Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

OCaml - czy w tym da się pisać?

Od razu zaznaczam, że da się pisać, jeżeli pisałeś już oprogramowanie w innym języku. Chciałbym jednak pokazać kilka dziwactw tego języka. I ostrzegam - sam dopiero się go uczę, więc mowa tu będzie o super-hiper-mega podstawowych dziwactwach (sic!), które da się zauważyć, ale które nawet czasami sprzyjają (sic!) pracy.

A kup se Panie kompilator!

Tytuł jest mylny jak chwyt marketingowy.

Primo

Podstawowy kompilator jest darmowy.

Duo

Zaletą tego języka jest to, że oprócz kompilatora dostępne są inne metody użytkowania i pisania oprogramowania w tym języku. Występuje tu także interpreter i inne tego typu bajery. Ja mam zamiar pokazać tutaj dwa narzędzia, z których ja korzystam

a)

ocaml - jak na dobry język, interpreter musi się jakoś nazywać. A wiadomo jaka jest najlepsza nazwa dla interpretera - nazwa języka!

Jak tego użyć? Są dwa sposoby - że to tak nazwę - "real time mode" - uruchamiasz interpreter (of korz w terminalu) bez argumentu pliku, wpisujesz operację, interpreter analizuje składnię, jeżeli jest dobra to wykonuje kod. Drugi tryb nazwiemy - "a wczytaj se pan plik", który polega na wykonaniu powyższej czynności, sprawdzenia składni, a w wypadku (co się raczej rzadko zdarza) poprawności linijek, wykonanie o dziwo sprawnego kodu.

Rozwiązanie to jest dobre dla testowania różnych algorytmów a także małych projektów. Nie polecam do super-mega-giga-hiper-puper programów żrących terabajty RAM'u i zajmujących miliardy linijek.

b)

ocamlopt - natywny kompilator. Po prostu wrzucamy plik źródłowy a otrzymujemy wykonywalny. Proste jak konstrukcja cepa.

Jest statyczne typowanie...

Po wprowadzeniu do interpretera takich danych:# let variable=8;; val variable : int = 8Otrzymujemy wiadomość o tym, jaki typ ma zmienna. Ale zaraz... gdzie tu jest deklaracja typu? Widzimy tylko jakieś słówko `let`. Chyba to jednak język z dynamicznym typowaniem. Nie - otóż wszystko wyjaśni się w punkcie poniżej.
(Na boku wyjaśnię, że słowo `let` ma za zadanie deklarować zmienną.)

...z mocną inferencją typów...

No więc język posiada inferencję typów, co wyjaśnia zaistniałą sytuację.
Jeżeli ktoś nie wie co to inferencja typów, to zaraz to wytłumaczę... Ehh... Co tam. Nie chce mi się. Poproszę ciocię wikipedię o pomoc: proszę kliknąć.

...i niezwykle wnerwiającym brakiem niejawnej konwersji.

Wyobrażmy sobie taką sytuację - piszemy własną funkcję obliczającą liczbę int, a później chcemy wyświetlić float'a... No i co?#let func a= a+1;; (* Nieistotne dane *) # func 5.0;; Error: this expression has type float but an expression was expected of type intMoim skromnym zdaniem w języku tym brakuje więc niejawnej konwersji. Kompilującym się przeciwieństwem jest C++:int func(int a) { return a+1; } int main() { func(5.0); }Jak ja jednak wiem, przez wielu mądrych programistów taka rzecz (czyt. niejawna konwersja) jest po prostu głupia. Ale czasem trzeba jej użyć.

Nawias, nawias, nawias

let rec func a b= if a+b>10 then (func (a-1) (b-1)) else a+b;; print_endline(string_of_int(func (read_int()) (read_int())));;Proszę popatrzeć. Aby napisać coś w tym języku trzeba trochę się natrudzić. Aby każda operacja miała sens, argumenty muszą być jakoś sensownie poukładane. Np. zapis a-1 już by nie przeszedł, musi być w nawiasie. Bo inaczej operacja może być źle zinterpretowana.

To tyle co do spostrzeżen nt. języka OCaml przez początkującego programistę tego języka... Ahh... Nie ma to jak C++. 

Komentarze

0 nowych
MaXDemage   17 #1 04.01.2010 13:54

OCaml... brrrr na samą myśl o tym dostaje dreszczy i koszmarów. Choć widziałem niezłe gry napisane w ledwie kilku linijkach to zadanka doprowadzały każdego na studiach do szewskiej pasji. ;D

Ale do sedna. OCaml to genialny przykład języka funkcyjnego i chyba jeden z lepszych do nauczenia. Szkoda tylko, że w polsce jest przez mało kogo wykorzystywany. Z tego co sie orientuje (a mogę się mylić) tylko jedna firma i to z Poznania sie tym zajmuje.

I na koniec: Rekursja ogonowa, Rekursja ogonowa i raz jeszcze Rekrusja ogonowa. :D