozmowy to kolejna prosta, a zarazem użyteczna „pomoc” – nie naciśniemy bowiem wtedy żadnego przycisku przez pomyłkę.

Oczywiście nie można nie wspomnieć o sklepie, w którym znajdziemy dziesiątki innych aplikacji, które jeszcze bardziej podniosą wartość telefonu. A jest w czym wybierać.

Co zaciekawiło?

Dość mieszane uczucia wywołała na mnie obudowa w miejscu ekranu dotykowego. Wydaje się być ciągle „tłusta” – mimo tego, ze telefon obsługiwany był nawet rysikiem to i tak pod pewnym kątem wyglądała jakby ktoś ja czymś wysmarował. Taki dość dziwny efekt. Niemniej jednak nie przeszkadza to w obsłudze samego aparatu. Sam ekran nie „ugina” się i jest wykonany bardzo dobrze. To raczej kwestia estetyczna, do której można przywyknąć. Sama wielkość ekranu również może być pewnym dyskomfortem, szczególnie dla osoby o dość dużych dłoniach. Mogą one mieć lekki problem na początku z trafieniem w odpowiedni „przycisk”. Lecz potem staje się to bardziej przystępne – zapewne kwestia wprawy.

Kolejną rzeczą jaka mnie zaintrygowała była „gruchająca” bateria. Gdy potrząsaliśmy telefonem bateria po prostu „gruchała” i „stukała” dość głośno. Nie wiem czy to było spowodowane – sprawdziłem model myśląc, ze jest to być może bateria od innego telefonu – niestety nie. Sam aparat nie gubi zasięgu, nie wyłącza się, jednak jest to trosze denerwujące słysząc delikatne postukiwanie w środku.

Pozytywnym zaskoczeniem była jakość rozmów prowadzonych przez telefon. Czysta, bardzo naturalna barwa głosu, brak pogłosu czy niepotrzebnego echa. Nawet podczas spaceru ruchliwa ulica nie trzeba było wkładać głośnika do ucha żeby cokolwiek usłyszeć. Nie trzeba także krzyczeć do „słuchawki” żeby ktoś nas słyszał. Ciekawym rozwiązaniem jest także system powiadomienia w postaci migającego przycisku menu, który dyskretnie pozwala sprawdzić czy nie mamy nieprzeczytanej wiadomości czy nieodebranego połączenia. Bardzo fajna sprawa.

Podsumowując

Niestety nie da się podsumować tego telefonu w dwóch słowach. Można go nazwać smartfonem, jest wielozadaniowy sprawdzimy w nim pocztę, pogodę, sieci społeczności we i wiele więcej. Będzie do nas mówił, czytał nam smsy i jeszcze więcej. To tylko niektóre z funkcji (zapewne również wszystkich nie odkryłem). Telefon jest godny polecenia – jest solidnie wykonany i nie powinien nam sprawiać kłopotów.

Oczywiście każdy ma własne zdanie dotyczące danych kwestii nie zamierzam go w żaden sposób podważać, czy obrażać kogokolwiek w jakikolwiek sposób. Przepraszam także za ewentualne błędy.  

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Jaro070   15 #1 10.05.2014 19:44

Procesor to Samsung 1.0 GHz z badziewnym układem GPU 2D.

Jusko   12 #2 10.05.2014 20:13

@Jaro070 #1: Nie każdy potrzebuje potwora z Full HD, 2 rdzeniami i 1GB RAM przynajmniej. Poza tym - telefon jest z 2011, więc sprzed wielkiego boomu - wyścigu na hardware, który wywołał Android. Nie każdy też potrzebuje zaawansowanego chipu 3D, bo...nie każdy na komórce gra :-) Dzisiaj pijar korporacyjny mówi, że potrzebujesz ekstra, hiper, mega wypasionego smartfona, bo taka jest moda, bo tak trzeba, a pytanie jest proste - po co? Co najwyżej do działania Androida, który jest wielką maszyną wirtualną i dlatego ssie po sprzęcie, albo do gierek.
======================================

Co do samej Nokii 500 - mam, używam, to mój bazowy telefon na ten moment. Miałem parę Symbianowców i powróciłem do tego systemu, porzucając mojego poprzedniego low-enda na Androidzie 2.3.6 (LG Swift L3). Szkoda tylko, że z publicznych zapewnień Elopa o wspieraniu Symbiana do 2016 niewiele wyszło, bo w zasadzie nic - pic na wodę, usunęli nawet materiały deweloperskie i SDK do Symbiana (za to społeczność nadal walczy dzielnie kodząc aplikacje). A teraz jest nie Nokia a Microsoft, więc można uznać system za zakończony mimo zapewnień dawnej Nokii. Dobrze, że 500 załapała się na Symbiana Belle i Belle Refresh - szkoda tylko, że Feature Packi były tylko dla ostatnich modeli (jak Nokia 808 Pure View). Sam Symbian Belle jest stabilny - sam z siebie się nie zawiesza, dopracowali ten element. Wyłącznie raz zdarzyło mi się tylko, że telefon zawisł na systemowej przeglądarce internetowej tak bardzo, iż bez wyjęcia baterii się nie obyło (z zasady telefony Symbianowe potrafią się zresetować same, w tym przypadku mimo 7 godzin, nie udało mu się). Szkoda Symbiana - od wersji Belle mógł designem walczyć z Androidem, bo funkcjonalności nigdy mu nie brakowało (zarzucano natomiast skostniały design, ale dla mnie był OK).

