r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Najlepsze aplikacje na Androida z 2015 roku – nie tylko te najsłynniejsze

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Aplikacji na urządzenia z Androidem jest dziś więcej, niż na jakąkolwiek inną platformę. W sklepie Google Play można spędzić godziny, szukając coraz to nowych programów. W 2015 r. w świecie Androida pojawiło się sporo perełek, na które warto zwrócić uwagę. Oto nasz wybór najciekawszych aplikacji na Androida, wydanych w kończącym się właśnie roku.

Szukając programów na Androida wydanych w dobiegającym końca 2015 r., przyjęliśmy dwa kryteria wyboru. Po pierwsze, polecimy Wam kilka aplikacji z grona tych najbardziej znanych, pobieranych miliony razy przez użytkowników z całego świata. Po drugie, zaproponujemy Wam programy nieco mniej znane, ale według nas bardzo ciekawe, innowacyjne i warte uwagi. Być może dzięki naszym rekomendacjom któraś z aplikacji zagości w Waszych smartfonach z Androidem i kto wie – może zostanie w nich na stałe.

Znane, lubiane, popularne

Zdjęcia Google

Ten program podbił tegoroczną konferencję Google I/O. Wtedy bowiem został oficjalnie zaprezentowany przez googlersów. Zdjęcia Google wyodrębiono z nieudanego serwisu społecznościowego Google+ i zaopatrzono w wiele ciekawych funkcji. Po pierwsze, jeśli zgodzimy się na to, aby przesłanie fotografii i filmów wideo do chmury Google nieco zmniejszyło ich rozmiar, wówczas otrzymamy nieograniczone miejsce na nasze pliki. Po drugie, Zdjęcia Google oferują bardzo zaawansowaną wyszukiwarkę fotografii, która zapytana np. o zdjęcia ze stadionem potrafi je rozpoznać i pokazać w wynikach wyszukiwania. Po trzecie, w aplikacji mobilnej Zdjęć Google można zarówno edytować zdjęcia, jak też tworzyć z nich kolaże, animowane GIF-y lub krótkie filmy. Po czwarte, zdjęcia z aplikacji można wygodnie segregować w albumy i udostępniać je znajomym, dając im możliwość dodawania własnych fotografii.

r   e   k   l   a   m   a

To wszystko sprawia, że premiera Zdjęć Google była jednym z ważniejszych wydarzeń w świecie Androida w 2015 r., a sam program zdecydowanie zasługuje na tytuł jednego z lepszych w ofercie Google Play.

Zdjęcia Google na Androida pobierzecie z naszej bazy programów.

Periscope

W 2015 r. Periscope przeszedł jak burza w świecie aplikacji mobilnych. Debiutował w kwietniu, po 10 dniach od premiery miał już milion użytkowników, w sierpniu przekroczył zaś liczbę 10 mln użytkowników. Pod koniec tego roku popularność Periscope nieco ostygła, bo zniknął efekt nowości, ale i tak Twitter – do którego należy usługa Periscope – może cieszyć się sukcesem.

Periscope to usługa, która służy to transmitowania na żywo wydarzeń za pomocą smartfonu. Instalujemy program, logujemy się za pomocą konta na Twitterze i możemy zacząć nadawanie. Transmisję możemy zaadresować do wybranej grupy znajomych albo uczynić ją dostępną publicznie, informując przy tym naszych znajomych na Twitterze. Periscope, analizując nasze twitterowe kontakty, sugeruje użytkowników wartych obserwowania, pokazuje też mapę świata z zaznaczoną liczbą prowadzonych aktualnie transmisji z danego obszaru. Pomysł jest wręcz banalnie prosty, ale chwycił i miliony użytkowników Androida na świecie zabrało się za transmitowanie swoich spraw.

Jesteście ciekawi możliwości Periscope? Wersję na Androida znajdziecie w naszej bazie programów.

Microsoft Word

To było jedno z ciekawszych wydarzeń w świecie Androida w kończącym się roku. Microsoft wprowadził bowiem jeden ze swoich ważniejszych produktów, czyli pakiet usług biurowych Office, do sklepu Google Play. Warto pamiętać, że Google stara się podgryzać swojego rywala na polu pakietów biurowych, stale rozwijając swoje Google Docs. Microsoft zdecydował się jednak wejść na poletko swojego konkurenta i zrobił to na tyle skutecznie, że samo Google poleca aplikację mobilną Microsoft Word jako jedną z lepszych w sklepie Play w 2015 r. To ciekawy gest, biorąc pod uwagę, że googlersi mają własne, konkurencyjne produkty, ale dla nich miejsca na liście „Najlepsze w 2015 roku” nie znaleźli.

