Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Miałem ja kiedyś „Internet”…

0202122 – wraz z piskiem modemu otwierało się okno do innego świata. Do pełnej informacji, raczkującej Wikipedii. Do pozbawionych nadmiernego spamu skrzynek mailowych o2.pl. Do wręcz nierealnie precyzyjnej wyszukiwarki Google. Całe to cudo z prędkością 56 kbit/s i naliczaniem impulsowym co 3 minuty.

Wtem zmiana. Coś nowego. 128 kbit/s łącza stałego, nowoczesnego i unikalnego, oraz jakże drogiego. Modem w zestawie, dwie sztuki filtrów do telefonu stacjonarnego i ograniczenie transferu do 1 GB w miesiącu. Kto normalny zużyje 1 GB?!

Mijają lata, a wraz z nimi zmienia się prędkość: 256 kbit/s, 512 kbit/s. Pojawia się nasza-klasa, gdzieś w tym czasie uwalniane są łącza monopolisty z francuskim rodowodem, by zapewnić konkurencyjność innym operatorom. Korzystając z tej rewolucji ojciec rozwiązał umowę, stawiając na innego dostawcę z gwarancją prędkości 2 Mbit/s. Szalone 2 Mbit/s. Znika limit transferu. Spełnienie marzeń.

Kolejnych parę lat, i te megabity jakoś zwalniają. Facebook, GMail i inne „aplikacje” uruchamiają się coraz wolniej. Pobieranie torrentów (z różnymi distro linuxa, a jakżeby inaczej? Do czegóż innego można używać P2P?) jakoś słabo idzie. Pojawia się szansa: 20 Mbit/s w cenie 10 Mbit/s. I wszystko cudownie przez blisko pół roku.

Klientów przybywa. 20 Mbit/s staje się 15-stoma. Konieczna jest stała synchronizacja na centrali. Co gorsza: centrali francuskiego monopolisty, po którego łączu usługa była realizowana. Udało się, działa. A zdolny pan technik z francji „naprawia szumy w telefonie” lutując w słupku naprzeciwko przewody na sztywno, poza kostką rozdzielacza.

Pół roku później również z 15 Mbit/s nici. Monopolista postanowił zaktualizować centralę. Tylko automatyczna synchronizacja. Tylko 10 lub 20 Mbit/s. I nic pośrodku. Niestabilne i masakrycznie zrywne 20, czy stabilne 10? Odpowiedź była oczywista: lepiej wolniej, lecz pewniej… Liczba klientów jednak wciąż rosła, a 10 momentami było bardziej 6. No ale, co tu wiele pisać – działało!

Zabawne, że z tego okresu najbardziej pamiętam telefonujących pracowników działu sprzedaży. Klimat call center w słuchawce był aż nazbyt oczywisty: przekrzykujący się w tle pracownicy w openspace'ie to jakaś pomyłka. Dzień dobry, z tej strony Andżelika Iksińska z firmy Mandarynka, dzwonię do Pana z propozycją zmiany taryfy internetowej na lepszą… Z jaką prędkością działa pańskie łącze? Mogę panu zaoferować 20 Mbit/s. Słucham? Czy zmieniła się infrastruktura? Zaraz sprawdzę Pańskie łączę, proszę chwilkę poczekać… Przepraszam pana najmocniej, mogę panu zaoferować tylko 6 Mbit/s.

Zdarzali się i inni. Dzień dobry, nazywam się Paweł Kowalski, reprezentuję firmę Inieja, zajmę panu tylko dwie minuty. Rozbudowaliśmy infrastrukturę w pańskim regionie i mogę panu zaproponować niesamowity pakiet usług telewizja-internet-telefon za jedyne 149 zł miesięcznie. Tak, na pewno ma pan dostęp do naszych usług. Nie kopaliśmy w pańskiej ulicy? Proszę podać adres… hmm… ulica Beznetowa… przepraszam, nie mogę nic panu zaoferować, chyba, że pokryłby pan z sąsiadami koszty przyłącza w wysokości… ach, nie jest pan zainteresowany. Miłego dnia, do usłyszenia.

