Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Gorące Zebranie Użytkowników: DobreProgramy, Gamikaze, TechIT

MaXDemage spisał już wrażenia na swoim blogu. Dlaczego więc nie podchwycić tematu, i nie dołączyć się do niego? ;) Zaznaczam: to był mój pierwszy raz ;)

Piątek...

Napięcie sięgało zenitu. Przecież już niedługo miał być HotZlot! Już za chwilę miała być wielka zabawa i wszechobecna "informatyczność"! Najlepsze urodziny w życiu!

Sobota...

Coraz więcej ciekawych informacji na "Relacji na Żywo". Fantastycznie. I pogoda zapowiada się coraz lepiej - a co najmniej nie-deszczowo.

Niedziela...

Auto gotowe. Nie to, co miało być początkowo - koniec końców, jest w serwisie. TheUsh umówiony na odpowiednią godzinę. Torba spakowana na cały tydzień - po HZ czekał mnie jeszcze drugi wyjazd, na którym jestem w tym momencie. A więc czas na...

Poniedziałek...

Wow. Tyle mam tylko do powiedzenia. Wjazd obstawiony flagami i innymi oznakowaniami sponsorów i organizatorów. Bardzo przyjemny efekt na powitanie.

Rejestracja

Pierwsza była dla mnie ta na Zlocie, choć niektórzy w tym czasie organizowali się już w Hotelu. Minimalne opóźnienie wynikające z "braku audio w kamerze" nie było tu problemem. Był za to... sposób wyszukiwania gadżetów rejestracyjnych ;) Zastosowano tutaj nowoczesny algorytm wyszukiwania za pomocą naturalnych sieci neuronowych w postaci 4 uroczych istot ludzkich. Mowa oczywiście o naszych wspaniałych hostessach ;) Wracając jednak do samego algorytmu, sprawiał odrobinę trudności. Ale ostatecznie, wszyscy zostali zarejestrowani w terminie, więc wszystko ok ;)

Rozpakowanie klonów

W czasie rejestracji, rozdawano plecaki, nazwane pieszczotliwie Klonami (patrz: początek "Relacji na Żywo"). Wypełnione były one najróżniejszymi gadżetami - od karabińczyków i smyczy, przez koszulki i maszynki do golenia, po 4 pudełka z oprogramowaniem. Bombowo. Mam tylko nadzieję, że plotki o osobach wyliczających wartość niedalekiej sprzedaży gadżetów są nieprawdziwe...

Sesje

Bardzo mi się podobały wszystkie, co do jednej. Były świetnie poprowadzone. Przyznam, że jeden z prowadzących pierwszego dnia (z Microsoftu) miał drobne problemy z wykorzystaniem mikrofonu (od czego, przynajmniej mnie, rozbolała głowa), ale w ogólnym rozrachunku wszystkie sesje były bardzo dobre. Trzeba też przyznać, że okupujący dzień pierwszy Microsoft bardzo się postarał.

Na szczególną pochwałę zasługują trzy firmy:
- Microsoft, którego przedstawiciel, w czasie zorganizowanego przez firmę wieczoru, wysłuchał szczegółowo opinii i pomysłów do przekazania "wyżej" (mam ogromną nadzieję, że tak się stanie ;) ),
- Panda, której przedstawiciele bardzo gorąco bronili antywirusa w chmurze (i choć udało się to dopiero w trakcie przerwy po prezentacji, to w końcu się udało! Brawo!),
- Gadu-Gadu, zapewniające kolosalne zmiany w interfejsie na PC, otwarcie się na inne systemu operacyjne niż Windows, oraz "uczynienie Gadu-Gadu bardziej podobnym do Mobilnego" (a nie odwrotnie :D ).

Integracja

Wyróżniamy dwie imprezy integracyjne:
- Poniedziałkową, zorganizowaną przez MS, niezwykle udaną, ze świetnym zespołem (i biednym wokalistą, do którego nikt nie chciał się dołączyć na scenie - dobrze zrozumiałem? :P), z bardzo emocjonującym, nieoficjalnym konkursem na Kinectcie, organizowanym przez Ichii, MaXDemage'a i mnie ( :) ).
- Wtorkową, zorganizowaną przez DP, również bardzo udaną, ale...

Wtorkowa Integracja

Po pierwsze - dzieliła się na dwie sekcje. Imprezowe piętro, i Kinectowy parter.

Na górze piwo,
Na dole Kinect,
Więc się bawimy,
Czy marudzimy?

Nie no, wiem, lipa nie wierszyk :P Chodzi o to, że z jednej imprezy zrobiły się niejako dwie niezależne ;) Jeden z wieloletnich uczestników stwierdził: "No w zeszłych latach wyglądało to trochę lepiej.". Oczywiście to tylko jego opinia, którą tu przytaczam. Dla mnie to był "pierwszy raz" i w mojej opinii było nieźle ;) Ponadto, niektórzy zachwalali sobie możliwość pogadania na górze, i poskakania na dole ;) Do wyboru, do koloru, co kto lubi! :D

Podsumowanie wszystkiego

HotZlot zalicza się do imprez / szkoleń / spotkań / zlotów udanych. Co prawda parę rzeczy było nie po mojej myśli (ha-ha-ha :P No tak, tak, przegrałem w Kinecta, ciiiicho już :P )... ale podobało mi się bardzo. Trochę powyżej narzekam - znacie mnie już chyba na tyle, że mi to wybaczycie :P A jak nie, to najwyżej znajdę w komentarzach ogromną falę krytyki - i przyjmę ją z otwartymi rękami ^^

Notka została pozbawiona fragmentu dotyczącego hotelu. Stało się tak w zgodzie ze słowami januszka, mówiącymi, że to "nie to miejsce". Jeśli ktoś sobie życzy recenzji samego Hotelu - zapraszam na PW, udostępnię. Jednakowoż, jako że ma to być jedynie recenzja HZ, to pozostawiam... recenzję HZ. I już, koniec sporów i nerwów, ok? ;) Szkoda psuć sobie humor po takiej imprezie! 