Sama komórka nie jest zła, Symbian to nie Android i dziarsko śmiga na 1GHz i 256MB RAM. Niestety przez porzucenie Symbiana, jedna rzecz strasznie teraz kuleje - brak dobrej przeglądarki internetowej. Systemowa przeglądarka Symbianowa (Nokia Browser) zawsze była kulawa i przycinała na całego. Tutaj jest nie lepiej - strony internetowe, szczególnie te bardziej zaawansowane niż Google, potrafią lagować. Pisząc komentarze w systemie Disqus - literki wprowadzają się 2-3 sekundy po ich klepięciu na ekranie. Dodatkowo przeglądarka systemowa lubi się tak po prostu wyłączyć...

Istnieje co prawda Opera Mobile, ale w wersji 12 - nie najnowsza więc. Wczytuje dobrze strony, ale i ona ma problemy - często lubi przymarzać na parę sekund, dodatkowo nie każda www działa - przykładowo u mnie Opera Mobile wczytuje webowego klienta pocztowego (poczta o2), ale same maile wczytują się bez treści, puste po prostu. Na Operze Mobile lubi też przywiesić się czasem telefon (zdarzyło mi się z 3-4 razy) :-/ Jest jeszcze Opera Mini, ale ona strony dynamiczne kompresuje do statycznych, więc dynamiczne skrypty JavaScript nie działają, przez co niektóre www na JS bazujące są bezużyteczne. Także problem przeglądarki jest dla mnie nieco uwierający momentami. Czuć w tej kwestii, że Nokia koncertowo uśmierciła Symbiana na rzecz Windows Phone.

Kiedy czasem szkoda mi, że nowych aplikacji już nie będzie, przypomina mi się mój niedawny Alcatel One Touch Fire na Firefox OS 1.0-1.1. Od razu wtedy humor mi się poprawia i wiem, że Nokia 500 to ekstremalnie rozbudowany smartfon ;-)

Ogólnie telefon wart polecenia - idzie na Allegro zdobyć za 100zł z groszami - a dzwoni, pisze, jest smartfonem i ma masę aplikacji. Jednak trzeba pamiętać, że to Symbian, którego Nokia ubiła. Zatem można bazować tylko na aplikacjach wydanych za żywota Symbianowego (ew. szukać appek społeczności Symbianowej).

TadueusTaD   7 #3 10.05.2014 20:23

Fajny model, ale zgadzam się z Jusko - ubity przez Nokię :(
Z ciekawostek - do białej wersji w moim wypadku były obudowy do czarnej, ktoś chyba rozpędził się przy pakowaniu :D

DawidEL   3 #4 10.05.2014 21:07

Kiedy ostatnio zmieniałem telefon to wybierałem właśnie pomiędzy Nokią 500 a 700. Ostatecznie stanęło na 700, trochę lepszy model, bo z lampą błyskową i GPU pozwalającym grać w emulowane gry z SNES'a kiedy naprawdę się człowiek nudzi :)
Miałem możliwość korzystania z bardziej zaawansowanych słuchawek ale... po co to komu :) Zamiast bawić się telefonem w podróży lepiej przeczytać dobrą książkę, a synchronizacja poczty nawet w takiej prostej Nokii działa wyśmienicie.
Szkoda tylko że zamknęli sklep aplikacji na Symbiana...

Jaro070   15 #5 10.05.2014 21:29

@Jusko
"Nie każdy też potrzebuje zaawansowanego chipu 3D"

Symbian^3 był projektowany z myślą o jak największym wykorzystaniu GPU w renderowaniu interfejsu. Dlatego pozornie słabe telefony typu E7 działają płynnie. W N500 trzeba się trochę namęczyć z modowaniem żeby to jakoś w miarę dobrze działało.

msnet   18 #6 10.05.2014 21:46

Był czas, że moim marzeniem było posiadać komórkę z Symbianem ^3 :) Spełniło się dopiero w październiku 2011 roku, gdy dostałem od sieci Play za złotówkę Nokię 5800 :) Uważam, ze to był dobry, dopracowany system. Nokii 500 nie miałem, ale miał mój znajomy i sobie ją chwalił.

