Naloty w akademikach Politechniki Gdańskiej

11.06.2008 1:32, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Policja dokonała przeszukań w pokojach kilku akademików Politechniki Gdańskiej.

Ponieważ nie ma jeszcze oficjalnej informacji na temat tego wydarzenia, większość doniesień prasowych bazuje na wypowiedziach studentów politechniki, nie zawsze spójnych. Wiele z nich można znaleźć na blogu Karola 'Zal' Zalewskiego. Udało nam się jednak dotrzeć także do innych źródeł informacji i podjąć próbę odtworzenia wydarzeń.

Podobnie jak w przypadku innych tego typu akcji, policjanci nie chodzili od drzwi do drzwi. Mieli listę konkretnych osób, które były podejrzane o piractwo. Niemniej odwiedzając daną osobę sprawdzali także komputery innych mieszkańców danego pokoju. Wbrew niektórym pogłoskom nalot był tylko jeden, rozpoczął się o 7:30 rano. Policjanci mieli pozwolenie na wejście do akademików wydane przez prorektora ds. kształcenia oraz nakaz prokuratora. Osobom podejrzanym odebrano całe komputery. Takie postępowanie policji, jak pokazują poprzednie akcje, jest standardem. Poszukiwano także płyt CD i innych nośników. Przeszukanie jednego pokoju zajmowało ok. 2 godzin. Sprawdzono pokoje w sześciu akademikach.

Policja odwiedziła także serwerownię, w której stał serwer z hubem programu do wymiany plików Direct Connect. Ponieważ funkcjonariusze nie posiadali komputera z interfejsem SAS, także w tym przypadku zabrano cały komputer a nie tylko same dyski. Zarekwirowano także różne twarde dyski, które leżały luzem w serwerowni.

Niewiele wiadomo o genezie samej akcji. Pojawiły się głosy, że policja szukała osób udostępniających utwory zespołu Feel. Należy jednak uznać za mało prawdopodobne aby przeszukanie miało miejsce ze względu na utwory jednego wykonawcy. Jest ona najprawdopodobniej wynikiem toczącego się już dłuższy czas postępowania wszczętego na wniosek jednej z organizacji zajmujących się ochroną praw autorskich. Podobno bazowano na logach z kwietnia. Z drugiej jednak strony jest mało prawdopodobne aby osoby, których pokoje przeszukano, były wytypowane na podstawie logów z akademickiego huba DC. Ponadto wydaje się, ze osoby te zostały wytypowane w sposób mniej lub bardziej losowy.

Na dalsze informacje należy poczekać do czasu wydania oficjalnego komunikatu przez policję.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (120)  

Avatar
Sinner (niezalogowany) | 11.06.2008 1:41#1

Tylko masochiści używają Direct Connecta...
...i słuchają Feela.

Avatar
robin z głuszy (niezalogowany) | 11.06.2008 1:43#2

I znowu ten nieszczęsny DC ;) już tyle się na ten temat pisało, że nie warto tego w ogóle komentować. Najbardziej jednak ubawiła mnie opowieść o utworach zespołu feel .. hehe współczuje temu kto chciał to w ogóle ściągać.
Niech za ta wypowiedź zakończy się tą oto maksymą: ' lepiej kupić dobrą płytę niż ściągnąć darmo jakiś badziew' :D

Avatar
Akula (niezalogowany) | 11.06.2008 2:15#3

Zanim wrocławska policja wpadnie na podobny pomysł proponuję najpierw sprawdzić legalność oprogramowania (głównie Windowsów) na komputerach w komisariacie na Jaworowej. ;)

Avatar
Franek (niezalogowany) | 11.06.2008 2:24#4

Hahaha z tym Feelem to dobre :D :D

Avatar
dogglounge (niezalogowany) | 11.06.2008 2:39#5

Zapraszamy do Olsztyna. U nas Feela nie znajdziecie :)

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 11.06.2008 3:02#6

"Mają one pewne niewielkie szanse na ich odzyskanie ale na pewno już bez dysków twardych. Takie postępowanie policji, jak pokazują poprzednie akcje, jest standardem."
Szukaja chytrze ukrytych mp3 w kartach muzycznych (w koncu karta muzyczna, wiec muzyka musowo jest w srodku) czy filmow w kartach graficznych? A moze plikow skrzetnie ukytych w meandrach plyty glownej i procesora? Nie? To dlaczego KRADNA sprzet? Niech jeszcze tym studentom gacie zabiora... Panstwo prawa LMAO!

"Przeszukanie jednego pokoju zajmowało ok. 2 godzin."
Tynk ze scian kuli? Nie wiem jakie tam maja pokoje w akademiku ale watpie by byly to 60m apartamenty...

Ech, zespol feel - o ktorym z reszta pierwszy raz slysze, zjednuje sobie fanow w sposob dziwny :) Proponuje koncert na najblizszych Juvenaliach LOL.

Avatar
ania (niezalogowany) | 11.06.2008 3:04#7

Jak anioła głos, policja pokazała na co ich stać, i już nie pierwszy raz... ;)

Ale Feel? Na litość, no naprawdę...

Avatar
anonymous (niezalogowany) | 11.06.2008 3:27#8

Panowie policjanci mają co kopiować do własnych zbiorów z zabranych dysków. A tak na marginesie policja to tez ludzie, którzy nie są aż tacy BIALI prywatnie. No cóż to ich praca.

Avatar
Bodzia (niezalogowany) | 11.06.2008 4:37#9

Akurat jestem w temacie bo zajmuje się prawem. Naturalnie piractwo jest dużym problemem, ale nie można łamać prawa (naruszenie swobód osobistych) aby sprawdzić czy ktoś przypadkiem nie zajmuje sie owym piractwem. Mieszkam w USA i nie do pomyślenia było by tu, aby prorektor wyrazil zgodę na wejście policji na teren uczelni bez 100% dowodów na przestępstwo. Jeśli by tak sie jednak stało to pan prorektor musiał by sobie szukać innej pracy, po takim incydencie. "Sprawdzanie " komputerów przy okazji przeszukania u współlokatora tutaj (USA)jest nielegalne, i nawet jak coś by sie znalazlo podczas takiej akcji, dowody takie nie mogą być użyte w sądzie. Dziwne jest to "prawo" w Polsce.

Avatar
rafi6666 (niezalogowany) | 11.06.2008 6:15#10

Już mam dość Feela, jak słyszę anioła coś tam to aż mnie otrząsa. Tego chyba słuchają pryszczate nastolatki które mdleją za każdym razem jak leci Feel.

Avatar
Amix (niezalogowany) | 11.06.2008 6:58#11

I tak się promuje najgorszy zespół świata

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.06.2008 7:08#12

a moja babcia ma wąsy...

Avatar
bezimienny (niezalogowany) | 11.06.2008 7:18#13

Okres wybrali szczególny... sesja za pasem, zapewne nie jedna praca / projekt na komputerze, a tu rekwiracja sprzetu.
Za chwilę ktoś napisze, że studneci mogli zgrać, bo nie trzyma sie jednej kopii ważnych plików. No mogli, ale założe się, że nie wszyscy.