Komentarze

0 nowych
  #1 07.07.2011 23:25

1) Hotele w Polsce są inaczej oceniane - wydaje mi się - biednie
Byłem raz w hotelu w Polsce, popękane ściany, jakieś niedociągnięcia, problemy, a we Włoszech - cisza, działa i było git
2) Nie wiem czy wiesz, ale samo wyciągnięcie "nie wystarczy", trzeba poczekać (chyba z 5 minut) i się wszystko wyłącza ;) Ale dobra, nieważne

No i trochę przydługie, czytać się nie chce :D

Fervi

kubut   17 #2 08.07.2011 02:03

Ja się czepie-na stronie Doliny nie znalazłem informacji i "gwiazdkach). Sam jestem tym zaskoczony :) Biorąc pod uwagę wymogi na 4 gwiazdki, dolina je spełnia, więc nie wiem czemu się tym nie chwalą-może nie są w jakimś związku czy coś ;)
Co do obsługi nie mogę narzekać (ale możliwe, że dlatego iż to mój pierwszy pobyt w hotelu). Kelnerki były miłe i "z klasą". A logiki podchodzenia z lewej strony nigdy nie rozumiałem - wiem, ze jest taki wymóg, ale za cholibkę go nie rozumiem, więc nie przeszkadzało mi to kompletnie. :) Co do reszty wpisu jak najbardziej się zgadzam! Miło było Cie w końcu poznać, tak swoją drogą ;)

MaXDemage   17 #3 08.07.2011 09:24

Cóż, szkoda że się tak szybko zmyłeś - ostatni dzień miał swoje niezaprzeczalne uroki :)

Miło przec zytac Twoje opinie na ten temat. Hotel akurat w porównaniu do innych polskich hoteli zasługiwał wg mnie na 8 gwiazdek. Wychodzi tu jednak problem pewnej magicznej granicy na Odrze dzielącej Europę na lepsza i gorszą. Niestety wychodzi na to, że pomijając jedno miasto które jest najlepsiejsze, nasza strona jest chyba jakaś gorsza i nasze gwiazdki są jakieś gorsze. Szkoda.

Co do integracji i sesji to częściowo się zgadzam, częściowo nie. Inni jeszcze mają inne całkiem zdanie. Najważniejsze jest jednak to czy wróciłeś całkowicie zadowolony i czy po prostu szukasz dziury w całym jak reszta naszego narodu?
Bo ja wróciłem zadowolony i nawet pewnie tyci-tyci niesmaki całkowicie niemożliwe do naprawienia przed redakcje ani nikogo innego nie zepsuły mi frajdy :)

Ave5   8 #4 08.07.2011 11:27

Ja na parterze problemów z tym kartowłącznikiem nie uświadczyłem, wsadziłem tam moją Kartę Kibica i było z głowy. Potem co prawda prawie zapomniałem jej wziąć z powrotem, ale poratował mnie Webnull :D

Za to szuflada w jednej z szafek była...atrapą :) Kołatka to chyba tylko ozdoba, bo otworzyć się tego nie dało :)

Oczywiście było świetnie i dobrze się bawiłem ^^

kamil_w   10 #5 08.07.2011 11:30

Owszem. Zgadzam się z Tobą Krzysiu, że było trochę niedociągnięć organizacyjnych, ale trzeba wziąć pod uwagę dwie sprawy:
1. wpadki były ze strony obsługi hotelu, a nie ze strony organizatorów z dobrych programów.
2. ośrodek (bo jest to SPA a nie hotel) jest jeszcze młody i możliwe, że to była u nich pierwsza tak duża impreza. Może się jeszcze nauczą. :)

W sumie jedna sprawa organizacyjna ze strony DP, której nie do końca rozumiem to decyzja o umieszczeniu na identyfikatorach tylko nicków. IMHO imię + nick byłoby rozwiązaniem znacznie lepszym, ale to tylko moje zdanie i nie każdy musi się z tym zgadać.
Taki drobny szczegół, którego w zasadzie nie można określić mianem wpadki.

Co do firm, które się prezentowały mi najbardziej podobało się to, co zaprezentowała Opera - szybka prezentacja nowości w ich produkcie i poruszenie spraw technicznych z podaniem konkretnego przykładu (pisanie wtyczek do speed diala). Również po prezentacji można było porozmawiać z panem Remigiuszem z Opery. Obiecał, że zajmie się sprawą, o której mu wspomniałem i trzymam go za słowo.
Prezentacje Microsoftu były dla mnie zbyt ogólnikowe. Wiem, że w 30 minut ciężko jest przedstawić coś choć odrobinę bardziej szczegółowo, ale pan od Silverlight'a pokazał, że się da. Ja np. nie wiedziałem, że silverlightowy program można zrobić w excelu za pomocą kliku kliknięć.

