r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Najpopularniejsza przeglądarka świata: Internet Explorer (albo Chrome, jeśli sprawdzisz inne źródła)

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Chcąc dowiedzieć się czegoś o globalnym rynku przeglądarek (oczywiście tylko by zaspokoić ciekawość fanów, gdyż z webdeweloperskiej perspektywy dawno przestało to mieć jakiekolwiek znaczenie), sięgamy zwykle do dwóch źródeł – Net Applications i StatCountera. Różnice w wykorzystywanej metodyce badawczej sprawiają jednak, że wyniki z obu źródeł znacząco się różnią, a i wnioskowanie o trendach na ich podstawie nie jest jednoznaczne. Szkoda, bo wraz z premierą Windows 8.1 i debiutu najnowszego Internet Explorera, chciałoby się wiedzieć, jak rynek odebrał nową przeglądarkę Microsoftu, czy faktycznie IE zdołało wymyślić się na nowo – i technicznie i marketingowo.

Poznajcie więc najpopularniejszą przeglądarkę świata. Dla Net Applications to właśnie Internet Explorer. Od października do listopada umocnił swoją pozycję o 0,14 p.proc., osiągając aż 58,36% globalnego rynku. To tegoroczny rekord, odkąd to w styczniu IE zdołało wyjść ponad 55%.

Jeśli jednak spojrzeć na popularność poszczególnych wersji Internet Explorera, to sytuacja już dla Microsoftu nie wygląda aż tak dobrze. Najpopularniejszą wersją IE pozostaje IE8 (21,74%), tymczasem IE9, IE10 i IE11 mają odpowiednio 9,25%, 17,5% oraz 3,27%. Popularność IE11 wzrosła w ciągu miesiąca aż o 1,78 p.proc., ale przede wszystkim kosztem IE10 i IE9. Nic dziwnego – z nowych przeglądarek Microsoftu nie skorzystają użytkownicy Windows XP, przykuci do IE8, a XP w skali globalnej pozostaje jednym z najpopularniejszych systemów. W listopadzie korzystało z niego 31,22% użytkowników.

W tym czasie konkurentom wiodło się mniej spektakularnie. Firefox stracił 0,16 p.proc. (z 18,70% do 18,54%), Chrome uzyskało raptem 0,02 p.proc (obecnie 15,44%), Safari umocniło się, uzyskując 5,9%, a Opera nieco straciła, zamykając stawkę z wynikiem 1,39%.

Skoro już poznaliście najpopularniejszą przeglądarkę świata, to czas poznać inną najpopularniejszą przeglądarkę świata. W listopadzie Google Chrome panowało już nad 41,87% rynku, zwiększając od października swój udział o 1,43 p.proc. W tym samym czasie Internet Explorer miał już tylko 27,31% rynku, o 1,65 p.proc. mniej niż miesiąc wcześniej. To oczywiście wyniki badań Statcountera, tak bardzo odmienne od danych przedstawionych przez Net Applications.

Według Statcountera najpopularniejszą wersją Internet Explorera jest IE10 (11,78%), za nim zaś mamy IE8 (9,11%) i IE9 (5,65%). IE11 w ogóle nie zdołało się znaleźć w tym zestawieniu. Firefox w tym wyścigu jest trzeci (18,15%), a Safari czwarte (8,5%). W zasadzie jedyne, w czym oba źródła się zgadzają, to ostatnia w stawce pozycja Opery – u Statcountera ma ona jeszcze mniej, niż w Net Applications, zaledwie 1,2%.

Pewnym wyjaśnieniem tak dużych rozbieżności w ocenie rynku globalnego musi być przykładanie odmiennych wag do poszczególnych regionów. Preferencje internautów są bowiem w wielkim stopniu zróżnicowane geograficznie. Według Statcountera Internet Explorer jest wiodącą przeglądarką w USA, Chinach i na południu Afryki, z kolei Ameryka Południowa, Indie, Rosja i Europa Zachodnia poza Niemcami należą do Chrome. Ostoja Firefoksa to Polska i Niemcy, a także kraje Afryki Środkowej.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.