Jusko   12 #7 10.05.2014 22:22

@Jaro070 #5: aktualizacja do Symbian Belle dla Nokii 500 pojawiła się z tego co pamiętam w ostatniej bodaj kolejności, po innych modelach. Trzeba było oczywiście dopasować go odpowiednio do 500, przez co działa w porządku (choć była to raczej kosmetyka, przykładowo 4 wirtualne pulpity miast 6, co by nie obciążać za bardzo telefonu). Przynajmniej ja nie czuję żadnego dyskomfortu w działaniu, choć przyznam - nie miałem styczności z innymi telefonami na Symbianie^3, także nie wiem jak działa na innych modelach (najwięcej czasu spędziłem na różnych modelach z s60v1 i S60v5, stąd Belle znam tylko z 500).

artistio   2 #8 10.05.2014 23:28

Telefon, który posiadam jest właśnie Nokią 500. Myślę, żę w tej półce cenowej nie ma zbyt wielu lepszych propozycji, ponieważ ma fenomenalny stosunek ceny do jakości i możliwości. Pamięam, że ten telefon był reklamowany w Cinema City przed filmem. Jest to następca średnioudanej Nokii C5-03, która miała ekran opornościowy. Ten telefon poprawił nieco wizerunek Nokii. Niby jest jego następca Asha 503, lecz nim tak naprawdę nie jest - są nim tanie Adndriody typu LG L3 II, L5 II, Samsung Galaxy (wstaw tutaj tańszy model), Sony Xperia (wstaw tutaj tańszy model), Nokia Lumia 520/620 i parę innych. W sumie jest to jeden najtańszych z legalnych sposobów na nawigację offline. Pozdrawiam.

Kleryk_LDZ   8 #9 11.05.2014 01:22

Sam telefon w sobie jest świetny. Miałem go przez rok. Działał płynnie jak na 1 GHz procek. Aparat 5 Mpx robił całkiem przyzwoite zdjęcia, lecz Nokia mogła pokusić się o lampę błyskową. Pewnego pięknego dnia nie wytrzymałem ciśnienia i oddałem go bratu, bo nie mogłem zdzierżyć zbyt małego wyświetlacza na którym choler**e ciężko się pisze SMS-y.

  #10 11.05.2014 08:56

Do dzisiaj korzysta z niego wiele moich znajomych i rodzina. Zachęcam ich do tego, aby zmodowali telefon (najlepszy dzisiaj na rynku Delight), dzięki temu uzyskuje "drugie życie", chodzi płynniej, dodane są nowe efekty, więcej pamięci dla użytkownika i wiele więcej. Na forach są nawet takie aplikacje, które upodobniają wygląd menu do Android/Lumia... Niestety jest to proces, który wymaga trochę większej wiedzy oraz czasu i wiele osób się zraża. Sam mam Nokie 808 z Symbianem (wersję Delight) i nie zamieniłbym jej na żaden inny telefon. Nie zawiesza się, bateria wytrzymuje nawet tydzień, nie jestem uzależniony od usług Google/Microsoft, płynność telefonu to jest to czego brakuje konkurencji... Jedyne co mnie ogromnie boli, to na chwilę obecną brak aktualizacji Nokia Maps (ostatnia aktualizacja w wakacje 2013 roku).

  #11 11.05.2014 11:51

Na nokię 500 jest rewelacyjny,alternatywny soft wgrywany przez Phoenix-a http://nokiahacking.pl/belle-refresh-ultimate-v3-0-vt26577.htm

  #12 11.05.2014 11:52

Na nokię 500 jest rewelacyjny,alternatywny soft wgrywany przez Phoenix-a http://nokiahacking.pl/belle-refresh-ultimate-v3-0-vt26577.htm

  #13 11.05.2014 14:38

telefon jak telefon, nic nadzwyczajnego

arlid   14 #14 11.05.2014 15:52

Dzięki za komentarze :)

@TadueusTaD
Oj tam :p Ważne, ze i tak 3 do wyboru :P

@nokia500 tuning
Nie wiedziałem o jakiejś alternatywie. Ciekawe :)

pisarzksiazkowicz   7 #15 11.05.2014 21:16

Akurat padła mi 500 około tygodnia temu, której używałem przez ponad dwa lata i zmieniłem ją na 700.

@arlid,
Ja ze swojej strony polecam Delight CFW, które jest moim zdaniem stokroć lepsze, choćby dzięki temu że ma funkcjonalność serwera DLNA przeportowaną z innych urządzeń.