Sprawa znikającego talerza też mnie dotknęła. Poszedłem po sok, bo mi się skończył (a o to nie było trudno skoro skazani byliśmy na picie go z kieliszków) i po powrocie do stołu talerza nie było. ;/


Co do imprez integracyjnych, to obie mi się bardzo podobały. Pierwszego wieczoru ciężko było się nudzić, a drugiego imprezę na kilku piętrach traktuję za ogromny plus. Ja np. cieszę się, że można było posiedzieć na tarasie i spokojnie porozmawiać przy "herbacie", nie będąc skazanym na konieczność przekrzykiwania tłumu bawiących się w sali ludzi.


A co mnie najbardziej zdziwiło na HotZlocie? Ludzie. Konfrontacja mojego wyobrażenia o użytkownikach DP z rzeczywistością była brutalna. Czytając komentarze na DP niektórych użytkowników miałem wrażenie, że wypowiadający się jest człowiekiem dojrzałym o światopoglądzie ukształtowanym lata temu, a okazywało się, że jest to człek naprawdę młody. Było to dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem.
Inną sprawą jest to, o czym wspomniał w swoim wpisie na blogu MaxDamage, że osobom nie przebywającym na stałe wśród informatyków ciężko byłoby się tam odnaleźć. Sam momentami miałem z tym problem, bo odniosłem wrażenie, że dla niektórych granica pomiędzy światem rzeczywistym a wirtualnym się zaciera lub nawet zanika. W pewnym momencie nawet przeszła mi przez głowę przerażająca myśl, że wizja świata przedstawiona w filmie "Surogaci" jest rzeczywistym zagrożeniem.

Vanshei   14 #6 08.07.2011 11:47

"Inną sprawą jest to, o czym wspomniał w swoim wpisie na blogu MaxDamage, że osobom nie przebywającym na stałe wśród informatyków ciężko byłoby się tam odnaleźć."

Z tym się nie zgodzę, sam jestem przykładem takiej osoby a bawiłem się świetnie!

kamil_w   10 #7 08.07.2011 11:52

Nie napisałem, że jest nie niemożliwe. Napisałem, że może to być trudne dla niektórych. Ja również bawiłem się świetnie.

Semtex   17 #8 08.07.2011 13:56

Wychodzi nasza Polska mentalność, nie ważne jak jest ale pomarudzić zawsze można :P

Osobiście nie szukałem żadnych powodów do narzekań na Hotel/SPA i Organizatorów i dlatego ich nie znalazłem, za to znalazłem świetnych ludzi i mogłem z nimi porozmawiać nie tylko na tematy informatyczne (jestem amatorem-hobbystą).

djfoxer   17 #9 08.07.2011 15:29

Moim zdaniem Hot Zlot był rewelacyjny. To był mój pierwszy raz, więc ciężko jest mi porównać go do wcześniejszych edycji (aczkolwiek wiele osób wspomniało, iż najlepszy klimacik był w zamku w Rynie). Fajny tekst, ale miejscami troszeczkę czepiałeś się na siłę, no ale masz prawo :P ;) Pozdrawiam :D (nie wygrałeś nic w Kinecta?)

steemm   10 #10 08.07.2011 16:16

Gratuluje bycia typowym polakiem. Niech żyje malkontenctwo. Narzekanie to nasz sport narodowy! Aż ciśnie się na klawiaturę by napisać iż to idealny przykład polaczkowości.

pamix   7 #11 08.07.2011 17:10

Czytając twój tekst można mieć wrażenie że jesteś stałym bywalcem hoteli.
Jak dla mnie była to świetna impreza. Nie mogę narzekać ani na pokój ani na jedzenie. Co do zabierania talerzy to się muszę zgodzić. Dlatego zawsze pilnowałem swego pełnego talerza osobiście.

gniemirowski   5 #12 08.07.2011 18:41

Woda w pokojach w hotelach jest bezpłatna, nie było tutaj akurat żadnych niejasności.

januszek   18 #13 08.07.2011 19:18

@NRN: Regularnie śledzę Twojego bloga, dlatego wiem, że 90% sprzętu który nabywasz i jak się domyślam usług, z których korzystasz ma jakieś wady, które musisz reklamować ;) Dlatego spodziewałem się, że na HZ właśnie Ty przeżyjesz koszmar:
Zostaniesz zakwaterowany w pokoju bez łóżka, z uszkodzonym prysznicem, na piętrze z trudnym dostępem i z kartą, która raz działa a raz nie. Do tego spodziewałem się, że okaże się, że plecak, który dostałeś ma dziurę, przebarwienia, urwane paski, oprogramowanie będzie niekompletne, pendrive zepsuty, koszulki za małe i na koniec będzie brakowało latarki GG ;P
Jako, że nic takiego najwyraźniej Ciebie nie spotkało - wydaje mi się, że powinieneś ogłosić 180% sukces - być może Twój zakupowo-usługowy pech odszedł? ;)

CZARNY15   4 #14 08.07.2011 19:44

Hall zamień na Hol :)

przemor25   14 #15 08.07.2011 20:33

"podchodzenie od prawej strony do obsługiwanej osoby"

Mialem kiedyś szkolenie z "kelnerki". Z tego co mi tam powiedzieli to z lewej strony nalewa się tylko alkohol; wszystko pozostałe z prawej.