Pewnego dnia przyszła jednak odsiecz. „Nielimitowany internet milion gie LTE w ZagrajMobajl”. Brak limitów, 3 miesiące za 30 zł, później za 50. Co z tego, że w umowie jest bat: limit GB rodem sprzed 10 lat. Owszem, 100-razy większy, ale jednak limit. W ofercie „bez limitu”. Umowa naziemna zerwana, wszystko przerzucone na nowoczesne, bezprzewodowe technologie. Nadajnik LTE 600 metrów od domu, antena założona profilaktycznie ze względu na gęstą i nieregularną okoliczną zabudowę oraz liczne drzewa. 30 Mbit/s śmiga jak ta lala. 15-70 ms na pingach. I tak przez blisko pół roku czasu. Wspaniałe, przerywane nielicznymi awariami pół roku. No, poza ostatnim miesiącem, kiedy w szczycie zaczęło zdecydowanie zwalniać, ale nigdy poniżej bariery 10 Mbit/s. Francuzi gryźli piach, to się liczyło.

Historia miałaby happy end, gdyby nie fakt, że byłoby to zbyt wygodne. Zbyt piękne. Wraz z końcem lutego, bez ostrzeżenia, zdemontowano nadajnik. Wygląda na to, że nie ma ewolucji, której nie zatrzymałoby uderzenie komety. Na jakie licho klientom jednej z największych sypialni Poznania dostęp do szybkiego internetu w domu? Przecież to usługa mobilna – mogą pojechać np. na okoliczny cmentarz. Czemu właśnie tam? Bo nieboszczyki na Junikowie mają bite 80 Mbit/s 24h/7… Blaszak? A na co komu blaszak, wszyscy mają laptopy, te mają baterie. „Pan sobie wyskoczy i pobierze. Praca zdalna? Pan sobie znajdzie kołorking.”

Reklamacja, naturalna kolej rzeczy. W końcu z LTE wolniejszym od francuskiego internetu po kablu sprzed 10 lat, oraz z HSPA+ ze stabilnością pijanej krowy na haju za wiele w sieci nie zdziałam. Pańska usługa działa właściwie, w tym regionie zlikwidowaliśmy nadajnik, ale nie przestaliśmy świadczyć usługi. Zasięg się zmienia, modernizacja, sam pan rozumie. Mogę zaproponować 90 zł rekompensaty na jeden miesiąc. – powiedział konsultant. Obruszyłem się. Płacę za 3 telefony i 2 karty sim z internetem ponad 200 zł. Co mi po 90 na miesiąc, gdy nie mogę normalnie uruchomić twarzoksiążki i nie będę mógł przez kolejnych parę? Niech pan się przełączy na nadajniki innego operatora. Tak, tam nie ma LTE. Tak, powinno działać HSPA+. Nie, nie wiem czemu panu zrywa takie połączenie. Nie, nie może pan tego zrobić na usłudze internetu, ona musi działać na naszych nadajnikach. Nie, nie ma tam innego nadajnika. Nie mogę pomóc. Mogę dać 90 zł..

Veto! Reklamacji ciąg dalszy. Chcę mojego internetu. Chcę moich choć 25 Mbit/s. Chcę mojego LTE. Czy to tak wiele? Nie odnotowaliśmy zaprzestania świadczenia usługi. Działa ona prawidłowo. Sieć ma zmienny zasięg w różnym obszarze. To nieistotne, że działało w danym regionie. Usługa jest realizowana prawidłowo. Dla zapewnienia jednak dobrych stosunków przyznałam panu 70 zł rekompensaty. Sprawę zamykam.. Technika zastraszana: „nie awanturuj się człowieku, bo następnym razem damy jeszcze mniej. I tak nie wygrasz. Mamy na ciebie paragraf.”

