r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Naruszenie prywatności, czy zgodne z prawem działanie? Ministerstwo Finansów wprowadza weryfikację głosową

Strona główna AktualnościBIZNES

Mielibyście coś przeciwko systemowi weryfikacji głosowej na infolinii Ministerstwa Finansów? Całkiem prawdopodobne, że już niebawem właśnie w taki sposób urząd będzie identyfikował swoich użytkowników. Według krakowskiej firmy VoicePIN, wspomniane rozwiązanie miałoby być wprowadzane dwuetapowo. Swoje obawy co do pomysłu Ministerstwa Finansów wyraziła Rzecznik Praw Obywatelskich, która przypomniała, że dane biometryczne obywateli mogą być gromadzone tylko w przypadku braku innych możliwości.

Wdrożenie systemu weryfikacji głosowej użytkownika składałoby się z dwóch etapów. Pierwszy dawałby pracownikom urzędów skarbowych dostęp do konsultantów Krajowej Informacji Podatkowej, zaś drugi wprowadzałby możliwość weryfikacji głosowej podatników korzystających z publicznej infolinii oraz Portalu Podatnika. O planach Ministerstwa Finansów poinformowała krakowska firma VoicePIN.com, która zajmuje się dostarczaniem usług tego typu. Okazało się, że system weryfikacji głosowej rzeczywiście jest wprowadzany w biurach Krajowej Informacji Podatkowej. Całość jest realizowana w oparciu o umowę na zaprojektowanie, dostarczenie i wdrożenie Systemu Informacji Telefonicznej, która opiewa na sumę 4,5 miliona złotych.

Plany Ministerstwa Finansów wydają się być dość kontrowersyjne i godzą w użytkowników ceniących swoją prywatność. Sprawą zainteresowała się Rzecznik Praw Obywatelskich, która poprosiła Ministra Finansów o przedstawienie stosownych wyjaśnień. Treść pisma zawiera również pouczenie, wedle którego dane biometryczne obywateli mogą być gromadzone tylko wtedy, gdy jest to niezbędne. Czy opisany scenariusz jest przypadkiem szczególnym? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać – wszystko zależy od komentarza Ministra Finansów.

r   e   k   l   a   m   a

Cała sytuacja jest dość skomplikowana, ponieważ wybrana przez ministerstwo metoda nie gromadzi próbek głosu lecz macierze jego wzorca (tzw. voiceprint). Składają się na niego czynniki fizjologiczne i behawioralne, które wspólnie tworzą matematyczny model, bazujący na parametrach głosu. Całość odbywa się na podstawie analizy nagrania głosu po uprzednim zweryfikowaniu tożsamości danej osoby.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.