"Najzabawniejsze było, gdy jedna z pracowniczek obsługi podeszła do któregoś uczestnika zlotu, spytała: "czy mogę zabrać pański talerz?", po czym bez czekania na odpowiedź chciała go zabrać, pomimo jego wypełnienia ;) Szkolenie by się przydało!"

To pewnie o mnie chodzi :D dodam jeszcze, że gdy kelnerka do mnie podeszła to zaraz po pytaniu czy może zabrać talerz specjalnie przytrzymałem go żeby mi nie zabrała a ona swoje chciała zrobić więc krótko się "siłowaliśmy" ;)

Vanshei   14 #16 08.07.2011 20:52

@przemor25 "krótko się "siłowaliśmy""

Może po prostu chciała Cię w ten sposób poderwać? ;)

NRN   9 #17 08.07.2011 20:56

@steemm, dzięki ;) Przyznaję, że lubię sobie ponarzekać, ale zauważ: nie było tego złego, ostateczny werdykt jest jak najbardziej pozytywny.

@gniemirkowski, no dla mnie to nie było takie jasne - dla przykładu, w jednym z hoteli w Warszawie (lub nieco na wschód od niej - nie pamiętam dokładnie, wiem że był tam w delegacji) zdarzyło się, że jeden z moich znajomych zapłacił właśnie za wodę leżącą na półce nad barkiem. 500 ml za 3 zł...

@januszek, jedyne do czego naprawdę mógłbym się doczepić to ta kabina prysznicowa i karta wyłączająca prąd (ona naprawdę nic nie robiła xD). Bo sam zlot bardzo mi się podobał, co chyba wystarczająco zaznaczyłem na początku (oczekiwania) i na końcu (podsumowanie) ;)

@CZARNY15, w sobotę zmienię (teraz mam problemy z Internetem i nie wiem nawet czy ten komentarz wejdzie) ;)

Sprawdziłem na w razie czego źródła odnośnie klasy "Dolina Charlotty Spa & Resort".
**** - http://www.hrs.com/pl/booking/pl/polska/slupsk-pomorskie/dolina-charlotty-434411...
7,9/10 - http://www.booking.com/hotel/pl/dolina-charlotty-resort-spa-slupsk.pl.html?aid=3...
79/100 - http://www.trivago.pl/slupsk-113881/hotele/dolina-charlotty-resort---spa-1289300
**** - Google Maps

NRN   9 #18 08.07.2011 21:01

@przemor25 - ano, to o Ciebie chodziło ;) Ale nie chciałem skłamać z nickiem. Tak czy siak, przezabawne było to "siłowanie się" xD

Bodaj "szkoła francuska" wymaga pełnej obsługi od strony lewej. Bierze się przy tym pod uwagę także sytuację, gdy jakiś rodzaj potrawy wymaga nałożenia na talerz z większej tacy / patery / misy. W takiej sytuacji jest jednak dozwolone także samodzielne nałożenie sobie potrawy po wcześniejszym jej skosztowaniu.

Tak czy siak - dlaczego każda krytyka jest dziś nazywana marudzeniem i malkontenctwem? :P

NRN   9 #19 08.07.2011 21:14

@CZARNY15, sprawdziłem. Hall jest formą jak najbardziej poprawną ;)

Krogulec REDAKCJA  20 #20 08.07.2011 23:27

@steemm: Nic dodać, nic ująć...

NRN   9 #21 09.07.2011 00:54

@steemm, Krogulec, śmiem się z Wami nie zgadzać w tej kwestii. Wasza tzw. polaczkowość polega na narzekaniu bez żadnej przyczyny, robieniu z igieł wideł, oraz obracaniu wszystkiego złą stroną do przodu, jak również na określaniu złym wszystkiego, co było dobre.

Czy Wy próbujecie mi zasugerować, że recenzja z wynikiem pozytywnym, jakkolwiek zawierająca krytykę, jest wynikiem polaczkowości i malkontenctwa? Wydaje mi się to śmieszne, szczególnie w sytuacji, gdy widnieją tu takie recenzje jak niedawna dotycząca pewnego tabletu.

Zwracam uwagę na rzeczy, które Hotel (tak, Hotel, nie DP, więc skąd to zruszenie?) mógłby poprawić, polepszyć, upgrade'ować. Mam stosować powiedzenie o darowanym koniu i zębach, w które zaglądać nie należy? A czy milczenie pomaga w rozwoju czegokolwiek? Należy wytykać, krytykować (koniecznie konstruktywnie), wskazywać, podpowiadać. Po to są recenzje.

Do tego poruszyłem parę pobocznych kwestii, które albo mi się podobały, albo wręcz przeciwnie. To coś złego?

Parę komentarzy wyżej zamieściłem linki do stron z ocenami Hotelu. Proponuję poczytać tamtejsze opinie. Moje uwagi (tak, uwagi, nie "ubolewania jak to było strasznie i niedobrze", bo było świetnie!) nie są bezpodstawne, ale mimo wszystko nie wpłynęły na końcową ocenę HZ.

Dla tych, co czytają tylko końcówki (ewentualnie początki) komentarzy:
"Piątek...
Napięcie sięgało zenitu. Przecież już niedługo miał być HotZlot! Już za chwilę miała być wielka zabawa i wszechobecna "informatyczność"! Najlepsze urodziny w życiu!"
I były to jedne z najlepszych urodzin. Więc mi do jasnej anielki nie zarzucać malkontenctwa -.-

Ponownie pytam: dlaczego w Polsce każda krytyka określana jest już tym mianem?

