r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

NVIDIA wprowadza na polski rynek swoją konsolę SHIELD. Już znamy ceny

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Skrzyżowanie odtwarzacza mediów i konsoli, które ma zawładnąć salonem – tak sama NVIDIA chciałaby widzieć androidową konsolkę SHIELD, która już 20 czerwca oficjalnie pojawi się na polskim rynku. Dzisiaj na konferencji prasowej w warszawskim hotelu Sheraton mieliśmy okazję zobaczyć to urządzenie w praktyce. Można się zastanawiać długo nad sensem takiego sprzętu, ale jedno jest pewne: peceta na którym zagramy w Wiedźmina 3 w rozdzielczości 1080p@60FPS i pooglądamy filmy 4K HDR za 899 złotych się nie kupi. A w takiej właśnie cenie SHIELD będzie oferowany w sieciach sklepów Komputronik i X-KOM.

Parametry techniczne najnowszego modelu z linii SHIELD są już od dawna znane, konsolka w USA jest już dostępna od wielu miesięcy. Pokrótce je tylko przypomnijmy: urządzenie napędza 64-bitowy czip Tegra X1, prawdopodobnie najszybszy dziś z procesorów ARM, wyposażony w zintegrowaną grafikę w mikroarchitekturze Maxwell, takiej samej jak w kartach GeForce z serii 900. Do tego 3 GB RAM, Wi-Fi 802.11ac, Bluetooth 4.0/LE, gigabitowy Ethernet, 16 GB wbudowanej pamięci flash (dostępny jest też droższy model z dyskiem twardym 500 GB), slot na karty microSD, kontroler USB 3.0 z dwoma portami Type A i jednym microUSB, wyjście wideo HDMI 2.0 oraz czuła na dotyk obudowa. W zestawie znajdziemy też autorskiego pada, łączącego się po Wi-Fi Direct.

Konsola działa pod kontrolą systemu Android TV w najnowszej wersji, bazującej na Androidzie 6.0 Marshmallow. W praktyce to normalny Android, z interfejsem użytkownika przystosowanym do dużych ekranów i obsługą sterowania głosem. Mamy oczywiście pełen dostęp do sklepu Play. Co ważne, SHIELD jest urządzeniem odblokowanym, bez problemu uzyskamy roota, możemy dowolnie modyfikować jego oprogramowanie.

r   e   k   l   a   m   a

Czym jest NVIDIA SHIELD? Traktowana przez producenta przede wszystkim jako konkurent dla takich odtwarzaczy mediów jak Apple TV czy odtwarzacz Roku, na ich tle wyróżnia się przede wszystkim wydajnością, pod wieloma względami dorównującą konsolom. W porównaniu do konsol jest to jednak urządzenie otwarte, z którym użytkownik może robić co chce – rzecz niezwyczajna w konsolowym świecie. Po umieszczeniu Shielda w salonie, posłużyć on więc może do:

– odtwarzania wideo w rozdzielczościach 4K, z obsługą HDR, zarówno ze źródeł internetowych jak i lokalnych, przez aplikacje takie jak Netflix czy YouTube, ale też np. przez Kodi.

– uruchamiania zainstalowanych lokalnie androidowych gier, w tym tytułów wydanych tylko na urządzenia z procesorami Tegra jak i oferujących wzbogaconą dla tych procesorów grafikę,

– wyświetlania gier strumieniowanych w sieci lokalnej z pecetów z kartami GeForce,

– wyświetlania gier strumieniowanych z internetowych serwerów usługi GEFORCE NOW, w której katalogu znajduje się już ponad setka znanych pecetowych tytułów,

– wyświetlania treści rzutowanych po protokole Google Cast, z urządzeń mobilnych z Androidem i iOS-em, tak samo jak w wypadku odbiornika Chromecast.

Ta ostatnia usługa jest unikalna dla urządzeń SHIELD. Nabywca konsoli otrzymuje ją za darmo na trzy miesiące, a jeśli mu się spodoba, to za 9,99 euro miesięcznie ma dalej dostęp do katalogu gier strumieniowanych z chmury Amazon EC2, prosto z Frankfurtu (choć niekiedy za dostęp do najnowszych gier PC trzeba zapłacić dodatkowo). Atutem tego rozwiązania jest uzyskiwanie kluczy do pecetowych wersji zakupionych tu gier, do takich sklepów jak Steam czy GOG. Oczywiście trzeba też dysponować wystarczająco dobrym routerem i łączem internetowym – 802.11n w paśmie 5 GHz i stabilne łącze 20 Mb/s to konieczność do grania w 1080p.

Jak konsola NVIDIA SHIELD spisuje się w praktyce zobaczycie już niebawem, egzemplarz testowy zmierza do naszej redakcji. My ze swojej strony możemy powiedzieć jedynie tyle, że zielona drużyna ma dobre podejście do polskiego klienta. Nie ma tu mowy o ograniczaniu katalogu dostępnych gier, będziemy mieli to samo co Amerykanie, systemowy interfejs został zaś w pełni spolonizowany.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.