Oprócz Worda, Microsoft udostępnił też finalne wersje Excela i PowerPointa na Androida. My jednak polecimy głównie Worda, z prostego powodu – mimo wszystko, to właśnie tworzenie tekstów na smartfonie wydaje się nam być najbardziej wygodne, w przeciwieństwie do przygotowywania prezentacji lub zaawansowanych arkuszy kalkulacyjnych. To program bardzo ciekawy i godny zaufania. Pozwala na pracę w trzech podstawowych opcjach. Jeśli nie zalogujemy się do konta Microsoftu, w Wordzie na Androida możemy jedynie przeglądać dokumenty. Logując się, możemy także dokumenty edytować, choć liczba narzędzi do wyboru będzie ograniczona. Za to gdy wykupimy subskrybcję w usłudze Office 365, wtedy mobilny Word na Androida pokaże nam w pełni, co potrafi. Dla tych, którym smartfon potrzebny jest do pracy biurowej, aplikacja Worda na urządzenia z Androidem może stać nieodłącznym partnerem w codziennych zadaniach.

Aplikację Microsoft Word na Androida znajdziecie w naszej bazie programów.

Signal Private Messenger

To jeden z najmłodszych programów w naszym podsumowaniu, Signal w wersji na Androida premierę miał bowiem dopiero jesienią 2015 r. Uważamy jednak, że zasłużył na wyróżnienie z dwóch powodów: osiągniętej w tak krótkim czasie popularności (z Google Play pobrano go już ponad milion razy) i zasady działania. Signal to aplikacja do SMS-ów, która stawia na prywatność użytkowników. Poleca ją sam Edward Snowden, co – biorąc pod uwagę jego wiedzę o skali inwigilacji cyfrowej prowadzonej przez służby specjalne USA - jest ważną rekomendacją.

Aby zacząć korzystać z aplikacji Signal, najpierw musimy zweryfikować nasz numer telefonu. Aplikacja pozwala wysyłać wiadomości SMS-owe, pliki wideo, obrazy i dźwięki. Protokół jest szyfrowany, co ma gwarantować użytkownikom maksymalną ochronę prywatności. Temu celowi służy też domyślnie zablokowana możliwość robienia zrzutów ekranu z aplikacji oraz możliwość zablokowania dostępu do niej hasłem. Według własnych upodobań ustawimy też dźwięk powiadomienia, wzór wibracji oraz kolor diody LED w smartfonie informującej o nowej wiadomości SMS-owej. W XXI w. walka o prywatność w internecie jest jak walka z wiatrakami, ale mimo wszystko warto ją toczyć. Stąd nasze wyróżenienie dla aplikacji Signal.

Program Signal Private Messenger znajdziecie w naszej bazie aplikacji.

Adobe Photoshop Lightroom Mobile

W 2015 r. Adobe postanowiło powalczyć o uwagę fotografów używających smartfonów z Androidem i zaprezentowało mobilną wersję programu Photoshop Lightroom. To produkt bardzo udany i uważamy, że należy mu się pewne miejsce w rankingu najlepszych aplikacji na Androida w już prawie zakończonym 2015 r.

W Lightroom Mobile znajdziemy trzy podstawowe zbiory funkcji. Pierwsza z nich pozwoli optymalnie wykadrować zdjęcie. W drugiej znajduje się zestaw opcji do obróbki zdjęć, np. ich jasności, kontrastu, nasycenia kolorów, balansu bieli itp. Trzecia opcja w Lightroom Mobile pozwala nanieść filtry na fotografię, m.in. czarno-białe lub vintage. Zdjęcia podrasowane za pomocą tej aplikacji prezentują się dobrze, a ich jakość powinna zadowolić nawet wymagających użytkowników. To wszystko sprawia, że Lightroom Mobile jest jednym z bardziej udanych i wartych uwagi programów, które ukazały się w sklepie Google Play w 2015 r.

Aplikacja Photoshop Lightroom Mobile czeka na Was w naszej bazie programów.