0202122 – tęsknię za tamtym czasem. Łącze 56 kbit/s nie było wyczynowe, ale było pewne. Stabilne. Działało zawsze tak, jak się tego oczekiwało. Dziś „mam” LTE i HSPA+. LTE z prędkością pobierania 512 kbit/s i wysyłania 128 kbit/s. HSPA+ z prędkością pobierania 3 Mbit/s i wysyłania 512 kbit/s. I pingi rzędu 300-1200 ms. Ratowanie się komórką (z limitem 25 GB) niewiele pomaga.Ciągłe zrywanie połączenia co parę sekund ze względu na agresywność roamingu między nadajnikami tej samej sieci zabija. Dodajmy: trzema nadajnikami w niemal tym samym miejscu. I wszystko to prawidłowo, w świetle prawa i umowy, bo usługa jest „mobilna”.

Wąż zajada się własnym ogonem, myśląc o posiłku, którym nie dysponuje. Usługodawca zapewnia wirtualną usługę, którą prezentuję, z myślą o której podpisuje umowę, i którą nagle, bez powodu usuwa, tłumacząc się, że przecież to jest sprawa ruchoma, że przecież ryzyko było znane, że przecież nic nie obiecywał. Ryzyko cofania ewolucji po długim i dynamicznym rozwoju…

Słowniczek

  • Usługa mobilna – zasięg usługi zapewniany przez usługodawcę jest zmienny w czasie.
  • Nielimitowany internet – póki nie zostanie przekroczony limit tranferu, prędkość ograniczana będzie jedynie możliwościami sieci w danym regionie
  • Internet LTE – jak Bóg da, będzie jakiś internet.
  • Umowa – twór prawny korzystny dla usługodawcy
  • Rekompensata – „kliencie, zamknij szczekaczkę i aportuj rzucony Ci pieniądz”.
  • Reklamacja – „trzeba trzasnąć paragrafem i wykopać za drzwi jak pozostałych”.
  • Internet w 2016 roku – Internet z 2006 roku z lepszą reklamą pełną niespełnialnych teorii i licznych celebrytów.

Sytuacje opisane w niniejszym utworze oparte są na faktach. Nazwy itp. zostały celowo podmienione dla zabezpieczenia interesów każdej ze stron opisywanych sytuacji. 

internet inne

Komentarze

0 nowych
tylko_prawda   11 #1 22.03.2016 06:44

"Nazwy itp. zostały celowo podmienione dla zabezpieczenia interesów każdej ze stron opisywanych sytuacji. "

Coś słabo zabezpieczyłeś. Po pierwsze, wszyscy wiedzą, jaka firma telekomunikacyjna jest z Francji. A po drugie... na pierwszej stronie wyszukiwania DDG pokazał mi się news o pierwszym operatorze oferującym nielimitowany internet. "ZagrajMobile"... ZAGRAJmobile. ZAGRAJ (polski) = .... (angielski). Chyba, że specjalnie sugerujesz innego operatora, niż ten, o którego Ci chodzi.

NRN   9 #2 22.03.2016 11:26

@tylko_prawda: Ten tekst w założeniu nie ma się wyszukiwać po wpisaniu jakiejkolwiek nazwy marki. Po prostu. A jak zinterpretujesz dany opis, to już Twoja sprawa prywatna. Dosłownie, na opak, pokrętnie, między wierszami – osobiście nic do tego nie mam :)

Dodam tylko, że następny tekst na ten temat, jeśli się pojawi, będzie zawierał dokładne opisy, nazwy i sytuacje, poparte faktami, testami prędkości i cytatami z obsługi reklamacyjnej.

Od mojej dawnej reklamacji u jednego z operatorów, opisanej zresztą na tym blogu, siedziałem cicho, grzecznie licząc, że coś się zmieniło. Okazuje się, że to prawda, zmieniło – na gorsze. Skoro nie można uprzejmością, to trzeba sposobem. Któryś z zastosowanych musi zadziałać :)

tylko_prawda   11 #3 22.03.2016 14:51

@NRN: No to czekam :)

corrtez   12 #4 22.03.2016 18:06

@NRN: Podeslij tez im link do bloga do dzialu obslugi klienta. Moze bad PR im pomoze?

tylko_prawda   11 #5 22.03.2016 18:11

A pewna francuska firma na "O" wg Wikipedii: "były monopolista, a obecnie dominujący dostawca telefonii stacjonarnej w Polsce. " No to już wiadomo.
Niestabilność? LTE? U mnie na LTE z Playa od kilku miesięcy utrzymuje się jakieś 25 Mb/s. Na Torrentach Ubuntu ciągnie się nawet z prędkością 3 MB/s (24 Mb/s). A Nerwostrata się muli.

