r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nie widzę sensu posiadania tabletu

Strona główna AktualnościBLOG

Sporo osób kupuje sprzęt elektroniczny, chociaż tak naprawdę go nie potrzebuje, a często decyzja zostaje podjęta po zobaczeniu ciekawej reklamy, albo ze względu na znajomych, którzy dane urządzenie już mają. Jakiś czas temu zastanawiałem się nad tabletem, ponieważ byłem przekonany, że naprawdę go potrzebuję. Jednak mogłem wówczas niepotrzebnie wydać dość sporą sumę pieniędzy.

Na kilka tygodni dostałem do testów dwa tablety Della oraz smartfon z dużym wyświetlaczem. Zauważyłem, że mimo iż sprzęt Della był naprawdę świetny, to rzadko po niego sięgałem. Nie widziałem potrzeby korzystania z 8-calowego Venue 8, ponieważ wszystkie moje wymagania spełniał smartfon, a ciągłe przełączanie się między dwoma urządzeniami nie było zbyt wygodne. Samego tabletu używałem tylko w ramach jego sprawdzenia i przetestowania. Oczywiście sporo osób uważa 4 cale za maksymalną, komfortową wielkość ekranu w smartfonie, wtedy kupno większego sprzętu jest sensownym rozwiązaniem.

Natomiast dla mnie minimum jest 4,5-calowy ekran, a najlepiej jakby miał rozmiar zbliżony do tego zastosowanego w Samsungu Galaxy S5 czy HTC One. W związku z tym kupno dodatkowego, trochę większego urządzenia raczej mija się z celem. Interesującą propozycją wydaję się być wybór smartfona z Windows Phone oraz dodatkowo tabletu z czystym Androidem. Pozwoliłoby to na śledzenie rozwoju obu mobilnych systemów operacyjnych oraz dało dostęp do bardzo bogatej listy aplikacji. Jednak wtedy musiałbym przygotować się na wydanie większej sumy pieniędzy, którą chyba wolałbym przeznaczyć na coś innego, chociażby na lepszy telefon. Jednak możliwe, że i przy takim rozwiązaniu mogłaby powtórzyć się sytuacja jak w przypadku testów sprzętu Della.

r   e   k   l   a   m   a

Microsoft, tworząc dotykowy interfejs w Windows 8, chciał zdobyć udziały w coraz szybciej rozwijającym się rynku urządzeń mobilnych. Mimo iż Modern UI na bardziej klasycznych komputerach i laptopach jest niewygodny, to bardzo spodobały mi się urządzenia hybrydowe. Taki sprzęt łączył zalety tabletu oraz laptopa, dodatkowo oferuje nam system operacyjny, który zapewnia większe możliwości niż iOS. Dzięki tym hybrydom uświadomiłem sobie, że od tabletu wymagam czegoś więcej, że chciałbym, aby oferował mi namiastkę komputera z Windows 8, a więc urządzenia z Androidem i iOS przestały być dla mnie, aż tak atrakcyjne.

Miałem przyjemność testować kilka tabletów z Windows 8, które dodatkowo były wyposażone w stację dokującą z fizyczną klawiaturą i touchpadem. Jeśli potrzebowałem tylko przejrzeć Facebooka, zobaczyć najnowsze informacje czy obejrzeć film, korzystałem z samego tabletu, ale gdy wiedziałem, że rozmowa ze znajomym będzie dłuższa lub będę musiał napisać dłuższy tekst, podłączałem klawiaturę i niemal natychmiastowo otrzymywałem laptopa. Mimo iż pod względem specyfikacji takie hybrydowe urządzenia odstają od laptopów, to dobrze zoptymalizowany Windows 8 działa na nich naprawdę sprawnie. Według mnie najnowszy system operacyjny Microsoftu jest znacznie lepiej przystosowany do wyświetlaczy o przekątnej powyżej 8 cali niż Android.

Dzięki gestom oraz rozmieszczeniu najważniejszych opcji w wysuwanym z prawej strony pasku, Charm Bar, nie trzeba tak często machać palcem po całym ekranie. Niestety nawet mimo usprawnień wprowadzony z aktualizacją oznaczoną numerkiem 8.1, nadal nie można wykonać wszystkich czynności tylko w przeznaczonym do obsługi dotykowej interfejsie. Obsługa tradycyjnego pulpitu tylko palcami nie jest wygodna, w związku z tym uważam, że każdy producent powinien dołączać rysik do swojego urządzenia. Niestety ubogo przedstawia się też lista aplikacji, a te już dostępne często nie zapewniają nam bogactwa funkcji zbliżonego do klasycznych odpowiedników.

Jeśli miałbym kupować tablet, to prawdopodobnie zdecydowałbym się na 10-calowy, hybrydowy model z Windows 8.1. Jednak musiałby mi oferować trochę większą moc obliczeniową, niż urządzenia z procesorem Intel Atom, przy czym nie mógłby być wyposażony w aktywne chłodzenie. Ze względu na mój kierunek studiów, ten tablet musiałby zastąpić mi w miarę wydajnego laptopa. Niestety, patrząc na obecnie dostępne modele, zmuszony byłbym wówczas do wydania dodatkowej sumy na komputer stacjonarny, który służyłby do bardziej zaawansowanych czynności. Dodatkowo, mimo coraz większej integracji z chmurą, nadal praca na dwóch urządzeniach nie jest tak wygodna, a ciągłe przełączanie się powoduje pewne problemy z kontynowaniem pracy.

Kupno tabletu z Androidem, który miałby służyć tylko do rozrywki i czytania interesujących mnie wiadomości, nie ma największego sensu, tym bardziej, że planuję zakup smartfona z dużym wyświetlaczem. Oczywiście jeśli ktoś woli mniejsze ekrany w telefonach, posiadanie większego urządzenia ma sens. Jednak obecnie tablet nie jest mi potrzebny, w zupełności wystarczy mi laptop oraz smartfon.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.