Avatar
Były Student ;-) (niezalogowany) | 11.06.2008 7:24#14

Eee tam znów weszli na chybił trafił w stylu uderz w stół nożyce sie odezwą. Wiadomo że w akademcach ludzie ściagają piracą etc... to tak samo ja w usługi towarzyskie w burdzielaku nazywają się masażami dlaczego tam nie wejdą i nie zrobią porządku bo co boją się zemsty mafii?? tylko studentów bo nie oddadzą? Nie popieram piractwa ale takie pokazówki to już przesada. Najbardziej rozbija mnie tekst o dyskach SAS i zabraniu całych kompów tak w procesorze mam 1TB piraconych danych LOL.

Avatar
Ja (niezalogowany) | 11.06.2008 7:28#15

de gustibus non est disputandum

Avatar
R (niezalogowany) | 11.06.2008 7:28#16

Widocznie sprzedaż płyt Feel była tak kiepska, że dystrybutor postanowił zastosować marketing bezpośredni...

Avatar
r2 (niezalogowany) | 11.06.2008 7:39#17

utwory?

Jeśli już to piosenki.

Avatar
szwejk (niezalogowany) | 11.06.2008 7:42#18

Feel, dobre sobie...przecież to nie pryma aprylis.

Avatar
MariuszM (niezalogowany) | 11.06.2008 7:44#19

Dobrze, że chociaż na poziomie studentów policja radzi sobie "jakoś" z piractwem. Takich studentów, co nam psują dobre imię to...

Avatar
człowiek z 3 piętra (niezalogowany) | 11.06.2008 7:56#20

ale jak już robią wjazd, to po bandzie - przed sesją samą. I niech teraz okaże się że zabrano kompy niewinnym: projekt robiony i trzymany na kompie idzie się bujać. wykłady/materiały idą się bujać. Albo prace magisterskie... hardcore. Jak już muszą ścigać, to niech robią wjazdy na początku semestru.

Avatar
sh4d0w (niezalogowany) | 11.06.2008 7:58#21

...ja się nie znam, ale czytałem kiedyś, że w takich sytuacjach policja przed przeszukaniem musi powiedzieć czego szuka KONKRETNIE. Jak znajdzie dopiero wtedy może zabezpieczać dowód. Jak nie, to "do widzenia panom". Nie powinno być tak, że przychodzą smutni panowie i łapią wszystko co mają w zasięgu wzroku... a potem się zobaczy.

Z tego co się czyta w sieci tak właśnie wyglądają takie akcje w Polsce. Ponadto po zabraniu własności wszystko powinno być udokumentowane czyli spisany konkretny protokół opisujący co dokładnie zostało skonfiskowane... Problem w tym, że zaskoczeni rano ludzie w stresie nie potrafią myśleć logicznie... i dają się "zastraszyć".

Poza tym, to gratuluje wyobraźni studentom... i genialnego pomysłu z hubem DC...

Avatar
atavus (niezalogowany) | 11.06.2008 8:07#22

........ no to komputerow studenci juz nie dostana z powrotem, niewazne- winni czy nie :

Avatar
berge (niezalogowany) | 11.06.2008 8:08#23

"I innych nośników". Buuu, moja kolekcja płyt szelakowych i taśm do pianoli. Chhhhlip...

Avatar
misoch (niezalogowany) | 11.06.2008 8:09#24

"Osobom podejrzanym odebrano całe komputery. Mają one pewne niewielkie szanse na ich odzyskanie ale na pewno już bez dysków twardych."

To w końcu jak? "Pewne" czy "niewielkie"? Jeśli "pewne" to już nie "niewielkie". A może miało być "pewnie"? :/

Avatar
berge (niezalogowany) | 11.06.2008 8:13#25

Otwieram gazetę - Kupicha, idę ulicą - Kupicha, wchodzę do banku (zwłaszcza) - Kupicha. Boję się otworzyć konserwę z whiskas. "Łał, ewybary"!

Avatar
bregalad (niezalogowany) | 11.06.2008 8:13#26

@Bodzia
Bo u nas mamy socjalizm, a PRAWO nie istnieje:). Poczekajcie jak Pani Hilaria -znanz trockistka- dojdzie do władzy...

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 11.06.2008 8:14#27

@Akula
Pamiętaj o tym że w Polsce prawo dotyczy tylko szarego obywatela. Oczywiście nie jest to prawo do wolności tylko do podporządkowywania się ograniczeniom. Jeśli chciałbyś np. wybić sobie zęby o kierownicę przy ostrym hamowaniu samochodem to niestety nie wolno Ci bo musisz zapiąć pasy. W Polsce obowiązuje pseudowolność. Co zaś tyczy się piractwa to stanowczo popieram walkę z nim bo skoro ja muszę mieć legalne to dlaczego inni nie? Jeśli jednak nasi polucjanci zbierają punkty na nalotach na studentów to jest już żałosne. W tym czasie ktoś pod ochronnym parasolkiem "państwa" trzepie kasę na kosmicznych cenach paliwa co przy obecnych cenach ma już znamiona procederu przestępczego patrząc na to przez perspektywę braku wolności do sprowadzania paliwa z innych krajów przez dowolnych przedsiębiorców.

Avatar
artek (niezalogowany) | 11.06.2008 8:21#28

to jest taki przykład
pytanie : (bo zastanawiam się kupnem gry od EA GAMES) . A unich kupno gry odbywa się przez internet (łacznie z pobraniem gry ).
i pytanie . jak udowodnić np. policji że gre mam legalnie kupioną ? ( jak nie ma się przy tym paragonu , pudełka . (tylko obraz gry można zapisać na płytę CD/DVD ) i w tedy to wygląda jak pirat . A jak jeszcze po drodze na komp. trafi mi się format i stracę klucz (za pomocą którego mogę pobrać grę ) (dowód ) . to mi zostaje tylko gra legalna ( wyglądająca jak pirat ) - jak to w tedy udowodnić ?

Avatar
Brawo (niezalogowany) | 11.06.2008 8:35#29

Nareszcie się ktoś za nich zabrał. Powinni tak każdy akademik sprawdzić! Oazy piractwa niby wykształceni a tak na prawdę zwykli złodzieje. Niech studencik napisze program a później niech postara się żyć z niego, wtedy będzie narzekał na piractwo!

Avatar
ratunku (niezalogowany) | 11.06.2008 8:38#30

No w końcu. Wkurzało już mnie to, że studenci to święte krowy. Ściągają na potęgę (dosłownie) i nic nie można zrobić bo są w akademiku. A co do wejścia na chybił-trafił to niekoniecznie musiało tak być. Skoro mieli zgodę prorektora to może zwyczajnie uczelnia współpracowała i podała które komputery generowały największy ruch z "podejrzanych" źródeł. To da się zrobić. I nie gadajcie tu o poszanowaniu prawa. Jestem przekonany, że do tych studentów, którzy szanowali prawo nikt nie zapukał.

Avatar
Aule (niezalogowany) | 11.06.2008 8:39#31

No raczej EA sobie gdzieś zapisuje taka transakcje. A to z konfiskatą na koniec semestru też uważam za bezsensowne, szczególnie, jesli to było na chybił-trafił.

Avatar
katsu (niezalogowany) | 11.06.2008 8:39#32

Poszła plotka, że w paczce był robak, który pobierał ip i MACa i stąd mieli listę. Nigdy nie lubiłam D, chć gotowce się świetnie ściągało.

Avatar
ratunku (niezalogowany) | 11.06.2008 8:40#33

@artek: EA Games na 100% jest Ci w stanie dostarczyć dowodu na to, że zakupiłeś u nich program. Tak samo jest w przypadku mp3 kupionych w sieci.