Czas na ciekawostki

Portal by Pushbullet

To aplikacja banalnie prosta w obsłudze, a jednocześnie przydatna – zwłaszcza dla tych, którzy często przenoszą pliki między komputerem i smartfonem. Wystarczy zainstalować Portal na smartfonie, w przeglądarce na komputerze otworzyć stronę www.portal.pushbullet.com, sprawdzić, czy oba urządzenia są podłączone do sieci Wi-Fi, zeskanować smartfonem widoczny na ekranie komputera kod QR i gotowe. Od tego momentu za pośrednictwem połączenia bezprzewodowego możemy przesyłać pliki z komputera na smartfon. Trwa to szybko i bez problemów, choć rzecz jasna rozmiar pliku ma znaczenie – im większy, tym dłużej potrwa przesyłanie.

Aplikację Portal pobierzecie z naszej bazy programów.

Snowball – Smart Notifications

Snowball – Smart Notifications to tegoroczna nowość w sklepie Google Play, dzięki której pasek powiadomień w smartfonie lub tablecie z Androidem dostanie spory zastrzyk nowych możliwości.

Po zainstalowaniu Snowballa i udzieleniu aplikacji dostępu do powiadomień, systemowe rozwijane menu Androida do zarządzania ustawieniami oraz powiadomieniami rozwijane z góry ekranu znika. W jego miejsce pojawiają się opcje oferowane przez aplikację Snowball. Po uruchomieniu program sam grupuje powiadomienia, te najważniejsze prezentując od góry, ale możemy wskazać mu najważniejsze dla nas aplikacje i zdecydować, które powiadomienia mają być zawsze schowane. Dodatkowo, z paska powiadomień aplikacji Snowball można odpisać np. na wiadomość w usłudze Google Hangouts lub na SMS-a. Program pozwala też zarządzać ustawieniami systemu, m.in. łącznością Wi-Fi i Bluetooth, danymi mobilnymi, dostępem do lokalizacji i wibracjami smartfonu. Już z poziomu paska powiadomień włączymy też latarkę, kalkulator lub aparat fotograficzny.

Aplikację Snowball Smart Notifications pobierzecie z naszej bazy programów.

Genius – Song Lyrics & More

Dotychczas niekwestionowanym liderem wśród programów do rozpoznawania muzyki był Shazam. W 2015 r. doczekał się jednak mocnego rywala, czyli aplikacji Genius – Song Lyrics & More. To program, w którego bazie znajduje się ponad 1,7 mln piosenek. To zbiór większy od tego, z którego korzysta Shazam, a na dodatek Genius od niedawna posiada funkcję, dzięki której automatycznie rozpoznaje, że słuchamy muzyki i oferuje lekturę tekstu danej piosenki. Shazam jeszcze tego nie potrafi. Możemy też, co oczywiste, samemu włączyć aplikację, gdy usłyszymy interesującą piosenkę i będziemy chcieli dowiedzieć się nieco więcej np. o jej wykonawcy.

Genius to nie tylko algorytmy do rozpoznawania muzyki, ale też globalna społeczność. Efekty jej zaangażowania widać w tekstach utworów zebranych w aplikacji. Niektóre akapity zawierają bowiem komentarze, w których fani wskazują własne interpretacje słów artystów. Można powiedzieć, że zaprezentowany w 2015 r. na Androidzie Genius wzniósł na wyższy poziom aplikacje służące do rozpoznawania muzyki. Jeśli program doczeka się także wersji na urządzenia z Android Wear, to nadrobi ostatnie centymetry strat, które dzielą go dziś od Shazam. Dlatego znaleźliśmy dla niego miejsce w naszym podsumowaniu najlepszych aplikacji na Androida wydanych w 2015 r.

Program Genius – Song Lyrics & More znajdziecie w naszej bazie aplikacji.

Regionalny System Ostrzegania (RSO)

To aplikacja, która powstała z inicjatywy polskiej administracji państwowej. Biorąc pod uwagę, jak długo i skutecznie krajowe instytucje pracowały na wizerunek zacofanych cyfrowo, program RSO zaskakuje bardzo pozytywnie jakością wykonania i stabilnością pracy.

