
Policja dokonała przeszukań w pokojach kilku akademików
Politechniki Gdańskiej.
Ponieważ nie ma jeszcze oficjalnej informacji na temat tego
wydarzenia, większość doniesień prasowych bazuje na wypowiedziach
studentów politechniki, nie zawsze spójnych. Wiele z nich można
znaleźć na blogu Karola 'Zal' Zalewskiego. Udało nam się
jednak dotrzeć także do innych źródeł informacji i podjąć próbę
odtworzenia wydarzeń.
Podobnie jak w przypadku innych tego typu akcji, policjanci nie
chodzili od drzwi do drzwi. Mieli listę konkretnych osób, które
były podejrzane o piractwo. Niemniej odwiedzając daną osobę
sprawdzali także komputery innych mieszkańców danego pokoju. Wbrew
niektórym pogłoskom nalot był tylko jeden, rozpoczął się o 7:30
rano. Policjanci mieli pozwolenie na wejście do akademików wydane
przez prorektora ds. kształcenia oraz nakaz prokuratora. Osobom
podejrzanym odebrano całe komputery. Takie postępowanie policji,
jak pokazują poprzednie akcje, jest standardem. Poszukiwano także
płyt CD i innych nośników. Przeszukanie jednego pokoju zajmowało
ok. 2 godzin. Sprawdzono pokoje w sześciu akademikach.
Policja odwiedziła także serwerownię, w której stał serwer z hubem
programu do wymiany plików Direct Connect. Ponieważ funkcjonariusze
nie posiadali komputera z interfejsem SAS, także w tym przypadku
zabrano cały komputer a nie tylko same dyski. Zarekwirowano także
różne twarde dyski, które leżały luzem w serwerowni.
Niewiele wiadomo o genezie samej akcji. Pojawiły się głosy, że
policja szukała osób udostępniających utwory zespołu Feel. Należy
jednak uznać za mało prawdopodobne aby przeszukanie miało miejsce
ze względu na utwory jednego wykonawcy. Jest ona najprawdopodobniej
wynikiem toczącego się już dłuższy czas postępowania wszczętego na
wniosek jednej z organizacji zajmujących się ochroną praw
autorskich. Podobno bazowano na logach z kwietnia. Z drugiej jednak
strony jest mało prawdopodobne aby osoby, których pokoje
przeszukano, były wytypowane na podstawie logów z akademickiego
huba DC. Ponadto wydaje się, ze osoby te zostały wytypowane w
sposób mniej lub bardziej losowy.
Na dalsze informacje należy poczekać do czasu wydania oficjalnego
komunikatu przez policję.