
Jak zwykle w święta aktywność cyberprzestępców rośnie.
Wykorzystują oni łatwowierność Internautów i przesyłają im swoje
"cyberżyczenia". PandaLabs ostrzega przed mogącymi
zwieść wielu użytkowników fałszywymi wiadomościami rzekomo z
restauracji McDonald's i serwisu Hallmark.
Wiadomość email, która rzekomo zawiera specjalną świąteczną ofertę
sieci McDonald's, w rzeczywistości służy rozpowszechnianiu robaka
P2PShared.U. Wiadomość zatytułowana "McDonalds życzy Wesołych
Świąt!" kusi świąteczną promocją. Wszystko co trzeba zrobić by
wziąć w niej udział, to wydrukować kupon promocyjny i udać się z
nim do lokalu sieci. Jednocześnie nasz komputer zostaje
zainfekowany robakiem P2PShared.U. Aby wiadomość wyglądała bardziej
wiarygodnie, adres nadawcy posiada domenę mcdonalds.com. Wiadomość
zawiera także rozwijane menu umożliwiające wybranie kraju, co miało
utwierdzić adresata w przekonaniu, że email został wysłany z firmy
dysponującej oddziałami na całym świecie.
Złośliwy kod wykorzystuje do rozprzestrzeniania się także
wiadomości email, na przykład o temacie "Otrzymałeś kartkę Hallmark
od swojego przyjaciela". List zachęca do otwarcia kartki z
życzeniami, która ma pochodzić z popularnego serwisu
Hallmark.
Obie wiadomości sprytnie wykorzystują zabiegi socjotechniczne.
Święta Bożego Narodzenia to okres, w którym czujność internautów
jest wyraźnie uśpiona. Ufność, z jaką przyjmują oni wszelkie
informacje i życzenia związane ze świętami Bożego Narodzenia,
stanowi niepowtarzalną okazję dla cyberprzestępców. Propozycja
skorzystania z promocji czy też otrzymania prezentu okazuje się w
takich chwilach bardzo skuteczną przynętą - przyznaje Maciej
Sobianek, specjalista ds. bezpieczeństwa w Panda Security
Polska.
W obu przypadkach, gdy użytkownik otwiera załącznik - w
rzeczywistości pobiera kopię robaka P2PShared.U i instaluje go na
swoim komputerze. Po zainstalowaniu robak rozsyła wiadomości email
o takim samym temacie i podobnej treści do innych użytkowników
będących na liście kontaktów ofiary. Na koniec umieszcza własne
kopie w folderach programów P2P (eMule, LimeWare, Morpheus itp.),
nadając im nazwy związane z oprogramowaniem zabezpieczającym,
programami do obróbki grafiki, aplikacjami łamiącymi zabezpieczania
programów itp. W efekcie każdy użytkownik w rzeczywistości pobiera
na swój komputer kopię robaka.
Warto więc być szczególnie czujnym i nie otwierać wiadomości
pochodzących od nieznanych nadawców, a w szczególności załączników.
Powinniśmy również unikać zamieszczonych tam linków.