RSO zdecydowanie nie wygląda tak, by miała zwyciężać w konkursach na najlepiej zaprojektowaną aplikację. Ale nie o urodę tu chodzi, lecz o oferowane usługi i ich jakość. A z tym RSO radzi sobie lepiej niż dobrze. Po zainstalowaniu programu wybieramy województwo, z którego chcemy otrzymywać powiadomienia m.in. o sytuacjach kryzysowych, alerty pogodowe oraz informacje o wypadkach na drogach. Gdy coś się wydarzy, otrzymamy powiadomienie na smartfon, a także – jeżeli korzystamy – również na inteligentny zegarek z systemem Androidem Wear. W aplikacji RSO znajdziemy też bogatą bazę wiedzy z poradami, jak się zachować np. w wypadku powodzi, burzy, lawiny i innych sytuacjach zagrożenia życia.

Aplikację RSO znajdziecie w naszej bazie programów.

Perch

Ten program na Androida budzi spore kontrowersje. Teoretycznie chodzi o bezpieczeństwo, ale z drugiej strony za pośrednictwem usługi Perch oddajemy prywatnej firmie bieżący wgląd do pomieszczeń naszego domu. Jak działa usługa? Należy się zarejestrować na stronie Getperch.com, a następnie pobrać aplikacje Perch na smartfony lub tablety z Androidem. Później wybrane urządzenia należy ustawić tak, by mogły nagrywać filmy wideo. Zarządzać transmisjami można za pomocą strony internetowej lub urządzenia z aplikacją Perch, które ustawimy jako główne. Perch pozwala też np. włączyć głos w wybranym urządzeniu i połączyć się zdalnie np. z pracy z osobami, które są w domu. Usługę Perch można też zintegrować z domowymi systemami do sterowania np. oświetlaniem i w ten sposób np. wyłączyć światło już będąc z biurze, jeśli zapomnieliśmy to zrobić to wychodząc z domu.

Program Perch pobierzecie z naszej bazy aplikacji.

Office Lens

W 2015 r. Microsoft miał rękę do udanych aplikacji na Androida. Wyżej pisaliśmy o premierze aplikacji pakietu Office na urządzenia spod znaku zielonego robota. Microsoft zaprezentował też kilka innych, mniej znanych aplikacji, a jedną z nich jest Office Lens. To skaner dokumentów lub kartek z flipchartów, którzy korzysta z technologii OCR (Optical Character Recognition), czyli optycznego rozpoznawania znaków. Dzięki niej, teksty skanowanych dokumentów uchwycone w aplikacji Office Lens są bardzo czytelne, program pozwala też je edytować. Skanowane pliki można też precyzyjnie przycinać, co sprawi, że zapisane pliki będą przejrzyste i łatwe do odczytania. Dzięki Office Lens zapiszemy nasze skany w chmurze OneDrive lub w pamięci smartfona, w formatach: jpg, pdf, docx (Word) lub pptx (PowerPoint). Tę aplikację polecamy uczniom, studentom, ale też osobom wykonującym prace biurowe lub dużo podróżującym służbowo, często goszczącym na wykładach, biznesowych spotkaniach lub prezentacjach. Office Lens pozwala bowiem skanować wizytówki, a zapisane na nich dane wygodnie i szybko umieszczać w naszych kontaktach w smartfonie.

Aplikacja Office Lens czeka na Was w naszej bazie programów.

ClearLock: block distractions!

ClearLock: block distractions! to program służący do blokowania programów, które uznamy za zbyt rozpraszające naszą uwagę. Dzięki temu, będziemy mogli się skupić na sprawach ważnych zamiast spędzać długie minuty np. w mediach społecznościowych na smartfonie. W czasach, gdy coraz trudniej o skupienie, bo zewsząd płyną tysiące bodźców, taki program jest na wagę złota. W 2015 r. takiego sojusznika w walce o utrzymanie skupienia dostali użytkownicy urządzeń z Androidem.

Zasada działania aplikacji ClearLock jest prosta. Wybieramy programy, których chcemy się pozbyć na jakiś czas i ustalamy, kiedy mają być one ponownie dostępne. Następnie naciskamy przycisk Start, a program resztę zrobi za nas. Gdy spróbujemy uruchomić wskazaną wcześniej aplikację, zobaczymy komunikat, że została ona zablokowana przez ClearLock. Dopiero, gdy minie ustalony przez nas czas, będziemy mogli znowu włączyć te programy, które wcześniej unieruchomilśmy. W grę wchodzi też ponowne uruchomienie telefonu, które resetuje wcześniejsze ustawienia w programie ClearLock.

Aplikacja jest darmowa, ale za nieco ponad 7 zł możemy wykupić wersję Pro. Pozwala ona planować z wyprzedzeniem sesje, w których nie będziemy chcieli być rozpraszani przez określone programy, daje też dostęp do widżetu uruchamiania ClearLock z pulpitu naszego smartfonu.