Autor edytował komentarz.
Kuba Informatyk   6 #6 22.03.2016 19:56

Ja obecnie po przejściach z żabojadami (3 razy SAMI "rozwiązali" umowę), przeszedłem z TV SAT i internetem do takiego operatora z żółtym słoneczkiem, i jak na razie jest świetnie. U żabojadów internet (kabel) wyciągał max. 6 Mb/s, i to w nocy, a teraz po LTE jest 25 Mb. Mieszkam na przedmieściach Łodzi, na routerze Huawei B315 z antenami pokojowymi mam stabilne 3 kreski LTE, przerw w dostawach internetu nie ma (wcześniej to było na porządku dziennym), no i router jest bardziej "mobilny", więc stoi sobie na piętrze, a nie tak jak poprzedni przy gniazdku telefonicznym.

t0ken   9 #7 22.03.2016 20:32

Z tym 020 nie było tak różowo-bezproblemowo.

Zastanawia mnie tylko czy na takim dużym poznańskim osiedlu nie ma jakiejś sieci lokalnej, kablówek i innych operatorów oprócz francuzów? Widocznie nie ma. U mnie jest kilka ofert za 60-70zł/mies. tv + 50Mbps.

golem14   5 #8 22.03.2016 21:15

@tylko_prawda: Ale nie wymieniono tu nazw jakichkolwiek firm, więc Twoje domniemania niekoniecznie mogą być prawdziwe. Być może użyte zamienniki nie pochodzą wprost z języka angielskiego - jak sugerujesz - ale np. suahili - sprawdzałeś? Cały internet pełen jest takich dziwactw:
"Będzie wojna z Rosją?" - dla większości ludzi to dość niepokojące obwieszczenie ale pan redaktor twierdzi, że to PYTANIE "Czy będzie wojna z Rosją?" a jego artykuł jest jedynie spekulacją a nie prognozą.
Mówiąc szczerze ja bym się nie bawił w takie aluzje tylko walił po imieniu, ale może Autor uznał, że tak będzie zabawniej...

tylko_prawda   11 #9 22.03.2016 21:29

@golem14: "Ale nie wymieniono tu nazw jakichkolwiek firm, więc Twoje domniemania niekoniecznie mogą być prawdziwe"
Ale mogą.
" Być może użyte zamienniki nie pochodzą wprost z języka angielskiego - jak sugerujesz - ale np. suahili - sprawdzałeś?"
Nie znam czegoś takiego jak "kucheza", co jest telefonią/dostawcą internetu.
"Cały internet pełen jest takich dziwactw:
"Będzie wojna z Rosją?" - dla większości ludzi to dość niepokojące obwieszczenie ale pan redaktor twierdzi, że to PYTANIE "Czy będzie wojna z Rosją?" a jego artykuł jest jedynie spekulacją a nie prognozą. "
Np. na Wirtualnej Polsce.
"Mówiąc szczerze ja bym się nie bawił w takie aluzje tylko walił po imieniu, ale może Autor uznał, że tak będzie zabawniej..."
Nie chciał robić antyreklamy.

NRN   9 #10 22.03.2016 22:58

@tylko_prawda: "Nie chciał robić antyreklamy."

Nie wiem na co te spekulacje co chciałem, a czego nie :P Napisałem o moich zamiarach wprost w moim pierwszym komentarzu :)

tylko_prawda   11 #11 23.03.2016 06:29

"jeśli się pojawi"
Właśnie, jeśli się pojawi :P A tak możemy się domyślać, o co CI chodziło z np. "zagrajMobile" :D

  #12 23.03.2016 14:51

Ach te problemy... ludzi nie czytających umów!!!

saturno   10 #13 23.03.2016 17:02

//0202122 – tęsknię za tamtym czasem. Łącze 56 kbit/s nie było wyczynowe, ale było pewne. Stabilne. Działało zawsze tak, jak się tego oczekiwało.//