Avatar
popo (niezalogowany) | 11.06.2008 8:47#34

A co ze studentkami ?

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.06.2008 8:51#35

To teraz widać że piraci będą mieli przechlapane w akademikach...

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.06.2008 8:51#36

@artek pewnie możesz poprosić firmę o przesłanie ci pocztą dowodu ;]

Avatar
korsarz (niezalogowany) | 11.06.2008 8:56#37

No i co w tym dziwnego ? Tak sie dziwicie jakby to było coś nietypowego.
Jak policja konfiskuje sprzęt to ma już logi w postaci rozpowszechniania danych materiałów.
Jedyna w takim wypadku obroną jest nie składanie zeznań albo zwalenie winy na jakiegoś lamera z pokoju. Ale to i tak nic nie da.
Najgorzej jeśli na dysk będzie program p2p i sie przyznają ze go uzywali.

Dostaną wyroki w zawieszeniu (rok, dwa) i spłatę odszkodowania dla poszkodowanych firm. Ja znam kolesia który spłaca 90 tys. Rozłożyli mu to na chyba 10 lat.

Avatar
jajaja (niezalogowany) | 11.06.2008 8:56#38

Policja pokazała co potrafi zrobić, nie pierwszy i nie ostatni raz, "Ponadto wydaje się, ze osoby te zostały wytypowane w sposób mniej lub bardziej losowy" nie bądźmy śmieszni, oni szukają piratów czy przyszli na spacer? a gdzie nakaz za co. Może to kolejny bezprawny nalot który maił miejsce, historycznie to już zrobili kilka nielegalów a nauczeni tamtych czasów postanowili wybrać szczęściarzy.
Dlaczego nie z kontrolują swoich mieszkań, zapomniałem mają wszystko legalne...

Avatar
cojack (niezalogowany) | 11.06.2008 8:58#39

bywa taki peszek...

Avatar
jajaja (niezalogowany) | 11.06.2008 8:59#40

arek: to będziesz miał kolejną nielegalną grę w swoich zasobach. Mało prawdopodobne że da się to udowodnić. Czym się różni legalna mp3 od normalnej? ilością plików na dysku (nie licząc praw autorskich).

Avatar
Ponz (niezalogowany) | 11.06.2008 9:02#41

Smieszne to wszystko. Dzięki mp3kom zespół sie wypromował. Reklama szeptana jednak robi swoje. Goście mogą zarobić grube banki na koncertach w lecie i pewnie zarobią. To teraz scigaja swoich fanow. A moze to wydwawcy.

Avatar
ja (niezalogowany) | 11.06.2008 9:14#42

Według mnie to jest chamstwo bo politechniki kształcą przyszłych inżynierów, a przecież wszyscy narzekają, że nam ich tak bardzo brakuje. To teraz będzie ich jeszcze mniej, skoro "policja" zabiera im komputery, a w dzisiejszych czasach komputer to podstwowe narzędzie pracy każdego inżyniera. Sam studiuję elektronikę i telekomunikację i nauczyciele wymagają używania softu typu: Mathematica, MathCAD, PSPICE oraz kompilowania programów głównie w C i nikogo nie obchodzi, że ktoś mógłby nie mieć komputera i nie wykonać zadania albo, że ktoś nie ma dostępu do softu (niektórzy nawet otwarcie proponują, że na własny użytek możemy skorzystać z tego co jest dostępne w internecie). Za to pseudopolicjanci zabierają komputery i to akurat kiedy jest SESJA !!!! Widocznie chęć zdobycia złotej blachy jest ważniejsza od wykształcenia obywateli. Cóż, każdy ma swoją własną hierarchię wartości, a ja współczuje "policji", która ma właśnie taką. Prawdziwa policja powinna służyć ludziom, a nie działać na rzecz wielkich firm i polować na obywateli, nawet jeśli rzeczywiście mają nielegalny soft.

Nie chodzi tu o prawo, ale o metody. Firmy windykacyjne też niby są "legalne" i działają zgodnie z "prawem", bo przecież należy ściągnąć kasę od dłużnika, ale jak czekają na dziecko dłużnika pod szkołą i każą przekazać tatusiowi "pozdrowienia", to chyba jest tutaj jakiś moralny zgrzyt, prawda? Podobnie wchodzenie z buta do prywatnych mieszkań z godłem państwowym na odznace powinno budzić o panów "policjantów" co najmniej taki właśnie zgrzyt.

Avatar
Mike (niezalogowany) | 11.06.2008 9:18#43

To jest właśnie to Prawo i Sprawiedliwość.
Policja nie ma pojęcia co robi, tylko wie jak wygląda komputer, płyta CD i dysk twardy i ma prikaz, że to ma zabrać choćby nie wiem co.
A potem będą ci wmawiać, że masz pirackiego Corela bo nie masz na niego licencji z M$...

Avatar
Byly student ;-) (niezalogowany) | 11.06.2008 9:22#44

@Artek to proste musisz mieć choćby polecenie przelewu etc.. EA Games pewnie ma twoje dane i dane gry którą kupiłeś. Tylko że w naszym kraju to ty musisz udowodnić że nie jesteś wielbłądem a nie tobie to udowadniają.
Pozdrawiam

Avatar
Krzysiek (niezalogowany) | 11.06.2008 9:24#45

Przypomina się od razu zeszłoroczny nalot na akademiki Politechniki Koszalińskiej, tylko że tam policja wkroczyła bez zgody władz uczelni...

Może panowie policjanci powinni zrobić naloty na swoje komisariaty? Ciekawe czy sami korzystają z legalnego oprogramowania, muzyki czy filmów. Nabijać statystyki na studentach jest bardzo łatwo, ale czy to rozwiązuje problem piractwa? Przecież oni nie handlowali tymi plikami, nie czerpali zysków z działalności, więc może należałoby się zająć prawdziwymi piratami którzy żyją z piractwa a nie okradać studentów.

Avatar
studentka (niezalogowany) | 11.06.2008 9:29#46

heh, podobno policja mówiła, czego szuka konkretnie, oczywiście nie chodziło o ściąganie, ale o udostępnianie plików..funkcjonariusze informowali, z powodu jakiego "utworu" - i kiedy udostępnionego - zawracają głowę. I nie chodziło tylko o Feel :P

Avatar
xxx (niezalogowany) | 11.06.2008 9:41#47

@artek
to samo mnei zastanwaia (przykladem jest counter strike).
Dodatkowo co w plikami mp3 ktore kupilismy na internecie?
DRM? Sporo sklepow juz sie z niego wycofalo - jak wtedy cos udowodnic?
A hub dc to naprawde kretynstwo do kwadratu -.-

Avatar
pr (niezalogowany) | 11.06.2008 9:42#48

@artek Jak skonfiskuja Ci juz kompa to potem biegły ożeka czy program jest legalny czy crackowany.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 11.06.2008 9:43#49

"Osobom podejrzanym odebrano całe komputery" tak samo jak ich współlokatorom niestety ;)

@Były Student ;-)
"tylko studentów bo nie oddadzą?"
niestety studenci mają faktycznie małe szanse na rewanż, ale na szybkiego została zorganizowana mała akcja coś na kształt słynnego P.I.W.O.2 z Wrocławia, niestety nasze akademiki mają mniejszą rozdzielczość ;)

Avatar
Mariusz S. (niezalogowany) | 11.06.2008 9:54#50

Słyszałem że znaleźli tam piosenki Ich troje. Właściciele poddali się karze dobrowolnie aby tylko nie podawać ich danych personalnych.