Krogulec REDAKCJA  20 #22 09.07.2011 02:20

NRN wrzuć na luz, odetchnij, bo Ci żyłka pęknie ;P

Nie będę się pastwił nad Twoim wpisem, analizował i rozkładał go na czynniki pierwsze. Myślę, że już pobieżny rzut oka na ten tekst - w szczególności na proporcje pomiędzy poszczególnymi częściami - mówią wszystko, a nawet więcej... Szkoda więc czasu na dyskusję.

Pozdrowienia. Z mojej strony EOT.

trux   10 #23 09.07.2011 04:04

NRN@, czepiasz się szczegółów pisząc o "czarno-zielonkawych punktach" w kabinie prysznicowej.
Szkoda że nie zbadałeś przejrzystości lustra wody w sedesie :)
Nie tak łatwo jest znaleźć hotel w dogodnym terminie na 200 osób, na dodatek spełniający wysokie standardy.

spajder'eu   2 #24 09.07.2011 09:45

Malkontent.

steemm   10 #25 09.07.2011 10:12

@Krogulec
Ja ze swojej strony dodam tylko tyle, będąc na wszystkich zlotach, nie jestem w stanie sobie wyobrazić kolejnego. Z roku na rok sami siebie przeskakujecie w pomysłach i realizacji. Ta impreza jest ewenementem w skali naszego kraju, nie dość że za 50zł dostajemy hotel, w którym nigdy prawdopodobnie bym nie wynajął pokoju ze względu na cenę, to jeszcze jako pakiet powitalny dostajemy wielki plecak pełny prezentów od partnerów. Jak tu można narzekać? No chyba że na długość zlotu. Mikroklimat imprezy sprawia że 3 dni mijają w zastraszającym tempie. Ach ta teoria względności Einstein'a :(

kamil_w   10 #26 09.07.2011 10:37

@steemm
W pełni się z Tobą zgadzam i jeśli będzie mi dane dostać zaproszenie na następny HotZlot, to z całą pewnością zostanę na program rozszerzony, czego w tym roku zrobić nie mogłem.

4lpha   9 #27 09.07.2011 10:55

Nie byłem na HZ, ale w pełni popieram NRN.
W ogóle, wyzywanie kogoś od polaczków i wmawianie mu polaczkowatości, jest dla mnie śmieszne.

Wiem w jakim kraju żyjemy, ale jako patrioci powinniśmy być z niego dumni. Bo naprawdę nie jest tu jeszcze tak źle (choć z obecnymi rządzącymi kto wie).

Jeśli do Polski przyjedzie np. Włoch, a coś mu się nie spodoba, to czy będziecie mu wmawiać polaczkowatość?
Właśnie to ci, którzy tego terminu używają mogą być takimi stereotypowymi "Polaczkami".

Jeśli hotel ma 4 gwiazdki, to człek ma prawo oczekiwać czystości.

skandyn   9 #28 09.07.2011 11:55

Nie płaciłeś za hotel nic, a płaczesz jak mała dziewczynka, bo Cię nikt po główce nie pogłaskał.

Pozdrawiam.

gowain   18 #29 09.07.2011 13:32

@steem i @Krogulec mają rację...

NRN z tego wpisu poniekąd wynika, że jeździsz po całej Polsce, ba! nawet po całej Europie i jesteś ekspertem od hoteli... coś mi się nie wydaje - porównywanie do tylko jednego hotelu i w dodatku z 2005 roku jest śmieszne... (nie chciałbym Ci wieku wypominać, ale miałeś wtedy tylko 15 lat...) teraz jest tam może syf, może wtedy było to świeżo oddany hotel, albo świeżo po odświeżeniu / remoncie... dodatkowo z tego co słyszałem Dolina Charlotty jeszcze tych 4 gwiazdek nie ma, a dopiero się o nie stara, więc jeśli to prawda to Twoje założenia od początku są błędne...

Tekst: "Tylko dodane drugiego dnia szampony posiadały karteczki z datą wymiany i ważności. Te leżące wcześniej, tego typu oznaczeń, nie posiadały." - rozłożył mnie do bólu...

Dostałeś wyjazd na zlot za 50zł (o ile byłeś losowany)... darowałbyś sobie swoje "złote myśli"...

gowain   18 #30 09.07.2011 13:43

@NRN - "Parę komentarzy wyżej zamieściłem linki do stron z ocenami Hotelu."

I tam jest miejsce na tego typu oceny...

steemm   10 #31 09.07.2011 14:12

@gowain
dostałeś wyjazd na zlot za 50zł (o ile byłeś losowany)... darowałbyś sobie swoje "złote myśli"...

każdy płacił 50zł wpisowego ;) tylko administracja/redakcja/moderatorzy mają za free :)

gowain   18 #32 09.07.2011 14:14

Być może :) Z kimś gadałem i mówił, że nie musiał płacić - ale kto to był to już nie kojarzę :P

NRN   9 #33 09.07.2011 14:43

@trux, co do ostatniego zdania zgadzam się w pełni. I nie zaprzeczam, że Dolina Charlotty jest jednym z lepszych, w jakich przyszło mi przebywać.

@skandyn, przykro mi, że tak Cię to zabolało.