Program ClearLock: block notifications! znajdziecie w naszej bazie aplikacji.

Medium

Serwis Medium.com to jedno z tych miejsc w internecie, gdzie skrót tl;dr traci rację bytu. W Medium znajdziemy długie, ambitne teksty, a publikują w nim zarówno cenieni autorzy i instytucje (swój blog ma np. amerykański Biały Dom), a także amatorzy lub po prostu miłośnicy pisania.

Przez dłuższy czas aplikacja mobilna Medium była dostępna tylko na system iOS, ale w 2015 r. pojawiła się wersja także dla Androida. To program przejrzysty, pozwalający wygodnie przeglądać artykuły, jak też pisać własne – oczywiście pamiętając,że mimo wszystko tworzenie dłuższych tekstów na smartfonie nie jest zbyt przyjemnym zajęciem. Aby przeglądać treści w aplikacji Medium, należy się zalogować, korzystając z konta na Facebooku, Twitterze lub Google. Interesujące artykuły możemy odkładać do poczytania później, zostawiać polubienia, komentować interesujące nas fragmenty (co wygląda nieco, jak adnotacje na kartach książki lub e-booka). Wszystko okraszone jest bardzo przyjemnym dla oka designem, który pozwala skupić się na tym, co w tej aplikacji najważniejsze, czyli na czytaniu. Naszym zdaniem Medium to jedna z najładniejszych aplikacji, które debiutowały w Google Play w 2015 r.

Aplikację Medium na Androida znajdziecie w naszej bazie programów.

Nuzzel News

Kolejna nowość z 2015 r., przydatna zwłaszcza dla zapalonych użytkowników mediów społecznościowych, którzy szukają w nich informacji i ciekawych treści. W aplikacji Nuzzel News łączymy konto na Facebooku i Twitterze, a program będzie analizował nasze strumienie treści, wyłuskując z nich najnowsze wiadomości oraz ciekawe publikacje. Zajawki artykułów są podane w przejrzysty sposób, a po kliknięciu trafiamy do wbudowanej w aplikację przeglądarki i możemy przeczytać cały artykuł. Treści możemy wygodnie udostępniać dalej np. na Facebooku, Twitterze, Snapchacie, w aplikacji Pocket i wielu innych, bo Nuzzel korzysta z androidowego mechanizmu udostępniania. Nuzzel to łatwy w obsłudze, intuicyjny czytnik wiadomości, bazujący na naszych kontach w medach społecznościowych. Dzięki niemu, nie trzeba przedzierać się przez setki postów ze zdjęciami obiadów lub wycieczek na Facebooku, aplikacja sama wynajdzie treści informacyjne oraz publicystyczne. Program poleca też, w oparciu o informacje o naszych preferencjach, nowe treści oraz tematy, które mogą nas zainteresować. Nuzzel News to jeden z najlepszych agregatorów informacji z mediów społecznościowych dostęnych w Google Play.

Aplikację Nuzzel News znajdziecie w naszej bazie programów.

SayWhat Video Dictionary

To program, który uczy, ale przede wszystkim dostarcza mnóstwo zabawy. Opiera się na prostym pomyśle. Po zalogowaniu się do aplikacji za pomocą konta na Facebooku, Twitterze lub adresem e-mail zostajemy członkiem społeczności SayWhat. Usługa jest dostępna zarówno przez aplikację mobilną, jak też przez stronę sayWhatYo.com. Możemy przeglądać różne hasła, jak np. biseksualny, idealna kandydatka na dziewczynę („girlfriend's material”), trolling i wiele innych, które użytkownicy SayWhat próbują opisać za pomocą trwających do 10 sekund filmów. Program prezentuje też listę haseł, które oczekują na przygotowanie najlepszego wyjaśnienia i można spróbować swoich sił. Każdy materiał video w aplikacji można ocenić, a także odpowiedzieć na niego za pomocą własnego filmu. Minusem SayWhat jest brak haseł w języku polskim, ale jeśli ktoś chce podszkolić swój angielski, a przy okazji sporo się pośmiać, to ta aplikacja na pewno się przyda. Ale uwaga: niektóre filmy zawierają angielskie wulgaryzmy!

SayWhat Video Dictionary znajdziecie w naszej bazie aplikacji.