Avatar
kubaw (niezalogowany) | 11.06.2008 9:54#51

artek, przypominam (ale może niech jakis prawnik sie wypowie), ze NIKOMU NIE MUSISZ NICZEGO UDOWADNIAC a juz na pewno legalnosci posiadanej gry. w polsce poki co obowiazuje kodeks cywilny i jego Artykul 6. to prokurator/policja musi udowodnic, ze w posiadanie gry wszedles w sposob zabroniony. kropka.

Avatar
Filutek (niezalogowany) | 11.06.2008 10:06#52

@anonim | IPHASH : 3G-0D-UT-OA | 11.06.2008, 07:08
[[ a moja babcia ma wąsy... ]]
i zapewne przez to namiętnie całuje ;-)

co do tematu - naloty w takim stylu to jakiś już standard, który się sprawdził ?, no i nic nie zmieniają taktyki, wchodzą na hurra i co w rękę wpadnie zabierają, no ale to się nazywa zabezpieczenie narzędzi do uprawiania pirackiego procederu hmm...

Avatar
MEtoME (niezalogowany) | 11.06.2008 10:06#53

Linux, a gdzie licencja ???

Takie pytanie zadali mi funkcjonarjusze policji kiedy pszeszukiwali moj dom.

Moj brak to ich ta wysmial, ze zabrali go na komisariat policji. XD

Avatar
tadeusz242 (niezalogowany) | 11.06.2008 10:12#54

Niech se Policja najpierw u siebie PIRACTWO zlikwiduje.Najlepiej jest u kogoś coś szukać,a nie widząc tego problemu u siebie.Oto jest nasza super POLICJA.

Avatar
atak911 (niezalogowany) | 11.06.2008 10:13#55

artek - w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności (z wyjątkiem gwałtu) i to policja musi Ci udowodnić przestępstwo/wykroczenie.

Avatar
pino (niezalogowany) | 11.06.2008 10:16#56

Mieszkam w akademiku AGH, mam legalne oprogramowanie, nie udostępniam na sieci DC niczego (poza książkami) chronionego prawem autorskim, i szczerze przeraża mnie sama perspektywa tego, że w środku sesji policja w majestacie "prawa" może pozbawić mnie jedynej pomocy naukowej, uniemożliwiając w praktyce kontynuowanie nauki na egzaminy (studiuję informatykę).

Najbardziej oburzający w tym jest fakt, że pomimo tego, iż akademiki traktowane są jako rodzaj pomocy socjalnej (przyznawanej ze względu na status materialny), to właśnie ich mieszkańcy są celem nalotów, a nie np. użytkownicy sieci osiedlowych, którzy też trudzą się "piractwem", i którym kradzież sprzętu komputerowego (bo to jest kradzież!!!), nie utrudni aż w taki sposób życia.

Avatar
b14de (niezalogowany) | 11.06.2008 10:23#57

wywalić folder "crack" z iso i modlić się, żeby uwierzyli że to oryginał

Avatar
Michał Olber (niezalogowany) | 11.06.2008 10:41#58

A u mnie mogli by mnie cmoknąć w mój ***. Legalny jest Windows, reszta to albo na licencji LGPL, GPL, albo Freeware :) Jeszcze, jakbym miał włączonego Kubuntu, to by ich ździwko wzięło. A co to za nielegalny Windows :P

Avatar
cruzolo (niezalogowany) | 11.06.2008 10:49#59

biedni studenci, wszystkie projekty przepadły...

Avatar
ratunku (niezalogowany) | 11.06.2008 10:54#60

@pino: Jeżeli wszystko na twoim komputerze jest legalne to nikt Ci "w majestacie prawa" go nie zabierze.

@MEtoME: a wg Ciebie to dystrybucje Linuxa nie posiadają licencji? no to gratuluje. a mówi się, że to użytkownicy windy wciskają bezwiednie "Next" :P

Avatar
linuxowiec (niezalogowany) | 11.06.2008 10:59#61

Wszystkie OS dla użytkowników domowych powinny być freeware! Płatne tylko dla firm i korporacji

Avatar
Highland (niezalogowany) | 11.06.2008 11:10#62

Zawsze mnie zastanawiało, co później dzieje się z tymi wszystkimi zarekwirowanymi komputerami, dyskami i resztą gratów. Może wszystko trafia na Al**gro jako "prawie nowy, powystawowy sprzęt"?

Sam jestem studentem, ale nie mieszkam w akademiku, a poza tym na swoim domowym komputerze i tak mam zainstalowanego Linuksa, oraz oryginalny system Windows XP HE, tak na wszelki wypadek.

PS. Zabiliście mnie tym całym Feel'em...

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 11.06.2008 11:13#63

bezprawnym jest zatrzymywanie sprzętu, procesor nie jest dowodem, obudowa też nie, liczy się tylko dysk i jego zawartość, to przestępcza działalność policji, reszta ok

Avatar
makak (niezalogowany) | 11.06.2008 11:15#64

linuxowiec - Chociaz o polowe tansze ;)

Avatar
takitam (niezalogowany) | 11.06.2008 11:18#65

A DLACZEGO POZWALA SIĘ FIRMOM, KTÓRE HOSTUJĄ
SERVERY GIER NA STAWIANIE SERVERÓW DLA PIRACKICH ODPOWIEDNIKÓW GIER NP. COUNTER STRIKE I NON STEAM.

Avatar
gothmori (niezalogowany) | 11.06.2008 11:21#66

feela??!!!!!! pppppffffffffffffffffffffffffffffff xD buehehehehehehe feela?!! omg.. mam nadzieje że to jakaś pomyłka xDD

Avatar
varedana (niezalogowany) | 11.06.2008 11:27#67

Widzę, że nasze przepisy służą tylko ochronie interesów wielkich korporacji natomiast interes jednostki, zwykłego śmiertelnika mają w "głębokim poważaniu". Jak można pozbawić kogoś jego własności, zabierając dysk twardy czy cały komputer tylko po to, aby go sprawdzić? Ciekawe, czy nasza szanowna policja chociaż raz sprawdziła serwery Mikrosoftu? A przecież wiemy, że niektóre programy tej firmy pobierają i przesyłają do centrali dane o użytkownikach. Nie zamierzam bronić piratów, ale nie mogę pogodzić się z taką sytuacją, że ściga się drobnych cwaniaczków a nie robi się nic w sprawie molochów.

Avatar
Raid (niezalogowany) | 11.06.2008 11:33#68

@Michał Olber
a na dysku obok legalnego Win kilkaset nielegalnych mp3 i nieco równie nielegalnych filmów? mam nadzieję, że nie ;)

wielu z nas zapomina, że legalność oprogramowania to tylko jedna strona medalu

Avatar
COTOMABYC (niezalogowany) | 11.06.2008 11:35#69

Niech się Ci zacofani humaniści i urzędasy odwalą


***************POLITECHNIK***************

Niech sobie idą na głupie uniwersytety !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Avatar
qbit (niezalogowany) | 11.06.2008 11:38#70

Ida na czuja lub nawet atakują nawet jak ktoś nie bawi się w DC i inne a w domu ma tylko pirata xp i nic n więcej. Koło mnie złapali gościa co miał tylko pirackiego Windowsa :O i grozi mu 5 lat
http://www.portel.pl/artykul.php3?i=30198

Avatar
Dux (niezalogowany) | 11.06.2008 11:48#71

@Highland
"Zawsze mnie zastanawiało, co później dzieje się z tymi wszystkimi zarekwirowanymi komputerami, dyskami i resztą gratów. Może wszystko trafia na Al**gro jako "prawie nowy, powystawowy sprzęt"?"