@gowain, tak, masz rację, w 2005 roku miałem 15 lat. Hotel miał wówczas bodaj 3 lata (jak nie więcej), czyli nowy nie był. A porównałem do niego, bo był ku temu najlepszy (do innych polskich hoteli porównywać nie zamierzam).
Zgadzam się też, że zapłaciłem 50 zł. Praktycznie rzecz biorąc, można powiedzieć, że nie zapłaciłem nic - ba, nawet to mi "zapłacono". I co, jak za darmo to mam siedzieć cicho, czy może tylko wychwalać? Mam wrażenie, że w swoim tekście opisałem zarówno kwestie negatywne (które opisałem szczegółowo, podkreślając, że to nic wielkiego, choć trochę mnie to dziwiło w "ubiegającym się o 4 gwiazdki" hotelu, jak i pozytywne, które chyba powinienem był napisać pogrubionym drukiem, żeby niektórzy to zauważyli :P

Mam wrażenie, że w podsumowaniu wyraźnie napisałem, że było świetnie. We wstępie, że to mają być jedne z najlepszych urodzin w moim życiu...

Ale ja tylko mam wrażenie ;) Bo przecież Wy wiecie lepiej co napisałem, co miałem na myśli i w "Waszej mojej opinii" wszystko było fe.

Polaczkowość? Proponuję przeczytać Wasze komentarze.

@Krogulec, no offence, (!!!) naprawdę mi się podobało (!!!), więc proszę, nie rozum źle mojego tekstu. Jeśli na coś zwracam uwagę, to na to, co można dopieścić, i nie jestem w tym sam, jak widać po niektórych komentarzach i opiniach w sieci. Zlot był zorganizowany bardzo dobrze.

I spoko, żyłka mi nie pęknie ;P Przywykłem :P

gowain   18 #34 09.07.2011 15:01

@NRN - po przeczytaniu całego wpisu w mojej pamięci pozostaje tylko jego negatywna część i narzekanie... po drugie jeśli chcesz pisać opinie o obiekcie to pisz na portalach wczasowych lub hotelarskich, bo tam jest ich miejsce. To co piszesz na dobreprogramy.pl czytają w większości użytkownicy, którzy nie byli na HotZlocie i przez takie artykuły wystawiasz w pewnym sensie negatywną wizytówkę Redakcji...

I nie dziwię się Krogulcowi... jak ktoś jedzie na zlot i szuka czarno-zielonkawych kropeczek, zmęczonych wykładzin, albo sprawdza datę ważności lub wymiany szamponu, to sorry, ale dla mnie żal...

NRN   9 #35 09.07.2011 15:07

"po przeczytaniu całego wpisu w mojej pamięci pozostaje tylko jego negatywna część i narzekanie..."

Typowo polski sposób czytania treści. Co tam ogólny sens, co tam podsumowanie! Ważne, że jest jakiś negatyw.

Coby zamknąć tę pustą dyskusję, poprawię odrobinę ten tekst. Jakby ktoś chciał oryginał, zgłaszać się na PW, choć zmiany będą czysto kosmetyczne - po prostu wywalę to, co miało być wtrąceniem, a w wyniku mojego "gadulstwa" okazało się dla niektórych główną treścią.

januszek   18 #36 09.07.2011 15:17

@NRN: Krytyka powinna mieć sens. Napisałeś, że wszelkie zauważone niedociągnięcia: "Hotel (tak, Hotel, nie DP, więc skąd to zruszenie?) mógłby poprawić".
Tak wyrażona krytyka Hotelu (a nie DP) umieszczona na blogu DP (a nie np na forum poświęconym hotelarstwu) przestaje mieć sens bo ani managerowie hotelu, ani jego obsługa na Twojego bloga przecież nie zagląda!
Wniosek: chęci miałeś szlachetne ale przez to, że Twoje opinie zostały umieszczone w złym miejscu z konstruktywnej i rzetelnej krytyki zrobiło się narzekanie, pouczanie, krytykowanie i przez to irytowanie innych uczestników oraz organizatorów.

gowain   18 #37 09.07.2011 15:21

W prawie połowie akapitów jest element narzekania... więc to może nie typowy polski sposób czytania, a typowy polski sposób pisania? Ja na narzekanie jestem cięty - nie trawię ludzi, którzy szukają powodów do narzekania, marudzenie.

Siedzieć i marudzić zawsze można, ale w tym samym czasie można popracować nad polskim PKB - by żyło się lepiej :P

Także kończę przydługawy OT i kontynuuję swoje prace, bo szkoda czasu i nerwów... :P

gniemirowski   5 #38 09.07.2011 15:38

@NRN: "Ważne, że jest jakiś negatyw." - u Ciebie negatywy stanowią większość tekstu więc nie ściemniaj i nie zasłaniaj się podsumowaniem. A recenzje hotelu to możesz pisać na portalach turystycznych, tutaj pasowałaby opinia o imprezie jako takiej.

