r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Netflix chce walczyć z piractwem globalną dostępnością

Strona główna AktualnościINTERNET

Netflix chce walczyć z tak zwanym piractwem przez VPN. Nie będzie jednak wymyślać kolejnych metod na weryfikację, czy użytkownik na pewno łączy się ze Stanów Zjednoczonych. Zamiast tego sprawi, że korzystanie z wirtualnych sieci po prostu nie będzie potrzebne.

Priorytetem jest tu walka z piractwem, uprawianym zarówno z pomocą VPN-ów, jak i sieci peer-to-peer. Reed Hastings, CEO Netfliksa zaznaczył jednak, że to ten drugi rodzaj jest prawdziwym problemem. Korzystających z VPN-ów i płacących za amerykańską wersję Netfliksa można łatwo zadowolić. Lekarstwem na piractwo tego typu ma być globalna dostępność usługi i wszystkich zebranych w niej treści.

Netflix będzie więc dążył do stanu, w którym każdy kraj ma dostęp do wszystkich filmów i seriali. Jeśli dobrze pójdzie, zredukowana zostanie także skala tradycyjnego piractwa przez pobieranie materiałów z nieautoryzowanych źródeł. Gdy wszyscy internauci będą mogli łatwo zdobyć swoje ulubione materiały, a do tego postępować zgodnie z prawem autorskim, przynajmniej część z nich odejdzie od niechlubnych praktyk.

r   e   k   l   a   m   a

Trudno powiedzieć, czy producenci seriali i filmów od razu będą się na to zgadzać i ile to będzie kosztować, ale to nie jest największy problem Netfliksa. Firma bardziej martwi się o to, że część internautów po prostu nie chce płacić za oglądanie. Przekonanie ich do zmiany nawyków to najważniejsze wyzwanie, jakie stoi przed całym przemysłem filmowym. Z miłośnikami seriali produkowanych przez HBO powinno pójść łatwo i prawdopodobnie wystarczy, że odcinki będą dostępne w każdym kraju w chwili premiery. Nie można jednak zapominać o zainteresowanych bardziej niszowymi produkcjami, których nie zadowoli możliwość obejrzenia nowego odcinka Gry o Tron w tym samym czasie, co ich amerykańscy koledzy. Trzeba zadbać także o dostępność filmów alternatywnych, z mniej kojarzących się z przemysłem filmowym krajów, czego prawdopodobnie Netflix nie będzie w stanie dokonać.

Postanowienie Netfliksa idzie w parze z zapowiedzią unijnego jednolitego rynku cyfrowego, na którym wszystkie usługi mają być dostępne niezależnie od granic geograficznych państw. Komisja Europejska chce w ten sposób walczyć z dyskryminacją internetową, z którą boryka się wiele państw członkowskich. Oznacza to, że w Polsce, Francji Wielkiej Brytanii miałby być dostępny ten sam zestaw serwisów muzycznych, VoD, sklepów z dobrami cyfrowymi i aplikacji mobilnych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.