Jeśli delikwent, któremu sprzęt zatrzymano był czysty (strice, to czysty był komputer;), to komp wraca do właściciela. Jeśli nie, to stanowi dowód w postępowaniu, a w przypadku skazania sąd moze zarządzić jego przepadek. Co potem z tym robią nie wiem. Prawdopodobnie na licytację przynajmniej jakąś część wystawiają. Choć raczej nie jest to Allegro.

Avatar
ja (niezalogowany) | 11.06.2008 11:58#72

@ratunku
"Jeżeli wszystko na twoim komputerze jest legalne to nikt Ci "w majestacie prawa" go nie zabierze."

Tu nie chodzi o strach przed zabraniem komputera, ale o naruszenie prywatności. Nikt nie ma prawa przeszukiwać żadnych rzeczy osobistych "na wszelki wypadek" tak, że "a może coś się znajdzie". Nawet jakby był w 100% legalny nie pozwoliłbym na taką inwigilację. To tak jakby nagle zaczeli chodzić i przewracać mieszkania do góry nogami sprawdzając "na wszelki wypadek" czy gdzieś nie ma poukrywanych narkotyków, broni itp. To jest chore wg mnie - państwo policyjne. Tak samo jest z komputerem - MUSZĄ mieć konkretne dowody i nakaz. To co robi "policja" w akademikach to czysta nadgorliwość i to niezgodna z prawem, ale nikt im tego nie może zarzucić.

Avatar
sisco (niezalogowany) | 11.06.2008 12:01#73

no ok, rozumiem dyski że zabiorą i sprzedadzą ewentualnie, ale nie mają prawa zabrać całego kompa.

to tak jakby chcieli wsadzić np całą xx osobową rodzine do pierdla tylko dlatego ze jedna osoba np coś ukradła - analogia do kompa.

dysk tylko służy do przechowywania nielegalnych materiałów, reszta jest czysta

Avatar
sh4d0w (niezalogowany) | 11.06.2008 12:10#74

@Raid:

..wielu zapomina, że w trzymanie na dysku filmów czy mp3 nie jest przestępstwem w Polsce. Przestępstwem jest dopiero udostępnianie tego w sieci...

Więc jak ktoś ma legalnego Windowsa i 10.000 empetrójek i filmów, których NIE udostępnia publicznie (przez sieć lub inaczej) to nie jest przestępcą...

Avatar
MasterMIND (niezalogowany) | 11.06.2008 12:14#75

Twojego kompa dostanie syn komendanta bo na komunie dostał sanki.Piractwo było i bedzie a te idiotyczne naloty niczego nie zmienią...

Avatar
Che (niezalogowany) | 11.06.2008 12:59#76

>Były Student ;-) - na ciekawą rzecz zwróciłeś uwagę - sam znam miejsce gdzie od chyba 10 lat jest burdel - policja przejeżdża tamtędy kilkadziesiąt razy dziennie i nic. Wiem wiem zaraz napiszą, że jest policja od burdeli i jest policja od piratów komputerowych. Ale to trochę tak jak straż miejska która się zajmuje tylko przeganianiem kobiet sprzedających pietruszkę na ulicy i zakładaniem blokad. Policja powinna zająć się zapewnianiem nam bezpieczeństwa - niech sobie koncerny płytowe wynajmą prywatnych detektywów. Ciekawe ile policja dostaje % za złapanie pirata. Ktoś znowu napisze , że Policja ma się zajmować nie tylko zapewnieniem bezpieczeństwa, ale również przestrzeganiem prawa - tylko skąd wziął się priorytet w chodzeniu na smyczy u BSA. Problemy z prawami autorskimi jeszcze nam się będą długo odbijać - bo żyjemy w czasach gdzie dysk 500GB to norma, każdy w kieszeni ma pendriva 2gB i komórkę z kartą 1GB - i "czymś" to trzeba zapełniać ;) A z drugiej strony rozwijają się serwisy z darmową muzyką (Jamendo), pojawiają się w internecie płyty znanych wykonawców za "co łaska", -- i chyba tędy droga!

P.S. A co z muzyką nagrywaną z radia? Czy można zgrywać takie coś na mptrójkę? A można publicznie (np. idąc przez miasto) bez opłacenia licencji śpiewać sobie chronione prawem autorskim piosenki?

Avatar
wesoł (niezalogowany) | 11.06.2008 13:00#77

od razu człowiek czuje się bezpieczniej po takiej akcji :p

a tak na serio to nie chodziło tylko o Feel, kumplowi pokazali raport gdzie 22 kwietnia o godz 13 z hakiem ściągał Guano Apes...

Avatar
ratunku (niezalogowany) | 11.06.2008 13:05#78

@sh4d0w: to nie jest chyba do końca tak jak mówisz. Jeżeli ktoś byłby Ci w stanie udowodnić, że wszedłeś w posiadanie tych plików mp3 nielegalnie i w pełni świadomie to byłoby to również przestępstwo (kradzież znaczy). Tak mi się wydaje przynajmniej bo prawo u nas nie jest ani proste ani oczywiste :)

Avatar
Dux (niezalogowany) | 11.06.2008 13:06#79

@MasterMIND
"Twojego kompa dostanie syn komendanta bo na komunie dostał sanki."

Jak będzie sprzedawany zgodnie ze stosownymi procedurami i komendant za komputer zapłaci to dostanie. Nalot z pewnościa nie służy zaspokojeniu potrzeb informatycznych dzieci policjantów (pomijając jednostkowe patologiczne przypadki, o któreych potem głośno w mediach).

"Piractwo było i bedzie a te idiotyczne naloty niczego nie zmienią..."

Ale chyba z powyższego nie wywodzisz wniosku, że związku z tym nalotów byc nie powinno. Oczywiście "nalotów" zgodnych z kpk, a nie wedle zasady "a może cos będzie".

Avatar
heniek (niezalogowany) | 11.06.2008 13:09#80

I jak tu teraz mieszkać w akademiku, gdy jakiś pajac będzie ściągał przez p2p, a komputery zabiorą z całego budynku.

Avatar
ratunku (niezalogowany) | 11.06.2008 13:10#81

@ja:
No właśnie chodzi o to, że policja nie przyjdzie do Ciebie jeśli nie będzie miała dowodów. Bo ile było przypadków, że policja zarekwirowała komputer, który był czysty? Chyba nie zbyt wiele.