O ile mi wiadomo nie ma przeciwwskazań żebyś się tak podłączył teraz ;-)

Ja również zaczynałem na modemie telefonicznym.
Potem Neostrada miałem podnoszoną prędkość stopniowo aż do 10 Mb/s.
350 metrów do centrali gdzie powinno być ADSL2+ , a mi automat przycinał do niespełna 8 Mb/s na synchronizacji G.DMT.
Ale było stabilne a mi nie chciało się z nimi szarpać więc odpuściłem.
Aż przyszła promocja 80 Mb/s i tyle jest faktycznie.

keromatsu   3 #14 23.03.2016 20:15

Większość z was i tak ma świetne łącza w porównaniu z sytuacją u mnie - T-Mobilowa masakra

marcin1510   8 #15 23.03.2016 23:15

Mam neostradę 10 Mbit/s. Pierwsze połączenie internetowe jakie kiedykolwiek miałem, to było 500 MB transferu z prędkością do 512 kB/s .

  #16 24.03.2016 10:53

Z egheghem zagrajem tak bylo i bedzie, znam to z autopsji w temacie 3g, problemy z zasiegiem i transferem. Sloneczka/zieloni maja po prostu lepszy internet + inteligentna buda to fajny program :P

wacek   17 #17 24.03.2016 13:14

Pamiętam jak tp organizowało promocję - Internet na próbę na miesiąc za 1zł (prędkość 128kb/s)...

majsterV2   5 #18 25.03.2016 11:01

Znam rozwiązanie problemu, kup antenę yagi do LTE i wykieruj ją w cmentarz, Będzie nawet szybciej :D
Widać że była to celowa operacja wykonana tylko po to aby zaoszczędzili sobie łącza i pakiety danych.
Po takim zabiegu popalisz im nawet 50mbit/s i więcej XD

Autor edytował komentarz.
ivellios   10 #19 25.03.2016 15:16

@NRN: I tak już wszyscy wiedzą, o jakich operatorów chodzi ;)

W tej dyskusji brakuje jeszcze tylko "Eksperta Orange" czy pracownika jakiegoś innego operatora, który swoim słodkim pierdzeniem zaprosiłby do kontaktu z BOK.

  #20 25.03.2016 16:48

A ja powiem coś niemodnego. I naprawdę sam się dziwię, ale to szczera prawda:
Korzystam z Neostrady (router z modemem, a wcześniej modem przez USB) od prawie jedenastu lat i w tym czasie miałem może 3 bardzo krótkie (do jakichś 3 godzin) awarie i jedną całodobową (sprawa sprzętowa, po przebudowie lokalnej centrali telefonicznej). W godzinę po telefonie, przyjechała ekipa, zrobiła pomiary i naprawiła od ręki. Transfery mam od zawsze maksymalne w zakresie opłaconej usługi. Nawet nie chce mi się myśleć o żadnym LTE. Więc, osobiście, nie mogę marudzić na Orange, co nie znaczy, że inni nie mogą. Ja akurat, mam do nich szczęście.

P.S. Mobilnie korzystam z Play na kartę, bo wtedy wielkie transfery nie są mi potrzebne. I gra gitara...

  #21 29.03.2016 23:05

@Pupcia jak orzeszek (niezalogowany): Też tak miałem. Neostrada do 20 mbit, stabilna na 18 mbit. Na infolinii TPSA zdecydowanie poprawili jakość obsługi. Nie wiedziałem czemu tak na nich najeżdżają na forach. Potem biznes przejęło Orange, zlikwidowali centralę i zaczęło się: obowiązkowa stabilizacja ("bo jakby zerwało połączenie w trakcie transakcji bankowej...") , przejście na opcję 'do 10Mbit", która wkrótce zaczęła odliczanie wstecz do zera. Infolinia nieporadna, czasami zdarzali się wręcz chamscy konsultanci. Tam, gdzie śmigało ADSL 2+, teraz (na szczęście) stabilne 8Mbit/s na ADSL - wyłącznie dzięki pomocy zaangażowanego technika. Ciesz się więc póki możesz :)