pamix   7 #39 09.07.2011 16:12

Nigdy wcześniej nie miałem możliwości spania w hotelu. Jak już wcześniej pisałem mam wrażenie że ty byłeś już w takich wielu. Bardzo krytycznie wyrażasz się o tym miejscu. Jak dla mnie wykłady mogły by się odbywać pod gołym niebem a ja spać w namiocie. Taki luksus nie był mi potrzebny. Chociaż fajnie że był. Czepianie się o zielone plamki w bliżej nieokreślonym miejscu i brak jakieś tam przywieszki na szamponie jest według mnie śmieszne. Jeśli chcesz mogę ci wysłać pocztą tą zawieszkę albo cały szampon. Podasz mi tylko adres.
Przyjechałem dzień wcześniej na zlot bo chciałem zobaczyć Ustkę i Słupsk. Noc pomiędzy niedzielą a poniedziałkiem spędziłem w słupskim internacie bo było tanio i blisko dworca. Były tam gorsze warunki niż w hotelu ale one mi w pełni odpowiadały. A za dobę zapłaciłem więcej niż za dobę w hotelu. Dostaliśmy ten wyjazd praktycznie za DARMO. Bo 25 zł za dzień z takimi atrakcjami w takim hotelu to śmieszne pieniądze. Gdyby nie sponsorzy (podziękowania dla nich) to albo większości nie byłoby stać albo odbywałby się on w obskurnym miejscu albo nie odbyłby się wcale. Płaciliśmy 50 zł ale jakby odjąć od tego wszystko co mieliśmy za free to okazałoby się że wartość wyniosłaby sporo na minusie (i to nie parę złotych). Pokaż mi druga taką imprezę na której tak niedużo dajesz a tak wiele dostajesz.

NRN   9 #40 09.07.2011 16:55

@januszek, no pod tym względem, owszem, popełniłem błąd. Nie to miejsce na tak szeroki opis na ten temat. Po prostu uznałem, że jak już piszę o wszystkim, to w jednym miejscu. Mea culpa.

@gniemirowski, jasne, większość tekstu. Może mi jeszcze literki policzycie? -.- Zacznijcie patrzeć na każdą stronę medalu, nie tylko na negatywy, których oddźwięk w tekście jest znacząco mniejszy niż pozytywów. Nigdzie nie napisałem, że miejscówka była zła - bo była dobra. Nigdzie nie napisałem, że organizacyjnie było źle - bo było dobrze. Nie rozumiem skąd wmawianie mi czegoś, czego nie napisałem. Jakieś wirtualne czytanie między wierszami?

@panoramix88, nie znam innej takiej imprezy ;) Osobiście też już sypiałem w schroniskach i wiem jakie tam mam warunki i za jakie pieniądze. I co w związku z tym? Dlaczego porównujemy pokój za 20 zł z pokojem za 200? Ten drugi zawsze będzie o stokroć lepszy.

@gowain, "Siedzieć i marudzić zawsze można, ale w tym samym czasie można popracować nad polskim PKB - by żyło się lepiej :P" - o, świetne! Z miłą chęcią! Gdyby jeszcze było gdzie... :(

Tak czy siak, poprawiłem zawalone formatowanie. Opinię swoją wyraziłem i będę się jej trzymał: Miejscówka spoko, wymaga szlifu, kwestie finansowe zarąbiste, sesje fantastyczne, druga impreza podzieliła nieco ludzi na uważających, że dwa piętra to super pomysł, oraz na takich, którzy twierdzili, że tworzyło to barierę. I to zdanie jest rozwinięte w powyższej notce.

@Redakcja, jeśli niewyraźnie to napisałem: BYŁO ŚWIETNIE! BARDZO MI SIĘ PODOBAŁO! Jeśli niniejsza notka jednak wydaje się Wam obraźliwa - wystarczy odpowiednie PW i ją usunę, aby nie sprawiać z nią problemów. Należy się Wam bowiem pełne uznanie za organizację tak dużej i udanej imprezy ;)

gowain   18 #41 09.07.2011 23:50

Ja wychodzę z założenia, że pracować zawsze jest gdzie, tylko ludziom się nie chce... :) Mamy największy odsetek magistrów i inżynierów w całej Unii Europejskiej, także bierzmy się wszyscy do roboty i róbmy to co robimy najlepiej, zamiast narzekać na wszystko i na wszystkich :)

NRN   9 #42 09.07.2011 23:58

@up, mówiąc, że nie mam gdzie, miałem na myśli, że mnie właśnie wyrzucono (lub bardziej: nie przedłużono współpracy), gdyż zawaliłem teorię, w praktyce będąc jednym z najlepszych... (tak, to był staż, który miał się przedłużyć w normalną współpracę). Peszek, nie?

Na szczęście szykuje się mała umowa zlecenie na jednego CMS-a, zawsze coś...

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #43 10.07.2011 01:47

No już tak nie wsiadajcie na NRM ja po pierwszej imprezie na koncercie DETOXu to czarno-zielonkawe plamki widziałem wszędzie :)

JanStefan   6 #44 10.07.2011 10:00

Nie widzę nic złego w pisaniu recenzji hotelu - w końcu hotel, był gwarantem imprezy, a przez to nieodzownym elementem HotZlotu. Zabawne sytuacje, które wyczytałem z komentarzy były częścią hotelu - tak jak siłowanie się z kelnerką!

Kto jest typowym polaczkiem to wszystkie negatywne komentarze - pachnie mi hipokryzją - NRN nie może krytykować, dając konkretne przykłady, a wy krytykujecie jego wpis, błędnie argumentując - "A recenzje hotelu to możesz pisać na portalach turystycznych, tutaj pasowałaby opinia o imprezie jako takiej." - a dlaczego nie tutaj i powtórzę się specjalnie dla Ciebie - hotel był częścią HotZlotu - a jak nie umieli wykorzystać HotZlotu do dobrej reklamy to nie win za to NRN

Wolfgar   7 #45 10.07.2011 10:06

Widzę, że to co miało zostać powiedziane już tu padło. Mniejmy nadzieje, że NRN wyciągnie z tego wnioski. I zapamięta sobie, że darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Choć tutaj można by powiedzieć bardziej, że darowanemu majbachowi* w silnik się nie zagląda.