Bezwstydna samopromocja: jeśli ktoś siedzi nadal na S^3/Annie/Belli (jak choćby ja) i potrzebuje dobrego klienta XMPP z fajnie zakodzonymi powiadomieniami, to polecam Lightbulb IM.
http://symbianstore.symbian-developers.net/lightbulb-im/

  #16 11.05.2014 21:57

Z bratem posiadamy 2 noki 500. Odnośnie "gruchania" baterii to jest to kwestia osobnicza. Moja bateria nie grucha a w telefonie braciaka grucha :) Czyli kwestia wykonania podzespołów/montażu.
A odnośnie klawiatury ekranowej to mam porównanie z HTC Wildfire S i stwierdzam, że w Nokii lepiej pisalo mi się wiadomości niż na HTC. Wydaje mi się, że ekran Nokii jest bardziej precyzyjny ale jest to tylko moje subiektywne odczucie.
Teraz z telefonu korzysta moja ukochana (wieczna zwolenniczka telefonów z klawiaturą alfanumeryczną) i stwierdziła, że "da się używać" co w jej "umiłowaniu" dotykowców jest komplementem :)

Dodatkowo w trybie 2G z umiarkowanym użytkowaniem internetu telefon trzymał mi tydzień czasu na jednym ładowaniu. Gdy intensywniej korzystałem z przeglądarki/SMS/MMS i reszty "multimediów" ale nadal w trybie 2G telefon hulał 3 dni między ładowaniami co uważam za wynik bardzo solidny.

enedil   9 #17 11.05.2014 23:51

Największą wadą tego modelu, to chyba ekran oporowy.

AdrianSasquatch   8 #18 12.05.2014 23:17

Mam tą Nokię od 1,5 roku i uważam, że dla kogoś, kto nie potrzebuje wydumanych bajerów jest to telefon prawie idealny. Tak, jak było wspomniane, producent mógłby pokusić się o lampę błyskową, poza tym Symbian jest już nierozwijany i z miesiąca na miesiąc będzie to coraz bardziej odczuwalne (nie biorę pod uwagę żadnych modyfikacji, które dla przeciętnej osoby są czarną magią ;).

Chciałbym tylko zwrócić uwagę na szczegół, który doprowadzał mnie swego czasu do szaleństwa. Chodzi tu o sposób wykonania tylnej klapki, która jest pokryta gumo-podobną warstwą materiału. Telefon kupiłem używany za 200 złotych i praktycznie natychmiast wymieniłem w nim klapkę na nową. Przez pierwsze 2 miesiące traktowałem go jak procesor wyjęty z obudowy, zawsze kładąc go delikatnie na wszelkich powierzchniach, wcześniej upewniając się, czy nie ma na nich żadnych okruszków czy innych zanieczyszczeń. Miał też wydzielona dla siebie kieszeń, z dala od kluczy czy innych ostrych przedmiotów. Mimo tego ilość rys na ekranie wyraźnie się powiększyła, a na tylnej klapce widoczne było kilka paskudnych zadrapań.

Teraz w sumie dawno się do tego przyzwyczaiłem, jednak komuś, kto lubi mieć zadbany sprzęt, raczej bym odradzał ten model.

pisarzksiazkowicz   7 #19 13.05.2014 09:07

@enedil,
Nie, bo jest pojemnościowy.

kvasir1   10 #20 18.05.2014 11:24

Mam ten telefon ponad 2 lata hehe, do dzwonienia super, 540 godzin na liczniku :D do reszty no cóż za słaby ARM 11 1 GHZ to za słaba jednostka, plus taki że nie ma prawie kraju w którym on by nie mógł się zalogować

arlid   14 #21 18.05.2014 13:04

@kvasir1

To fakt, zasięg na nim był nawet w piwnicy xD Hehe

  #22 20.02.2015 17:43

@enedil:
moja 500 pływała ze mną 15 minut i po kilku dniach problemów i wody w ekranie po wyschnięciu dalej działąła:)
minęło ponad pół roku a ona dalej działa:)
używam 2 noki 500- białą i czarna:)
i póki co nie zmienie ich na inne:)

  #23 08.08.2016 23:39

Mam, kupiłem ładnych parę lat temu, po zmianie Symbiana na nowszą wersję (na co wtedy wszyscy czekaliśmy) moja 500 odrodziła się- nie ten sam telefon. Nie można tak było od razu....;) . wada numer jeden- to sprzęt dla dzieci lub osób ze świetnym wzrokiem i drobnymi paluszkami. Słabo świeci a napisać poprawnie sms- to cud. Zasięg lichy- moja następna Nokia 808 ma zasięg tam, gdzie 500 nie ma. No i 808 świeci 100 razy jaśniej (mam na myśli zarówno wyświetlacz jak i doświetlenie przy zdjęciach)j. Brak latarki. Reszta jest ok- mały, lekki, nie zawiesza się.

  #24 09.08.2016 00:00

@msnet: bez sensu ten koment