r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Największe telekomy Rosji wycofały iPhone'a ze swojej oferty. Apple nie wie, jak robić biznes poza USA?

Strona główna AktualnościBIZNES

W Rosji już łatwo iPhone'a się nie kupi – przynajmniej, jeśli ktoś chciałby telefon Apple'a dostać w pakiecie z abonamentem. Ostatni z dużych operatorów telekomunikacyjnych w tym kraju – VimpelCom – który jeszcze oferował swoim klientom iPhone'a, powiedział „dość”, dołączając tym samym do swoich głównych konkurentów, MegaFona i MTS.

Nasz wschodni sąsiad nigdy nie był dla Apple'a rynkiem łatwym. Oprócz wysokiego cła na amerykańskie produkty, atrakcyjności telefonów Apple'a szkodził prawny zakaz subsydiowania przez operatorów cen sprzedawanych w ich sieciach urządzeń (czyli o sprzedawaniu iPhone'a za symbolicznego 1 rubla można było zapomnieć). W tej sytuacji amerykańska firma próbowała przerzucić cały ciężar działalności marketingowej na telekomy, żądając od nich w dodatku pieniędzy za samo umieszczenie telefonów z „jabłuszkiem” w ofercie, i żądając podpisywania umów na co najmniej pięć lat.

Pierwszym rosyjskim operatorem, który zerwał z Apple, był MTS – firma gigant, z której usług korzysta ponad 100 mln abonentów, nie tylko w Rosji, ale też w wielu postradzieckich republikach. Pod koniec 2012 roku MTS ogłosił, że ze względu na żądania finansowe i marketingowe Apple'a, wycofuje wszystkie modele iPhone'a ze swojej oferty. Ich sprzedaż na warunkach podyktowanych przez Cupertino przynosić miała MTS-owi tylko straty. W zamian do oferty wprowadzono telefony z Windows Phone, które stały się szybko na rosyjskim rynku całkiem popularnymi komórkami, zdobywając większy udział w rynku, niż telefony z iOS-em.

W ślady MTS-u, z podobnych przyczyn, kilka miesięcy później poszedł drugi co do wielkości rosyjski operator – MegaFon (ponad 60 mln klientów). Tutaj firma wybrała jeszcze ciekawszą alternatywę dla iPhone'a, promując smartfona Megafon Mint (XOLO X900), produkowanego przez firmę Gigabyte dla Intela. To pierwszy telefon z procesorem Intel Atom, który zaczął być sprzedawany na taką skalę na rynku europejskim, rosyjskim i indyjskim.

Teraz z iPhone'a rezygnuje VimpelCom (około 30 mln klientów), tłumacząc wycofanie telefonu Apple'a drakońskimi umowami i ciężkimi warunkami, szczególnie w kwestii marketingu. Po rozwodzie z Apple, firma chce się skoncentrować na współpracy z Samsungiem.

Łącznie ci trzej operatorzy kontrolują ponad 80% rynku telekomunikacyjnego Rosji. Zniknięcie iPhone'a z ich oferty to poważny cios dla Apple – szybko rozwijająca się gospodarka (wzrost PKB o 3,4%, średnia płaca netto 27000 rubli, tj. ok. 2700 zł) czyni z Rosji atrakcyjny rynek konsumencki. Teraz Cupertino zostaje tylko sprzedaż przez własne sklepy internetowe, ale to oferta wyłącznie dla największych fanów, podobnie jak i w innych krajach, większość klientów kupuje te telefony, które znaleźć można w ofercie operatorów telekomunikacyjnych.

To nie jedyny rynek, na którym Apple ma problemy. Także i w Europie Zachodniej sytuacja nie wygląda dla „Jabłka” za ciekawie. Gdy IDC przedstawiło wyniki sprzedaży smartfonów w EU za pierwszy kwartał 2013 roku, nagle okazało się, że udział Apple'a rok do roku spadł o 11 procent, podczas gdy wzrosły udziały Samsunga (10%), Sony (64%) i LG (aż 178%). Podobnie wygląda sytuacja w Chinach, w których iPhone od początku miał problemy, gdyż nie był kompatybilny z architekturą sieci 3G telekomunikacyjnego giganta China Mobile (użytkownikom telefonów Apple'a pozostawały połączenia po 2G). Nic więc dziwnego, że wśród ponad 700 mln jego abonentów jedynie 15 mln korzystało z iPhone'ów.

Czyżby więc to, co działało w Stanach Zjednoczonych, nie musiało wcale działać w innych częściach świata?

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.