Na koniec trochę rozrywki

W podsumowaniu najlepszych programów na Androida w 2015 r. nie może zabraknąć gier. Mamy dla Was dwa tegoroczne tytuły, które powinny dostarczyć sporo rozrywki.

Vector

W darmowej grze (ale z opcjami płatności wewnątrz aplikacji) Vector wcielamy się w uciekiniera z Systemu. Kierowana przez nas postać ma dość zniewolenia, braku miejsca na indywidualną ekspresję i pracy, która przypomina wielki obóz, w którym każdy więzień ma dla siebie identyczny, bardzo mały boks przestrzeni. Bohater gry postanawia więc uciec, a w pościg za nim rusza Wielki Brat, który chce na powrót wcielić go do bezdusznego Systemu. W pomyśle na tę grę czuć odniesienia do filmu „Matrix” i do symbolicznego Wielkiego Brata z twórczości George'a Orwella. Ale Vector to przede wszystkim gra zręcznościowa, w której uciekamy przed pościgiem, wykonując mnóstwo akrobacji podobnych do tych z parkour, czyli znanej z wielu miast świata metody pokonywania przeszkód. Na graczy czeka aż 30 poziomów, więc przygoda z Vectorem powinna dostarczyć wielu wrażeń.

Vector na Androida czeka na Was w naszej bazie gier.

Limbo

W Limbo wcielamy się w postać chłopca, który udaje się wgłąb mrocznej krainy, aby odnaleźć swoją siostrę. W rozgrywce czekają na nas zarówno elementy zręcznościowe (np. wspinaczki po stromych zboczach), jak też zagadki do rozwiązania. To sprawia, że gra jest szalenie wciągająca, a duże wrażenie robi też grafika, która jest bardzo realistyczna i utrzymana w ciemnych kolorach. Przez to Limbo wygląda nie jak gra na Androida, ale jak zapis sennego koszmaru. Nie jest to tania aplikacja, bo kosztuje prawie 23 zł. Ale uważamy, że jest warta swoich pieniędzy, a uruchamiając Limbo przepadniecie w rozgrywce na wiele godzin. To zdecydowanie jedna z lepszych gier, które wydano na Androida w 2015 r.

Limbo na Androida znajdziecie w naszej bazie gier.

Prune

Prune to gra, w której naszym zadaniem jest wyhodować drzewo i zadbać, aby w czasie, gdy rośnie, nie zostało uszkodzone przez przeszkody czyhające w środowisku naturalnym. Drzewko musimy tak kształtować, aby rosło w kierunku słońca i mogły zakwitnąć na nim kwiaty, co wbrew pozorom wcale nie jest łatwe. Rozgrywka toczy się w nieco posidustrialnej przestrzeni, co sprawia, że Prune jest grą niebanalną i intrygującą. Grze towarzyszy relaksująca muzyka, więc podczas zabawy jednocześnie odpoczniemy. W chwili, gdy piszemy ten tekst, Prune w Google Play kosztuje 14,5 zł.

Prune czeka na Was w naszej bazie aplikacji.

Broken Age

Broken Age to bajkowa gra, w której wcielamy się w dziewczynkę o imieniu Vella Tartine lub w chłopca, który nazywa się Shay Volta. Każde z nich żyje w innym świecie, każde ma podobne problemy do rozwiązania, a zadaniem gracza jest znalezienie sprytnych rozwiązań każdej z sytuacji, która przydarzy się Velli lub Shay'owi. Gra ma świetną oprawę graficzną, warto też dodać, że głosu postaci Shay'a udzielił znany aktor Eliah Woods. Za Broken Age zapłacicie 23,19 zł, ale jest to gra warta swojej ceny i będzie to dobra rozrywka dla dzieci, jak też dla całych rodzin.

Kończąc nasze zestawienie zachęcamy Was, abyście sami przetestowali każdą z polecanych przez nas aplikacji oraz gier na Androida. Te programy pokazują, że na smartfonach oraz tabletach kontrolowanych przez zielonego robota jest już wiele świetnych propozycji, które nie tylko dostarczą rozrywki, ale też posłużą jako przydatne narzędzia dla fotografów, fanów muzyki, osób szukających informacji...

Życzymy Wam też (i rzecz jasna również sobie), aby w 2016 r. w sklepie Google Play pojawiło się równie dużo dobrych programów, potęgujących możliwości smartfonów, tabletów oraz inteligentnych zegarków z Androidem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.