
Konflikty na linii Urząd Komunikacji Elektronicznej- Telekomunikacja
Polska S.A. można uznać za normę, walka z monopolem powoduje,
że UKE jest instytucją niezwykle popularną wśród polskich
Internautów. O ile działania UKE, które mają na celu ograniczanie
wykorzystywania pozycji dominującej na rynku telefonii głosowej i
usług dostępu do Internetu nie budzą zwykle kontrowersji, to
publiczne ujawnianie przez Urząd poufnych informacji o
przygotowywanych promocjach za co najmniej kontrowersyjne można
uznać.
Na stronie internetowej Urzędu Komunikacji Elektronicznej
umieszczone zostały komunikaty omawiające projekty nowych ofert TP:
planu telefonicznego zawsze za darmo (22.01.2007), promocji 120
minut za darmo (02.02.2007) oraz promocji kart telefonicznych
(06.02.2007). Nie było by w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, że
projekty te miały na tym etapie charakter poufny.
W informacji prasowej TP czytamy: Upublicznienie przez UKE
informacji dotyczących cenników czy warunków promocji, które z
istoty rzeczy nie powinny być znane konkurencji przed ich
wprowadzeniem może narazić TP na straty, a przede wszystkim
dyskryminuje wobec innych operatorów telekomunikacyjnych. TP jako
jedyny operator musi bowiem przesyłać UKE projekty zmian w
powszechnych usługach telekomunikacyjnych. Obowiązek przedkładania
Prezesowi UKE projektów zmian w cenniku usług, w praktyce okazał
się kanałem informacyjnym o planach handlowych TP. Daje to
konkurencji możliwość zapoznania się ze zmianami w ofercie
handlowej TP na długo przed jej wprowadzeniem. W naszym odczuciu to
przykład dyskryminacji rynkowej operatora narodowego.
W efekcie działań UKE, TP wycofała upublicznione przedwcześnie
oferty.