Wolfgar   7 #46 10.07.2011 10:16

@JanStefan - To szkoda, że nie przyszedł do mnie.

U mnie nie było prądu na kartę.
Wszystkie karteczki z wszystkimi były na swoim miejscu (w łazience)
Czystość każdego elementu w pokoju/łazience pozwalała użyć go jako talerza do jedzenia.
Łóżka były wygodne i do tego perfekcyjnie zasłane.
Na jedzenie zdarzyło mi się czekać raz i do tego poznałem wtedy kolejnych zlotowiczów więc i tak był to dla mnie plus :]

A impreza jako cały hotzlot oceniam na 13,5 w skali od 1 do 10 ;)

Przy okazji chciałem pozdrowić panów z Pandy. Bardzo w porządku ludzie.

marson1   12 #47 10.07.2011 12:02

Mam pytanie do redakcji, pewnie jeszcze nie raz zajrzy do tego wpisu. Jakie jest wasze stanowisko w kwestii przychodzenia na sesje techniczne a nocowania po za hotelem. Pytanie oczywiscie na przyszlosc do kolejnych HotZlotow. Wynika ono nie z faktu, ze koniecznie chce sie wbic na HZ po za losowaniem ale z tego, ze jestem niepelnosprawny, poruszam sie na wozku i potrzebuje pomocy w codziennych czynnosciach np. gdzies dojechac, pomoc sie ubrac itp. dlatego musialbym przyjechac z kims np. rodzicami, dziewczyna itd. a jak wiadomo ilosc miejsc w kazdym obiekcie jest ograniczona. Czy wobec tego co napisalem powyzej mozliwe byloby abym zakwaterowal sie w przyszlosci w innym miejscu, oczywiscie na swoj koszt i przychodzil na konferencje i cala reszte HZ, oczywiscie zakladajac, ze zostalbym wylosowany i uiscilbym wymagana oplate? Dotychczas nie bralem udzialu nawet w losowaniu wlasnie ze wzgledu na kwestie opisane powyzej, ale gdybym mial mozliwosc przychodzenia na zlot to moglbym sprobowac swojego szczescia w losowaniu ;)

marson1   12 #48 10.07.2011 12:14

ps NRN - kiedy napiszesz nastepna czesc o Orange? Nie moge sie doczekac ;p

JanStefan   6 #49 10.07.2011 12:23

@Wolfgar każdy ma prawo do subiektywnych opinii, więc nie wiem czemu robi się takie zamieszanie z powodu tego wpisu - kto jak się bawił wie najlepiej :)

pamix   7 #50 10.07.2011 22:26

@marson1
Ma obecnym HotZlocie była jedna osoba niepełnosprawna i nie stwarzało to żadnego kłopotu (taki mi się wydaje). Zawsze się znalazł ktoś kto pomógł.
@NRN
Nie będę przytaczał jeszcze raz tego samego co zostało już tutaj wiele razy napisane - "Darowanemu ............ nie zagląda". Takie jest moje zdanie.

marson1   12 #51 11.07.2011 11:51

@panoramix88

Dzieki za odpowiedz - sek w tym, ze w moim wypadku wyglada to tak, ze niestety u mnie problemem nie jest tylko problem z poruszaniem sie ale takze problemem jest wykonanie codziennych innych czynnosci, jak ubranie sie, skorzystanie z toalety itp. itd. nie jest to miejsde na opisywanie tych kwestii jednak mimo niewatpliwie najlepszych checi innych zlotowiczow nie jestem w stanie sobie wyobrazic aby ktos kto nie zna mnie i moich ograniczen byl mi w stanie pomoc. Dlatego jedyna dla mnie szansa to zakwaterowanie gdzies po za hotelem we wlasnym zakresie.

NRN   9 #52 11.07.2011 12:38

@panoramix88, czyli jak wygrasz samochód z konkursu i następnego dnia się okaże, że na karoserii jest fabrycznie malusieńki odprysk lakieru, który psuje wspaniały efekt całości cudownego pojazdu, to nie skorzystasz z gwarancji, bo "darowanemu koniowi (...)"? Ja osobiście wolę jednak o tym wspomnieć i nadal cieszyć się wspaniałym autem, ale w przyszłości pozbawionym już odprysku ;)

@marson1, napisz bezpośrednio do redakcji na ich maila. Sądzę, że to najlepszy sposób na dowiedzenie się wszystkiego na ten temat ;)

olmeca   11 #53 10.09.2011 22:17

Nie czytalem twoich wypocin na temat obiektu, moze to i lepiej bo pewnie nie szczedzilbym w slowach....wroc...na dokladnym opluciu domniemanej Twojej recenzji obiektu.

Co do podanych zrodel odnosnie kategoryzacji obiektu, to trzeba bylo sobie doczytac Ustawa o usługach turystycznych z dnia 29.08.1997 z pozniejszymi zmianami - wtedy bys wiedzial kto ma uprawnienia do kategoryzacji obiektow i za co. Nie tykaj sie czegos o czym nie masz pojecia i podstaw do wypowiadania sie.