Poza tym dziwi mnie trochę to, że większość tutaj krzyczy na policje a mało kto ma pretensje do studentów, z których wielu KRADNIE jak cholera. Naprawdę nadal jest przyzwolenie w społeczeństwie na piractwo komputerowe? Jeśli tak to przykro :(

Avatar
soc1alka0s (niezalogowany) | 11.06.2008 13:41#82

"Według mnie to jest chamstwo bo politechniki kształcą przyszłych inżynierów, a przecież wszyscy narzekają, że nam ich tak bardzo brakuje. To teraz będzie ich jeszcze mniej, skoro "policja" zabiera im komputery, a w dzisiejszych czasach komputer to podstwowe narzędzie pracy każdego inżyniera. Sam studiuję elektronikę i telekomunikację i nauczyciele wymagają używania softu typu: Mathematica, MathCAD, PSPICE oraz kompilowania programów głównie w C i nikogo nie obchodzi, że ktoś mógłby nie mieć komputera i nie wykonać zadania albo, że ktoś nie ma dostępu do softu (niektórzy nawet otwarcie proponują, że na własny użytek możemy skorzystać z tego co jest dostępne w internecie). Za to pseudopolicjanci zabierają komputery i to akurat kiedy jest SESJA !!!!"

Za kradzież i paserstwo idzie się do więzienia, nie na sesje Jasiu. W większości akademików, można kupić lub zamówić soft, o filmach nie wspominając. Co wy sobie chłopaki jaja robicie?
Porządny złodziej się przynajmniej kryje, a wy?
Dc i huzia. Fristajl ****. Chcecie fristalju to macie, policja o 7:00 koniec z komputerkami.


koniec bajki

Avatar
rozwiazanie ? (niezalogowany) | 11.06.2008 13:50#83

nie uzywac programow p2p, wystarczy rapidshare ;]
Domyslam sie, ze ruch w sieci akademickiej moze byc monitorowany i logowany (juz widze te terabajty logow o_O), ale to ruch wewnetrzny. Na zewnatrz wszystko wychodzi z jednego IP (WAT, SGGW na bank...), wiec jakim cudem policja weszla w posiadanie dowodow ? Monitorowanie hubow i sprawdzanie ip userow ? Watpie, w wiekszosci sieci akademickich p2p sa poblokowane z przyczyn technicznych (kilkaset osob uzywajacych p2p zabiloby przepustowosc).

Ciekawe gdzie teraz policja bedzie szerzyla idee legalnego oprogramowania ;]

PS. Bez dowodow nie moga mi tknac kompa, nawet jesli tam sa gigabajty piratow, mam racje ? O nakazie prokuratora nie wspominajac...

Avatar
sh4d0w (niezalogowany) | 11.06.2008 13:55#84

@ratunku:

nielegalne wejście w posiadanie w tym wypadku to kupienie tego za pieniądze (paserstwo), ściągnięcie z sieci nie jest nielegalnym wejściem w posiadanie... tak mi się wydaje... i było chyba nawet o tym tutaj na wortalu. No ale mogę się mylić...

Mamy (jeszcze) w Polsce coś takiego jak dozwolony użytek własny... (który nie dotyczy oprogramowania).

Avatar
Dux (niezalogowany) | 11.06.2008 13:59#85

@Che
Prowadzenie tego publicznego przybytku samo w sobie przestępstwem nie jest. Fikcyjnie rzecz jasna. Przestępstwem jest bowiem czerpanie zysku z prostytucji, a przecież nikt nie "pomaga" paniom lekkich obyczajów charytatywnie. Sęk w tym, że zarówno właściciele przybytków, jak i same panie zazwyczaj zaprzeczają, że prowadzący lokal takie korzyści z ich usług czerpie. I koło sie zamyka, bo dowodów brak. Co nie znaczy, że nie ma nalotów. Owszem są. I nie tlko policji (szczególnie bliżej granic).
Poza tym tak się składa, że nieuprawnione udostępnianie materiałów objetych prawem autorskim jest przestępstwem. W związku z tym ściganie tego procederu jest OBOWIĄZKIEM policji. Prywatni detektywi winni wystarczyć wyłącznie dla piratów posiadających (nie udostępniających) muzykę i filmy. Tu bowiem brak jest znamion przestępstwa, a jest jedynie roszczenie cywilnoprawne wytwórni.

Avatar
Jason X (niezalogowany) | 11.06.2008 14:04#86

Uff. Jak to dobrze, że skończyłem polibudę gdańską w rok temu :)
Póki policjanci sami nie będą głosili antypiractwa z wlasnego przekonania, wszyscy będą uznawali ich dzialania w tej kwestii za skandaliczne i przesadzone. No bo jak to jest, że policjant, ktory sam korzysta na codzień z "piratów" w domu idzie i łapie innych? Czysta hipokryzja. A najgorsze jest, że z policją nie można walczyć, bo przecież sądy będą kryły "swoich". I tak koło sie zamyka...

Avatar
Herrie_Wittgenstein (niezalogowany) | 11.06.2008 14:15#87

Groteska ...

Avatar
Michał Olber (niezalogowany) | 11.06.2008 14:17#88

@Raid
Tylko, że według naszego prawa, jak nie udostępniasz tego nikomu, a jedynie korzystasz z tego na własny użytek oraz rodziny, to masz do tego pełne prawo. A powiem ci, iż muzyki mam ledwo 7 GB, a filmy jak raz pożyczyłem znajomej 25 płyt DVD to je zgubiła xD. Teraz nie chce mi się aż tak tego ściągać zbytnio od początku :P

Avatar
co jak ktoś miał wszystko orginalne (niezalogowany) | 11.06.2008 14:54#89

ja np mam płytke z windowsem z programu msn i wygląda jak pirat a jest orginalna:/ tak samo z linuksem to co oni sobie wyobrażają! Jeśli chodzi o studentów to albo są idiotami jeśli chodzi o system operacyjny albo tacy leniwi. Na uczelni dostaje się za darmo windowsa!

Avatar
Che (niezalogowany) | 11.06.2008 15:21#90

>Dux
Wiem, że sutenerstwo jest przestępstwem a prostytucja "legalna" - chodziło mi bardziej o to, że Policja jest tylko narzędziem o ograniczonym potencjale. I spory potencjał leci tylko w gwizdek. No tak w statystyce to wypadnie nieźle - jeśli znajdą zainstalowanego Photoshopa -to tak jakby odzyskali mienie o wartości 4000PLN o innych 3dmax-ach i AutoCadach nie wspomnę. A miliony mp3, avi! - brawo! Problem jednak jest globalny - i chodzi bardziej o świadomość i moralność - niż o "przecedzanie komara".
Muzykę która mi się podoba - kupuję. Ale czasem "próbuję" najpierw mp3. Tak pełne wersje 30 dniowe trial programów.

Avatar
PhysX (niezalogowany) | 11.06.2008 15:43#91

"@soc1alka0s
W większości akademików, można kupić lub zamówić soft, o filmach nie wspominając. "

tja, ciekawe który student ma pieniądze na AutoCAD'a, a jest to program dla inżyniera niezbędny.
Oto przykłady cen:
http://www.komputronik.pl/Autodesk/katalog,prod,337/

Avatar
Mafia to rządy tego świata (niezalogowany) | 11.06.2008 16:03#92

Ceny w dół piractwo w dół jasne ale nie dla wszsytkich

PS: Policjanta stać na kupno wszystkiego legal nie sądze na początku zarabiaja 1200 zł na rękę i co legal żart

Avatar
M (niezalogowany) | 11.06.2008 16:30#93

U nas w tamtym roku wpadli na akademik w związku zatrzymaniem innych osób w innej sprawie i przy okazji zarekwirowali jednego kompa, bo niby podejrzenie o fałszerstwo... heh, kumple odbili u sąsiada na ksero po prostu banknoty, by grać w pokera, a oni przy okazji znaleźli tam od groma programów, filmów... Biedni my przyszli inżynierowie, ścigają nas już za młodu...

Avatar
m (niezalogowany) | 11.06.2008 16:31#94

@PhysX
a slyszal Ty o SolidEdge (layout) ?

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 11.06.2008 17:04#95

@rozwiazanie ?
Moze nie tylko tknac ale i zabrac kompa. Zyjesz w kraju, w ktorym mami sie ludzi "demokracja" przy czym jednoczesnie nagina sie prawo i okrada ludzi w bialy dzien (przymusowa skladka zdrowotna - ale tylko niektore rzeczy refundowane, abonament telewizyjny, podatki od podatkow i inne wspanialosci. Na koncu listy - zarekwirowanie calego kompa pomimo ze jedynie dysk twardy ma znaczenie dla sprawy).
Polska ma z demokracja tyle wspolnego co matrioszka z klockami Lego.

Avatar
Dux (niezalogowany) | 11.06.2008 17:32#96

@Che
"A miliony mp3, avi! - brawo! Problem jednak jest globalny - i chodzi bardziej o świadomość i moralność - niż o "przecedzanie komara"."

Tylko tu sie jeszcze uczepię:P
Mianowicie takie akcje są głośne, ale wbrew pozorom (i pewnie ku rozpaczy wielkich wytwórni) wcele nie takie częste. Policja ma obowiązek ścigać i tego typu przestępstwa ale właśnie tu chyba jest sporo pokazówki - parę głośnych akcji, aby sie od nich odczepić, że nic na tym polu nie robią. A że akcje są nagłaśniane, to potem powstaje dziwne przeświadczenie, że policja głównie na tych przestępstwach się skupia. Coś jak z zabójstwami w ramach porachunków mafijnych. Ciekwe jaki procent społeczeństwa wie, że stanowią one relatywnie niewielki procent zabójstw w ogóle (zdecydowana większość zabójstw dokonywana jest w kręgu najbliższej rodziny i z mafią oraz gangami nie ma nic wspólnego). Do tego zapewne większość odpowie, że zabójstw jest zdecydowanie więcej niż samobójstw, co także jest bzdurą. No ale czemu się dziwić, skoro tylko, o tym jest głośno.
Krótko mówiąc trzeba miec sporo pecha, aby sie nadziać na policje przy "piraceniu". No chyba, że jest się megahurtownikiem. Ale to marginalne przypadki, gdzie wpadki zdarzaja sie właściwie na własne życzenie.

Avatar
soc1alka0s (niezalogowany) | 11.06.2008 17:33#97

m, przeciez polski biedny student musi pracować na najnowszym komercyjnym maxie, czy sofcie autodesk'u, nie wiesz?

Podepnie zewnetrzny dysk, zaszyfruje dane, hasła zapomnie, muze i soft sciaga na własny uzytek, zyc nie umierać. Tylko ta policja się ************, mogli by innych złodziei w tym czasie łapać. A nie przyszłą inteligencję.




kurna




no

Avatar
Milupa (niezalogowany) | 11.06.2008 17:40#98

Moja stara tez Feela sluchala.

"a oni przy okazji znaleźli tam od groma programów, filmów... Biedni my przyszli inżynierowie, ścigają nas już za młodu..."

to teraz do lopaty z wami i kijem przez plecy hehe

Avatar
nickers (niezalogowany) | 11.06.2008 18:01#99

dla mnie najgorsze jest to, ze zabierali takze sprzet innych osob z danego pokoju :/ przeciez to nienormalne. mozna tak dostac nakaz na zabranie wszystkiego co jest w pokoju niezaleznie od tego, kto jest wlascicielem ??

@soc1alka0s: "m, przeciez polski biedny student musi pracować na najnowszym komercyjnym maxie, czy sofcie autodesk'u, nie wiesz?"
niestety, ale tak czesto jest :/ czesc oprogramowania ma wersje studencki(producent chce przyzwyczaic ludzi do ich softu, wtedy do firmy kupia jej soft, proste) ale nie kazdy, archicad, czesc softu od m$ - to firmy udostepniaja dla studentow, ale matlab czy nawet m$ office juz trzeba sobie kupic :/ i uwierz mi, ze nie moge zamienic tego na odpowiedniki, bo te musza byc w 100% zgodne, bo jak oddaje projekt to musi dzialac bezblednie, wiec open office(ktorego uzywam) odpada czasem, bo nie ma dokladnie tych samych funkcji statystycznych(a zadanie czesto polega na ich uzyciu). wiec tak, studenci musza czesto pracowac na najnowszym piracie :/

Avatar
stranded (niezalogowany) | 11.06.2008 18:24#100

co to jest feel? lol

Avatar
w.p. (niezalogowany) | 11.06.2008 18:31#101

http://pingwinek.jogger.pl/

Avatar
grzech (niezalogowany) | 11.06.2008 19:27#102

widzę, ze banda specjalistów się zebrała...
kilka faktów:
-możesz mieć ile chcesz plików multimedialnych (mp3,avi,pdf, itd)
-możesz mieć oprogramowanie p2p i z niego korzystać (oczywiście pobierając tylko legalne dane)
-możesz mieć serwer ftp ustawiony na hasło i udostępniony tylko wybranym (najbliższym, przyjaciołom, etc.) pliki multimedialne
-możesz używać ile tylko chcesz oprogramowania typu shareware, freeware, itp.
-nie możesz mieć oprogramowania, na którego posiadanie nie masz licencji
ALE policja widząc cię z windowsem nie ma prawa cię sprawdzać, chyba, że firma M$ lub jej pełnomocnik złoży na ciebie doniesienie!
dlaczego? bo sprawy o dobra intelektualne są sprawami załatwianymi z powództwa cywilnego! tak samo jak powiesz sąsiadowi, że jest głupi, policji nic do tego do czasu aż sąsiad nie wniesie skargi...

co do dowodów - logi nie mogą być dowodem, to jest niepodważalne... dowodem może być ściągnięty od delikwenta film (tylko komercyjny) albo oprogramowanie (też tylko komercyjne)

policja mając nakaz musi mieć w nim wypisane wszystko: kogo ma przeszukać, gdzie, czego ma szukać, kto ma być przy przeszukaniu (jeśli ma tam być też 'ekspert'), wszystko z nazwiska i dokładnie wypisane

więc jeśli szukają nielegalnych plików na komputerze Adama, to nie mają prawa przeszukać komputer Moniki w pokoju obok!

dlaczego przeszukują? - bo ludzie są głupi i im pozwalają...

tak samo na blachę może wejść ci do domu... ale nie w przypadku sprawy z powództwa cywilnego! mogą w wyjątkowych sytuacjach, ale sprawdzanie komputera się w tym nie zawiera...

więc na koniec -
jeśli nie mają nakazu - środkowy palec...
jeśli mają nakaz - pozwalasz im przeszukać lokal, w razie czego oddajesz napędy trwałe i nie pozwalasz zabrać komputera... policja nie może zabrać jako dowodu rzeczy, które dowodami w sprawie nie są!

aha - używajcie truecrypta i nie podawajcie im żadnych haseł - to oni muszą wam udowodnić niewinność! odmowa składania zeznań (bo niepodanie hasła to nie utrudnianie śledztwa) w przypadku, gdyby mogły one obciążyć ciebie albo twoich bliskich, nie jest przyznaniem się do winy! a skoro się nie przyznajesz - nie możesz zostać skazany bez udowodnienia winy!
(już abstrahuję od sędziów ***** skazujących za poszlaki z poszlak)
to tyle...

Avatar
Hans Olo (niezalogowany) | 11.06.2008 20:11#103

Jak policjanci nie mieli SAS, to to jest policjantów problem.

Avatar
(niezalogowany) | 11.06.2008 20:49#104

Nie sluchajci FEEL'a bo Wam kompa zabiorą:D

Avatar
kkthx (niezalogowany) | 11.06.2008 22:58#105

Oh My Good !!

Tylko Sado masochisci korzystaja z DC++ i na sluchaja Feel ;D *PORAZKA* ;d

Torrenty to terazniejszosc i przyszlosc P2P ^_^
+Prywatne Trackery= i jest spokuj :)

Nio a teraz wracac dzieci na /kazzee hehe ;)

Avatar
Kail (niezalogowany) | 11.06.2008 23:03#106

I mi kompa zabrali a ja pisze prace magisterska i co ?? za pol roku mi oddadza?? jejuuuuuuuuu co za kraj ;/ z tad trzeba jak najszybciej wyleciec nie chce takich chorych akcji ;/

Avatar
Looz (niezalogowany) | 11.06.2008 23:28#107

Człowieku, ja pod koniec czerwca wylatuję z kraju :P

Avatar
Dux (niezalogowany) | 12.06.2008 0:03#108

@Kail
"I mi kompa zabrali a ja pisze prace magisterska i co ?? za pol roku mi oddadza?? jejuuuuuuuuu co za kraj ;/ "

Jeżeli faktycznie na zarekwirowanych komputarach były "piraty", to zatrzymanie sprzętu (a przynajmniej dysków; o całych komputerach mozna dyskutować) było rzeczą oczywistą i konieczną. Chciałoby sie rzec "jejuuuuuu co za ludzie....."

Avatar
Przemek (niezalogowany) | 12.06.2008 0:10#109

@Kail

Leć do USA, tam będziesz miał lepiej. LOL. A i tu się może lepiej zrobi.

Avatar
MariuszM (niezalogowany) | 12.06.2008 0:40#110

"akademiki traktowane są jako rodzaj pomocy socjalnej (przyznawanej ze względu na status materialny)" - a to dobre, tom się uśmiał:)
Pewnie dlatego pomoc, że jakbyś na stancji mieszkał, to by Ci na imprezy nie starczyło... hahaha:D

Avatar
romex (niezalogowany) | 12.06.2008 7:42#111

piractwo to wina pazernych firm. Którego przeciętnego polaka stać, żeby kupić Windowsa za ponad 300 zł skoro za tyle to on musi wyżywić całą rodzinę bo wszystko drożeje z dnia na dzień. A pajace w telewizyjnych wywiadach nam wmawiają,że żyje nam się coraz lepiej. Komu????Komu dali podwyżki????Zwykły polak to tyra za 800 zł, a podwyżka to rzecz abstrakcyjna o której można pomarzyć. :):) Tak a te promocje dla studentów na oprogramowanie ..........lol :):)

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 12.06.2008 8:38#112

Brawo | IPHASH : ZT-VE-0J-UW | 11.06.2008, 08:35

Tzw. PIRACTWO nie jest zlodziejstwem!!!

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 12.06.2008 8:47#113

"Jest ona najprawdopodobniej wynikiem toczącego się już dłuższy czas postępowania wszczętego na wniosek jednej z organizacji zajmujących się ochroną praw autorskich."

Hmm.. czemu mnie to nie dziwi, prawo jak wiadomo jest efektem dzialania lobbytsow, wiec ma niewiele wspolnego ze sprawiedliwoscia, ot w takiej brukseli jest ok. 15 tys. lobbystow z czego ponad 80% pracuje dla wielkich firm, korporacji i organizacji, udalo im sie kupic tysiace przywilejow i roszczen..., a prawo autorskie to jeden z najlepszych przykladow roszczenia sobie prawa do cudzej wlasnosci pod przykrywka chronienia wlasnosci jak niby jest mysl. Do dzis nie istnieje zadne logiczne UZASADNIENIE i USPRAWIEDLIWIENIE wprowadzania tak rozleglego ograniczenia wolnosci dysponowania swoja wlasnoscia osobista nabyta w sposb zgodny z poszanowaniem wolnosci i wlasnosci.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 12.06.2008 9:03#114

@grzech- to nie jest sprawa z powództwa cywilnego, bo za nielegalne oprogramowanie grozi więzienie. Sądzenie w sprawie karnej nie wyklucza oddzielnej sprawy cywilnej o odszkodowanie (właściwie o nawiązkę stanowiącą nawet pięciokrotność ceny programów).
Ale faktycznie, bez nakazu policja może wejść tylko w uzasadnionych przypadkach, gdy ma pewność że ma miejsce przestępstwo (np. ktoś wrzeszczy "ratunku, mordują!") lub w pościgu za przestępcą.

Avatar
sh4d0w (niezalogowany) | 12.06.2008 9:36#115

...no i grzech napisał co i jak w tych sprawach. A rzeczywistość bywa inna, bo ludzie w stresie nie myślą logicznie... i sami sobie szkodzą. Grunt to zimna krew i znajomość procedur :)

Avatar
Michal (niezalogowany) | 14.06.2008 8:29#116

To jak w końcu jest tą muzyką? Jeżeli będę miał legalne oprogramowanie, brak filmów, a muzyka ściągana przez http, nie przez jakieś p2p, jak policja wpadnie i zarekwiruje mi laptopa, powiedzą: z Tobą jest wszystko ok. Oddajemy sprzęt. ? Będę miał jakąś sprawę za to, że miałem muzykę na dysku?

Avatar
otoja (niezalogowany) | 16.06.2008 20:13#117

te kompy to pewnie dla ziobry zostaly zawiniete:)

Avatar
gg (niezalogowany) | 01.08.2008 23:50#118

Czy oni mają prawo zabierać całe kompy czy tylko dyski? i czy maja prawo rewidować cały pokój czy tylko osoby, do których konkretnie przyszli i względem których maja nakazy? Bo to trochę wydaje sie nieuczciwe, że obrywają osoby całkiem postronne, które mogą nie wiedzieć o nieuczciwym fachu swego wspólokatora... i co robić w takich sytuajach?
A co do piractwa... więcej by dała walka z serwerami, które udostępniają, niż z szarymi człowieczkami, którzy to używają jedynie do celów własnych. Blokując serwer... przecież z niego i tak już nikt nie ściągnie... :P

Avatar
gg (niezalogowany) | 01.08.2008 23:58#119

a i jeszcze pytanie... Jak wejdą z nakazem i osoby nie będzie? Mają prawo bez jej wiedzy zrewidować i zarekwirować? A jeśli ta osoba jest , ale jej wspólokatorów nie ma, to czy tez maja prawo zarekwirować taki komputer nieobecnej osoby, na którą oczywiście nie maja nakazu, a ona mieszka jedynie w tym samym pokoju? Czy wogóle takie soby postronne mają jakieś prawa do obrony?

Avatar
Sten (niezalogowany) | 06.11.2008 22:47#120

ja mam steama i non steama :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av